agnostic5
23.05.11, 13:39
Zastanawiają mnie kompetencje polskiego korpusu dyplomatycznego.
4 kwietnia w Chersoniu na Ukrainie odbyły się uroczystości poświęcone pamięci gen.Mariusza Zaruskiego, który zmarł, po wcześniejszym aresztowaniu przez NKWD, w tym mieście w 1941 roku.
Pani konsul w Odessie przemówienie zaczęła od słów: "Co prawda naszym najważniejszym partnerem na Wschodzie jest Rosja...". Oficjelom ukraińskim ścierpły twarze. Poza tym pani konsul wykazała się nieznajomością nie tylko języka ukraińskiego, ale także rosyjskiego.
Jeśli mamy taki korpus dyplomatyczny, to "sukcesy" polskiej polityki zagranicznej nie zaskakują.