anwad
24.05.11, 16:21
Czy nasze media są wolne, czy to tuby propagandowe rządu? Łatwo odpowiedzieć na to pytanie, obserwując to, co się dzieje po wywiadzie, jakiego w ostatnim "Uważam Rze" udzielił Mariusz Kamiński. W wywiadzie tym były szef CBA zwrócił na bardzo mizerne/żadne efekty śledztw dotyczących korupcji i innych poważnych przestępstw, których dopuszczali się ważni funkcjonariusze publiczni.
Jedną z takich spraw - która w każdym demokratycznym kraju wywołałaby wielką burzę i zapewne doprowadziłaby do dymisji rządu - są kontakty polityków PO z gangsterami (mafią pruszkowską), pomaganie im w praniu brudnych pieniędzy i przeznaczanie części tych pieniędzy na finansowanie Platformy Obywatelskiej. Informacje pochodzą z zeznań świadka koronnego Piotra K. ps. Broda (gangster zajmujący wysoką pozycję w hierarchii w mafii pruszkowskiej)".
W listach do prokuratora generalnego, Andrzeja Seremeta Mariusz Kamiński pisze o tym tak:
List pierwszy: "Drzewiecki [skarbnik PO - A.] utrzymywał przestępcze kontakty z gangsterami z grupy pruszkowskiej. Sprawa dotyczyła jego zaangażowania w proceder legalizowania pieniędzy mafii, czyli prania brudnych pieniędzy (...) część tych środków została przeznaczona na nielegalne finansowanie Platformy Obywatelskiej".
List drugi z wyjaśnieniami: "Piotr K. informował przesłuchujących go prokuratorów o przestępczej działalności jednego z liderów i skarbnika Platformy Obywatelskiej – Mirosława Drzewieckiego oraz jego żony Niny Drzewieckiej. Działalność ta, wg Piotra K. miała polegać na udzielaniu pomocy grupom przestępczym w handlu narkotykami oraz legalizowaniu środków finansowych pochodzących z tego procederu (tzw. pranie pieniędzy). Część środków finansowych uzyskanych w ten sposób służyła finansowaniu Platformy Obywatelskiej".
Dlaczego media nie drążą tego tematu, tylko atakują tego, który te sprawy ujawnił? W jakim my kraju żyjemy?