Normalne środki ostrożności

25.05.11, 10:25
w związku z wizytą Obamy w Warszawie.

W piątek i w sobotę mogą przestać działać telefony komórkowe. Super Express ostrzega mieszkańców Warszawy: agenci strzegący bezpieczeństwa Baracka Obamy (50 l.) uruchomią w stolicy Polski sprzęt do zakłócania fal radiowych, który ma uniemożliwić zdalne zdetonowanie bomby.

W Warszawie od jakiegoś czasu przebywają agenci amerykańskiego wywiadu. Na nogi postawiony jest BOR, policja, a nawet straż pożarna i pogotowie. A wszystko z powodu wizyty amerykańskiego prezydenta w stolicy.

W promieniu co najmniej 100 metrów od prezydenckiej kolumny włączone będą urządzenia zagłuszające sygnał radiowy. Mają one za zadanie uniemożliwienie zdetonowania bomby przez terrorystów. Dlatego problemów z zasięgiem w telefonach komórkowych należy spodziewać się w promieniu kilkuset metrów od kolumny prezydenckich pojazdów.


Teraz proszę sobie przypomnieć jakie środki ostrożności podjął BOR przed lądowaniem Tupolewa w Smoleńsku.Nawet na lotnisku nie było "borowików".
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 10:27
      Jak to możliwe że na lotnisku nie było borowików, skoro Nasz Dziennik pisał że pobiegli od razu na miejsce katastrofy by chronić ciało ex pana Kaczyńskiego?
    • zzarda32 Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 10:28
      Po co? Przecież wiadomo że Donek, Komor i Putin zabili LK?
      • muchomor-sromotnikowy Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 10:38
        zzarda32 napisał:

        > Po co? Przecież wiadomo że Donek, Komor i Putin zabili LK?

        Podałem przykład z Obamą,żeby uświadomić jakie środki bezpieczeństwa się podejmuje przed wizytą prezydenta.Dodam-każdego prezydenta.
        Twoja odpowiedź jest na poziomie dziecka z piaskownicy.
        • simera16 Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 10:43
          muchomor-sromotnikowy napisał:


          >
          > Podałem przykład z Obamą,żeby uświadomić jakie środki bezpieczeństwa się podejm
          > uje przed wizytą prezydenta.Dodam-każdego prezydenta.
          > Twoja odpowiedź jest na poziomie dziecka z piaskownicy.
          >
          Te w Smoleńsku w ramach środków zabezpieczających, to siatki do łapania tupolewów na wzór tych do łapania motyli powinni mieć... Nie dostrzegasz swojej śmieszności w tak zredagowanym przez siebie wpisie?
          • muchomor-sromotnikowy Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 11:54
            simera16 napisał:

            > muchomor-sromotnikowy napisał:
            >
            >
            > >
            > > Podałem przykład z Obamą,żeby uświadomić jakie środki bezpieczeństwa się
            > podejm
            > > uje przed wizytą prezydenta.Dodam-każdego prezydenta.
            > > Twoja odpowiedź jest na poziomie dziecka z piaskownicy.
            > >
            > Te w Smoleńsku w ramach środków zabezpieczających, to siatki do łapania tupolew
            > ów na wzór tych do łapania motyli powinni mieć... Nie dostrzegasz swojej śmiesz
            > ności w tak zredagowanym przez siebie wpisie?
            >



            Nie dostrzegłem,widocznie za mało wiem na temat zabezpieczania wizyt prezydenckich
            Gdyby np. na Smoleńskim lotnisku lądował Obama to w tej "chatce" zwanej szumnie wieżą
            siedzieliby nie "szympansy" ale amerykańscy kontrolerzy lotu.
            Oczywiście służby zabezpieczenia nie pozwoliłyby w ogóle nawet na lądowanie samolotu
            z bagażami prezydenta na tym lotnisku.

            Pomijam już szereg innych spraw zabezpieczających wizytę lub rekonesans przed wizytą
            BOR.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 11:59
              muchomor-sromotnikowy napisał:

              > Gdyby np. na Smoleńskim lotnisku lądował Obama to w tej "chatce" zwanej szumnie
              > wieżą
              > siedzieliby nie "szympansy" ale amerykańscy kontrolerzy lotu.

              A czy w piątek, gdy Obama będzie lądował na Okęciu, w wieży kontroli lotow będą siedzieli amerykańscy kontrolerzy?

              > Oczywiście służby zabezpieczenia nie pozwoliłyby w ogóle nawet na lądowanie sam
              > olotu
              > z bagażami prezydenta na tym lotnisku.

              Chyba że administracja Obamy by naciskała by jednak tam lądować.

              > Pomijam już szereg innych spraw zabezpieczających wizytę lub rekonesans przed w
              > izytą
              > BOR.

              Piszesz o tym rekonesansie który olał niejaki Sasin?
            • szwampuch58 Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 12:04
              Obama choc jest prezydentem nie laduje gdzie chce i kiedy chce a punktualnosc sobie ceni.
              • muchomor-sromotnikowy Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 12:15
                szwampuch58 napisał:

                > Obama choc jest prezydentem nie laduje gdzie chce i kiedy chce a punktualnosc s
                > obie ceni.



                To nie Obama czy Sarkozy czy inny decyduje gdzie czy na jakim lotnisku ląduje.Od tego są odpowiednie służby.
                Nie wiedziałeś o tym cynglu?
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 12:17
                  muchomor-sromotnikowy napisał:


                  > To nie Obama czy Sarkozy czy inny decyduje gdzie czy na jakim lotnisku ląduje.O
                  > d tego są odpowiednie służby.
                  > Nie wiedziałeś o tym cynglu?

                  W przypadku wycieczki do Smoleńska lądowanie akurat tam zamarzyło się kancelarii ex pana Kaczyńskiego.
        • zzarda32 Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 10:43
          Twój przykład to sugestia, że władze czegoś tam nie zrobiły i przez to zabiły LK? Ja to tylko skróciłem. Nie zauważyłeś, że to środki dot Warszawy a tam było nieco inaczej?
    • zgred-zisko Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 10:57
      Zupełnie jak w Gruzji.
      • stanczyk-5 Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 11:00
        simera16 i zgred-zisko

        czy wiecie ze pensjonaty w kampinosie daja 90% rabatu
        dla forumowiczy z GW "Kraj" na okres pobytu
        Prezydenta USA w Polsce ?

        brak i-netu gwarantowany :P
      • mike.recz Zupełnie jak w Gruzji. 25.05.11, 12:43
        A teraz sytuacja po Gruzji. Przypomnijmy kto olewał względy bezpieczeństwa,
        a kto przestrzegał.

        www.polskieradio.pl/jedynka/sygnalydnia/?id=16893
        Grzegorz Ślubowski: W studiu we Wrocławiu Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Dzień dobry, panie marszałku.

        Bronisław Komorowski: Dzień dobry, witam państwa.

        Na razie są same właściwie znaki zapytania, dziwne zjawiska w postaci wysyłania – przez Gruzinów podkreślam – samochodu z dziennikarzami na początek kolumny w trakcie przejazdu, który nie był planowany, brak oficera BOR–u przy polskim prezydencie, brak liczącej się ochrony w momencie oddanych strzałów.

        No, wie pan, sam byłem trochę ćwiczony na okoliczność ewentualnego zamachu jako minister obrony narodowej, wiem, że w sytuacji jakiegokolwiek zagrożenia to osoba chroniona jest po prostu albo wciskana do samochodu i samochód natychmiast odjeżdża, albo jest rzucana na ziemię i na niej się kładą oficerowie ochrony. A tutaj widać zdjęcia, gdzie obaj prezydenci stoją, rozmawiają, zdaje się, że jeden się uśmiecha. No, tysiąc znaków zapytania.

        G.S.: A czy polskie władze pana zdaniem powinny się domagać jakichś wyjaśnień od strony gruzińskiej, od strony rosyjskiej tego, co się stało?

        B.K.: No, po pierwsze trzeba zacząć zadawać pytania, idąc od siebie samych, to znaczy najpierw muszą paść pytania do polskiego prezydenta, do jego ochrony, do osób, które organizowały wizytę, odpowiadały za przebieg tej wizyty. Potem, oczywiście, także do Gruzinów, bo ja nie rozumiem, jak mogło dojść do takiej zasadniczej zmiany planu wizyty, wyjazdu w kierunku granicy bez uzgodnień ze stroną polską. Wszystko jest...

        G.S.: Ale może były uzgodnienia ze stroną polską, może były uzgodnienia z prezydentem.

        B.K.: No to tym bardziej, to pytanie jest: kto wydał zgodę bez zabezpieczenia w stopniu wystarczającym jakby ochrony. To wszystko są pytania pod adresem polskim, a potem pod adresem gruzińskim.



        www.wprost.pl/ar/145648/Szef-ochrony-prezydenta-zawieszony/
        Szef Biura Ochrony Rządu Marian Janicki zawiesił w czynnościach służbowych dowódcę ochrony prezydenta ppłk. Krzysztofa Olszowca - poinformował rzecznik biura Dariusz Aleksandrowicz.


        www.rp.pl/artykul/225529.html?print=tak
        Po krytyce działań BOR prezydent rezygnuje z ochrony

        Lech Kaczyński nie chce ochrony podczas swojej wizyty w Azji w związku z zawieszeniem szefa swojej ochrony Krzysztofa Olszowca.

    • aniechto.only Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 10:58
      muchomor-sromotnikowy napisał:

      > Teraz proszę sobie przypomnieć jakie środki ostrożności podjął BOR przed ląd
      > owaniem Tupolewa w Smoleńsku.Nawet na lotnisku nie było "borowików"
      .


      A to Al-Kaida polowała też na Kaczyńskiego?
      • zzarda32 Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 11:04
        Taliban - może ten ich wewnątrzny?
    • mike.recz Re: Normalne środki ostrożności 25.05.11, 12:38
      muchomor-sromotnikowy napisał:
      Teraz proszę sobie przypomnieć jakie środki ostrożności podjął BOR przed lądowaniem Tupolewa w Smoleńsku.Nawet na lotnisku nie było "borowików".


      A jak kartofel lądował tam w 2006 roku to byli?

      Śmiem wątpić.
      • rydzyk_smigly Sprostowanie 25.05.11, 12:52
        Smoleński Męczennik był w Katyniu 17 września 2007, w ramach kampanii wyborczej partii swego brata.
        • mike.recz Sprostowanie - trafne. 25.05.11, 12:57
          rydzyk_smigly napisał:

          > Smoleński Męczennik był w Katyniu 17 września 2007, w ramach kampanii wyborczej
          > partii swego brata.
          >
          >
          I nie miałbym jakichś wątpliwości odnośnie obecności BOR na lotnisku gdyby pracownik
          kancelarii prezydenta Marcin Wierzchowski w TV nie myślę więc Trwam nie pochwalił
          się czas temu, że nigdy z taką sytuacją się nie spotkał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja