Realny sondaż na Toruniu i Elblągu

26.05.11, 05:46
www.wybory.xaa.pl/sondazeu.htm
Trendy potwierdzają jakby moją wstępną prognozę wyborczą - platforma na 30-35% z przodu i cztery partie na 10-20%. O kolejności zadecyduje końcówka kampanii.

Taktyka Palikota, żeby szukać osobiscie poparcia na powiatowej prowincji wydaje się być racjonalna. Przynajmniej te sondaże na to wskazują. Ciekawe, że te realne sondaże rozbiegają się z tymi od wielkich mediów. Można już śmiało postawić tezę, że "sluszne" politycznie media sączą fałsz w główki "ciemnego ludu". Fajnej demokracji się doczekaliśmy.
    • prawieemeryt Re: Co widzę, czuje i słyszę? 26.05.11, 08:08
      Chorość! Coraz poważniejszą chorość! Jak to niektórzy piszą: coraz więcej się POchorowało!
      • haen2010 Re: Co widzę, czuje i słyszę? 26.05.11, 08:26
        Nie musisz emerycie tak prostacko reklamować słabość umysłową SLD. Ja widzę, że platfusom ubyło kilkanaście procent w porównaniu do 2007.

        Ale mają prezydencję, Obamę, raport Millera i wielką forsę na wybory. Swoje wezmą, ale bez entuzjazmu wyborców. Właśnie 30 do 35%. Tak ich oceniam.
    • pis_da_deby Re: Realny sondaż na Toruniu i Elblągu 26.05.11, 09:23
      haen2010 napisał:

      > Taktyka Palikota, żeby szukać osobiscie poparcia na powiatowej prowincji wydaje
      > się być racjonalna.

      Wierzysz w 8,8% dla RPP ?
      Ja uwazam to za nierealne.
      Zadne powazne sondaze tego nie potwierdzaja.
      • haen2010 Re: Realny sondaż na Toruniu i Elblągu 26.05.11, 09:49
        To tylko jedno miasto. Ale potwierdza zapytania call-center Palikota. Myślałem, że trochę bluffuje mówiąc o ok 10% poparcia swego Ruchu.

        Pięciuset ludzi na sporym mieście to duża próba. Trafia mi do przekonania, bo inne też to potwierdzają. Gdzieś te procenty spadku POPIS muszą gdzieś trafić. Oficjalne sondaże wskazują coraz wiekszy udział zniechęconych i niezdecydowanych. Przejrzyj badania CBOS. Dwukrotny wzrost w ciągu ostatniego półrocza.

        To właśnie może być ukryty elektorat Palikota.
        • wos9 Może to być "ukryty" elektorat KAŻDEJ partii! 26.05.11, 10:18
          haen2010 napisał:

          > To tylko jedno miasto. Ale potwierdza zapytania call-center Palikota. Myślałem,
          > że trochę bluffuje mówiąc o ok 10% poparcia swego Ruchu.
          >
          > Pięciuset ludzi na sporym mieście to duża próba. Trafia mi do przekonania, bo i
          > nne też to potwierdzają. Gdzieś te procenty spadku POPIS muszą gdzieś trafić. O
          > ficjalne sondaże wskazują coraz wiekszy udział zniechęconych i niezdecydowanych
          > . Przejrzyj badania CBOS. Dwukrotny wzrost w ciągu ostatniego półrocza.
          >
          > To właśnie może być ukryty elektorat Palikota.
          • haen2010 Re: Może to być "ukryty" elektorat KAŻDEJ partii! 26.05.11, 14:24
            Oczywiście. Ale wg mnie ten przyrost niezdecydowanych to głównie poprzedni wyborcy POPISu. Inne sondaże to potwierdzają, np ten na Częstochowie, gdzie straty POPIS sięgają jednej trzeciej wyborców z 2007r.
        • pis_da_deby Re: Realny sondaż na Toruniu i Elblągu 26.05.11, 11:14
          haen2010 napisał:

          > To tylko jedno miasto. Ale potwierdza zapytania call-center Palikota. Myślałem,
          > że trochę bluffuje mówiąc o ok 10% poparcia swego Ruchu.
          >
          Ja tam Palikotowi dobrze zycze ale w jego dobry wynik nie wierze.
          • haen2010 Re: Realny sondaż na Toruniu i Elblągu 26.05.11, 11:57
            Bo wierzysz mediom, a tam głupców i przekupnych co jeden. Albo wyznawców jednej religii politycznej.

            Żeby ustalić sobie poglądy na sprawę, trzeba brać wiele składników pod uwagę. Potencjał ludzki, umysłowy i forsa są na czele zestawu.
    • dirloff kilka wątków... 26.05.11, 17:39
      Kilka wątków, wymagających wyjaśnienia, weryfikacji. Otóż...

      1. Dzisiejsze Kujawsko-Pomorskie to od lat - a w praktyce od przełomu '89r. czy początku lat 90-tych - matecznik SLD. Chyba nawet w niektórych wyborach parlamentarnych SLD całkowicie dominowało w tym regionie. Pamiętasz art'y i reportaże o tzw. eseldowskim układzie z - i wokół - Bydgoszczy? W tej części kraju SLD jest bardzo nadreprezentowane, na co nie bierzesz poprawki. Tożsamo może być z RPP. To twój pierwszy błąd.

      2. O ile dobrze to czytam, to ten sondaż to raczej sonda uliczna, ograniczonają się do obu tych miast - Bydgoszczy i Torunia. Pomijana jest tam cała wojewódzka prowincja, wyborcy w powiatach i gminach. Miejscy i wiejscy. To także znacznie rzutuje na wynik. To twój drugi błąd.

      3. Chociaż fajne są zarówno sama ta stronka jak i pojedyńcze sondaże i sondy na niej umieszczane, jakoś przełamują sondażowy monopol mainstreamu, to jednak i ich badania są wybiórcze, ograniczone i nie muszą - bo i nie MOGĄ! - przekładać się na cały kraj. Zapytanie na ulicy 1000 czy 2000 tysięcy przechodniów, akurat w mieście o poglądach pro-SLD-owskich jest równie "wiarygodne", jak tożsame w mieści pro-PO-wskim czy pro-PiS-owskim.

      4. Zważywszy na powyższe, już rzetelniejszy, przynajmniej odnośnie 3 prowadzących partii - czyli PO, PiS i SLD - jest również prezentowany tam sondaż OBOP-u. PO ok. 40, PiS ok 30. Pamiętając, że PO jest zazwyczaj przeszacowane, a PiS niedoszacowane (obie partie po kilka punktów proc.), to mamy wyrównane poparcie dla obu liderujących ugurupowań - po jakieś 35 proc. SLD ma ok. 15 procent. Natomiast RPP to ciągle wielka niewiadoma... Mogą zaskoczyć jak Samoobrona przy pierwszej kadencji, a mogą "zaskoczyć" jak PJN...
      • haen2010 Re: kilka wątków... 26.05.11, 18:08
        Dużo piszesz, ale z kiepskim założeniem. Ja te sondaże odnoszę wyłącznie do wyników wyborów w tych miastach podanych przez PKW w 2007 roku. I znajduję duże różnice, wszędzie POPIS ma spadki od 10 do 30%. Platformy większe, PiS mniejsze.
        • dirloff Re: kilka wątków... 26.05.11, 21:12
          > Dużo piszesz, ale z kiepskim założeniem.

          Mogę tożsamo napisać o twoich postach;-)

          Ja te sondaże odnoszę wyłącznie do wyn
          > ików wyborów w tych miastach podanych przez PKW w 2007 roku. I znajduję duże ró
          > żnice, wszędzie POPIS ma spadki od 10 do 30%. Platformy większe, PiS mniejsze.

          Ja o tym wiem i to rozumiem. Czy ty jednak rozumiesz, że Palikot aby coś, cokolwiek znaczyć w polskiej polityce lub choćby dostać się do Sejmu, musi przekroczyć próg tych wymaganych 5 proc. poparcia. Poparcia w skali kraju, a nie dwóch, wybranych miast.
          Nawet ponad 8-proc. wynik w dwóch wojewódzkich metropoliach może nie dać RPP miejsc w Sejmie, jeżeli cała wojewódzka prowincja, powiatowo-gminna, oleje Palikota. Ok, doszła Częstochowa, która - o ironio! - jest miastem antyklerykalnym, z włodarzem z SLD. Pytanie, czy będzie więcej takich miast i czy za miastami pójdzie prowincja? Wszyscy wiemy, że Palikot wykonuje jak na Polskę tytaniczną pracę w postaci objazdu tych zapowiadanych wszystkich powiatów i wybranych gmin, że spotyka to się z odzewem wyborców, czy to jednak da mu ponad 5 proc. na prowincji? Sam Kutz ze Środą mogą nie wystarczyć...
          • haen2010 Re: kilka wątków... 27.05.11, 06:32
            No cóż, laikat liberalny nie ma obecnie ani jednego głosu we władzach państwa - wszystkich. Jednostki, jak ja, mogą sobie swoje prawdy o klechach i ich fagasach jedynie na forach popisać.

            Ale on się przecież nie rozpłynął. Jezeli sądzisz, że wszyscy kochają swoich proboszczów to solidnie błądzisz. Ale jest tak, jak w Lipnicy wielkiej, gdzie wójt pod naciskiem dewotów z proboszczem wymówił Palikotowi salę na meeting z mieszkańcami. Wielu się wsciekło na takie rządy, co było widać na forum tej małej, góralskiej gminy.

            Ja nadal uważam, że Palikota stać na wynik do 20% gdybyśmy mieli normalne, demokratyczne państwo. Ale to, co wyprawiają obecne elity, gerontokracja solidaruchów, postkomuchów i kleru nie mieści się w demokratycznej konwencji, w pale się nie mieści. Ruch Palikota jest wielką niewiadomą, może być duży sukces, jak i wielka klęska. Ja jestem optymistą i wierzę w biznesowe podejście do sprawy przez Palikota.
    • stangor Re: Realny sondaż na Toruniu i Elblągu 26.05.11, 19:01
      Jak słyszę ciągle te same paplaniny w mediach od ponad 20 lat to szlag człowieka trafia. Ciągle te same twarze z tymi samymi obietnicami - rzygać się chce. Nie przekonają mnie żadne sondaże. Czytałem program Palikota i byłem na jego 2 spotkaniach i na Niego zagłosuję. Jeśli jeszcze On zawiedzie to zostawię ten bajzel i wyjadę bo nie będzie tu co szukać. Od 89r mamy same podwyżki pensji dla urzędasów i podwyżki podatków, paliwa i innych mediów, żywności itd.
      • m.c.hrabia Re: Realny sondaż na Toruniu i Elblągu 26.05.11, 19:08
        stangor napisał:

        > Jak słyszę ciągle te same paplaniny w mediach od ponad 20 lat to szlag człowiek
        > a trafia. Ciągle te same twarze z tymi samymi obietnicami - rzygać się chce. Ni
        > e przekonają mnie żadne sondaże. Czytałem program Palikota i byłem na jego 2 sp
        > otkaniach i na Niego zagłosuję. Jeśli jeszcze On zawiedzie to zostawię ten bajz
        > el i wyjadę bo nie będzie tu co szukać. Od 89r mamy same podwyżki pensji dla ur
        > zędasów i podwyżki podatków, paliwa i innych mediów, żywności itd.

        to możesz już wyjeżdżać :)
        bo Palikot cie może nie zawiedzie ,ale to margines i żadnego realnego wpływu nie miał
        (dupek ) nie ma i miał nie będzie.
    • behemot17-13 Re: Realny sondaż na Toruniu i Elblągu 26.05.11, 21:59
      tu już pojechałeś, nie podoba się demokracja?. czy taki Palikot miałby rację bytu w innym ustroju?. a tak, to bóg zapłać za Twoje kazania.
Pełna wersja