p.heniu
27.05.11, 10:27
Czy jest to:
- nakręcona wcześniej i nie wyhamowana akcja wojny z kibicami, którą rozpętało PO by zapunktować. Tuski rząd spodziewał się raczej agresji i burd a dostał po pysku, niech będzie w twarz, straszną bronią: śmiechem i ironią.
- efekt nienormalnej w demokratycznych krajach, kampanii atakowania, wyśmiewania, czasem poniżania i oczerniania, przez znaczną część mediów zarówno partii opozycyjnej oraz osób o opozycyjnych poglądach. Bijące serce partii rządzącej czuje się, w takiej atmosferze, zobligowane do walki z antyrządowymi hasłami, nawet za cenę łamania prawa człowieka do swobodnego wyrażania poglądów i do tego bezczelnie bezkarne.
- (wersja paranoiczno-spiskowa) dobry car i nie tylko źli, ale chytrzy bojarzy - pisowscy dywersanci w siłowych resortach.
- może ktoś inny za tym stoi?