Dodaj do ulubionych

P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki...

29.05.11, 23:46
. "Wygrał wybory, a nie mam żadnych podstaw, by sądzić, że zostały one sfałszowane. Natomiast w żadnym razie nie podam mu ręki" - tak o urzędującym prezydencie mówi "Newsweekowi" prezes PiS.

wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/303084,prezes-pis-nie-podam-reki-tuskowi-ani-komorowskiemu.html

- Nie podam ręki ani Komorowskiemu, ani Tuskowi - deklaruje w rozmowie z "Newsweekiem" Jarosław Kaczyński. - Mam niewielkie zaufanie do intelektu pana Komorowskiego – dodaje

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8426336,Prezes_PiS__Mam_niewielkie_zaufanie_do_intelektu_pana.html
natomiast w kwestii podawania ręki prezydentowi Komorowskiemu w czasie spotkania z prezydentem Obamą twierdzi pan Kaczyński, że rękę podał, bo zaszły nadzwyczajne okoliczności o czym wiele razy mówił, że wtedy podaniem ręki zaszczyci.
kiedy mówił, bo szukam, szukam i znaleźć nie mogę ?
jest tylko to, że ręki nie poda Bronisławowi Komorowskiemu i Donaldowi Tuskowi "w żadnym razie "

w żadnym razie, to w żadnym razie.
czy ktoś wskaże link pod którym znajdę wypowiedź pana Kaczyńskiego,
która potwierdzi, iż faktycznie mówił, że "w żadnym razie, chyba, że zajdą okoliczności nadzwyczajne" ?
Obserwuj wątek
    • vargtimmen No dobrze 30.05.11, 00:04

      P. Kaczyński pro forma zaszczycił p. Komorowskiego zdawkowym uściskiem, co by nie robić obciachu na spotkaniu z p. Obamą.

      Cała sprawa byłaby jak z imienin cioci, gdyby nie to, że w Smoleńsku zginęła duża część elity państwowej, co obecny prezydent Komorowski skwitował jak zwykły wójt: że to arcyboleśnie prosta sprawa, hańbiąc tym swój wysoki urząd.
        • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 00:21
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > nie na temat.
          >
          > pytam o link do wypowiedzi potwierdzającej wczorajsze słowa pana Kaczyńskiego.
          > bo nie znam takowej.
          >

          A to przepraszam, jeśli to zbieranie linków, a nie rozmowa o polityce, to mnie nie interesuje.
          • olga_w_ogrodzie Re: No dobrze 30.05.11, 00:34
            proszę pana,
            o polityku tu mowa i jego słowach, prawdopodobnie, znów na wiatr.
            jak z tym, że nigdy nie będzie premierem, gdy prezydentem jego Brat.
            jak z p.Oleksym, p. Gierkiem i SLD, które już nie postkomuną jeno lewicą.
            a potem, że żarty to były...
            jednak, zanim powiem, iż kolejny raz skłamał, pragnę sprawdzić
            czy się nie mylę.
            może jakąś tego pana wypowiedź przeoczyłam.
            ale, jak się zdaje, to kolejne żalosne kłamstwo.
            a powinien już się nauczyć unikania wielkich kwantyfikatorów.
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 00:54


              Proszę Pani.

              Polityk też człowiek, ma prawo także do słabości (każdy ma takowe) a mnie małostkowość na ogół męczy.

              Ludzie się kłócą i podlegają emocjom. P. Kaczyński miał po temu niewątpliwe powody, by ulec władzy emocji. Może tak było, może nie. Jeśli tak - to jest dla mnie ludzkie i wybaczalne,

              Niewybaczalne jest robienie świństw z premedytacją, robienie kariery na deptaniu podstawowych wartości, którym się ślubowało, niechlujstwo i dezynwoltura w sprawach honorowych, wynoszenie miernoty do rangi cnoty. Niewybaczalne jest prostactwo imitujące elitaryzm. Dla mnie, ale to mój osąd, którego Pani nie narzucam.

              Ale przy jednym się uprę apodyktycznie: jest coś takiego jak racja stanu. To coś, co odróżnia wspólnoty silne, witalne, twórcze od słabych, miernych i wtórnych. Jednym z elementów konstytutywnych wspólnot silnych jest witalizm rzeczywistych sporów, prowadzonych z trzewi. Drugim jest elastyczność w sprawach drugorzędnych i sztywność w sprawach pierwszorzędnych. Trzecim jest umiejętność jednoczenia się wobec wyzwań zewnętrznych. A najważniejszym podłożem wszystkich jest poczucie suwerenności i godności i zdolność (także mentalna) do jej stanowczej obrony.

              Pan Kaczyński ma pewne ludzkie słabości, ale w niczym się polskiej racji stanu nie sprzeniewierzył. Pan Komorowski, obawiam się, nawet nie wie, czym ona jest.
              • olga_w_ogrodzie Re: No dobrze 30.05.11, 01:16
                proszę Pana.
                ja się z Panem zgadzam właśnie co do racji stanu.
                twierdzę, że to pan Kaczyński daje dowody jej sprzeniewierzania się od bardzo dawna już.
                i to dlatego tak źle przyjmuję stwierdzenia takie, jak "prezydent został wybrany przez nieporozumienie" oraz zapowiedzi, że się nie poda ręki jemu i premierowi RP.
                również manifestacje z nieprzychodzeniem na posiedzenia RBN i jeszcze inne demonstracje lekceważenia władz i uroczystości państwowych oraz psucie opinii Polsce poza jej granicami.

                otóż pan Kaczyński nie zadziałal jednorazowo pod wpływem gwałtownych emocji.
                on te działania swoje zapowiedział i realizował cały czas.
                dowodził, że racja stanu jest dla niego nieważna.
                taka jest prawda.
                tak, jak zapowiedział, iż premierem nie będzie,
                tak i stwierdził, że ręki nie poda.
                czyli zero przewidywania : że, np. zostanie premierem i trzeba będzie w Pałacu odebrać nominację.
                albo, że, jeśli nie będzie chciał poczuć się całkiem na marginesie w czasie wizyty prezydenta USA, to będzie musiał zaproszenie B. Komorowskiego przyjąć i tę rękę podać.
                bo to ten samotny margines go wystraszył, ale nie racja stanu.
                gdyby tak było, to nie wyczyniałby już rok tego, co wyczynia.

                na dodatek znów, najprawdopodobniej kłamie.
                zamiast przyznać, iż zmienił zdanie co do podawania ręki,
                opowiada, że wiele razy mówił o okolicznościach nadzwyczajnych.
                no to chyba w domu przez sen.
                bo ja nie słyszałam i nie znam nikogo, kto słyszał.
      • wujaszek_joe Re: No dobrze 30.05.11, 10:25
        wszystko wskazuje na to, że przyczyna katastrofy w Smoleńsku faktycznie jest arcyboleśnie prosta, to jest nieprzestrzeganie procedur.
        Tylko co to ma do rzeczy w wątku o rzucaniu słów na wiatr przez prezesa Kaczyńskiego?
        Ileż to razy kategorycznie zapewniał, że nigdy z Lepperem, na żadnych warunkach? A z komunistami to jeszcze bardziej nigdy?
        Trzeba być wyznawcą żeby mu wierzyć
        • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 10:38
          wujaszek_joe napisał:

          > wszystko wskazuje na to, że przyczyna katastrofy w Smoleńsku faktycznie jest ar
          > cyboleśnie prosta, to jest nieprzestrzeganie procedur.

          Nie wszystko, tylko intensywna propaganda kremlowsko-platformersko-gazetowo-tvnawska.

          Śledztwo nie zakończone, twarde dowody poukrywane lub poniszczone, za to wielkie matactwa w sprawie.

          W takiej sytuacji, nie ma żadnych podstaw, by dawać wiarę wersji oficjalnej; ale to nie wszystko; Komorowski tym sławetnym oświadczeniem podważył zasadność biegnącego śledztwa i pozycję Polski w ważnym sporze z Rosją, stając po stronie Rosji.

          To gwałt na zasadach i polskiej racji stanu.

          > Tylko co to ma do rzeczy w wątku o rzucaniu słów na wiatr przez prezesa Kaczyńs
          > kiego?

          Wątek jest o drobiazgu, pokazuje, jak krzywa jest narzucana w mediach i pseudoelitach perspektywa. C.a. połowa komentarzy nt. wizyty Obamy dotyczy tego formalnego gestu podania ręki. Toż to aberracja.
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 10:53
              wujaszek_joe napisał:

              > wierzysz w bombę helową?

              Pfffff, erystyka.

              Hipoteza helowej kontaminacji to marginalna egzotyka.

              Najistotniejsze, moim zdanie podejrzenia, to sabotaż urządzeń samolotu, elektroniki (może nawet software'u!), elektryki lub mechaniki.

              A co do bomb, to np. niewielka (rzędu kilograma masy) termobaryczna bomba oparta np. na wodorze (mogłaby wyglądać np. jak mała gaśnica) mogłaby bez problemów rozerwać ten samolot.
                • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 22:37
                  wujaszek_joe napisał:

                  > i ta mała bombeczka kazała im łamać wszystkie procedury?

                  Skąd wiesz, co tam się naprawdę stało? Na jakich dowodach opierasz tezę zawartą w pytaniu?
                    • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 23:29
                      wujaszek_joe napisał:

                      > nikt poważny nie obala ustaleń MAKu

                      Doprawdy? A czytałeś uwagi komisji Millera? (nawet oni!)

                      Masz polskie ekspertyzy na temat zapisów QAR / CVR?

                      No?

                      A ja Cię pytałem o to, na jakich twardych dowodach opierasz swoje tezy.

                      Oczekuje poważnej odpowiedzi, a nie memłania.
                        • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 23:38
                          wujaszek_joe napisał:

                          > i co te uwagi Millera zmieniają?

                          Po raz drugi uciekłeś od pytania o dowody na Twoje tezy.

                          Może po kolei, OK?

                          Z jakich twardych i wiarygodnych dowodów wysnułeś swoje tezy?
                            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 23:46
                              wujaszek_joe napisał:

                              > z raportu MAK, pisałem już przeciez.

                              Z raportu MAK, bardzo dobrze.

                              Uwagi komisji Millera nie wywróciły żadnej
                              > z ważniejszych tez raportu.

                              Najważniejsze uwagi komisji Millera (niestety jego!) dotyczą dziesiątków braków w materiale dowodym. Bo MAK, wbrew Konwencji Chicagowskiej, a za zgodą Millera, odciął Polskę od możliwości weryfikacji dowodów.

                              Czyli, po prostu, wierzysz Anodinie na słowo.

                              I ja Cię mam traktować poważnie?
                              • wujaszek_joe Re: No dobrze 31.05.11, 00:01
                                Nikt poważny nie twierdzi że sfałszowano np. zapisy z czarnych skrzynek.
                                Wszyscy zgadzają się do tego, że załoga pracowicie pakowała się w kłopoty.
                                A ty tu z bombką w gaśnicy wyskakujesz?
            • radio.wolna.europa.002 Słyszałem, że są takowe. 30.05.11, 11:41
              Ale osobiście nie widziałem.
              Bomby atomowej też osobiście nie widziałem.
              Kedyś ludzie nabijali się z tych co twierdzili z przekonaniem, że ziemia jest kulą.
              Bo przecież wszyscy ci pod sPOdem by POspadali.
              No i byli też tacy co się nabijali z tych co mówili, że to Ruskie POzabijali polskich oficerów w Katyniu. A niektórzy to nawet z tego to właśnie POwodu to nawet mocno sie denerwowali.
              Itd.
            • scoutek Re: No dobrze 30.05.11, 10:55
              wujaszek_joe napisał:

              > notoryczne łamanie danego słowa to drobiazg?

              zależy kto łamie i kto to ocenia:
              bo jeśli łamie panprezes a ocenia ktoś z wyznawców: to polityka, sprawa interesu POLSKI (koniecznie na baczność), sprawa najwyższej wagi itd.
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 10:57
              wujaszek_joe napisał:

              > notoryczne łamanie danego słowa to drobiazg?

              Hm, zależy czego to dotyczy.

              Np. niejaki Rostowski zapisał w dokumentach (a Tusk podpisał) deficyt finansów publicznych na rok 2010 równy 80 mld zł. Zadłużyli nas w zeszłym, wyborczym roku, o 30 mld złotych więcej. Każdemu pracującemu Polakowi dołożyli o 3 tysiące większy garb długu, niż obiecali.

              Ta sama ekipa obiecywała też rzetelne śledztwo parlamentarne w sprawie afery hazardowej, a potem Sekuła łeb sprawie urwał.

              Itp. itd.

              A Ciebie zajmują sprawy rangi sporów imieninowych. Pogratulować!
          • tw_wielgus Re: No dobrze 30.05.11, 11:05
            A nie zastanawia Cię Timuś dlaczego w ostatniej fazie lotu rejestrator nie zanotował głosu dowódcy statku powietrznego, kapitana Protasiuka?
            W tych okolicznościach, celem poznania PRAWDY, przykrą koniecznością zdaje się ekshumacja doczesnych szczątków kapitana i dokonanie ekspertyzy balistycznej broni generała Błasika.

            vargtimmen napisał:

            > Nie wszystko, tylko intensywna propaganda kremlowsko-platformersko-gazetowo-tvn
            > awska.
            >
            > Śledztwo nie zakończone, twarde dowody poukrywane lub poniszczone, za to wielki
            > e matactwa w sprawie.
            >
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:07
              tw_wielgus napisał:

              > A nie zastanawia Cię Timuś dlaczego w ostatniej fazie lotu rejestrator nie zano
              > tował głosu dowódcy statku powietrznego, kapitana Protasiuka?

              Zarejestrował, ciociu.

              Mówiącego: "odchodzimy".

              Widzę, że nadal jesteś na ruskiej prawdzie.
              • tw_wielgus Re: No dobrze 30.05.11, 11:12
                To słowo, jak sam widzisz, pokrywa się z moją sugestią.
                O ile był to oczywiście głos kpt. Protasiuka.
                I nie używaj takich epitetów, bo zmusisz mnie do bycia niegrzecznym.
                • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:19
                  tw_wielgus napisał:

                  > To słowo, jak sam widzisz, pokrywa się z moją sugestią.

                  Widzę, że wykazuje Twoją ignorancję i niezdarną kazuistykę, czy raczej dialektykę postmarksistowską.
          • olga_w_ogrodzie Re: No dobrze 30.05.11, 19:48
            vargtimmen napisał:

            > Wątek jest o drobiazgu, pokazuje, jak krzywa jest narzucana w mediach i pseudoe
            > litach perspektywa.

            mylisz się.
            wątek nie jest o drobiazgu.
            wątek jest o kolejnym kłamstwie i bucie, pysze tak ogromnej,
            że idzie za nią przekonanie pana Kaczyńskiego, iż jemu akurat wolno tak właśnie.
            człowiek, ktory był premierem i do roli premiera aspiruje
            kłamie w obecności kamer, że mówił o "nazwyczajnych okolicznościach wiele razy."
            kłamie, bo wie, że, gdy się jest jego wyznawcą, to na kłamstwo przymknie się oko
            i, jak Ty, powie, że to drobiazg.
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 19:54

              Nie wiesz, czy kłamie, to jedynie Twoje domysły, których statusu nie zmienisz powtarzaniem po 5 razy tego samego. Kaczyński mało co mówi publicznie, a media puszczają jeszcze mniej.

              Tak, czy inaczej to sprawa drobna.

              Ja wiem, że Tusk kłamał i kręcił w sprawie śledztwa smoleńskiego i trybu przyjęcia zał. 13 konwencji chicagowskiej i oddania sprawy MAK. To kluczowa sprawa państwowa.

              Wiem, że Tusk z Rostowskim oszukali Polaków na 30 mld złotych nowego długu w 2010. To sprawa państwowa i finansowa.

              Wiem, że Komorowski wystawił Szeremietiewa WSI, deklarował swoją dymisję, obietnicę złamał. To sprawa państwowa i honorowa.

              A tu fiksacja na gestach Kaczyńskiego pełna i oskarżenia oparte na domysłach i konfabulacjach.
              • off_nick Tim, 30.05.11, 20:13
                walczysz z ugorem do rekultywacji, która potrwa dzisiątki lat, przecież nie tak dawno autorka wątku pisała:

                na dobrą sprawę nikt alkomatem prezydenta Kwaśniewskiego nie sprawdzał.
                nikt nie dowiódł panu Oleksemu i Wałęsie olinostwa i bolkostwa.
                nikt nie dowiódł win i nie wydał wyroku dla pana Jaruzelskiego.




                A nienawiść do Kaczyńskiego ma moc odbierania rozumu,nawet szczątkowego.
                Nie zdziwię się więc, jeśli w przypływie ostatecznej desperacji PT Autorka sięgnie po 'ultima ratio' i zdemaskuje Kaczyńskiego jako Żyda.
                Nie przyszło Tobie do głowy, że pokłady nihilizmu i łajdactwa są w Ojczyźnie przeogromne?
                • ave.duce Oh, Pani Off_nick, jak miło. 30.05.11, 21:41
                  off_nick napisała:

                  > pokłady nihilizmu i łajdactwa są w Ojczyźnie przeogromne?

                  Proszę już się w lustrze nie przeglądać. Może być groźne > vide: bazyliszek.
                  Dobra rada - z serca płynąca. Proszę nie dziękować.
                • vargtimmen Re: Tim, 30.05.11, 23:36
                  off_nick napisała:

                  > walczysz z ugorem do rekultywacji

                  Nie walczę, piszę sobie to, co chcę.

                  Jak ten wiatrak, co sobie, z przyczyn nieco losowych, macha skrzydłami :)

                  Pozdrawiam!


                  PS. Tu, na tym forum, rządzą dość proste emocje, zwłaszcza te osobiste, a nie rozum, czy interesy. Stąd nie należy chyba przesadnie uogólniać.
              • olga_w_ogrodzie Re: No dobrze 30.05.11, 20:23
                vargtimmen napisał:

                >
                > Nie wiesz, czy kłamie,

                owszem.
                teraz już wiem, że kłamie.
                szukałam dokładnie, nim to stwierdziłam.
                nie było wypowiedzi o ktorych mówił.
                gdyby publicznie gdzieś to powiedział, to byłby ślad.
                tym bardziej, iż zapewniał, że mówił "wiele razy".
                kłamczuch usiłujący robić z ludzi głupków.
                /nie rozśmieszaj mnie opowiadaniem o tym, że mało co mówi publicznie.
                wszystko mówi publicznie.
                czy puści to w jednej gazecie czy tylko na stronie pis.org
                to i tak wie, że dostanie się to do innych mediów./
      • tw_wielgus Re: No dobrze 30.05.11, 10:55
        Z A S A D Y Z O B O W I Ą Z U J Ą !!!!!
        -----------------------------------------------

        I tyle w temacie.


        vargtimmen napisał:

        >
        > P. Kaczyński pro forma zaszczycił p. Komorowskiego zdawkowym uściskiem, co by n
        > ie robić obciachu na spotkaniu z p. Obamą.
        >
        > Cała sprawa byłaby jak z imienin cioci, gdyby nie to, że w Smoleńsku zginęła du
        > ża część elity państwowej, co obecny prezydent Komorowski skwitował jak zwykły
        > wójt: że to arcyboleśnie prosta sprawa, hańbiąc tym swój wysoki urząd.
        >
        • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:03
          tw_wielgus napisał:

          > Z A S A D Y Z O B O W I Ą Z U J Ą !!!!!

          Deklaracja o niepodawaniu dłoni to zupełny folklor. A już robienie z tego problemu, że Kaczyński w sytuacji państwowej zachował się zgodnie z etykietą, to paranoja :)

          Tu masz coś poważniejszego:

          R. Szeremietiew:


          Pamiętam konferencję prasową Komorowskiego, na której bronił swojej decyzji w sprawie akcji na Bałtyku dla zatrzymania Zbigniewa Farmusa i usunięcia mnie z MON. Mówił, że wprawdzie WSI nie znalazło dowodów moich przestępstw, ale prokuratura już przeszukała sejf w moim gabinecie, będzie śledztwo i będą dowody. Wtedy zapytano go, a co się stanie, jeśli okaże się, że jestem niewinny. Komorowski odparł, że to będzie oznaczało koniec jego kariery politycznej. Podkreślił, że jako człowiek honoru inaczej nie będzie mógł postąpić.


          szeremietiew.blox.pl/2010/02/Marszalkowi-honor-zachorowal.html

          Tyle w temacie...
          • ploniekocica Re: No dobrze 30.05.11, 11:08
            vargtimmen napisał:

            > tw_wielgus napisał:
            >
            > > Z A S A D Y Z O B O W I Ą Z U J Ą !!!!!
            >
            > Deklaracja o niepodawaniu dłoni to zupełny folklor. A już robienie z tego probl
            > emu, że Kaczyński w sytuacji państwowej zachował się zgodnie z etykietą, to par
            > anoja :)
            >

            Rozumiem, że uparłeś się, żeby z wątku o Kaczyńskim i jego braku zasad zrobić wątek o winach Komorowskiego, ale czy nie uważasz, że przywódca dużej partii, który wielokrotnie powtarza "pełen folklor" (Twoje słowa) nie zasługuje, żeby go traktować poważnie i z szacunkiem?
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:11
              ploniekocica napisała:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > > tw_wielgus napisał:
              > >
              > > > Z A S A D Y Z O B O W I Ą Z U J Ą !!!!!
              > >
              > > Deklaracja o niepodawaniu dłoni to zupełny folklor. A już robienie z tego
              > probl
              > > emu, że Kaczyński w sytuacji państwowej zachował się zgodnie z etykietą,
              > to par
              > > anoja :)
              > >
              >
              > Rozumiem, że uparłeś się, żeby z wątku o Kaczyńskim i jego braku zasad zrobić w
              > ątek o winach Komorowskiego, ale czy nie uważasz, że przywódca dużej partii, kt
              > óry wielokrotnie powtarza "pełen folklor" (Twoje słowa) nie zasługuje, żeby go
              > traktować poważnie i z szacunkiem?
              >

              Dla mnie folklorem jest fiksacja na sprawach trzeciorzędnych.

              Kaczyński ma wady i liczne potknięcia, ale drażni mnie zupełne wywracanie hierarchii spraw i ich znaczenia, jakie się panoszy w polskich mediach.

              W sumie to śmieszne, jeden gest Kaczyńskiego ukradł Obamie cały shaw :)
              • ploniekocica Re: No dobrze 30.05.11, 11:17
                Czyli rozumiem, że folklorem i fiksacja jest to, że przeciwnicy polityczni biorą słowa i deklaracja Prezesa Pana poważnie? W przeciwieństwie do jego wyznawców, którzy wiedzą, że za przeproszeniem pieprzy bez sensu i nie obowiązują go żadne zasady?
                Umiejętność dorobienia ideologii i znalezienia możliwości do orgiastycznej radości z powodu każdego postępku, a nawet występku prezesa jest zaiste rzeczą godną zazdrości.

                Obama się zapewne "pochlastał"z powodu tego show.
                • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:22
                  ploniekocica napisała:

                  > Czyli rozumiem, że folklorem i fiksacja jest to, że przeciwnicy polityczni b
                  > iorą słowa i deklaracja Prezesa Pana poważnie?

                  Nie, to które deklaracje ich najbardziej zajmują.

                  Komorowski wystawił Szeremietiewa WSI, potem zapowiedział odjeście z polityki w razie uniewinnienia i co? Szeremietiew niewinny, a Komorowski bronkuje sobie wesoło.
          • tw_wielgus Re: No dobrze 30.05.11, 11:09
            Słuchaj Tim jest taki dowcip że jak parta mówi że da to mówi i albo ma się pewne zasady albo się ich nie ma.
            Jeżeli Kaczyński uważa, że odpowiedzialność za śmierć jego brata ponosi obecne kierownictwo kraju oraz prezydent Komorowski to jego deklarację jak najbardziej rozumiem i szanuję.
            Niemniej jak się po raz kolejny okazało Kaczyński to zwykła szmata bez zasad i trzeba o tym otwarcie mówić.
            Taka prawda, a prawda to wartość nadrzędna. Każdy naród ma prawo do prawdy nawet tej b. przykrej dla niektórych środowisk.
            • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:17
              tw_wielgus napisał:

              > Słuchaj Tim jest taki dowcip że jak parta mówi że da to mówi i albo ma się pewn
              > e zasady albo się ich nie ma.
              > Jeżeli Kaczyński uważa, że odpowiedzialność za śmierć jego brata ponosi obecne
              > kierownictwo kraju oraz prezydent Komorowski to jego deklarację jak najbardziej
              > rozumiem i szanuję.
              > Niemniej jak się po raz kolejny okazało Kaczyński to zwykła szmata bez zasad i
              > trzeba o tym otwarcie mówić.

              Osiągnąłeś dno. Rzucać w człowieka knającką inwektywą z powodu uścisku dłoni w sytuacji państwowej, to trzeba być kibolem PO (przepraszam za tę drugą inwektywę).

              Nie lubię rzucać szmatami, ale znam wielu lepszych kandydatów do tego określenia, zaszczyconych uściskiem dłoni Kaczyńskiego, np. tego pana z notki Szeremietiewa.

              Kaczyński może uważać Komorowskiego za żerującego na śmierci jego brata (moim zdaniem to prawda), ale spotkanie z prezydentem USA to czyn publiczny, a nie miejsce emocjonalnych manifestacji opinii.

              Obrzydliwe jest to, jak czyhacie na każdy gest Kaczyńskiego, by mu dowalić.
              • tw_wielgus Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 11:23
                wami - wyznawcami kaczyzmu - obnaży PRAWDĘ, która jest dla was niewygodna, by nie użyć słowa bolesna.
                Wtedy z pianą na pysku bezpardonowo atakujecie rozmówcę. I to jeszcze jeden dowód na to że prawda musi być po waszej stronei bo inaczej nie jesteście jej w stanie zaakceptować.

                A jak się z knajackimi inwektywami rzuciło na Tuska gapiane środowisko, po tym ludzkim geście jaki uczynił Putin, to było wszystko w porządeczku, tak? Ty zakłamany hipokryto....
                • vargtimmen Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 12:26
                  tw_wielgus napisał:

                  > wami - wyznawcami kaczyzmu - obnaży PRAWDĘ, która jest dla was niewygodna, by nie użyć słowa bolesna.
                  > Wtedy z pianą na pysku bezpardonowo atakujecie rozmówcę.

                  Nie Wielgus, jak ktoś tu ma pysk i pianę to Ty, bo ja na pewno nie.

                  A nazwanie dna dnem, za użycie knajackiego wyzwiska "szmata" wobec człowieka, za to, że podał komuś rękę, to gest miłosierdzia wobec zbłąkanego bliźniego.

                  > A jak się z knajackimi inwektywami rzuciło na Tuska gapiane środowisko, po tym
                  > ludzkim geście jaki uczynił Putin, to było wszystko w porządeczku, tak?

                  Tusk zachował się przed i po smoleńsku w sposób go dyskwalifikujący, jako polskiego premiera. Tyle mam do powiedzenia na ten temat.


                  > Ty zakamany hipokryto....

                  Nie denerwuj się tak, bo Ci pleonazmy wychodzą.

                  Zresztą, treść jeszcze bardziej niechlujna od formy.
                  • tw_wielgus Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 14:05
                    Jak to było..? Nic nas nie przekona..?

                    Primo, Timuś, to Ty mnie próbujesz obrażać i właśnie to dobitnie świadczy o tym kto tak naprawdę ma pianę na pysku.

                    Wtóre, napisałeś > "Tusk zachował się przed i po smoleńsku w sposób go dyskwalifikujący, jako polsk
                    > iego premiera. Tyle mam do powiedzenia na ten temat.",
                    ...co nie było żadnym odniesnieniem do problemu, który zasygnalizowałem (odnosząc się do Twoich stwierdzeń). Krótko - partyjny bełkocik.
                    • vargtimmen Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 14:16
                      tw_wielgus napisał:

                      > Jak to było..? Nic nas nie przekona..?
                      >
                      > Primo, Timuś, to Ty mnie próbujesz obrażać i właśnie to dobitnie świadczy o ty
                      > m kto tak naprawdę ma pianę na pysku.

                      Brednie. Piszesz "szmata" o człowieku za podanie ręki i to jest dno. To nie obelga, to eufemizm.

                      Zabełkotane dygresje ucinam.
                  • olga_w_ogrodzie Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 20:16
                    vargtimmen napisał:

                    A nazwanie dna dnem, za użycie knajackiego wyzwiska "szmata" wobec człowieka, z
                    > a to, że podał komuś rękę, to gest miłosierdzia wobec zbłąkanego bliźniego.

                    lakierki zrobione z aluzji i wzute na nogi brudne.
                    przedtem była aluzja o podawaniu ręki "łotrom i miernotom".
                    teraz o "zbłąkanym bliźnim".
                    wciąż tylko ten brak odwagi, by zrezygnować z aluzji i mówić wprost.

                    zbłąkany w tym wszystkim i posiłujący się tanim kłamstwem jest pan Kaczyński.
                    prezydent Komorowski to ten, który udał, że nie było opowieści o wyborze na prezydenta przez nieporozumienie, o zdrajach o świcie etc.
                    i bardzo dobrze.
                    potwierdził tym, że na prezydenta się nadaje.
                    pan Kaczyński zaś, kłamiąc, potwierdził, że nie nadaje się do niczego.
                    pewno i Ty to zauważyłeś, gdy sam podważałeś to, co on mówi.
                    bo, przypomnę, on mówił, iż przyszedł do Pałacu na zaproszenie prezydenta Komorowskiego, a Ty, że to nieprawda, bo przybył tam na zaproszenie B. Obamy.
                    • vargtimmen Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 22:42
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > A nazwanie dna dnem, za użycie knajackiego wyzwiska "szmata" wobec człowieka, z
                      > > a to, że podał komuś rękę, to gest miłosierdzia wobec zbłąkanego bliźnieg
                      > o.
                      >
                      > lakierki zrobione z aluzji i wzute na nogi brudne.

                      Masz jakąś przykrą fiksację z tym stanem nóg. Prawie taką, jak na tle Jarosława Kaczyńskiego. Jakieś problemy masz z tym?

                      Wielgus osiągnął dno nazywając człowieka szmatą, za podanie ręki w oficjalnej sytuacji.

                      Ty zaś w licznych postach mnie nieustannie o coś pomawiasz i rozsiewasz jakieś konfabulacje. Jakaś kompulsja, czy jak? Współczuję.
                      • olga_w_ogrodzie Re: O i tak jest zawsze jak się przed 30.05.11, 23:08
                        Ty wybierasz aluzje n/t premiera i prezydenta RP - łotr, miernota, bo, jak sam stwierdziłeś, lękasz się otwartym tekstem.
                        i takie zachowanie oceniam jako tchórzostwo w lakierkach.

                        a pan Kaczyński - jest kłamcą.
                        i jest na to wiele dowodów.

                        nie użalaj się.
                        ja Cię nie pomawiam.
                        stwierdzam tylko jak oceniam Twe w/w zachowania.
                        co do personalnych odniesień, roi się w Twoich postach od nich.
                        notorycznie próbujesz przenosić rozmowę z tematu wątku i forum,
                        na personalne tereny rozmówców - ostatnio Sclavus, inni - pełno w tym wątku tego.
                        jeśli uważasz, że, gdy odpowiadam na Twoje posty we własnym wątku to, to kompulsja - jedynie zdziwić się mogę.
                        przypominam ponownie, iż ja do twych wątków nie wchodzę,
                        pod Twymi postami w innych wątkach się nie wpisuję.
                        czemu więc Ty nie robisz podobnie, skoro tak ciężko przeżywasz moje odpowiedzi, że aż musisz korzystać zwyczajowo ze wsparcia tych samych zawsze niewiast ?

                        kończę gadkę na ten temat, bo nie jest moim celem próba przekonania Cię do mych poglądów.
                        celem było ich przedstawienie, co zrobiłam - bezczelne kłamstwa obliczone na wykiwanie ludzi i ich kiepską pamięć - to robił i robi notorycznie prezes pan.
                        i tyle.

                        /kto kłamał w sprawie zaproszenia p. Kaczyńskiego do Pałacu ?
                        J. Kaczyński mówiąc, iż zaprosił go prezydent Komorowski czy Ty, mówiąc, że zaprosił go B. Obama ? retoryczne pytanko. żegnam./
      • pis_da_deby Re: No dobrze 30.05.11, 11:05
        vargtimmen napisał:

        >
        > P. Kaczyński pro forma zaszczycił p. Komorowskiego zdawkowym uściskiem,

        www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/misc?url=/templates/zoom.pbs&Site=GP&Date=20071002&Category=WYBORY&ArtNo=71001088&Ref=AR
        • vargtimmen Re: No dobrze 30.05.11, 11:09
          pis_da_deby napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >
          > > P. Kaczyński pro forma zaszczycił p. Komorowskiego zdawkowym uściskiem,
          >

          bi.gazeta.pl/im/8/3357/z3357718D.jpg
          :)

          No, skoro mógł z Lepperem dla dobra państwa, to i z Komorowskim dał radę.

          Dzielny Jarek!
          • pis_da_deby Re: No dobrze 30.05.11, 11:13
            vargtimmen napisał:

            > Dzielny Jarek!
            >
            Podawal i wczesniej ale to zanim przerznal wybory.
            Z tym sie biedaczysjko nigdy nie pogodzi.
            www.gazetalubuska.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GL&Date=20100630&Category=WYBORYPREZYDENCKIE&ArtNo=85184122&Ref=AR&border=0&MaxW=180
      • radio.wolna.europa.002 Tak. Może nie chciał Komorowskiemu robić obciachu 30.05.11, 11:22
        Tak. Może nie chciał Komorowskiemu robić obciachu przy Obamie?
        Źle zrobił, że POdał i nie zrobił Komorowskiemu obciachu na cały ŚWIAT.
        Ja to bym się wcale z Komoroskim tak nie zacakał.
        Cały Świat wtedy by się mnie pytał, dlaczego nie POdałem Komorowskiemu ręki.
        Obama chyba pierwszy by się spytał?
        Wtedy bym POwiedział Obamie i nie trzeba by było wtedy żadnych listów POdawać.
        Tak. Bardzo źle zrobił Kaczyński.
        Bardzo, bardzo fajnie by było zobaczyć w telewizjach na całym Świecie jak ręka Komorowskiego zawisła w POwietrzu.
        To by rozsławiło POlskę na całym Świecie.
        I cały Świat dowiedziałby się, dlaczego zawisła?????????????????????????????????

        • porannakawa01 Re: Poseł Kaczyński znowu z gęby upę sobie zrobił 30.05.11, 01:02
          Żałosny ci on jest bardzo.
          Jak rozwydrzony bachor podczas wizyty groźnego uja.
          Bo może uj spojrzy, uzna, że dobrze wychowany i da na gumę do żucia.
          Tak sobie ten rozwydrzony bachor kombinuje.

          I nie ma co przyjmować na poważnie żadnych jego poważnych oswiadczeń.
          Łamie je notorycznie i w recydywie.
          Tak jak kłamie - notorycznie i w recydywie.
          W towarzystwie takiego omija się szerokim łukiem bo zdolny jest puścić smrodliwego bąka i potem wskazywać palcem na cioteczkę Stasię, że to niby ona.
          • capferret Re: Poseł Kaczyński znowu z gęby upę sobie zrobił 30.05.11, 01:24
            Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy ten ktos ma przyjaciol i znajomych?
            na dzien dzisiejszy jedyny znajomy to dawny kuzyn z broda, co sie to garnie do niego
            jak do lepa, ma jakas nadzieje?
            A przyjaciolka, no to wiadomo, mamunia, i juz nic wiecej o tym chlopcu mowic nie trzeba,
            zastanawiam sie tylko gdzie on to wszystko stacjonuje i pozniej wyrzuca jako
            rekuperacje, fuj, nie chcialabym tamtedy przechodzic, a moze akurat jacys amatorzy
            pis to lykaja? tylko wspoczuc wypada, ehhh, te rowery
    • scoutek Re: P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki.. 30.05.11, 09:32
      olga_w_ogrodzie napisała

      Olgo, nie lubie Kamińskiego (spinkę), ale zdaje się, że wie co mówi w dzisiejszym wywiadzie dla Wprost:
      m.in. "... Trzeba ujrzeć go takim, jakim jest naprawdę. Czyli dość słabym i chwiejnym przywódcą. Człowiekiem, który tak naprawdę nie do końca wie, jaką polityke uprawiać. Mój zarzut wobec Jarosława Kaczyńskiego jest taki, że on pod wpływem osobistych impulsów i bardzo wąsko podejmowanego osobistego interesu jest gotów podejmować ważne decyzje polityczne, które ważą na losach jego partii i kraju..."

      to, że nie możesz znaleźć linek do tekstów prezesa o podawaniu wyjatkowym ręki, uwiarygadnia to, co mówi Michał Kamiński
    • pis_da_deby Re: P.Kaczyński : w żadnym razie nie podam ręki.. 30.05.11, 10:50
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > . "Wygrał wybory, a nie mam żadnych podstaw, by sądzić, że zostały one sfałszowane.

      No ale to bylo tylko nieporozumienie.

      "Kaczyński stwierdził, że Komorowski został prezydentem przez nieporozumienie"

      www.se.pl/wydarzenia/kraj/kaczynski-komorowski-zosta-wybrany-przez-nieporozu_149349.html
      • olga_w_ogrodzie Re: Aha!!Źle zrobił, że POdał ćmokowi.Nie POwinie 30.05.11, 11:21
        dobrze zrobił, że podał rękę, że przyszedł na zaproszenie prezydenta Komorowskiego.
        natomiast kłamstwem jest, iż zrobił w to w interesie Polski.
        w tym interesie były, np., posiedzenia RBN, na które zaproszenia demonstracyjnie ignorował.
        w tym interesie nie było, by opowiadał, iż prezydent został wybrany przez nieporozumienie.
        poszedł na spotkanie z prezydentem Obamą, tylko we własnym interesie.
        i tak, jak kłamał, że "w żadnym razie" ręki nie poda B. Komorowskiemu,
        tak, kłamie po spotkaniu w Pałacu.
        wmawia, iż wielokorotnie mówił, że rękę poda, gdy zajdą "nadzwyczajne okoliczności".
        wplątał się sam w sieć swych kategorycznych wypowiedzi - zatem, nie dość, że kłamał i kłamie, to, na dodatek, pokazuje, iż zarzekając się, nie przewidział, iż tych okoliczności wiele może być.
        nie przewidział tego, iż do Polski przyjedzie prezydent USA i wtedy dla pana Kaczyńskiego trudne będzie siedzenie obrażonym w swym małym kąciku zacietrzewienia ?
        no to, skoro tego nie przewidział był, cieniutki jest z niego polityk.

        /ćmokowi ?
        beznadzieja./

    • grand_bleu Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskiemu, 30.05.11, 11:50
      podał ją Prezydentowi Polski. Zachował się jak przystało na męża stanu, który w obecności ważnego gościa zrobił to, czego wymagała polska racja stanu. Szkoda, że tego nie rozumiesz, szkoda, że kierowana niechęcią do Jarosława Kaczyńskiego, wykorzystujesz każde zdarzenie z jego udziałem do tego, by mu przykopać.

      Prosisz o linki, niepotrzebnie, tu jest wszystko i trochę więcej...
      "Nie podam ręki ani Komorowskiemu, ani Tuskowi - deklaruje w rozmowie z "Newsweekiem" Jarosław Kaczyński. - Mam niewielkie zaufanie do intelektu pana Komorowskiego - dodaje. Uspokaja jednak, że uznaje decyzję Polaków, którzy wybrali Komorowskiego prezydentem".

      Tak, Jarosław Kaczyński w sytuacji, która tego wymagała, potrafił wznieść się ponad własne urazy. Ty, komentując to wydarzenie, zrobić tego nie potrafisz.
      • ploniekocica Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 11:58
        Wybacz, ale prawdziwy mąż stanu nie lata po mediach i nie gada głupot, a niestety deklaracje o niepodawaniu ręki prezydentowi i premierowi przez lidera największej partii opozycyjnej to jest totalna dziecinada i straszliwe głupoty.
        Podobnie jak idiotyzmem były deklaracje Wałęsy o podawaniu nogi.
        Jarkacz wzniósłby się ponad osobiste urazy, gdyby nie opowiadał wielokrotnie mediom o swoich dziecinnych problemach. Można być czyimś wrogiem politycznym, a nawet osobistym, ale jak chce się pełnić jakiekolwiek stanowisko publicznie to nie można się zachowywać jak w piaskownicy.
        • grand_bleu Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 12:15
          Kaczyński po mediach nie latał, to media latają za Kaczyńskim - to raz. Dwa - Kaczyński nie powiedział, że nie poda ręki prezydentowi, powiedział, że nie poda ręki Komorowskiemu(sic!). Prezydentowi Polski, w sytuacji tego wymagajacej, Jarosław Kaczyński rękę podał. Nigdy też nie zastrzegał się, że tego nie zrobi.

          I jeszcze uwaga na koniec, wiele mówiący jest sposób, w jaki podał rękę Komorowski...
          www.fakt.pl/Kaczynski-podal-reke-Komorowskiemu-FOTO,galeria-artykulu,104896,1.html
          wyraźnie zabrakło mu odwagi, żeby spojrzeć w oczy bratu ś.p. Lecha Kaczyńskiego. I wcale mnie to nie dziwi.

          Pozdrawiam
          • scoutek Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 12:25
            grand_bleu napisała:

            > Kaczyński po mediach nie latał, to media latają za Kaczyńskim - to raz. Dwa - K
            > aczyński nie powiedział, że nie poda ręki prezydentowi, powiedział, że nie poda
            > ręki Komorowskiemu(sic!)

            głupio kombinujesz, paczula, jak dziecko w piaskownicy, bo nie łopatką walnął kolegę a wiaderkiem
            Bronisław Komorowski jest prezydentem RP i żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że jest inaczej
            a ty się wyłącznie ośmieszasz
            ale mnie to pasuje;)))))
      • vargtimmen Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 12:40
        Witaj!

        grand_bleu napisała:

        > podał ją Prezydentowi Polski. Zachował się jak przystało na męża stanu,
        > który w obecności ważnego gościa zrobił to, czego wymagała polska racja stanu.

        Oczywiście, że masz rację, ale szkoda Cię na cywilizowanie tych pań, przecież widać po reakcji, jak się ucieszyły, że mogą Cię próbować poszczypać.

        Mam nadzieję, że też nie traktujesz tego kotła poważnie.

        Serdecznie!
        • grand_bleu Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 13:21
          vargtimmen napisał:

          > Witaj!
          >
          > grand_bleu napisała:
          >
          > > podał ją Prezydentowi Polski. Zachował się jak przystało na męża
          > stanu,
          > > który w obecności ważnego gościa zrobił to, czego wymagała polska racja
          > stanu.
          >
          > Oczywiście, że masz rację,

          Witaj! Oczywiście, że ją mamy :) Można się sprzeczać w rodzinie, natomiast wynoszenie sporów poza rodzinę świadczy o braku klasy i byłoby działaniem na szkodę jej interesu. W przypadku państwa sytuacja jest jeszcze bardziej poważna. Jarosław Kaczyński zachował się dokładnie tak, jak tego wymagał interes Polski.


          > ale szkoda Cię na cywilizowanie tych pań, przecież widać po reakcji, jak się ucieszyły, że mogą Cię próbować poszczypać.

          Na "szczypanki" nie zwracam uwagi.

          > Mam nadzieję, że też nie traktujesz tego kotła poważnie.

          Nie, ale też i nie zamierzam tu zostawać na dłużej - forum upada, nie trzeba przeszkadzać ;)

          Serdecznie
          • scoutek Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 13:27
            grand_bleu napisała:
            > Można się sprzeczać w rodzinie, natomiast wyn
            > oszenie sporów poza rodzinę świadczy o braku klasy i byłoby działaniem na szkod
            > ę jej interesu. W przypadku państwa sytuacja jest jeszcze bardziej poważna. Jar
            > osław Kaczyński zachował się dokładnie tak, jak tego wymagał interes Polski

            taaaak
            szczególnie ładnie w tym kontekście wygląda delegacja Macierewicz-Fotyga w USA oraz wręczanie osobiste panaprezesa Memoriału Obamie
              • scoutek Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 13:46
                grand_bleu napisała:

                > Mieszasz interes Polski z interesem Donalda Tuska i kilku jego ministrów. W int
                > eresie Polski jest dotarcie do prawdy - jaka by ona nie była.

                to drugie zdanie - pełna zgoda
                ale sprawa jest jeszcze nie zakończona, a panprezes już wysłał ekipę na skargę
                a to jest wywlekanie sporu na zewnątrz
          • vargtimmen Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 13:32
            grand_bleu napisała:

            > Witaj! Oczywiście, że ją mamy :) Można się sprzeczać w rodzinie, natomiast wyn
            > oszenie sporów poza rodzinę świadczy o braku klasy i byłoby działaniem na szkodę jej interesu. W przypadku państwa sytuacja jest jeszcze bardziej poważna. Jarosław Kaczyński zachował się dokładnie tak, jak tego wymagał interes Polski.
            >
            >

            Zachował się ze wszech miar dobrze i normalnie. Dochował protokołu w obecności gościa.

            Dlatego całkiem nie mogę zrozumieć tych utyskiwań i wściekłych ataków na niego.


            > > ale szkoda Cię na cywilizowanie tych pań, przecież widać po reakcji, jak
            > się ucieszyły, że mogą Cię próbować poszczypać.
            >
            > Na "szczypanki" nie zwracam uwagi.
            >

            Słusznie :)

            > > Mam nadzieję, że też nie traktujesz tego kotła poważnie.
            >
            > Nie, ale też i nie zamierzam tu zostawać na dłużej - forum upada, nie trzeba przeszkadzać ;)
            >

            Znów masz rację, reakcja na Twój post pokazuje skalę nudy i frustracji, które tu zagościły, a także wskazuje na jej powody :)

            Do miłego!
          • scoutek Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 13:28
            grand_bleu napisała:

            > Czy wg Ciebie, Prezes najwiekszej opozycyjnej partii, w obecności ważnego gości
            > a z zagranicy, powinien był podać rękę prezydentowi, czy nie?

            oczywiście, że powinien
            nie powinien za to wcześniej pleść, że jej nie poda nigdy
            • olga_w_ogrodzie Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 20:05
              scoutek napisała:

              > oczywiście, że powinien
              > nie powinien za to wcześniej pleść, że jej nie poda nigdy

              założyłam wątek nie dlatego, że podał tę rękę razy dwa - trzy, jak mówił.
              i także w sumie nie dlatego, że przedtem opowiadał, iż "w żadnym razie" ręki nie poda.
              założylam z powodu tego, co pan Kaczyński wciskał przed kamerami.
              a mianowicie próbując wyjść z twarzą nakłamał, że mówil wiele razy o okolicznościach nazwyczajnych.
              wkurzyło mnie to kolejne kłamstwo i domniemanie, iż Polacy cierpią na amnezję.
              to było lekceważenie wszystkich, choć wyznawcy PiS wolą udawać, że to drobiazg.
              nie przyznal, ze wiele miesięcy trwał w bezsensie o niepodawaniu ręki, w ogromnym, polityczny błędzie.
              wybrał robienie z Polaków durniów.
              kolejny raz.
          • indeed4 Dulszczyzna 30.05.11, 13:37
            i zamiatanie brudów pod dywan.

            Poprawne standardy polityczne i normy cywilizacyjne obowiązują polityka ZAWSZE, na codzień i od święta, wobec wyborców własnych i obcych - czy tylko w światłach fleszy i wobec presji opinii międzynarodowej?
          • ayran Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 13:58
            Myślę, że ten wazny gość mógłby "pęc" ze śmiechu, gdyby się dowiedzial, że Prezes (a - niech mu będzie z taką pisownią) największej opozycyjnej partii dopiero co składał soleną deklarację, że nigdy przenigdy nie poda ręki ani prezydentowi ani premierowi rządu.
            • grand_bleu Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 14:26
              ayran napisał:

              > Myślę, że ten wazny gość mógłby (...)

              Odpowiedź pokrętna i nie na temat. Powtarzam pytanie: Czy wg Ciebie, Prezes najwiekszej opozycyjnej partii, w obecności ważnego gościa z zagranicy, powinien był podać rękę prezydentowi, czy nie?

              Pytanie jest proste, oczekuję odpowiedzi - tak lub nie.
              • ayran Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 17:22
                Odpowiedź jak najbardziej na temat, ale skoro tak ci zależy na "tak" lub "nie" to odpowiadam - jak najbardziej - akurat ten prezes mógłby.
                Rożnych rzeczy temu prezesowi brakuje, ale akurat braku asertywności zarzucić mu nie sposób. Dodatkowo przypuszczam, że gdyby zdecydował, że ręki jednak nie poda, to pisaccy wolontariusze broniliby tej decyzji z jednakowym zapałem, jak bronią (bronisz) tej o podaniu ręki.
                • grand_bleu Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 21:06
                  ayran napisał:

                  > Odpowiedź jak najbardziej na temat, ale skoro tak ci zależy na "tak" lub "nie"
                  > to odpowiadam - jak najbardziej - akurat ten prezes mógłby.

                  Jak najbardziej tak? Proszę o krótkę, jasną odpowiedź.
                  • ayran Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 21:19
                    Odpowiedziałem krótko i jasno, ale moge to zrobić jeszcze raz, wyraźnie oddzielonym równoważnikiem zdania.

                    Tak.

                    Ten prezes mógłby zrobić dowolną rzecz w tę czy w drugą stronę i jego zaprzysięgli zwolennicy na wyprzódki broniliby jego wyboru jako jedynie słusznego.
                    W konkretnym przypadku uznał, że niepodanie ręki Komorowskiemu w obecności Obamy przyniesie mu więcej szkody, niż trzymanie się wcześniejszej deklaracji, że nigdy przenigdy ręki Komorowskiemu nie poda. Co oczywiście nie oznacza,że w przyszłości, przy podobnej sytuacji, nie zachowa się dokładnie na odwrót, a ty będziesz tego z taką samą żarliwością bronić jako decyzji najwłaściwszej i jedynie słusznej.
                    • grand_bleu Dziękuję za odpowiedź 30.05.11, 21:31
                      ayran napisał:

                      > Odpowiedziałem krótko i jasno, ale moge to zrobić jeszcze raz, wyraźnie oddziel
                      > onym równoważnikiem zdania.
                      >
                      > Tak.

                      Czyli zgadzamy się - prezes opozycyjnej partii zrobił dobrze podajac rekę prezydentowi.


                      > Ten prezes mógłby zrobić dowolną rzecz w tę czy w drugą stronę i jego zaprzysię
                      > gli zwolennicy na wyprzódki broniliby jego wyboru jako jedynie słusznego.

                      Może tak, może nie, bez znaczenia. Jarosław Kaczyński postąpił dobrze, oboje jestesmy tego zdania... i został skrytykowany. To kolejny dowód na to, że Jarosław Kaczyński cokolwiek zrobi, stanie sie to powodem ataków na niego , a jezeli tak, to Jarosław Kaczyński może robić co chce. W sumie, jest to sytuacja komfortowa.
                      • indeed4 Aha. 30.05.11, 21:50
                        A kiedy wcześniej nie podawał Komorowskiemu ręki - też zrobił dobrze?

                        Czy źle - "tak" lub "nie".

                        Proste pytanie, słuchamy odpowiedzi.
                      • indeed4 No i zobacz, grand_bleu 30.05.11, 23:03
                        Sama widzisz - dla Ciebie to co zrobi prezes zawsze jest OK, a dla innych to co zrobi prezes zawsze jest nie OK, niezależnie od tego co robi.

                        No i teraz mi powiedz, czy pomiędzy wami jest jakaś różnica ? Bo ja, nie wiem - może zmęczony już jestem bardzo, ale nie widzę żadnej :-)
                      • ayran Re: Dziękuję za odpowiedź 31.05.11, 06:42
                        grand_bleu napisała:

                        > Czyli zgadzamy się - prezes opozycyjnej partii zrobił dobrze podajac rekę prez
                        > ydentowi.

                        Wprawdzie niczego takiego nie napisałem, ale niech będzie: dobrze zrobił podając, choć wcześniej postąpił źle (a raczej idiotycznie) deklarując, że nigdy nie poda. Gdyby nie to wcześniejsze idiotyczne stwierdzenie, którego "Prezes... itd." nigdy nie powinien był wygłosić, w ogóle nie byłoby sprawy.

                        > Może tak, może nie, bez znaczenia. Jarosław Kaczyński postąpił dobrze, oboje je
                        > stesmy tego zdania... i został skrytykowany.

                        Raczej wyśmiany - całkowicie zasłużenie.
                • olga_w_ogrodzie Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 22:39
                  ayran napisał:

                  > Rożnych rzeczy temu prezesowi brakuje, ale akurat braku asertywności zarzucić mu nie sposób.

                  asertywny pan Kaczyński ?
                  wyraża swoje oceny, poglądy, uczucia będąc w zgodzie z sobą,
                  ale nie krzywdząc jednocześnie innych ?
                  hm.
                  "ci co tam, gdzie ZOMO."
                  "zdradzeni o świcie."
                  "dzwoniących do 'Szkła Kontaktowego' należy wyeliminować."
                  itd., itd.
          • tw_wielgus Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 14:10
            Według mnie - nie. Skoro uważa ( a uważa) Prezydenta Komorowskiego za zdrajcę i mordercę brata to oczywiście, że nie.

            Tym bardziej że używanie górnolotnych pojeć akurat w tym momencie nie ma nic do rzeczy.

            Z tego gestu wynika jeden wniosek. Jarosław Kaczyński zdradził pamięć swojego brata a niejako przy okazji wszystkie pozostałe ofiary smoleńskie.

            grand_bleu napisała:

            > Czy wg Ciebie, Prezes najwiekszej opozycyjnej partii, w obecności ważnego gości
            > a z zagranicy, powinien był podać rękę prezydentowi, czy nie?
            >
              • olga_w_ogrodzie Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 20:35
                vargtimmen napisał:
                > A uważa? Powiedział tak?

                tak.
                uważa tak.
                ale, tchórzliwie, po to, by za słowa nie być odpowiedzialnym,
                ukrywa się w aluzjach.
                jak Ty, gdy myślisz z o p. Komorowskim, Tusku, mówiąc o łotrach i miernotach,
                ale boisz się użyć komunikatu wprost.
                uczeń godny miszcza.
                • vargtimmen Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 22:51
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  > > A uważa? Powiedział tak?
                  >
                  > tak.
                  > uważa tak.


                  Chcesz sądzić kogoś za to, co myślisz, że ktoś myśli?

                  Toż to rozkwitający zamordyzm bolszewicki.

                  Myśli ludzi są ich prywatną sprawą i konfabulacje na ich temat pachną paranoją.

                  Inna sprawa, że każdy tyran się boi aluzji, a winny widzi aluzje w każdym geście.

                  Współczuję Ci obsesyjnej fiksacji.
                • grand_bleu Re: Pozwól, że spytam 30.05.11, 23:00
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > ale, tchórzliwie, po to, by za słowa nie być odpowiedzialnym,
                  > ukrywa się w aluzjach.
                  > jak Ty, gdy myślisz z o p. Komorowskim, Tusku, mówiąc o łotrach i miernotach,
                  > ale boisz się użyć komunikatu wprost.
                  > uczeń godny miszcza.

                  O co zakład, że gdybym ja cos takiego napisała, to mój post zostałby skasowany?
                  :)))
                  zabawnie tu u was :)
                  Buziaczki Giwi :)))
      • olga_w_ogrodzie Re: Jarosław Kaczyński nie podał ręki Komorowskie 30.05.11, 20:26
        tylko dla pana Kaczyńskiego nie ma prezydenta Komorowskiego.
        jest Komorowski wybrany przez nieporozumienie.
        pewno dlatego, pan V. stwierdził, iż p. Kaczyński nie poszedł do Pałacu, bo go zaprosił B. Komorowski ale dlatego, że zaprosił go B. Obama.

        /o prezydencie Komorowskim powiedział dopiero teraz z okazji wizyty B. Obamy./