Kaczora można nie lubić, ale trudno odmówić

    • damakier1 Re: Kaczora można nie lubić, ale trudno odmówić 31.05.11, 19:59
      camille_pissarro napisał:

      > jemu przenikliwości, rezolutności oraz erudycji czy retoryki.Taki Grzegorz Nap
      > ieralski może jedynie "kaczorowi" buty pucować, czego nie omieszkał htt > p://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Na-spotkaniu-z-Obama-Napieralski-byl-zenuja > cy-po-prostu-burak,wid,13459718,wiadomosc.html?ticaid=1c65b
      > nawet Władysław Frasyniuk ;-))

      Aj, waj, ale mi sensacja! Czy to jest takie nadzwyczajne, że Jarosław Kaczyński jest mądrzejszy i cwańszy od głupkowatego "mów mi Grzesiek" Napieralskiego? Czy, że napomknął o tym Frasyniuk? I skąd wysnułeś wniosek, że Kaczyński jest przenikliwy, rezulutny i w dodatku erudyta? Jak usłyszysz, że ktoś jest mądrzejszy od snopka słomy, to pomyślisz, że mowa o Sokratesie?
      • camille_pissarro Re: Kaczora można nie lubić, ale trudno odmówić 31.05.11, 20:24
        Nie imputuj mi tego czego nie napisałem.J.Kaczyński na tle tej całej mizerii prezentuje się bardzo przyzwoicie. Planuje na parę ruchów naprzód. Retorykę ma jedną z najlepszych , wcale nie ustępująca D.Tuskowi - w PO zresztą poza D.Tuskiem nie wiem czy znalazłaby się osoba , która w tym względzie mogłaby dorównać Kaczyńskiemu.Skoro nawet W.Frasyniuk ( osoba związana kiedyś z UW ) stwierdził , że to co mówił J.Kaczyński było najsensowniejsze to powinno chyba dać wiele do myślenia ;-)) Polska klasa polityczna nad Wisłą to jedno wielkie nieporozumienie. Brakuje takich osobników , pragmatyków jak Czesław Bielecki, który w pył roznosi dowolnego, ustalonego przedstawiciela Platformy Obywatelskiej.Takie są realia i nie wyskakuj tu z Sokratesem, bo na Wiejskiej trudno byłoby znaleźć kogoś kto orientuje się jako tako mechanizmach gospodarki rynkowej , a Ty wymagasz , żeby jeszcze zgłębiali Sokratesa ;-))
        • damakier1 Re: Kaczora można nie lubić, ale trudno odmówić 31.05.11, 22:02
          No, no - bardzo sie przyzwoicie Kaczyński prezentuje, wszystko ma świetne, tylko które to już przegrane wybory? A pragmatyk Czesław Bielecki w pył roznosi dowolnego przedstawiciela Platformy, ale jak przyszło co do czego, to HGW rozniosła jego.
    • wilk_z_wolfow Re: Kaczora można nie lubić, ale trudno odmówić 31.05.11, 20:19
      No to dlaczego caly czas "uswiadamia" , ze USA jest potega ?
      Przeciez potega USA slabnie , kto wie moze za miesiac nie beda mogly wyplacic kasy
      na kartele zbrojeniowe , na swiadczenia socjalne , na pomoc dla bankow czy na akcje militarne w Afganistanie i Iraku .
      Ich raptory F22 stoja uziemnione z powodu usterki w zaopatrzeniu pilota w powietrze .

      Powtarzam z cala stanowczoscia , kamilku jestes opowiadaczem a twoj prezes jest oderwany
      od realiow tego swiata .
      • camille_pissarro Re: Kaczora można nie lubić, ale trudno odmówić 31.05.11, 21:02
        Skoro USA nie są potęgą i mocarstwem, to wytłumacz mi proszę, dlaczego takie Chiny gromadzą wciąż amerykańskie papiery wartościowe, a tu nad Wisłą ci sami Chińczycy , wykonując sztandarową inwestycję w Europie - nad Wisła nie płacą na czas podwykonawcom w porównaniu z tamtymi aktywami to przecież są grosze ? ;-)))))
        • wilk_z_wolfow Re: Kaczora można nie lubić, ale trudno odmówić 31.05.11, 21:34
          camille_pissarro napisał:

          > Skoro USA nie są potęgą i mocarstwem, to wytłumacz mi proszę, dlaczego takie Ch
          > iny gromadzą wciąż amerykańskie papiery wartościowe, a tu nad Wisłą ci sami Chi
          > ńczycy , wykonując sztandarową inwestycję w Europie - nad Wisła nie płacą na cz
          > as podwykonawcom w porównaniu z tamtymi aktywami to przecież są grosze ? ;-))))
          > )

          Nie napisalem ze nie sa potega , ale ich potega bardzo szybko slabnie .
          Chiny pozbywaja sie dolarow i jakos nie ma chetnych na dolary .
          Zapewne jest to wlasnie podyktowane tym , ze Chiny wierzyly kupujac dolary , ze to
          wzmocni ich potege .
          Coz za krotkowzrocznosc .
          • camille_pissarro Re: Kaczora można nie lubić, ale trudno odmówić 31.05.11, 21:39
            W dalszym ciągu polemizowałby, że szybko spada ;-)) Ponadto gdyby Chiny zaczęły wyzbywać się $ to spadek dolara byłby bardzo gwałtowny, bliski załamania byłby tez rynek paliw gdzie rozliczeń w dalszym ciągu dokonuje się w $, a nie jak przepowiadano w EURO ;-)
            • wilk_z_wolfow Re: Kaczora można nie lubić, ale trudno odmówić 31.05.11, 21:45
              camille_pissarro napisał:

              > W dalszym ciągu polemizowałby, że szybko spada ;-)) Ponadto gdyby Chiny zaczęły
              > wyzbywać się $ to spadek dolara byłby bardzo gwałtowny, bliski załamania byłby
              > tez rynek paliw gdzie rozliczeń w dalszym ciągu dokonuje się w $, a nie jak pr
              > zepowiadano w EURO ;-)

              Ja nie polemizuje z faktami . Sa takie jakie sa .
              Ceny surowcow kopalnych beda spadac , nie bedzie szans na produkcje zlomu , odkrecania
              szyn , kradziezy miedzi itd. KGHM moze wpasc w tarapaty a wraz z nim posel Hofman .

              Kolej w Europie dalej rozlicza sie we szwajcarskich frankach .
    • behemot17-13 Re: Kaczora można nie lubić, ale trudno odmówić 31.05.11, 21:56
      reinkarnacja, co rusz, inne wcielenie. dobry i zły, do rzeczy i bez sensu, mąż stanu i gołodupiec bezideowy, były premier i jednocześnie były prezydent, przyjaciel i wróg. prawy i sprawiedliwy, znaczy prawie. w sumie, obraz zakompleksionego kapiszona.
    • ave.duce Trudno... 09.06.11, 18:57
      Erudyta ;)
    • humbak Re: Kaczora można nie lubić, ale trudno odmówić 09.06.11, 20:19
      Nie jest to trudne. Inteligencji mu nie odmówię... przenikliwości może. Ale reszty? Żartować raczysz.
    • dr.krisk A masz jakieś na to dowody? 09.06.11, 22:29
      camille_pissarro napisał:

      > jemu przenikliwości, rezolutności oraz erudycji czy retoryki.
      Wiem, was nie "przekonajom że białe jest białe, a czarne jest czarne".
      Kaczor i przenikliwość, rezolutność... erydycja!? Matko jedyna....
      Retorykem też posiada?
      • camille_pissarro Re: A masz jakieś na to dowody? 10.06.11, 15:57
        Krótko, na tle takiego "lelum polelum" jak obecny lokator Belwederu Kaczor jawi się osobistością o przymiotach jakie wymieniłem w przewodnim wątku ;-))
        • ploniekocica Re: A masz jakieś na to dowody? 10.06.11, 16:21
          camille_pissarro napisał:

          > Krótko, na tle takiego "lelum polelum" jak obecny lokator Belwederu Kaczor jawi
          > się osobistością o przymiotach jakie wymieniłem w przewodnim wątku ;-))

          O popatrz, a dla większości ludzi w Polsce nawet na tle tego "lelum polelum", jak byłeś łaskawy nazwać prezydenta, Jarosław Kaczyński nie jawi się jako osoba obdarzona tymi przymiotami.
          Tym bardziej na tym tle widać jego mizerię, bo skoro tło kiepskie, a obiekt jeszcze gorszy to już po prostu tragedia.

          Możesz mi, Kamilku, zdradzić, jakich to dziedzin wiedzy dotyczy erudycja Jarkacza?
          • camille_pissarro Re: A masz jakieś na to dowody? 10.06.11, 16:37
            Pierwszy przykład z brzegu, Kaczyński sporo czyta, i pod tym względem Komorowskiego zdecydowanie przewyższa :
            Nie zawsze większość ma rację, ale takie są zasady demokracji - vide proszę zauważyć jak większość polskiego społeczeństwa optuje za szmirą dziedzinie sztuki, kultury ;-)
            • ploniekocica Re: A masz jakieś na to dowody? 10.06.11, 16:47
              A skąd to wiesz, że sporo czyta, a Komorowski nie czyta? Jakieś dowody na tę tezę?
              To, że w kółko podaje "Eksplozję w katedrze", jako swoją ukochana lekturę?
              Słyszałam ze dwa cytaty literackie w wypowiedziach Kaczora, a u Komora znacznie więcej łącznie ze słynnymi drzwiami od stodoły.
              Prezydent nie jest z pewnością jakimś szczególnym erudytą, ale jego wypowiedzi i stosunek do języka świadczą o czymś przeciwnym do Twojej tezy.

              • camille_pissarro Re: A masz jakieś na to dowody? 10.06.11, 16:56
                Śmiesz żartować, erudyta i wielbiciel beletrystyki , który w jednym zdaniu popełnia dwie ortograficzne pomyłki, to na pewno idzie w parze ;-)
                Poza tym te rubaszne, częstochowskie rymy powalają człowieka z nóg ...
                • ploniekocica Re: A masz jakieś na to dowody? 10.06.11, 17:17
                  A czy ja napisałam, że Komorowski to erudyta? Umiesz czytać ze zrozumieniem? Natomiast na tle wypowiedzi Jarkacza jego wypowiedzi błyszczą sprawnością w używaniu polskiego języka. Niemal każdy na tym tle zresztą błyszczy, bo Pan Prezes po prostu bardzo kiepsko mówi i pisze po polsku. Chociaż ma pewne zdolności oratorskie.
                  Natomiast znajomość ortografii nie zawsze idzie w parze z oczytaniem.

                  Pan Prezes na pewno nie jest oczytany szczególnie. W kółko podaje ten sam zestaw lektur i nazwisk. To są lektury i nazwiska tak oczywiste, że sugerują, iż na co dzień prezes nie czyta nic, albo w kółko to samo. Zresztą czytanie literatury pięknej nie robi z nikogo erudyty.:)
                  Powiem brutalnie - Kaczyński jest może erudytą na tle i na miarę wyborców i polityków PiS, natomiast normalnie wykształcony i oczytany człowiek nie jest w stanie uwierzyć w jego erudycję w jakiejkolwiek dziedzinie.
                  --
                  "Sprzedaję kit. Wciskanie gratis."
            • dr.krisk Kaczor - erudyta???? 10.06.11, 17:52
              camille_pissarro napisał:

              > Pierwszy przykład z brzegu, Kaczyński sporo czyta
              Przykro mi - ale po prostu nie wierzę w oczytanie i erudycję Jarosława Kaczyńskiego. Dla mnie to typowy "intligent rzoliborski", z paluszkiem wdzięcznie odgiętym od filiżanki. Coś jak Pani Bukietowa z niezapomnianego serialu. Może i sporo czyta, ale czytając - nie przyswaja.
              Komorowski też nie jest jakimś erudytą, ale przynajmniej jest pogodniejszy :)
              • ave.duce Re: Kaczor - erudyta???? 10.06.11, 19:12
                Na miarę Kamilka, dr.Krisk, na miarę Kamilka :)
    • w.i.l Kaczyński taki przenikliwy a nie 10.06.11, 17:17
      przeniknął smoleńskiej mgły tylko się w niej kompletnie zagubił.
      Przecież widać głoym okiem, że Jarosław Kaczyński jest poważnie chory psychicznie na obsesje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja