white_lake 31.05.11, 22:37 oczywiście seksistowskie to było i powinnam się oburzyć, ale muszę przyznać, że mnie ubawiło :) nie można Tuskowi odmówić pewnego uroku swoją drogą ciekawe, jak tamta dziennikarka była ubrana, musiała naruszyć dress code Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mr.sajgon Re: bardzo lubię... lato 31.05.11, 22:41 white_lake napisała: > oczywiście seksistowskie to było i powinnam się oburzyć, ale muszę przyznać, że > mnie ubawiło :) > nie można Tuskowi odmówić pewnego uroku > swoją drogą ciekawe, jak tamta dziennikarka była ubrana, musiała naruszyć dress > code Sugerujesz ze "Wacek" rzadzi Tuskiem czyli Polska ? Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: bardzo lubię... lato 31.05.11, 22:59 mr.sajgon napisał: > white_lake napisała: > > > oczywiście seksistowskie to było i powinnam się oburzyć, ale muszę przyzn > ać, że > > mnie ubawiło :) > > nie można Tuskowi odmówić pewnego uroku > > swoją drogą ciekawe, jak tamta dziennikarka była ubrana, musiała naruszyć > dress > > code > > Sugerujesz ze "Wacek" rzadzi Tuskiem czyli Polska ? Niczego nie sugeruję, Tusk jest po prostu normalnym mężczyzną Odpowiedz Link Zgłoś
mr.sajgon Re: bardzo lubię... lato 31.05.11, 23:06 white_lake napisała: > Niczego nie sugeruję, Tusk jest po prostu normalnym mężczyzną To Biedron juz nie jest normalny ? Przeciez on by sie tak nie zachowal jak Tusk. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: bardzo lubię... lato 31.05.11, 23:11 mr.sajgon napisał: > white_lake napisała: > > > Niczego nie sugeruję, Tusk jest po prostu normalnym mężczyzną > To Biedron juz nie jest normalny ? Przeciez on by sie tak nie zachowal jak Tusk i co w związku z tym? nie trać czasu na kiepskie prowokacje, chłopie, posłuchaj muzyki, to uspokaja Odpowiedz Link Zgłoś
mr.sajgon Re: bardzo lubię... lato 31.05.11, 23:14 white_lake napisała: > mr.sajgon napisał: > > > white_lake napisała: > > > > > Niczego nie sugeruję, Tusk jest po prostu normalnym mężczyzną > > To Biedron juz nie jest normalny ? Przeciez on by sie tak nie zachowal ja > k Tusk > > i co w związku z tym? Ano to ze jestes homofobka. > nie trać czasu na kiepskie prowokacje, chłopie, posłuchaj muzyki, to uspokaja Jak za kazda rade dziekuje, ale co ja bede robic to moja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
merdam.ogonkiem Re: bardzo lubię... lato 01.06.11, 03:03 Ci z PO są porównywalni. Jeden bardzo lubi lato, inny poogladać jak dwie kobiety to robią. Ta sama klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
pompompom Re: bardzo lubię... lato 02.06.11, 14:51 Prezes by pewnie się tak nie wypowiedzieli, bo pewnie prezesem nie rządzi wacek, a skoro nie rządzi to może... prezes nie ma wacka? Tusk jak każdy normalny facet zauważył wysiłki pani redaktor włożone w odpowiednie rozpięcie guzików. I dowcipnie dał pani redaktor do zrozumienia, że jest w pracy, a nie na pikniku. Premier mimo upału był w garniturze, a nie w krótkich spodenkach. Ciekawe jakie larum by podniosła opozycja, gdyby premier ostro zbeształ niedoubraną panią redaktor w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ex.mila Re: bardzo lubię... lato 02.06.11, 15:04 > Ciekawe jakie larum by podniosła opozycja, gdyby premier ostro zbeształ niedoub > raną panią redaktor w pracy. Dobry przykład podał prof. Markowski - ciekawe jaka byłaby reakcja, gdyby do sejmu przyszedł dziennikarz w bermudach, klapkach i rozpiętą do połowy koszulą spod którego wystawałoby włosie. Czy gdyby Premier zwróciłby mu uwagę, że nie może się skupić na pytaniu bo zbyt rozprasza go ten widok, też by został potraktowany z buta przez media i feministki? Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: bardzo lubię... lato 01.06.11, 07:03 Bo kobiety są zawsze winne. :P white_lake napisała: ciekawe, jak tamta dziennikarka była ubrana, musiała naruszyć dress code Odpowiedz Link Zgłoś
jot-es49 Re: bardzo lubię... lato 01.06.11, 07:13 tytanya napisała: > Bo kobiety są zawsze winne. :P Pewnie, że tak! Już od samego zarania dziejów zawsze kusiły facetów! Adam jest dobitnym przykładem;-) I wcale nie uważam zachowania Tuska za seksistowskie - gdyby nie zwrócił uwagi na ładną i powabnie ubraną dziewczynę byłby po prostu skończonym pierdołą. I nie mówcie dziewczynki, że wam się takie zachowanie nie podoba. Bo dla kogo to robicie, ha? Ale absolutnie nie mam do was żalu! Czasem popatrzeć też jest przyjemnie - no jednym słowem też lubię lato! Pozdrawiam wszystkie kusicielki.... Tak trzymać!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bikej5 Kolejny seksista 01.06.11, 09:14 I wcale nie uważam zachowania Tuska za seksistowskie - gdyby nie zwrócił uwagi na ładną i powabnie ubraną dziewczynę byłby po prostu skończonym pierdołą. I nie mówcie dziewczynki, że wam się takie zachowanie nie podoba. Bo dla kogo to robicie, ha? i jaki zadowolony. daruj sobie ten protekcjonalny ton-chłopczyku. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-es49 Re: Kolejny seksista 02.06.11, 12:20 Dziękuję za komplement "maleńka". Lepszy w końcu "chłopczyk" niż "co się gapisz stary dziadu";-) Przepraszam, co prawda to twoja prywatna i intymna sprawa ale dla kogo się stroisz a czasem nawet wręcz odwrotnie? Tylko tak przed lustrem? Dla mnie kobieta może być nawet brzydka - nie może być jedynie głupia. Wolę mądrą brzydulę od pięknej idiotki! Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Ja to odebrałem inaczej 01.06.11, 07:59 Ale mogę się mylić. Mi to wyglądało na zwrócenie uwagi dziennikarce w formie żartu(może nie najlepszego, delikatnie mówiąc), że, parlament to ani plaża, ani dyskoteka i że dziennikarze nie są tam wycieczką szkolną. Czasami, jak pokazują zaplecze dziennikarskie w Sejmie i to, jak są ubrani, to rzeczywiście wygląda to tak, jakby oni tam byli na wakacjach. A to w końcu parlament. Ale przecież w Polsce dziennikarzom wszystko wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
cookies9 Re: Ja to odebrałem inaczej 01.06.11, 08:59 Podobnie,trochę pół serio,pół zartem premier ocenił dziennikarkę...ma poczucie humoru i to jest plus:-) Odpowiedz Link Zgłoś
bikej5 Re: Ja to odebrałem inaczej 01.06.11, 09:09 cookies9 napisała: > Podobnie,trochę pół serio,pół zartem premier ocenił dziennikarkę...ma poczucie > humoru > i to jest plus:-) chwila-czy dziennikarka była roznegliżowana? to cudowne męskie poczucie humoru...ustawia kobietę w wiadomym szeregu. Odpowiedz Link Zgłoś
cookies9 Re: Ja to odebrałem inaczej 01.06.11, 09:20 >chwila-czy dziennikarka była roznegliżowana? < była 'niedopięta' na ostatni guzik:-) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ja to odebrałem inaczej 01.06.11, 09:27 > to cudowne męskie poczucie humoru...ustawia kobietę w wiadomym szeregu. A mężczyźnie nie pozwala na dostosowanmie stroju do warunków, co kończy się źle (bo jesteśmy bardzo wrażliwi na przegrzanie pewnych organów). Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Ja to odebrałem inaczej 01.06.11, 09:29 strikemaster napisał: > (bo jesteśmy bardzo wrażliwi na przegrzanie pewnych organów). A próbowałeś podwieszać woreczek z lodem ? Podobno pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ja to odebrałem inaczej 01.06.11, 09:47 > A próbowałeś podwieszać woreczek z lodem ? Podobno pomaga. tak już na świecie jest, że ignorantów różne, wcale nie śmieszne rzeczy bawią. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ja to odebrałem inaczej 01.06.11, 09:26 > Podobnie,trochę pół serio,pół zartem premier ocenił dziennikarkę...ma poczucie > humoru > i to jest plus:-) I tak jest fundamenttalistą, nikt normalny by się o takie cos nie czepiał (przynajmniej kobiety, bo mężczyzn czepiają się wszyscy, tak się przyjeło, że jesteśmy obywatelami gorszej kategorii, przynajmniej wg. doktryny wyznawców Dress Code'a). Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Terror wyznawców Dress Code'a 01.06.11, 09:24 > Mi to wyglądało na zwrócenie uwagi dziennikarce w formie żartu(może nie najleps > zego, delikatnie mówiąc), że, parlament to ani plaża, ani dyskoteka i że dzienn > ikarze nie są tam wycieczką szkolną. Czasami, jak pokazują zaplecze dziennikars > kie w Sejmie i to, jak są ubrani, to rzeczywiście wygląda to tak, jakby oni tam > byli na wakacjach. A to w końcu parlament. No i się Tuskowi uczucia religijne wyznawcy Dress Code'a obraziły? > Ale przecież w Polsce dziennikarzom wszystko wolno. A ja nie jestem dziennikarzem i chciałbym móc do pracy chodzić w kilcie, bo mam dość upałów i niewygody, dlaczego wyznawcy Dress Code'a muszą narzucać wszystkim swoje dogmaty i terroryzować nimi społeczeństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
wylogowany.pielegniarz Re: Terror wyznawców Dress Code'a 01.06.11, 09:35 Nie mówię o dziennikarzach wszystkich kategorii, a tylko o tych, którzy pracują w parlamencie. Parlament to parlament i moim zdaniem powinny tam obowiązywać standardy. Wszystkich, którzy tam przebywają(oprócz wycieczek rzecz jasna). Ja to odbieram jako pewnego rodzaju brak szacunku. Mówienie o terroryzowaniu biednych dziennikarzy w tym kontekście jest dokładnie tym, o czym pisałem - dziennikarzom się wydaje, że im powinno być wszystko wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Terror wyznawców Dress Code'a 01.06.11, 09:49 > Mówienie o terroryzowaniu biednych dziennikarzy w tym kontekście jest dokładnie > tym, o czym pisałem - dziennikarzom się wydaje, że im powinno być wszystko wol > no. Nie chodzi o wszystko, tylko o to, że dostosowywać strój do warunków powinno być wolno wszystkim. To, co piszesz o szacunku wynikającym z ubioru to właśnie dogmat dresscodzizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Terror wyznawców Dress Code'a 01.06.11, 09:55 strikemaster napisał: dogmat nie dogmat jakbyś się czuł gdyby taki Obama na spotkanie z naszym prezydentem ( a niechby i z ojcami demokracji) przyszedł w szortach? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Terror wyznawców Dress Code'a 01.06.11, 09:58 > jakbyś się czuł gdyby taki Obama na spotkanie z naszym prezydentem ( a niechby > i z ojcami demokracji) przyszedł w szortach? Normalnie bym się czuł, nie jestem wyznawcą Dress Code'a, chociaż nie raz widziałem czynione przez Niego cuda (potrafił np. z kompletnego idioty zrobić profesjonalistę poprzez rytuał polkegający na założeniu garnituru :). Mi by było wszystko jedno, czy spotkałby się w szortach, kilcie. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Terror wyznawców Dress Code'a 01.06.11, 10:07 kilt to zupełnie co innego to jest poza rozmową, bo to jest trochę jak strój oficjalny w pewnych kręgach, trochę jak mundur i może być równoważny z oficjalnym strojem szorty to jednak luz wakacyjny i pokazuje niepoważny stosunek do rozmówcy jakbyś się czuł, gdybyś został zaproszony na obiad w domu np. rodziców przyszłego zięcia/synowej i został przyjęty przez gospodarza ubranego w bokserki? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Terror wyznawców Dress Code'a 01.06.11, 10:15 > to jest poza rozmową, bo to jest trochę jak strój oficjalny w pewnych kręgach, > trochę jak mundur i może być równoważny z oficjalnym strojem Może być ale nie jest. > szorty to jednak luz wakacyjny i pokazuje niepoważny stosunek do rozmówcy > jakbyś się czuł, gdybyś został zaproszony na obiad w domu np. rodziców przyszł > ego zięcia/synowej i został przyjęty przez gospodarza ubranego w bokserki? Mówimy w tej chwili o szortach, czy też dziewczynie z niezapiętym guzikiem sztuk 1, a nie o bokserkach. Dla mnie to jednak robi różnicę (tak, też jestem wyznawcą Dress Code'a tylko liberalnym, daleko mi do fundamentalistów :). Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Terror wyznawców Dress Code'a 01.06.11, 10:25 strikemaster napisał: > Mówimy w tej chwili o szortach, czy też dziewczynie z niezapiętym guzikiem sztu > k 1, a nie o bokserkach. Dla mnie to jednak robi różnicę (tak, też jestem wyzna > wcą Dress Code'a tylko liberalnym, daleko mi do fundamentalistów :). mówiłeś o dogmatach, więc nagięłam to w drugą stronę jak szaleć to szaleć - jak ci wszystko jedno to niech będą bokserki a poza tym nie wiemy jak wyglądał ten wczorajszy niezapięty guzik? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Terror wyznawców Dress Code'a 01.06.11, 10:53 > mówiłeś o dogmatach, więc nagięłam to w drugą stronę > jak szaleć to szaleć - jak ci wszystko jedno to niech będą bokserki Zaważyłem, ze zwykle gdy pojawia się postulat złagodzenia zasad dress code pojawiają się prezydenci w bokserkach i bikini. Fundamentaliści religijni już tak mają. :) Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Ja to odebrałem inaczej 01.06.11, 12:43 wylogowany.pielegniarz napisał: > Ale mogę się mylić. > Mi to wyglądało na zwrócenie uwagi dziennikarce w formie żartu(może nie najleps > zego, delikatnie mówiąc), że, parlament to ani plaża, ani dyskoteka i że dzienn > ikarze nie są tam wycieczką szkolną. Czasami, jak pokazują zaplecze dziennikars > kie w Sejmie i to, jak są ubrani, to rzeczywiście wygląda to tak, jakby oni tam > byli na wakacjach. A to w końcu parlament. > Ale przecież w Polsce dziennikarzom wszystko wolno. Ja też właściwie tak to odebrałam. Wyobrażam sobie, że laska przegięła (pewnie jakieś coś na cieniuteńkich ramiączkach albo prześwitujące), była w końcu w pracy, a do roboty nie chodzi się w negliżu. Więc Tusk delikatnie zwrócił jej uwagę, a przy okazji zasygnalizował, że nie jest z drewna. Całkiem zabawnie to wyszło. CHoć nie sądzę, żeby to do niej dotarło, pewnie się cieszy, że jej zniewalający seksapil powalił premiera na łopatki. Ale głupich bab nie brakuje, w mediach zwłaszcza. Zgadzam się w zupełności z twoją oceną ludzi tego zawodu. Wyhodowaliśmy jakiegoś potwora, który -zasłaniając się wolnością słowa - może wszystko, a sam nic nie musi. Koszmar jakiś, głupota, pustota, agresja. Najlepszym przykładem jest tu chyba Olejnik, która jest już tylko celebrytką, podejrzewam, że przed emisją więcej czasu poświęca obmyśleniu stroju i dobraniu butów niż merytorycznej stronie kropki nad i. Bardzo ładnie wypunktował ją wczoraj Kalisz, widać było, że jest mu wstyd rozmawiać na takim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ja to odebrałem inaczej 01.06.11, 12:49 To straszny potwór, w żywe oczy kpi sobie z Dress Code'a. :) Nie sądzisz, ze dziennikarzom możnaby o nieco poważniejsze sprawki oskarżyć, jak na przykład dość chorobliwy, wręcz ostentacyjny brak bezstronności? Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Ja to odebrałem inaczej 01.06.11, 13:03 strikemaster napisał: > To straszny potwór, w żywe oczy kpi sobie z Dress Code'a. :) > > Nie sądzisz, ze dziennikarzom możnaby o nieco poważniejsze sprawki oskarżyć, ja > k na przykład dość chorobliwy, wręcz ostentacyjny brak bezstronności? Uczepiłeś się jak pijany płota. Pisząc o łamaniu dress codu nie miałam na myśli umundurowania wszystkich jednakowo, tylko niestosowność ubioru do okazji. Strój jest też jednym ze sposobów wyrażania szacunku. Od tego się zaczyna: przychodzę do pracy (czyli tu Sejmu) byle jak ubrana, czyli nie szanuję swojego rozmówcy, nie szanuję, nawet nie wysłucham jego zdania, a na końcu zbluzgam go i opluję. Odpowiedz Link Zgłoś
bikej5 Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 09:05 gdyby powiedział to inny polityk ,takie info znalazłoby sie w "Wiadomościach",a nie Deserze.pl Rechot dziennikarzy tylko to potwierdza- Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 20:03 a widzisz, jednak nie... już się odezwali gorliwi obrońcy kobiecej czci i będą go poniewierać przez kilka najbliższych tygodni czy ci ludzie nie widzą, jak się ośmieszają? Odpowiedz Link Zgłoś
bikej5 Re: Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 20:32 white_lake napisała: > a widzisz, jednak nie... > już się odezwali gorliwi obrońcy kobiecej czci i będą go poniewierać przez kilk > a najbliższych tygodni > czy ci ludzie nie widzą, jak się ośmieszają? to Tusk się skompromitował.Ale dla ciebie stał sie już ofiarą,bo biedaka będą "poniewierać"...litości white lake. z nicka wnioskuję,że jesteś kobietą-podoba ci się kiedy twoje(załóżmy) merytoryczne pytanie spotyka odpowiedź-jaki ma pani ładny dekolt!? Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 20:34 podoba jej się, bo white_ lake jest feministką. Tak pisze o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
bikej5 Re: Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 20:43 tytanya napisała: > podoba jej się, bo white_ lake jest feministką. > Tak pisze o sobie. wyżej jest wątek niejakiej katarynki,tam to dopiero znajdziesz prawdziwy obrachunek ze "rozebranymi dziennikarkami"-prawicowy moher ot co!;) Odpowiedz Link Zgłoś
bikej5 Re: Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 20:53 tytanya napisała: > Czytać hadko. > normalka-w naszym prawicowym społeczeństwie. Mężczyzna czyta gazetę, kobieta czuwa przy jego bamboszach;)) Odpowiedz Link Zgłoś
bikej5 Re: Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 21:10 tytanya napisała: > Czytać hadko. > ano. I ktoś w dodatku skosił moją odpowiedź;) ciekawe czyja to rączyna?Zapewne ta,co się martwi, żeby zupa nie była przesolona...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 21:13 Bo Ty po prostu piszesz tak niecenzuralnie Nie to co ten wątek katarynki. ;) On jest bardzo 'kulturalny' wszak. Bikej5 napisała:Ciekawe czyja to rączyna?Zapewne ta,co się martwi, żeby zupa nie była przesolona...;)) Być to może. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 21:57 tytanya napisała: > podoba jej się, bo white_ lake jest feministką. > Tak pisze o sobie. nie fatyguj się, sama umiem odpowiadać za siebie no i oczywiście jestem zdruzgotana twoją uszczypliwością ;) rozumiem, że to ty przydzielasz certyfikaty feminizmu i według twoich kryteriów się nie załapałam a to pech Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 22:01 Prawdziwy. white_lake napisała: a to pech PS Rozmawiałam sobie z dobrą znajomą. :) Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 22:33 tytanya napisała: > PS Rozmawiałam sobie z dobrą znajomą. :) widać ;) macie podobnie kiepskie i przewidywalne grepsy, a to burka, a to moher, a to zupa za słona, kompletnie bez sensu kobiety, rzeczy nie są tylko czarne albo białe, zdecydowana większość jest gdzieś pomiędzy, spróbujcie po prostu otworzyć oczy (o myśleniu nie piszę, bo to oczywiste ;) dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Tuskowi wolno więcej 02.06.11, 06:32 Co widać na pewno to to , że brakuje ci kindersztuby. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Tuskowi wolno więcej 02.06.11, 10:56 tytanya napisała: > Co widać na pewno to to , że brakuje ci kindersztuby. Auć :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Tuskowi wolno więcej 01.06.11, 21:45 bikej5 napisała: > white_lake napisała: > > > a widzisz, jednak nie... > > już się odezwali gorliwi obrońcy kobiecej czci i będą go poniewierać prze > z kilk > > a najbliższych tygodni > > czy ci ludzie nie widzą, jak się ośmieszają? > > to Tusk się skompromitował.Ale dla ciebie stał sie już ofiarą,bo biedaka będ > ą "poniewierać"...litości white lake. > z nicka wnioskuję,że jesteś kobietą-podoba ci się kiedy twoje(załóżmy) merytor > yczne pytanie spotyka odpowiedź-jaki ma pani ładny dekolt!? widzisz, jeśli pytanie było rzeczywiście tak merytoryczne, to sugerujesz pewien profesjonalizm tamtej osoby, ale dla mnie profesjonalizm obejmuje całość wystąpienia, także oprawę, i jeśli komunikat tej panny był sprzeczny, z jednej strony: "ach, jakim jestem kociakiem, patrzcie, jakie mam ciało", a z drugiej: "porozmawiajmy poważnie o polityce", to dostała równie sprzeczną i pokrętną odpowiedź, dla wszystkich standardy powinny być takie same, a założeniem jest, że traktujemy się poważnie i okazujemy sobie szacunek, strojem także zachowanie Tuska było tylko reakcją na zachowanie tamtej, owszem, można wymagać, żeby pozostał twardy jak skała czy hartowana stal i schował oczy do kieszeni, ale on pokazał, że jest normalnym człowiekiem, mężczyzną, dał do zrozumienia, pouczył i w sumie wybrnął z tego w wdziękim (choć przez chwilę miał dość głupi wyraz twarzy, musiał być naprawdę zaskoczony) zresztą może i nie kusiła świadomie, ale na pewno wykazała się ogromną bezmyślnością, cóż dla niektórych kobieta zawsze będzie ofiarą i już, to przegięcie w drugą stronę, ja natomiast uważam, że bycie kobietą nie zwalnia od myślenia i przewidywania konsekwencji swoich zachowań to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda No właśnie... 01.06.11, 09:19 white_lake napisała: > > swoją drogą ciekawe, jak tamta dziennikarka była ubrana, musiała naruszyć dress > code Wszystkim jest gorąco - więc i premier mógł przyjść w szortach i koszulce :) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: No właśnie... 01.06.11, 09:26 woda_woda napisała: > white_lake napisała: > > > > > swoją drogą ciekawe, jak tamta dziennikarka była ubrana, musiała naruszyć > dress > > code > > Wszystkim jest gorąco - więc i premier mógł przyjść w szortach i koszulce :) i w klapkach;)) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: No właśnie... 01.06.11, 11:12 Nie, premier jest poważnym wyznawcą, na widok odstępstw od wiary uczucia mu sie natychmiast obrażają. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczy_mozdzek Nie chcę uogólniać, więc napiszę, że... 01.06.11, 11:10 ... NIEKTÓRE kobiety ubierają się specjalnie tak, żeby wzbudzać w mężczyznach tekie emocje. Tylko mężczyznom nie wolno ich wyrażać, bo zaraz będzie okrzyknięty seksistą! Trochę to pokręcone, nie?? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Nie chcę uogólniać, więc napiszę, że... 01.06.11, 13:13 kaczy_mozdzek napisał: > ... NIEKTÓRE kobiety ubierają się specjalnie tak, żeby wzbudzać w mężczyznach t > ekie emocje. > > Tylko mężczyznom nie wolno ich wyrażać, bo zaraz będzie okrzyknięty seksistą! > Trochę to pokręcone, nie?? > :))) To prawda, jako feministka przyznaję ci rację. I zawsze twierdzę, że gwałt jest złem, ale z drugiej kobiety nie powinny się wyzywająco ubrane wyłóczyć samotnie wieczorami po jakichś ciemnych zaułkach. Co by nie mówić, ludzie, a zwłaszcza faceci ;), są przede wszystkim zwierzętami. Ta cała kultura to ewolucyjnie bardzo świeża sprawa, u niektórych jeszcze się tak do końca nie przyjęła. Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Nie chcę uogólniać, więc napiszę, że... 01.06.11, 13:26 Z Ciebie taka feministka jak wiesz co. white_lake napisała: To prawda, jako feministka przyznaję ci rację. I zawsze twierdzę, że gwałt jest > złem, ale z drugiej kobiety nie powinny się wyzywająco ubrane włóczyć samotni > e wieczorami po jakichś ciemnych zaułkach. Co by nie mówić, ludzie, a zwłaszcza > faceci ;), są przede wszystkim zwierzętami. Burki zaproponuj. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Nie chcę uogólniać, więc napiszę, że... 01.06.11, 14:51 tytanya napisała: > Z Ciebie taka feministka jak wiesz co. > white_lake napisała: > To prawda, jako feministka przyznaję ci rację. I zawsze twierdzę, że gwałt jest > > złem, ale z drugiej kobiety nie powinny się wyzywająco ubrane włóczyć sam > otni > > e wieczorami po jakichś ciemnych zaułkach. Co by nie mówić, ludzie, a zwł > aszcza > > faceci ;), są przede wszystkim zwierzętami. > > Burki zaproponuj. Wszystko można sprowadzić do absurdu. Ja pomiędzy strojem wyzywającym a burką widzę całą masę wariantów i różnych ubiorów. Jeśli dla ciebie jest tylko albo-albo, to chyba coś z tobą nie tak. Może dlatego te burki ci się kojarzą, bo twój post jakimś ostrym fundamentalizmem zajeżdża. I nie będę się licytować, kto jest lepszą feministką. Na pewno nie mam z tobą szans ;) Ale we wszystkim staram się być przede wszystkim realistką. Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Nie chcę uogólniać, więc napiszę, że... 01.06.11, 15:00 Stwierdziłam co stwierdziłam. Ze mną wszystko w porządku. Dziękuję za troskę. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Nie chcę uogólniać, więc napiszę, że... 01.06.11, 19:41 tytanya napisała: > Stwierdziłam co stwierdziłam. > Ze mną wszystko w porządku. Dziękuję za troskę. ;) Ależ proszę. Skoro należysz do frakcji zwalniającej kobiety z myślenia, to ktoś inny musi się o was martwić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
volupte01 Re: Nie chcę uogólniać, więc napiszę, że... 01.06.11, 20:00 Wypowiedz tej posłanki , to perfidia seksizmu kobiecego . Oskarzac faceta ze na kobiete się gapi?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
behemot17-13 Re: bardzo lubię... lato 01.06.11, 20:22 "oczywiście seksistowskie to było"znaczy co?. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: bardzo lubię... lato 01.06.11, 20:42 Czy jest gdzieś fot. tej pani? Odpowiedz Link Zgłoś
volupte01 Re: bardzo lubię... lato 01.06.11, 23:35 To pasztet którym moze sie zainteresować tylko facet co to ....wszystko co sie rusza i na drzewo nie ucieka. Nie ma sie w tej sytuacji co dziwic ze to damska szowinista.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
cookies9 Re: bardzo lubię... lato 02.06.11, 11:49 ave.duce napisała: > Czy jest gdzieś fot. tej pani? Fakt:-) red.Sylwia Białek wygląda ponętnie... kampanianazywo.pl/relacja/w-jakim-stroju-na-konferencje-premiera/ Odpowiedz Link Zgłoś
ex.mila Re: bardzo lubię... lato 02.06.11, 12:02 cookies9 napisała: > ave.duce napisała: > > > Czy jest gdzieś fot. tej pani? > > Fakt:-) red.Sylwia Białek wygląda ponętnie... A dół? równie ponętny jak góra?:-) Ja się wypowiedziałam na innym forum. Przekleję, żeby dwa razy nie pisać (chaotyczne to, bo posklejane i pisane w afekcie:-) www.tok.fm/TOKFM/0,88711.html Całkowicie zgadzam się z Paradowską, Szostkiewiczem i prof. Markowskim. damakier1 napisała: Z której to partii jest pan Tadeusz Iwiński, który tak po męsku na lotnisku ł > apał za pupę tłumaczkę? A szef partii robi sobie kampanię za pomocą blondynek - bliźniaczek, których jedyny talent polega na tym, że są spełnieniem marzeń połowy facetów na świecie, a potem bierze na listę striptiserkę - celebrytkę, żeby mu tę listę podciągnęła. Takich przykładów w SLD są setki (Miller i jego prawdziwie seksistowskie kawały). Nawet PiS nie jest tak seksistowską partią jak SLD. Więcej - nawet LPR. SLD może ewentualnie do Samoobrony równać. Poza tym zgadzam się z Humbakiem. To nie był żart, Tusk był wyraźnie zmieszany wyglądem pani redaktor. Ciekawe, dlaczego sama nie zabrała do tej pory głosu w tej sprawie. Partia Kobiet - totalne rozczarowanie. Dwa lata o nich nie słyszałam, op żadnej inicjatywie, nawet nie wiedziałąm, czy jeszcze istnieją - i nagle pzred wyborami postanowiły się wypromować na czymś czego nawet skandalikiem nazwać nie można. qrviona jestem tym wszystkim przyznaję Jeszcze wczoraj Kalita, Wenderlich z umoralniającymi gadkami .Wenderlich powiedział, ze miał kolegę w piaskownicy, który opowiadadał seksistowskie kawały, ale on mu ręki nie podawał, bo już w piaskownicy wiedział, że to seksistowskie jest okropnie. W piaskownicy miał takiego kolegę! Ostatni raz! Jak wokół niego sami seksiści w partii! Dobrze, że Frasyniuk był na miejscu i walnął go burakiem między oczy. Wyrównałam oddech. Wyobraźcie sobie, ze Tusk łapie za tyłek sekretarkę, tłumaczkę, dziennikarkę - wszystko jedno. Przecież nawet jego najbardziej zapiekli wrogowie, najbardziej zapiekli napieralszczycy wiedzą, że musiałby być totalnie naćpany, zeby coś takiego zrobić. A wyobrazić sobie jakiegoś polityka eseldowskiego w tej roli nawet nie trzeba sobie wyobrażać, wystarczy sobie przypomnieć tę scenkę Iwiński- tłumaczka. I co? I nic! Nadal peroruje w mediach, zapraszany jest do poważnych programów, udziela wywiadów i pielęgnuje swoje seksistowskie ego. Tusk gdyby tak zrobił musiałby pożegnać się z polityką. Widocznie w polityce teoria różnych półek nie jest zupełnie wyssana z palca. na półce Tuska nie łapie się obcych kobiet za tyłek, szczególnie publicznie. Więcej - nawet własnych żon się nie łapie. Odpowiedz Link Zgłoś
cookies9 Re: bardzo lubię... lato 02.06.11, 12:08 premier za nic nie łapał:-) tylko pogadał o zapiętych guzikach i o tym,że lubi lato... innym,głodnym 'chleb na myśli'...ma szczęście,że nie zaproponował żadnej modelce miejsca na liście PO:-) - wtedy byłby rwetes,a Grzesiowi się 'upiekło'... Odpowiedz Link Zgłoś
ex.mila Re: bardzo lubię... lato 02.06.11, 12:13 cookies9 napisała: > premier za nic nie łapał:-) Więcej - on nawet nie mlasnął na jej widok. On był wyraźnie zmieszany, zażenowany całą sytuacją. To nie był żart tylko próba zwrócenia uwagi, że dziennikarzowi (czy to płci męskiej czy żeńskiej) nie wypada przychodzić do Sejmu w takim stroju. A ze zrobił to w delikatny sposób wyszło, ze szowinista. Mam nadzieję, ze następnym razem będzie bardziej stanowczy. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte01 Re: bardzo lubię... lato 02.06.11, 18:51 żony to nie , ale kochanke to można nawet poklepać;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: bardzo lubię... lato 02.06.11, 16:00 POnętnie? Raczej niestosownie. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: bardzo lubię... lato 01.06.11, 23:53 Wyzywające ubranie kobiety w pracy też jest seksistowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
ex.mila Ciekawy głos jakiegoś nauczyciela akademickiego 02.06.11, 12:08 z częścią o mundurkach szkolnych się nie zgadzam, ale wklejam całość, żeby nie było, ze manipuluję tekstem. (oryginalny tekst pod linkiem ze zdjęciem plażowiczki, które wkleiła cookies:-) selif czwartek, 2 Czerwiec, 2011 o 11:41 Bylejakość. Standardy się zacierają i nikt już do niczego nie przywiązuje wagi. A jak się jeszcze komuś zwróci uwagę, że „tak nie przystoi”, „tak nie wypada” to jeszcze rzuca się mówiąc „więcej luzu”, „spokojnie”. Ale słowa „więcej luzu” oznaczają to samo co „byle jak”. I takich mamy obywateli, i taki mamy kraj. Oto zdjęcie z wczorajszej konferencji w Madrycie z otwarcia wystawy „Złote czasy RP”. www.prezydent.pl/gfx/prezydent/pl/defaultgalerie/227/626/1/1951790714.jpg Wszyscy dziennikarze, fotoreporterzy, ba! nawet operatorzy kamer mieli koszule, krawaty i marynarki. Kobiety mają zasłonięte ramiona. A Hiszpania to przecież cieplejszy kraj niż Polska. Ja nie usprawiedliwiam premiera. Nie powinien on takich słów użyć, ale ta pani nie powinna tak przyjść na do pracy. Taki strój to na plażę a nie do kancelarii premiera. To oznaka braku poszanowania dla pracy swojej i premiera. Ale taki mamy byle jaki kraj i przyzwolenie „na więcej luzu”. Na festiwalu w Cannes fotoreporterzy mają fraki i muchy przywiązane do szyi. A koniec maja na południu Francji nie należy do najzimniejszych miesięcy. Wręcz przeciwnie. I też jakoś nikt nie mówi do tych fotoreporterów. – No, panowie, tak gorąco a wy w tych czarnych frakach. Byście przebrali się w tiszerty. Ktoś powie dlaczego? To przez szacunek dla swojej pracy i dla osób których swoją pracę wykonują. A u nas najwidoczniej tego brak. Ostatnio robiłem egzamin, na I roku prawa, 300 osób na sali i dosłownie trzech studentów miało garnitur i krawat. Reszta tisherty, bluzy, i nawet (o zgrozo) krótkie spodnie. Ale od profesora to wszyscy wymagają pełnego eleganckiego ubrania. Ale jest na to mentalne przyzwolenie. Przyzwolenie na bylejakość. Na obniżanie standardów. Tak samo mundurki szkolne wprowadzone za Giertycha. Pomysł sam w sobie bardzo dobry. W rzeczywistości nie wypał. Wszyscy już w oczach mieli anglosaskie szkoły gdzie od najmłodszych lat dzieci mają skrojone marynarki, wyprasowane, bez kantów, z haftowanym godłem szkoły. A u nas? Wszystko byle jak. W pobliskim mi gimnazjum jak mundurek obowiązywała granatowa bluza z kapturem i kangurzymi kieszeniami. W pobliskiej podstawówce były to żółte tiszerty. Zimą nakładane na swetry czy bluzy a w cieplejszych miesiącach uczniowie chodzili tylko w tych tiszertach. Efekt taki, że lepiej by już było gdyby w ogóle tych mundurków nie mieli. Pomysł wspaniały, ale wykonanie fatalne, byle jakie. Ale taki mamy kraj. Zaczynamy od siebie coraz mniej wymagać. Nie wiem tylko dlaczego. Dlaczego wciąż w naszym kraju zaniżamy poziom? Dlaczego staramy wyrównać się poziom, obniżając go a nie podwyższając? A media za to też są winne. Z wizyty Obamy przebija się na czołówki Napieralski robiący zdjęcia, nie piszące pióro, czy Widzmin 2 jako prezent dla obamy, a nie choćby rozmowa Komorowski, Obawa, Janukowycz. Drugi dzień rozmawiamy o guziczkach pani dziennikarki. Polska to na prawdę musi byś wspaniały kraj jeśli media nie mają się już niczym innym zajmować tylko takimi mało istotnymi i mało ważnymi rzeczami. Odpowiedz Link Zgłoś
dondymek Re: bardzo lubię... lato 02.06.11, 15:30 Widocznie lubisz starych, lubieżnie śliniących się dziadków. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: bardzo lubię... lato 02.06.11, 18:26 dondymek napisał: > Widocznie lubisz starych, lubieżnie śliniących się dziadków. lekka nadinterpretacja, powiedziałabym raczej, że cenię sobie dojrzałość ;) poza tym Tusk się nie ślinił i na dziadka zdecydowanie nie wygląda (choć i tak nie jest w moim typie) Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwnik_klamstwa_manipulacj [...] 02.06.11, 19:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś