ex.mila
08.06.11, 00:28
(info z pudelka, ale z nazwiskami i bez asekuracyjnych znaków zapytania - czyli wiarygodne)
Szkoda mi Kalisza, bo ja widziałąm ten wywiad i on się nabijał z Szulawiak i jej protektora Grzegorza a wyszło na to, że popierał jej kandydaturę do Sejmu. Co teraz zrobi feminista-inaczej Napieralski - liczył na Partię Kobiet i Zielonych. Ale tym razem okazało się, ze o jedną Szulawiak za daleko. Miło, że przedstawicielki Partii Kobiet w końcu powiedziały coś do rzeczy. Oczywiście wiem, że one do Sejmu się nie dostaną, i nie one decydują kto się dostanie, ale miło, że nie próbują usprawiedliwić Napieralskiego, żeby mu się podlizać.
Zapowiadany start uczestniczki Top Model w nadchodzących wyborach wywołał wiele kontrowersji. Marta Szulawiak zyskała wprawdzie akceptację szefa SLD Grzegorza Napieralskiego oraz Ryszarda Kalisza, jednak inne środowiska nie są zachwycone jej planami politycznymi. Kierowany przez Tomasza Lisa tygodnik Wprost zilustrował jej zdjęciem temat przewodni jednego z wydań, poświęconego "miernotom" i tak też ją nazwał (zobacz: "Miernota" na okładce "Wprostu"...). Również Partia Kobiet, nie wykazuje specjalnego entuzjazmu wobec kariery politycznej byłej tancerki na rurze. Jej przedstawicielki sugerują, że jest to akcja mająca na celu ośmieszenie idei parytetów. Walczyliśmy o większą liczbę kobiet na listach wyborczych, a teraz SLD pokazuje, że nie ma kobiet kompetentnych, ale tylko długonogie - krytykuje w rozmowie z portalem tvp.info Katarzyna Kądziela. Kobiece ciało nie powinno służyć do tego, by przy jego pomocy sprzedawać mydło, powidło i politykę.
Na odpowiedź Szulawiak nie trzeba było długo czekać. Z tymi paniami z Partii Kobiet nigdy się nie spotkałam - mówi w rozmowie z Super Expressem. Dziwię się, że pod moim adresem wygłaszany jest taki osąd bez rozmowy ze mną.
Okazuje się, że SLD również nabrało dystansu do pomysłu wystawienia Marty.
Kwestia jej startu w wyborach nie jest jeszcze rozstrzygnięta - mówi rzecznik Sojuszu, Tomasz Kalita. Przestraszyli się krytyki?
(a pamiętacie jak zachwalał, ja się ślinił mówiąc o niej? - moje)
I po raz setny to powtórzę - biedna Piekarska.