zoro_wieczorowo_poro
12.06.11, 13:19
i to szybciej niż się wydaje. A wszystko dzięki czujności..Romana Giertycha :D Czapki z głów Roman !
"Prokuratura Apelacyjna w Warszawie sporządza wniosek o uchylenie immunitetu europosła Zbigniewa Ziobry. Prokuratura zamierza postawić mu zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych w związku z funkcjonowaniem w Polsce tajnych więzień CIA. Jeśli euro deputowani w Brukseli wyrażą zgodę, byłemu ministrowi sprawiedliwości może grozić co najmniej 3 lata więzienia."
O co chodzi?
"1 grudnia 2005 roku. W Sejmie zebrało się nadzwyczajne posiedzenie Komisji ds. Służb Specjalnych. Wezwano na nie nowego szefa Agencji Wywiadu – płk. Zbigniewa Nowka. Posłowie chcieli, aby Nowek przedstawił im pełną relację na temat domniemanych tajnych więzień CIAw Polsce. Zamknięte posiedzenie trwało do późnych godzin wieczornych. Gdy komisja zakończyła obrady, a wstrząśnięci posłowie wyszli, szef sejmowej komisji – poseł Ligi Polskich Rodzin Roman Giertych – wezwał sekretarkę i podyktował jej nietypowe pismo. Było to zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa adresowane do ówczesnego ministra – koordynatora służb specjalnych – Zbigniewa Wassermanna. – Istnieją uzasadnione podejrzenia, że funkcjonariusze Agencji Wywiadu dopuszczają się stosowania zakazanych prawem tortur wobec osób podejrzewanych o działalność terrorystyczną – pisał w swoim zawiadomieniu Giertych. – Z ustaleń komisji wynika, że dzieje się to za aprobatą osób sprawujących od 2001 roku najważniejsze urzędy państwowe. Zaskakujący jest użyty w piśmie czas teraźniejszy. Wynika z tego bowiem, że praktyki miały miejsce także wówczas, gdy od kilku tygodni urzędował już rząd Prawa i Sprawiedliwości!!!”"
i co się działo z pismem Giertycha? A no właśnie :
"prokuratura nie zajęła się sprawą, nawet po ponownym wysłaniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez Giertycha. Ustaliła jednak, że pierwsze zawiadomienie zostało zaadresowane do ministra koordynatora tajnych służb, a drugie do prokuratora generalnego, którym był wówczas Zbigniew Ziobro. Zbigniez Ziobro zaprzecza jednak, by takie zawiadomienia otrzymał. W opinii Angory wydaje się to mało prawdopodobne, ponieważ w aktach śledztwa Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie znajduje się uwierzytelniona kserokopia zawiadomienia Giertycha z pieczątką Kancelarii Tajnej Ministerstwa Sprawiedliwości. Na dokumencie widnieje odręczna adnotacja „zapoznałem się” i podpis Zbigniewa Ziobry."
że to w sumie nic takiego? :D
art231 k.k + art 123/2 124/1 zagrożone są karą od 5 do 25 lat. Za czasów Lecha K. gdy był ministrem sprawiedliwości to Ziobro wprowadził wewnętrzne przepisy obligujące prokuratorów do występowanie o tymczasowe aresztowanie jeśli górna granica kary przekracza 8 lat. Tu w kodeksie jest 25 , więc po uchyleniu immunitetu Ziobro pójdzie w tiurmu, i na nic się zdadzą płacze, że jest jedynym żywicielem rodziny.
link do części zdobytej wiedzy pochodzi z Helsinskiej Fundacji Praw Człowieka
www.hfhrpol.waw.pl/cia/angora-tajne-afery-ziobry