Panie premierze. Pozwolę sobie być

14.06.11, 20:04
oburzony i czuję się dotknięty do żywego. Proszę więc pozwolić że zapytam bez ogródek: co Pan mówił na temat casus "Barbara Blida" bezpośrednio po zdarzeniu ORAZ w kampanii wyborczej w roku 2007? Ja to pamiętam! Proszę to zestawić z tym co Pan powiedział dzisiaj NIE CZYTAJĄC NAWET projektu raportu przewodniczącego Komisji śledczej. Padalec Kurski powiedział nam wprost, że uważa nas za ciemny lud a pan daje nam to odczuć. Czy już nie jest pan poruszony tą śmiercią sprokurowaną w tak haniebny sposób i dla tak haniebnych celów? Dlaczego nie wykazuje się pan już powściągliwością w słowach a uprawia obłudną wyrywność? Do wyborów naprawdę jest jeszcze daleko.
    • wilk_z_wolfow Re: Panie premierze. Pozwolę sobie być 14.06.11, 20:43
      lionold napisał:

      > oburzony i czuję się dotknięty do żywego. Proszę więc pozwolić że zapytam bez o
      > gródek: co Pan mówił na temat casus "Barbara Blida" bezpośrednio po zdarzeniu O
      > RAZ w kampanii wyborczej w roku 2007? Ja to pamiętam! Proszę to zestawić z tym
      > co Pan powiedział dzisiaj NIE CZYTAJĄC NAWET projektu raportu przewodniczącego
      > Komisji śledczej. Padalec Kurski powiedział nam wprost, że uważa nas za ciemny
      > lud a pan daje nam to odczuć. Czy już nie jest pan poruszony tą śmiercią sproku
      > rowaną w tak haniebny sposób i dla tak haniebnych celów? Dlaczego nie wykazuje
      > się pan już powściągliwością w słowach a uprawia obłudną wyrywność? Do wyborów
      > naprawdę jest jeszcze daleko.

      Ja tez to pamietam . Tylko dwoch nie odpuscilo Kalisz i Giertych .

      POPiS wiecznie zywy ?
      • muchomor-sromotnikowy Re: Panie premierze. Pozwolę sobie być 14.06.11, 20:49
        wilk_z_wolfow napisał:


        POPiS wiecznie zywy


        Widzisz,jak potrafisz czasami coś sensownego napisać.
        • wilk_z_wolfow Re: Panie premierze. Pozwolę sobie być 14.06.11, 21:06
          muchomor-sromotnikowy napisał:

          > Widzisz,jak potrafisz czasami coś sensownego napisać.

          Czy ty pisze ze ja pisze z sensem czy bez owego , specjalnie mnie to nie obchodzi ,
          nie jestes zadnym autorytetem czy kim kolwiek innym , nie bedziesz mi narzucal twoja forme
          dyskusji i nie do ciebie nalezy ocena .
          Jak widac trafilem w samo sedno sprawy ze mieszkasz wszedzie , gdyby bylo inaczej
          nie pojawilbys sie na tym watku z takim dosc smiesznym wpisem , ktory mialby mnie
          "pognebic" .
          Przykro mi bardzo , jezeli chcesz projektowac twoje problemy to poszukaj sobie innej
          osoby ja napewno taka nie jestem . Najlepszym sposobem dla ciebie bylo by lustro .

    • hordol [...] 14.06.11, 21:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • white_lake Re: Panie premierze. Pozwolę sobie być 14.06.11, 22:06
      Jestem tego samego zdania. Tusk zachował się niegodnie i haniebnie. Komentarz na poziomie głupawych żarcików pary obwinionych, o kożuchach czy tańcach Ryśka. Ale choć ich nienawidzę, to psychologicznie pewnie można ich wytłumaczyć. Tuska nie można.
      Sorry, Donaldu, znów zarobiłeś u mnie minusa, że wymienię tylko te najnowsze: za Kluzik, za Arłukowicza i to.
      Z guzika i lata nawet się uśmiałam. Ale tu - wielki NIESMAK.
      Plus podejrzenia graniczące z pewnością, że już się przygotowują, żeby zamieść wszystko pod dywan i ochronić kaczą doopę.
      Ale my pamiętamy i będziemy pamiętać, kiedyś i tak zostaniecie rozliczeni.
      • volupte01 Re: Panie premierze. Pozwolę sobie być 14.06.11, 22:09
        S czym cie tak zniesmaczył?
Pełna wersja