Gość: Oremus
IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl
01.03.02, 09:58
czy jakiegoś innego Pajeca poszedłbym do sądu i z miejsca
zaskarżył "Rzeczpospolitą" o zniesławienie. Od wydawania wyroków są sądy. Nikt
nie musiałby pisać listów otwartych w mojej sprawie itp. Jeśli Juliusz Paetz
nie ma pieniędzy to ogłaszam zrzutkę na ten cel. Co łaska. Sami zresztą biskupi
mogliby się złożyć i bronić sprawy. Pieniędzy by wystarczyło. I po co cała ta
parada? Po co????