Nie głosuj na "jedynki"!

19.06.11, 22:39
Koleżanki i koledzy wszelkich opcji. Bardzo was proszę abyście, obojętnie na jaką listę zagłosujecie ODDALI GŁOS NA KOGOŚ ZE ŚRODKOWEJ POZYCJI i w żadnym wypadku na osobę na jej czele. Pokażmy politykom, że mamy dość ustalania za nas składu osobowego parlamentu i chcemy w nim zobaczyć nowe twarze.
    • gelimer ...i rozpropagujcie to gdzie się da. 19.06.11, 22:49
      • radio.wolna.europa.004 Ja tam będę głosować na PISowskie jedynki. 20.06.11, 11:46
        Są bardzo fajne zawsze.
        Ale co do innych list to masz rację.
        Sami hipokryci-przydupasy.
        • radio.wolna.europa.004 Tylko nie mówcie o tym Kaliszowi bo zaraz zechce b 20.06.11, 11:48
          Tylko nie mówcie o tym Kaliszowi, bo zaraz zechce być na środku listy i zamieszanie znowu się w SLD zrobi.
          • gelimer Prowokujesz czy nie, głupio upolityczniasz... 20.06.11, 11:52
            Nie ma znaczenia PiS, PO, SLD czy PSL. Chodzi o to byśmy bez względu na opcje zamanifestowali niezadowolenie i zagłosowali "w środek listy".
    • zoil44elwer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 22:58
      Nie głosowanie na Jedynki będzie namiastką JOW.Niech partyjni liderzy nie decydują za nas kto ma zostać naszym posłem.
      • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:03
        Nie wiem jaką opcję popierasz, ale zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Obojętnie czy to PiS, PO, SLD czy PSL głosujmy w środek listy i pokażmy, że chcemy sami decydować kto nas reprezentuje.
      • zoil44elwer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:16
        Opcja obojętna,ważna jest świadomość że to wyborca wybiera a nie partyjni wodzowie.Gdy w poprzednich wyborach kierownictwo umieścił na katowickiej liście,na pozycji 1 A Celińskiego,nie zagłosowałem w ogóle na listę SLD.Celiński(jedynka) został posłem,a póżniej dał dyla z lewicy.Wierchuszka SLD się pomyliła,ja nie.
        • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:20
          Jeśli ktoś dobrze zna i popiera osobę z "jedynki" to trudno. Ale w każdym innym wypadku lepszy będzie środek. Taka obywatelska akcja ponad podziałami.
          • wos9 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:25
            gelimer napisał:

            > Jeśli ktoś dobrze zna i popiera osobę z "jedynki" to trudno. Ale w każdym innym
            > wypadku lepszy będzie środek. Taka obywatelska akcja ponad podziałami.

            Dlaczego "to trudno"? Ja głosuję na człowieka z mojej listy.
            • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:28
              Zrobisz oczywiście według własnych przekonań, a "trudno" dlatego, że chciałbym aby skład personalny sejmu ustalali wyborcy a nie liderzy partii i temu ma służyć ta akcja.
              • wos9 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 13:09
                gelimer napisał:

                > Zrobisz oczywiście według własnych przekonań, a "trudno" dlatego, że chciałbym
                > aby skład personalny sejmu ustalali wyborcy a nie liderzy partii i temu ma służ
                > yć ta akcja.

                Nie zrozumiałeś? Głosuję na KONKRETNEGO człowieka, bez względu na jego miejsce na liście partii, którą chcę poprzeć!
                • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 13:28
                  Faktycznie nie zrozumiałem. Dlaczego zakładasz, że ów człowiek zawsze będzie na liście partii, którą popierasz?
                  • wos9 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 14:14
                    gelimer napisał:

                    > Faktycznie nie zrozumiałem. Dlaczego zakładasz, że ów człowiek zawsze będzie na
                    > liście partii, którą popierasz?

                    Nic takiego nie napisałam.
                    Ale jeśli już wywołałeś ten temat, to ja głosuję na partię, która - z obecnych na "rynku" jest mi najbliższa.
                    A np. gdyby ów człowiek przeszedł na listę PiS-u - automatycznie traci moje zaufanie.
                    • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 14:20
                      Krótko mówiąc przedstawiasz myślenie na sposób ściśle partyjny. A właśnie takie myślenie jest podstawą tego co proponuję.
                      • wos9 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 14:59
                        gelimer napisał:

                        > Krótko mówiąc przedstawiasz myślenie na sposób ściśle partyjny. A właśnie takie
                        > myślenie jest podstawą tego co proponuję.

                        Nie do końca rozumiem, czy uważasz "myślenie na sposób czysto partyjny" za wadę, czy zaletę.
                        Ale niezależnie od tego - musiałabym się drugi raz urodzić, żeby zagłosować na PiS.
                        • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 15:06
                          To trochę tak jak z aspiryną. Bardzo długo wiadomo było o niej tylko to, że działa ale nikt nie miał pojęcia jak. Tutaj jest podobnie. Nie mam żadnych konkretnych dowodów na to, że partyjna ordynacja jest czymś złym, poza widocznymi efektami jej 20-letniego obowiązywania. I na tej własnie podstawie opieram chęć ruszenia jej od środka.
                          Skoro podstawą twojego wyboru jest zasada: byle nie PiS, to bardzo prawdopodobna jest sytuacja, że nie masz innej partii zdecydowanego ulubieńca, a skoro tak to zagłosowanie "w środek" nie zmusza cię do rezygnacji z niczego.
                          • wos9 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 15:37
                            gelimer napisał:

                            > To trochę tak jak z aspiryną. Bardzo długo wiadomo było o niej tylko to, że dzi
                            > ała ale nikt nie miał pojęcia jak. Tutaj jest podobnie. Nie mam żadnych konkret
                            > nych dowodów na to, że partyjna ordynacja jest czymś złym, poza widocznymi efek
                            > tami jej 20-letniego obowiązywania. I na tej własnie podstawie opieram chęć rus
                            > zenia jej od środka.
                            > Skoro podstawą twojego wyboru jest zasada: byle nie PiS, to bardzo prawdopodobn
                            > a jest sytuacja, że nie masz innej partii zdecydowanego ulubieńca, a skoro tak
                            > to zagłosowanie "w środek" nie zmusza cię do rezygnacji z niczego.

                            Pudło.
                            • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 16:15
                              Zauważyłem, że ujawniłaś swoje preferencje. To też, w świetle ostatnich wydarzeń, wyjaśnia twoja delikatną niechęć do JOW-ów w Warszawie.
      • snajper55 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 13:30
        zoil44elwer napisał:

        > Nie głosowanie na Jedynki będzie namiastką JOW.Niech partyjni liderzy nie decyd
        > ują za nas kto ma zostać naszym posłem.

        Nikt za nas nie decyduje. Sami decydujemy.

        S.
    • cillian1 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:10
      teraz będą musieli zmieniać na nowe - "jedynki" w środek wrzucą

      :) Ale masz rację - to jest najlepsze co można zrobić - z braku lepszych kandydatów :)
      • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:16
        Środek to już ciut szersze pojęcie niż jedynka. Poza tym nie wiadomo jaki ta akcja znajdzie odzew, więc nie tak łatwo można zmienić jedynkę na środek. Uda się czy nie, trochę strachu tym, których non stop oglądamy w sejmie się przyda.
        • cillian1 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:19
          Może Palikot to podłapie, i nagłośni :)
          Jak znajdzie czas, mało ważne kto, ale mógłby to ktoś nagłośnić, niech oberwą po doopach ci z jedynek :)
          • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:23
            To chyba kiepski pomysł, bo on jednak jest stroną w wyborach. Chodzi o to byśmy zrobili to totalnie ponad partyjnymi animozjami. Wystarczy powtórzyć kilku znajomym i powiesić kartkę na klatce schodowej. To już będzie coś.
            • cillian1 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:25
              to dobry plan - może na od FB zacząć? :)
              • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:29
                Nigdy nie zakładałem tam konta, ale to bardzo dobry pomysł.
          • zoil44elwer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:24
            Palikot nie ruszy tematu bojkotu Jedynek bo sam chce być Jedynką.
            • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:31
              No chyba, że podejdzie do sprawy racjonalnie i założy, że jedynka nic mu nie da, bo jego partia i tak progu nie przekroczy. Ale tak czy owak on jest stroną, a chodzi o to by nie popierały tego partie, a powtarzali to sobie zwykli ludzie, tacy jak my.
            • cillian1 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 19.06.11, 23:32
              też fakt :)
              No ale jednak to nie może być polityczne! Bo wtedy nic nie da.
    • lionold Re: "chcemy w nim zobaczyć nowe twarze" 19.06.11, 23:34
      ale to z reguły bywają doo_py - wypełniacze list.
      • gelimer Re: "chcemy w nim zobaczyć nowe twarze" 19.06.11, 23:37
        Tak jakby na szczytach byli sali społecznicy. Nie narobimy szkody wybierając "doopę" w miejsce egoistycznego cwaniaka. A chodzi przecież nie o osoby, ale o zamanifestowanie tego, że nam się obecny system nie podoba.
      • zoil44elwer Re: "chcemy w nim zobaczyć nowe twarze" 19.06.11, 23:45
        lionold napisał:

        > ale to z reguły bywają doo_py - wypełniacze list.
        Tak jak w PRL,głosowali bez skreśleń czyli bezmyślnie akceptowali ówczesną ordynację wyborczą:Mandatowe i niemandatowe miejsca na listach wyborczych.Głosowanie bez skreśleń to była inna forma tzw dzisiejszych Jedynek.Wybranie posłów przed wyborami.
        • lionold Re: Dlatego trzeba się energiczniej 19.06.11, 23:58
          i konsekwentniej domagać zmiany ordynacji wyborczej i zasad realizacji WOLNYCH wyborów - bo w obecnym kształcie ordynacji wolne one nie są. Co dla mnie za różnica, kto ma jedynkę a kto dziesiątkę skoro żaden nie jest np. godny mojego głosu, bo zwyczajnie go nie znam.
          • gelimer Re: Dlatego trzeba się energiczniej 20.06.11, 00:02
            I to właśnie jest metoda nacisku na wprowadzenie JOW-ów. Bo dotychczasowe domaganie się daje, delikatnie mówiąc, średnie efekty.
            • wos9 Re: Dlatego trzeba się energiczniej 20.06.11, 14:04
              gelimer napisał:

              > I to właśnie jest metoda nacisku na wprowadzenie JOW-ów. Bo dotychczasowe domag
              > anie się daje, delikatnie mówiąc, średnie efekty.

              Jestem ZA JOW-ami, ale zastanawiam się nad wielkimi miastami. Może się bowiem okazać, że w "moim" okręgu w Warszawie nie będę znała nikogo.
              • gelimer Re: Dlatego trzeba się energiczniej 20.06.11, 14:28
                Wiesz, nawet tak spore dzielnice jak np. Białołęka kandydat może objechać choćby na rowerze. Poza tym z całą pewnością będziesz go znała z małych inicjatyw wewnątrz dzielnicy. Nie przeczę, że akurat Warszawa jest miejscem dość specyficznym, ale nawet tu działania lokalnych polityków zwyczajnie widać i nie musisz się posiłkować tym co zechcę lub czego nie zechcą ci powiedzieć media.
                • wos9 Re: Dlatego trzeba się energiczniej 20.06.11, 14:53
                  gelimer napisał:

                  > Wiesz, nawet tak spore dzielnice jak np. Białołęka kandydat może objechać choćb
                  > y na rowerze. Poza tym z całą pewnością będziesz go znała z małych inicjatyw we
                  > wnątrz dzielnicy. Nie przeczę, że akurat Warszawa jest miejscem dość specyficzn
                  > ym, ale nawet tu działania lokalnych polityków zwyczajnie widać i nie musisz si
                  > ę posiłkować tym co zechcę lub czego nie zechcą ci powiedzieć media.

                  I jedno, czy choćby i 10 spotkań pozwoli mi poznać kandydata?
                  Oczywiście może się zdarzyć, że na liście znajdzie się jakiś znany mi bliżej mokotowski lokalny polityk, ale właśnie on/a może mi zupełnie nie odpowiadać.
                  Tak miałam w przypadku pewnej radnej, z którą przez wiele lat pracowałam.
                  • gelimer Re: Dlatego trzeba się energiczniej 20.06.11, 15:00
                    To jednak będą bezpośrednie spotkania. A one już więcej znaczą niż to co zechcą lub nie ci pokazać media. "Beczki soli" może nie zjesz, ale jednak będziesz miała podstawę do obiektywnej oceny działań konkretnego człowieka. Oczywiście, możesz nikogo nie znaleźć i zagłosować na tego z telewizji. Ale to o jeden istotny wybór węcej.
                    • wos9 Re: Dlatego trzeba się energiczniej 20.06.11, 15:35
                      gelimer napisał:

                      > To jednak będą bezpośrednie spotkania. A one już więcej znaczą niż to co zechcą
                      > lub nie ci pokazać media. "Beczki soli" może nie zjesz, ale jednak będziesz mi
                      > ała podstawę do obiektywnej oceny działań konkretnego człowieka. Oczywiście, mo
                      > żesz nikogo nie znaleźć i zagłosować na tego z telewizji. Ale to o jeden istotn
                      > y wybór węcej.

                      Wyobraź sobie, że wielu tych "z telewizji" znam osobiście od bardzo wielu lat. To z racji wykonywanego zawodu.
                      I podam Ci na przykładzie mojej opcji (której na tym forum nigdy nie kryłam) - gdyby Kaśka Piekarska była jedynką, a Kalisz - trójką, bez chwili wahania postawiłabym krzyżyk przy nazwisku Kalisza.
                      Rozumiem jednak, że Kalisz - sekowany od wielu miesięcy przez Napier(d)alskiego - pokazał mu gest Kozakiewicza.
                      • gelimer Re: Dlatego trzeba się energiczniej 20.06.11, 16:10
                        A jednak mecenas Kalisz pchał się na jedynkę... To wiele mówi o jakości obecnej ordynacji. Moim skromnym zdaniem większy gest by mu pokazał gdyby wygrał na tej liście startując z dalszej pozycji, niż wpychając się na pierwszą. Ale to tylko zdanie prostego człowieka, który by obcować z parlamentarzystami i naprawdę ich poznać musi obstawać za JOW-ami i nie należy do tematu wątku.
    • halfinteligentzpis Preferowane będą kobiety z łapanki parytetowej, 19.06.11, 23:36
      jeżeli wyborcy będą się stosować do twego pomysłu.

      Dawno nie widziałem tak głupiego pomysłu.
      • gelimer Re: Preferowane będą kobiety z łapanki parytetowe 19.06.11, 23:39
        Jesteśmy w Polsce, więc malkontenctwa się spodziewałem. Ale na jakiej podstawie uważasz, że tak właśnie będzie? A jeśli nawet, to na jakiej podstawie twierdzisz, że to coś gorszego niż to, co jest teraz?
        • cillian1 Re: Preferowane będą kobiety z łapanki parytetowe 19.06.11, 23:44
          Może jest jedynką??????

          :))) Tu można hoffmana spotkać, skąd wiem, bo potem gada, jakby cytował forum :)
          Oczywiście tego nie powie - bo by popłynął :) Ale.....
          • gelimer Re: Preferowane będą kobiety z łapanki parytetowe 20.06.11, 09:02
            Nawet nie wiem co to za Hoffman, ale to bez znaczenia.
            • wos9 Re: Preferowane będą kobiety z łapanki parytetowe 20.06.11, 14:09
              gelimer napisał:

              > Nawet nie wiem co to za Hoffman, ale to bez znaczenia.

              A gdyby znalazł się w środku listy w Twoim okręgu?
              • gelimer Re: Preferowane będą kobiety z łapanki parytetowe 20.06.11, 14:17
                To by się tam znalazł. Podobnie jak inni politycy, o których wiem tyle ile chcą mi powiedzieć media.
                • wos9 Re: Preferowane będą kobiety z łapanki parytetowe 20.06.11, 14:22
                  gelimer napisał:

                  > To by się tam znalazł. Podobnie jak inni politycy, o których wiem tyle ile chcą
                  > mi powiedzieć media.

                  Czyli mógłbyś zagłosować na niego (zgodnie z własną propozycją) na zasadzie gry w totka na chybił-trafił, albo randki w ciemno?
                  • gelimer Re: Preferowane będą kobiety z łapanki parytetowe 20.06.11, 14:33
                    Tak naprawdę to w dużym stopniu teraz tak własnie robię. Głosuje na listę, z której w ostatecznym rozrachunku Bóg jeden wie kto wejdzie. A nawet o tym kogo skreślam wiem tylko tyle ile powiedzą mi media. W takiej sytuacji uprawnione staje się twierdzenie, że mogę sobie pozwolić na głosowanie w środek listy nie ryzykując uszczerbku dla kraju, a dając w ten sposób politykom do zrozumienia, że istotne zaczyna być to co ludzie myślą, a nie to czy akurat jedynkę na liście dostałem czy nie. Nie twierdzę, że to sposób idealny i zgadzam się, że jest w dużym stopniu doraźny. Ale ma tę zaletę, że nie próbuje skłaniać ludzi do głosowania na partie, które są bez szans a narusza status quo, którego efekty obserwujemy każdego dnia.
          • halfinteligentzpis Nie, nie jestem jedynka ale potrafię myśleć. 20.06.11, 18:20

            Nikt nie wystawi na I pozycję kobiety z parytetu. To przeciez jasne.

            llian1 napisał:

            > Może jest jedynką??????

            • gelimer Re: Nie, nie jestem jedynka ale potrafię myśleć. 20.06.11, 19:16
              A skąd tak radykalny wniosek?
              • halfinteligentzpis Re: Nie, nie jestem jedynka ale potrafię myśleć. 20.06.11, 19:20
                > A skąd tak radykalny wniosek?

                Stamtąd skąd biorą się wnioski myślących ludzi.
                • gelimer Re: Nie, nie jestem jedynka ale potrafię myśleć. 20.06.11, 19:21
                  Oświeć mnie zatem.
                  • halfinteligentzpis Re: Nie, nie jestem jedynka ale potrafię myśleć. 20.06.11, 19:25
                    gelimer napisał:

                    > Oświeć mnie zatem.

                    Oświecam.
    • stanczyk-5 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 07:29
      wspanialy pomysl na polskie parlamentarne suchoty galopujace-tylko trocinaki obecnie!

      ".. a stanie sie ze ci ostatni pierwszymi beda,a pierwsi ostatnimi"

      zrodlo:Biblia
      • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 08:06
        O to chodzi by na ostatnie również nie głosować, bo one jako charakterystyczne, na partyjnej giełdzie wazeliniarzy i cwaniaków mają sporą wartość. Dlatego głosujmy tylko w środek listy.
        • zoil44elwer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 08:09
          Złoty środek?
          • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 08:17
            Czy on taki złoty, to się zakładał nie będę. Chodzi przede wszystkim o manifestację, że mamy dość wierzenia w pozory, że o czymkolwiek decydujemy.
    • prawieemeryt Re: Energicznie to się domagają swego 20.06.11, 08:16
      Grecy (inna sprawa czy słusznie).
      • gelimer Re: Energicznie to się domagają swego 20.06.11, 08:22
        Wybacz, ale scenariusz grecki jakoś średnio mi odpowiada. Może głosowanie w środek nie jest najbardziej spektakularną metodą protestu, ale w zasadzie o to chodzi. Zamanifestować niezadowolenie nie destabilizując państwa.
        • zoil44elwer Re: Energicznie to się domagają swego 20.06.11, 08:52
          Bojkot Jedynek jest łatwy i przyjemny(bij mistrza) ale wybieranie środka(złotego) wymaga trudu myślenia.Bo tylko w Totolotku stawia się krzyżyki na chybił trafił.
          • gelimer Re: Energicznie to się domagają swego 20.06.11, 09:05
            Problem w tym, że tak naprawdę i tak go w ten sposób stawiasz. Przecież ową najbardziej spektakularną jedynkę politycy wybierają za Ciebie. Nie twierdzę, że stawianie krzyżyka w środek jest jakoś szczególnie chwalebne, ale na pewno nie mniej chwalebne niż postawienie go na jedynce, a przy okazji pozwala zamanifestować niezgodę na obecny stan rzeczy.
            • prawieemeryt Re: Nie przeczę - dyskusja rozgorzała. 20.06.11, 09:27
              Fajnie, że dyskusja. Jak widać każdy ma swoją rację i to niebagatelną. No to wespół w zespół "by żądz moc móc wzmóc", aż do skutku czyli JOW.
              • zoil44elwer Re: Nie przeczę - dyskusja rozgorzała. 20.06.11, 09:34
                Nie głosowanie na Jedynki to mała bo mała ale jednak namiastka JOW.
              • gelimer Re: Nie przeczę - dyskusja rozgorzała. 20.06.11, 11:04
                Fajne jest to, że możemy tak postąpić bez względu na opcję i doprowadzić do tego by móc glosować na ludzi, których naprawdę znamy. Oczywiście będą tacy, którzy wbrew wszystkiemu będą twierdzić, że "ludzie, którzy sprawdzili się w lokalnych środowiskach nie widzą globalnie", ale to ich prawo, a ja nie wierzę by takich była większość.
                • prawieemeryt Re: móc glosować na ludzi, których znamy 20.06.11, 11:24
                  Pod warunkiem, że ta "znajomość" nie ograniczy się tylko do brzmienia nazwiska. Musimy wiedzieć kim jest i co potrafi. Bleblać bowiem potrafi wielu na zawołanie i na każdy temat a w praniu się okazuje, że to gość_ciówa "z rury, albo z tyczki.
                  • gelimer No właśnie... 20.06.11, 11:27
                    Ja nie twierdzę, że głosowanie "w środek listy" rozwiąże wszystkie nasze problemy, ale pokaże partyjnym górom, że ustalenie listy jeszcze o niczym nie przesądza, a lepszy jednak będzie JOW niż ciepła "jedynka", która nagle przestanie gwarantować poselską dietkę. A to już coś.
                  • zoil44elwer Re: móc glosować na ludzi, których znamy 20.06.11, 11:31
                    prawieemeryt napisał:

                    > Pod warunkiem, że ta "znajomość" nie ograniczy się tylko do brzmienia nazwiska.
                    > Musimy wiedzieć kim jest i co potrafi. Bleblać bowiem potrafi wielu na zawołan
                    > ie i na każdy temat a w praniu się okazuje, że to gość_ciówa "z rury, albo z ty
                    > czki.
                    Kwiatek z polskiej,oślej łączki wyborczej:Posłem PO został 23-letni szeregowy pracownik Fabryki Mebli znany tylko rodzinie i kolegom,Łukasz Tusk!!
                    • prawieemeryt choćby 23-letni szeregowy pracownik Fabryki Mebli 20.06.11, 11:54
                      No właśnie. A są też kwiatki z Wałęsowej łączki - już zrealizowane i zasiedziałe w Sejmie i w służbach. Wszak SG to tyż "służba".
    • haen2010 Popieram z całego serca. 20.06.11, 08:22
      Łajdactwo polskiej ordynacji wyborczej zmusza nas do wybierania BMW, szmat ludzkich, lizusów bez własnego zdania i pozbawionych poglądów.

      Wodzostwo partyjne ustanowiło tę ordynację, podatki na partie polityczne i ogłupia nas bez litości. Tylko łupienie podatnika i synekury w ich pustych łbach. Pogarda dla maluczkich - to jedyny ludzki odruch jaki nam pokazują. Gest Kozakiewicza zaraz po wyborach.
      • gelimer Re: Popieram z całego serca. 20.06.11, 08:37
        Bez względu na poglądy polityczne zamanifestujmy, że sami chcemy decydować kto nas reprezentuje.
      • zoil44elwer Re: Popieram z całego serca. 20.06.11, 09:04
        W kraju gdzie wybierają Grzegorze Dyndały,politycy taką ordynację zaordynowały.Bo wiedzieli że gnuśny Polak wybiera "swoją" partię i nie czytając kto jest na liście partyjnej stawia krzyżyk przy pierwszym nazwisku.Mentalność homosovietikusa,w PRL głosowano bez skreśleń czyli popierając ustalone miejsca mandatowe.
        • gelimer Nie obrażaj Polaków. 20.06.11, 11:23
          Są zniechęceni, to prawda. A kto nie byłby widząc ciągle w sejmie te same gęby, bez względu na to czy głosuje czy nie. Dlatego proponuję jak to zmienić.
      • wos9 A z którego miejsca wystartuje twój pupil? 20.06.11, 14:45
        haen2010 napisał:

        > Łajdactwo polskiej ordynacji wyborczej zmusza nas do wybierania BMW, szmat ludz
        > kich, lizusów bez własnego zdania i pozbawionych poglądów.
        >
        > Wodzostwo partyjne ustanowiło tę ordynację, podatki na partie polityczne i ogłu
        > pia nas bez litości. Tylko łupienie podatnika i synekury w ich pustych łbach. P
        > ogarda dla maluczkich - to jedyny ludzki odruch jaki nam pokazują. Gest Kozakie
        > wicza zaraz po wyborach.
        • haen2010 Re: A z którego miejsca wystartuje twój pupil? 20.06.11, 15:14
          Nie wiem. Czeka na pozostałych, zresztą jego Ruch dopiero się konsoliduje. Jeżeli też z jedynki, to się zeszmaci. Zobaczymy.
          • wos9 Re: A z którego miejsca wystartuje twój pupil? 20.06.11, 15:38
            haen2010 napisał:

            > Nie wiem. Czeka na pozostałych, zresztą jego Ruch dopiero się konsoliduje. Jeże
            > li też z jedynki, to się zeszmaci. Zobaczymy.

            No to poczekajmy.
    • ayran Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 08:52
      już wiesz, że w twoim okręgu jedynka będzie "zła"? A co jeśli się okaże, że wystawiony przez komitet PiS kandydat na pierwsze miejsce jest - z twojego punktu widzenia - lepszy od pozostałych? Zakreślisz innego?
      • zoil44elwer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 09:11
        Biega o samoobronną zasadę,bo przeważnie(w 95 %) Jedynkami są BMW-wodzowi.Bo niepokorni mający własne zdanie jeżeli znajdą się na LIŚCIE TO NA DALSZYCH MIEJSCACH.
      • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 09:17
        Od ponad 20 lat rządzą nami tacy "lepsi z jedynek" a skutki znamy wszyscy. Nie od dziś też wiadomo, że pozycja na liście jest kluczowa, bo inaczej walka o jedynki wśród partyjnej góry - bez względu na opcję - nie byłaby taka ostra. Jakoś nikt nie zakłada, że ludzie go znają jako uczciwego człowieka i sprawnego organizatora, więc go zauważą, tylko wszyscy pchają się na szczyty list. Dlatego, dla dobra manifestacji tego, że to my jako obywatele chcemy decydować o obsadzie parlamentu oddam głos w środek listy. A nawet jeśli ta akcja tylko skłoni kilku ludzi by popatrzyli na listę dalej niż na pierwsze pozycje to już będzie wiele.
        • zoil44elwer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 09:21
          Nawet taki AS SLD jak Kalisz nie chciał ryzykować(?) z 3 miejsca.
          • wos9 Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 15:40
            zoil44elwer napisał:

            > Nawet taki AS SLD jak Kalisz nie chciał ryzykować(?) z 3 miejsca.

            Tak to czytasz, górniku? Gratuluję.
            • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 17:03
              Tylko po co te polityczne przepychanki ad personam?
        • ayran Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 10:38
          Jasne. Bohatersko zakreslisz losowo trafionego kandydata z listy PiS, nmiezależnie od tego, kto będzie jedynką, dwójką, szóstką czy dwudziestką.
          Wniosek jeden: twój okręg wyborczy to nie Warszawa.
          • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 11:08
            Wierz lub nie - to Warszawa. I wierz lub nie, z chęcią zagłosowałbym na kandydata, który mógłby rowerem objechać moją dzielnicę, gdyby ordynacja była oparta na JOW-ach. To właśnie temu m służyć ta akcja. I nie ma znaczenia czy jestem akurat z Warszawy czy Koziej Wólki - obywatelem chcącym znać kandydatów jestem tak samo.
            • ayran Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 12:15
              To absurd. Jeśli rzeczywiście mieszkasz w Warszawie, a chcesz oddać głos nie na Jarosława Kaczyńskiego (jedynka), tylko na jakąś przypadkową postać ze środka listy, o której nic nie wiesz, to znaczy że wprawdzie oddajesz głos na PiS, ale nie na osobę, która decyduje o kształcie, programie, sposobie działania tej partii (którą wybierasz, a więc - przynajmniej teoretycznie - masz do neij zaufanie), tylko na jakąś zupełnie nieznaną ci postać
              • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 12:28
                A co ja tak naprawdę wiem o Jarosławie Kaczyńskim, Ryszardzie Kaliszu czy Donaldzie Tusku, poza tym co powiedziano mi w telewizji i innych mediach? Popieram pewną opcję, bo podobały mi się jej takie czy inne działania, ale nie mam nawet pewności, czy za ich dobrymi skutkami istotnie stoi "jedynka", czy też jedynie media ją na taka wykreowały. Taką pewność mogę mieć jedynie na podwórku własnej dzielnicy, miejscowości, powiatu… Tam znam ludzi, a kandydat swój okręg może objechać nawet na rowerze. Obaj zapewne chcemy decydować o obsadzie parlamentu i obaj mamy dość oglądania tam wciąż tych samych twarzy, bo te stołki gwarantuje im taka a nie inne ordynacja. A ilu jest takich, którzy po prostu składają głos na szczycie listy nie patrząc dalej? Sądzisz, że niewielu?
                Nie twierdzę, że takie głosowanie ma nagle wszystko zmienić. Nie twierdzę nawet, że to metoda idealna i jedynie słuszna. Ale jest to metoda by delikatną jedynie zmianą wzruszyć ten niewydolny polityczny system i dać wyraźny sygnał, że chcemy coś zmienić. Co ryzykujemy ponad to, że nadal będzie tak jak jest?
                • ayran Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 12:38
                  Mnie twoja propozycja nie przeszkadza - chociaż skutek jej będzie taki, że Jarosław Kaczyński, decydujący o obliczu partii którą popierasz, zdobędzie - powiedzmy - 199.999 głosów zamiast 200.000, natomiast jakiś tam kandydat, zatwierdzony na dziewiątym, dziesiątym czy jedenastym miejscu przez tegoż Jarosława Kaczyńskiego - zdobędzie 100 głosów zamiast 99.
                  • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 12:43
                    Może się to tak skończyć, ale nie musi. I to "nie musi" daje mi jakąś nadzieję.
      • zoil44elwer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 10:41
        Nie głosowałem na listę PiS i nie będę głosował więc przykład nietrafiony.
        • ayran Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 10:55
          Nie odpowiadałem tobie, więc i twoja odpowiedź to zwykłe szare pudło.
    • gold.lachon Nie głosuj .......wogóle!!! 20.06.11, 09:43
      bojkotuj te "wybory" które i tak niczego w POlsce nie zmienią!
      • zoil44elwer Re: Nie głosuj .......wogóle!!! 20.06.11, 09:48
        Gdy w wyborach nie "odda" się głosu to po wyborach można krzyczeć!
        • gold.lachon to partie wybierają a nie Polacy!!!!! 20.06.11, 10:46
          my tylko utwierdzamy ICH w przekonaniu , że uczestnicząc w wyborach wybieramy LEPSZE !!! owszem lepsze ale ......zło!!!!
          • gelimer Dlatego głosując "w środek listy", na kandydatów 20.06.11, 11:12
            którzy z założenia partyjnych wodzów nie mają szans na mandaty, przestaniemy ich w tym utwierdzać.
      • ayran Re: Nie głosuj .......wogóle!!! 20.06.11, 10:39
        Wam, Rosjanom, niska frekwencja w wyborach byłaby na rękę.
        • gold.lachon he he he jak to "wyniuchałeś" ????? 20.06.11, 10:47
          ayran napisał:

          > Wam, Rosjanom, niska frekwencja w wyborach byłaby na rękę.


          Boicie się ruskich co ?:)
          • ayran Re: he he he jak to "wyniuchałeś" ????? 20.06.11, 10:52
            Ja tam się nie boję, ale zdaję sobie sporawę, że na przykład ty piszesz tutaj na ich zlecenie.
            • gold.lachon czytasz za dużo książek z serii s-f :))))))))))))) 20.06.11, 11:08
              ayran napisał:

              > Ja tam się nie boję, ale zdaję sobie sporawę, że na przykład ty piszesz tutaj n
              > a ich zlecenie.


              czasem poczytaj coś wartościowszego :)
              • ayran bynajmniej 20.06.11, 11:22
                jesli ktroś - tak jak ty i poprzednie nicki - regularnie pisze "kak" zamiast "jak", albo "znakomy" zamiast "znajomy", to nie mam żadnych wątpliwości, że to nie polski jest jego pierwszym, a tym bardziej roboczym, językiem.
              • wos9 Re: czytasz za dużo książek z serii s-f :)))))))) 20.06.11, 16:04
                gold.lachon napisał:

                > ayran napisał:
                >
                > > Ja tam się nie boję, ale zdaję sobie sporawę, że na przykład ty piszesz tutaj na ich zlecenie.
                >
                >
                > czasem poczytaj coś wartościowszego :)
                >
                Niż twoje posty?
                • gelimer Re: czytasz za dużo książek z serii s-f :)))))))) 20.06.11, 18:04
                  Wprost uwielbiam gdy tanie partyjniackie pyskówki podgrzewają moją inicjatywę.
        • zoil44elwer Re: Nie głosuj .......wogóle!!! 20.06.11, 10:47
          Kto rzucił hasło:Zabierz babci dowód? "Przypadkowo" było to hasło sympatyków PO w 2007,dziś nawijających o potrzebie wysokiej frekwencji.Raz tak dwa inaczej,w zależności od aktualnej potrzeby?
          • ayran Re: Nie głosuj .......wogóle!!! 20.06.11, 10:54
            No - kto rzucił? Wykaż, łgarzu, że miało to jakikolwiek związek ze sztabem PO....
            • zoil44elwer Re: Nie głosuj .......wogóle!!! 20.06.11, 10:59
              ayran napisał:

              > No - kto rzucił? Wykaż, łgarzu, że miało to jakikolwiek związek ze sztabem PO..
              > ..

              Nie pisałem przecież o sztabie PO to co mam wykazywać?Pisałem o aktywie Platformy który kolportował takie hasło.Jest to wszystkim wiadome,a kto nie wie jest kiep alibo łgarz.
              • ayran Re: Nie głosuj .......wogóle!!! 20.06.11, 11:02
                No to podaj jeden nieanonimowy przykład aktywisty PO, który miał kolportowac takie hasło....
              • gold.lachon BINGO :) 20.06.11, 11:09
                zoil44elwer napisał:

                > ayran napisał:
                >
                > > No - kto rzucił? Wykaż, łgarzu, że miało to jakikolwiek związek ze sztabe
                > m PO..
                > > ..
                >
                > Nie pisałem przecież o sztabie PO to co mam wykazywać?Pisałem o aktywie Platfor
                > my który kolportował takie hasło.Jest to wszystkim wiadome,a kto nie wie jest k
                > iep alibo łgarz.
            • gelimer No i była sobie fajna akcja... 20.06.11, 11:20
              Teraz już będzie tylko przepychanka w stylu "a u was murzynów biją". To naprawdę ma znaczenie, czy takie hasło rzucił pisior, leming czy postkomunista? Chyba wszystkim nam chodzi o to by pokazać, że sami chcemy decydować o tym jacy ludzie nami rządzą.
            • prawie_magister Re: Nie głosuj .......wogóle!!! 21.06.11, 14:36
              no i POpatrz, no POpatrz jak POpaprane POtrafią łgać....
              idiocina nie wie że nie wszystko sztab załatwia, jest dużo tobie POdobnych którzy później wypierają sie wszystkiego, i to w takich rękach teraz jest Polska....
              • gelimer Re: Nie głosuj .......wogóle!!! 21.06.11, 15:47
                Niepotrzebna jest ta pyskówka. Ta akcja ma być ponadpartyjna.
          • gelimer Nie upolityczniaj tego, proszę. 20.06.11, 11:18
            Naprawdę nie chcę by rozgorzała tu dyskusja kto co zrobił, ale byśmy apolitycznie dali do zrozumienia naszym włodarzom, że sami chcemy decydować o obsadzie parlamentu, nie sprzeniewierzając się demokracji i nie rezygnując z własnych przekonań.
      • gelimer Re: Nie głosuj .......wogóle!!! 20.06.11, 11:09
        A co zmieni nie głosowanie? Nic. Kilka osób i tak pójdzie, a "wybrańcy narodu" mandaty będą mieli takie same. Dlatego proponuję inną metodę pokazania im niezadowolenia.
        • gold.lachon kosy na sztorc i ...na ulicę! 20.06.11, 11:19
          gelimer napisał:

          > A co zmieni nie głosowanie? Nic. Kilka osób i tak pójdzie, a "wybrańcy narodu"
          > mandaty będą mieli takie same. Dlatego proponuję inną metodę pokazania im nieza
          > dowolenia.
          • gelimer Po co? 20.06.11, 11:21
            Nie lepiej postraszyć ich bez rozpieprzania wszystkiego wokół?
            • wos9 Re: Po co? 20.06.11, 16:15
              gelimer napisał:

              > Nie lepiej postraszyć ich bez rozpieprzania wszystkiego wokół?

              gołda tak "radzi" z oddali.
    • lackzadek Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 09:56
      Tak zrobię!
      • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 11:13
        Z góry bardzo dziękuję. :)
    • qqazz Bredzisz 20.06.11, 11:37
      Jak chcesz widzieć nowe twarze to głosuj na ugrupowanie którego nie ma w parlamencie.
      Ale widzę wbił ci się juz do głowy system dualistyczny z banda czworga. Głosowanie na kogokolwiek z tej bandy na 95% oznacza to samo, czyli to czy głosujesz na 1 czy na 10 na liscie generalnie zwykle, bo głosujesz na takiego samego posłusznego wykonawcę zaleceń. Jedynka czyli zwykle doświadczony parlamentarzysta ma czasem ta zaletę, że już sie nachapał i nie bedzie tak pazerny jak miej doswiadczona hiena.
      Oczywiście na listach bandy czworga znajduje się pewnie kilku przyzwoitych ludzi na których warto zagłosować. Jednak po 1 głosujac na nich głosujesz na listę czyli na hieny którym ułatwiasz wejscie do parlamentu. Po 2 takich osób nie jest zbyt wiele więc szansa na wybranie ich z listy (o ile w ogóle ktos taki bedzie się znajdował w twoim okręgu na listach bandy czworga) i dostanie sie do parlamentu jest raczej mizerna.



      pozdrawiam
      • gelimer Re: Bredzisz 20.06.11, 11:44
        Z wielką chęcią, kolego. Tyle, że takich naprawczych ugrupowań mamy sporo, a ich wyborcze wyniki, mimo nawoływań, są mierne. Jedyna szansa by tacy ludzie się w parlamencie znaleźli to JOW-y. Ale tych żadna władza, pomimo obietnic, wprowadzić nie zechce, jeśli nie zostanie do tego zmuszona. Stąd moja inicjatywa by w ramach tego systemu jaki istnieje, dać politykom do zrozumienia, że jedynka na liście nie jest już taka bezpieczna jak kiedyś i lepiej będzie postawić na swoją popularność wprowadzając ordynację większościową. Głosowanie "w środek listy" temu ma własnie służyć. To nie jest ani idealny ani rozwiązujący wszystkie problemy sposób, ale jednak ma szanse powodzenia, a to już coś.
        • qqazz Re: Bredzisz 20.06.11, 12:42
          Wierzysz w cuda? O obliczu partii z bandy 4 decyduja ich liderzy, to kto zostanie wybrany na prowincji nie ma większego znaczenia, bo na 95% to i tak bedzie posłuszna lizusowata marionetka czy to bedzie pozycja 1 czy 11.



          pozdrawiam
          • gelimer Re: Bredzisz 20.06.11, 12:47
            W cuda nie wierzę. Ale jeśli się partyjnym górom choć przez ułamek sekundy zatrzęsie tyłek, na pewno nam to nie zaszkodzi. A zagłosowanie w środek nie kosztuje dokładnie nic.
            • qqazz Re: Bredzisz 20.06.11, 13:00
              Czyli nie interesuja cię żadne zmiany, chcesz umacniania istniejacego układu.


              pozdrawiam
              • gelimer Re: Bredzisz 20.06.11, 13:15
                Interesują, ale nie wierzę w "inne siły". Najbardziej popieram JOW-y, a tę inicjatywę traktuję jako krok w ich kierunku.
            • wos9 Kosztuje! Jeśli(?) wejdą ci z dalszych miejsc,będą 20.06.11, 16:25
              jeszcze bierniejsi, miejniersi i wierniejsi.
              Bo chyba nie sądzisz, że szefowie partii nie wejdą do parlamentu.

              gelimer napisał:

              > W cuda nie wierzę. Ale jeśli się partyjnym górom choć przez ułamek sekundy zatr
              > zęsie tyłek, na pewno nam to nie zaszkodzi. A zagłosowanie w środek nie kosztuj
              > e dokładnie nic.
              • gelimer Re: Kosztuje! Jeśli(?) wejdą ci z dalszych miejsc 20.06.11, 16:28
                Raczej nie wyobrażam sobie sytuacji by mógł być ktoś mierniejszy, bierniejszy i wierniejszy niż ci, którzy w nagrodę dostają czołowe miejsca na partyjnych listach. Dlatego nie obawiam się doraźnych skutków ewentualnego sukcesu mojej inicjatywy.
                • wos9 Re: Kosztuje! Jeśli(?) wejdą ci z dalszych miejsc 20.06.11, 16:34
                  gelimer napisał:

                  > Raczej nie wyobrażam sobie sytuacji by mógł być ktoś mierniejszy, bierniejszy i wierniejszy niż ci, którzy w nagrodę dostają czołowe miejsca na partyjnych listach. Dlatego nie obawiam się doraźnych skutków ewentualnego sukcesu mojej inicjatywy.

                  "Doraźne" skutki będą jeszcze gorsze. Będą chapać na potęgę.
                  • gelimer Re: Kosztuje! Jeśli(?) wejdą ci z dalszych miejsc 20.06.11, 16:41
                    Tak jakby ci z pierwszych miejsc zajmowali się czymś innym.
      • zoil44elwer Re: Bredzisz 20.06.11, 12:05
        Nie jestem fanem Buzka wręcz przeciwnie ale w 2001 J Buzek dostał w okręgu Gliwice ponad 100 tys głosów ale że w tym okręgu lista AWS nie zdobyła 5 %,nie został posłem,może i dobrze.Niedobrze że z tego okręgu zostali "wybrani" inni(z PO i PiS) którzy zdobyli np 1200 głosów.Czy to(ordynacja) nie jest dziwaczne i chore?
    • gelimer Re: Nie głosuj na "jedynki"! 20.06.11, 12:05
      Stąd moja propozycja by niemal niczego nie zmieniając jednak delikatnie systemem ruszyć. Niewiele kosztuje a spróbować warto. Co ryzykujemy poza tym, że zostanie tak jak jest?
    • snajper55 Bzdura 20.06.11, 13:02
      gelimer napisał:

      > Koleżanki i koledzy wszelkich opcji. Bardzo was proszę abyście, obojętnie na ja
      > ką listę zagłosujecie ODDALI GŁOS NA KOGOŚ ZE ŚRODKOWEJ POZYCJI i w żadnym wypa
      > dku na osobę na jej czele. Pokażmy politykom, że mamy dość ustalania za nas skł
      > adu osobowego parlamentu i chcemy w nim zobaczyć nowe twarze.

      To nie politycy decydują o wynikach wyborów, tylko wyborcy. Kandydatów trzeba poznać (jeśli się ich nie zna) i głosować na tego, który nam najbardziej odpowiada. Niezależnie na którym jest miejscu.

      S.
      • gelimer Re: Bzdura 20.06.11, 13:22
        Gdyby było do końca tak jak mówisz, nie byłoby takiej bezpardonowej walki o gwarantowane miejsca na listach. Niestety, większość wyborców głosuje na partię niemal bezmyślnie skreślając nazwiska na szczytach list. Nasza ordynacja gwarantuje nam więc oglądanie w parlamencie wciąż tych samych twarzy.
        I zgadzam się z tobą, kandydata trzeba poznać. Ale nie z telewizji i innych mediów, ale z własnego okręgu gdzie startuje on w ramach JOW-ów. Taka inicjatywa jest właśnie krokiem w kierunku pokazania politykom, że nie ma już bezpiecznych miejsc na listach i należy poważnie rozważyć zmianę ordynacji ma zgodną ze składanymi od lat obietnicami.
        • snajper55 Re: Bzdura 20.06.11, 13:29
          gelimer napisał:

          > Gdyby było do końca tak jak mówisz, nie byłoby takiej bezpardonowej walki o gwa
          > rantowane miejsca na listach. Niestety, większość wyborców głosuje na partię ni
          > emal bezmyślnie skreślając nazwiska na szczytach list. Nasza ordynacja gwarantu
          > je nam więc oglądanie w parlamencie wciąż tych samych twarzy.

          Nie ordynacja, tylko wyborcy. Co ma ordynacja do tego, gdzie wyborcy stawiają krzyżyki? Ma nie wygrywać ten, który dostał największą liczbę głosów???

          > I zgadzam się z tobą, kandydata trzeba poznać. Ale nie z telewizji i innych med
          > iów, ale z własnego okręgu gdzie startuje on w ramach JOW-ów.

          JOWy nic nie zmienią. Tak samo teraz możesz kandydatów poznawać, jak w przypadku JOW. Komu teraz nie chce się pomyśleć, dupy ruszyć i o kandydatach czegoś się dowiedzieć, przy JOW też tego nie zrobi.

          > Taka inicjatywa j
          > est właśnie krokiem w kierunku pokazania politykom, że nie ma już bezpiecznych
          > miejsc na listach i należy poważnie rozważyć zmianę ordynacji ma zgodną ze skła
          > danymi od lat obietnicami.

          To jest bzdurna inicjatywa bo jedno bezsensowne przyzwyczajenie chce zastąpić innym tak samo bzdurnym przyzwyczajeniem. Trzeba ludzi zachęcać do świadomych wyborów a nie do głosowania na czwartego czy niegłosowania na pierwszego.

          S.
          • gelimer Re: Bzdura 20.06.11, 13:38
            > Nie ordynacja, tylko wyborcy. Co ma ordynacja do tego, gdzie wyborcy stawiają k
            > rzyżyki? Ma nie wygrywać ten, który dostał największą liczbę głosów???

            Właśnie ma wygrać ten, który otrzymał najwięcej głosów. Ale ze względu na kompetencje, a nie miejsce na partyjnej liście. A ta inicjatywa - choć nie jest z pewnością idealna - jest krokiem własnie w tym kierunku.

            > JOWy nic nie zmienią. Tak samo teraz możesz kandydatów poznawać, jak w przypadk
            > u JOW. Komu teraz nie chce się pomyśleć, dupy ruszyć i o kandydatach czegoś się
            > dowiedzieć, przy JOW też tego nie zrobi.

            Zmienią wszystko. Nie będziesz poznawał kandydata, bo ma dostęp do mediów, ale dlatego że znasz go jako wartościowego człowieka z własnego okręgu.

            > To jest bzdurna inicjatywa bo jedno bezsensowne przyzwyczajenie chce zastąpić i
            > nnym tak samo bzdurnym przyzwyczajeniem. Trzeba ludzi zachęcać do świadomych wy
            > borów a nie do głosowania na czwartego czy niegłosowania na pierwszego.
            >
            > S.

            Owszem, ta inicjatywa ma na celu również skłonienie ludzi by popatrzyli dalej niż na szczyt list. I nie jest to zwykła zmiana przyzwyczajeń, ale niesie za sobą jakościową zmianę, gdyż środek jest szerokim pojęciem i żadnemu politykowi nie będzie gwarantował miejsca w parlamencie tak jak robi to zwyczajowa jedynka. A to z pewnością zmieni podejście polityków do obywateli.
            • ayran Re: Bzdura 20.06.11, 14:04
              gelimer napisał:

              > Właśnie ma wygrać ten, który otrzymał najwięcej głosów. Ale ze względu na kompe
              > tencje, a nie miejsce na partyjnej liście. A ta inicjatywa - choć nie jest z pe
              > wnością idealna - jest krokiem własnie w tym kierunku.

              Jasne. Czyli przypadkowo zakreślony kandydat ze środka listy PiS w Warszwie jest, twoim zdaniem, bardziej kompetentny niż Jarosław Kaczyński.
              • gelimer Re: Bzdura 20.06.11, 14:15
                Jarosław Kaczyński i tak znajdzie się w parlamencie, choćby moja inicjatywa odniosła oszałamiający sukces. Cóż, ja twierdzę, że na środku listy jest ktoś nieprzypadkowy kto nie jest przydupasem prezesa i dlatego nie ma jedynki. Ty twierdzisz, że ktoś absolutnie przypadkowy.
                A ja wciąż twierdzę, że ponad 20-letnie rządy jedynek chwały nam nie przynoszą, a to jest sposób by to zmienić. I to jest najaważniejsze.
                • snajper55 Re: Bzdura 20.06.11, 14:21
                  gelimer napisał:

                  > Jarosław Kaczyński i tak znajdzie się w parlamencie, choćby moja inicjatywa odn
                  > iosła oszałamiający sukces.

                  Twoja inicjatywa oczywiście żadnego efektu mieć nie będzie, ale podyskutować sobie możemy. :)

                  Kaczyński wejdzie jedynie wtedy, gdy odpowiednia liczba ludzi na niego zagłosuje. A zagłosuje, choćby był w środku listy. Bo ludzie głosują na znanych, niezależnie gdzie są na liście. Wszedł na przykład do Sejmu jakiś Łukasz Tusk startując ze środka listy tylko dlatego, że się nazywał Tusk. Twój apel jest bezsensowny.

                  S.
                  • gelimer Re: Bzdura 20.06.11, 14:42
                    I w ten sposób dotknąłeś jednej z najistotniejszych kwestii w tym co proponuję. Wszak ja nikomu nie każę bezmyślnie głosować w środek. Może znajdzie się kilku takich, którzy rozważą co się tam w tym środku dzieje i nie potraktują wyborów jako nazwiskowego plebiscytu, a to już będzie coś.
                    • snajper55 Re: Bzdura 21.06.11, 02:47
                      gelimer napisał:

                      > I w ten sposób dotknąłeś jednej z najistotniejszych kwestii w tym co proponuję.
                      > Wszak ja nikomu nie każę bezmyślnie głosować w środek. Może znajdzie się kilku
                      > takich, którzy rozważą co się tam w tym środku dzieje i nie potraktują wyborów
                      > jako nazwiskowego plebiscytu, a to już będzie coś.

                      No to nie wołaj o głosowaniu w środek, czy nie głosowaniu na jedynki, tylko wołaj przemyślane głosowanie na najlepszego na liście. Wtedy Ci przyklasnę.

                      S.
                      • gelimer Re: Bzdura 21.06.11, 07:05
                        O przemyślane głosowanie od dziesięcioleci wołają politycy, niemal na jednym oddechu żądając jedynek dla siebie, bo ani oni ani nikt nie wierzy, że takie głosowanie będzie miało miejsce. Trochę to przypomina nawoływanie o pokój na świecie - wszyscy krzyczą i na tym koniec. W jednym i w drugim wypadku potrzebna jest jakościowa zmiana.
                        Jak już powiedziałem, nie twierdzę, że to idealna metoda, która rozwiąże wszystkie problemy. Nie sądzę nawet by tak od razu zmieniła ona postawę choćby jednego polityka. Ale jeśli skłoni kilku ludzi do popatrzenia dalej niż na szczyt listy to już będzie sukces.
                • ayran Re: Bzdura 20.06.11, 14:24
                  gelimer napisał:

                  > Jarosław Kaczyński i tak znajdzie się w parlamencie, choćby moja inicjatywa odn
                  > iosła oszałamiający sukces. Cóż, ja twierdzę, że na środku listy jest ktoś niep
                  > rzypadkowy kto nie jest przydupasem prezesa i dlatego nie ma jedynki.

                  To akurat w konkretnym przypadku absurd, gdyż jedynkę na liście PiS będzie miał sam prezes, co do którego można mieć różne opinie, ale nie ośmieliłbym się nazwać go przydupasem prezesa. Zresztą - z dotychczasowych doświadczeń z wyborami z listy PiS jest i takie dość szczególne z ostatnich wyborów do PE, w ramach którego w środku listy umieszczcano osoby znane, które miały przysparzać głosów liście jako całości, a więc przede wszystkim jedynce, ale już wchodzić do PE - to nie. Od wybranego na tej zasadzie Cymańskiego na przykład, władze partii, wcale nie tak po cichu, oczekiwały rezygnacji na rzecz pani z numerem jeden, niespodziewanie niewybranej z Gdańska.

                  > Ty twierd
                  > zisz, że ktoś absolutnie przypadkowy.
                  • gelimer Re: Bzdura 20.06.11, 14:38
                    Jedynkę na liście w Warszawie, poza która jest jeszcze całkiem spora połać kraju. Zdaję sobie sprawę, że tego typu przetasowania będą musiały wywołać reakcję w samych partiach i nie jestem na tyle naiwny by sadzić, że jedna taka akcja naprawi wszystko. Ale jednak naruszy znane nam od wielu lat status quo zmuszając polityków by przedłożyli ludzkie oczekiwania ponad miejsce na liście chocby w niewielkim stopniu, a to już coś.
                    • ayran Re: Bzdura 20.06.11, 14:49
                      gelimer napisał:

                      > Zdaję sobie sprawę, że tego typu przetasowania będą musiały wywołać reakcję
                      > w samych partiach i nie jestem na tyle naiwny by sadzić, że jedna taka akcja na
                      > prawi wszystko.

                      Więcej powiem - jesteś neimowlęco wręcz naiwny licząc, że pisanina nicka gelimer na forum kraj portalu gazeta.pl zmieni cokolwiek poza może oddaniem głosu przez samego autora i - jeśli mu się poszczęści - jeszcze paru podobnie naiwnych wyborców, których przekona jego żarliwa argumentacja.
                      • gelimer Re: Bzdura 20.06.11, 14:51
                        I dobrze mi z tą "naiwnością". Akurat tutaj natarczywy pragmatyzm nie jest mi do niczego potrzebny.
                        • wos9 Dobrze więc nie głosuj na jedynkę choćby Ci nawet 20.06.11, 16:40
                          kandydat pasował. No bo trzeba być konsekwentnym.

                          gelimer napisał:

                          > I dobrze mi z tą "naiwnością". Akurat tutaj natarczywy pragmatyzm nie jest mi d
                          > o niczego potrzebny.
                          • gelimer Re: Dobrze więc nie głosuj na jedynkę choćby Ci n 20.06.11, 16:45
                            Zaryzykuję tego medialnie pasującego mi kandydata po to by kiedyś zagłosować na takiego, który naprawdę mi pasuje. A jeśli się nie uda, to będę widział dokładnie tyle, że się nie udało.
                            • snajper55 Re: Dobrze więc nie głosuj na jedynkę choćby Ci n 21.06.11, 03:02
                              gelimer napisał:

                              > Zaryzykuję tego medialnie pasującego mi kandydata po to by kiedyś zagłosować na
                              > takiego, który naprawdę mi pasuje. A jeśli się nie uda, to będę widział dokład
                              > nie tyle, że się nie udało.

                              A nie logiczniej jest zawsze głosować na kandydata, który Ci pasuje? To co napisałeś jest nielogiczne. Teraz nie zagłosuję na pasującego, aby kiedyś zagłosować na pasującego. Możesz i teraz na pasującego zagłosować, i kiedyś na pasującego zagłosować.

                              S.
                              • gelimer Re: Dobrze więc nie głosuj na jedynkę choćby Ci n 21.06.11, 07:34
                                Przy obecnej ordynacji ja nawet nie wiem czy mi on pasuje. Wiem tylko, że takie czy inne media mi to powiedziały. To niemal nigdy nie jest człowiek z mojego okręgu, którego działania bym zwyczajnie znał. Nie mam nawet pojęcia czy inicjatywy, które skłoniły mnie do poparcia danej partii są istotnie dziełem medialnego konika, czy może za nim kryje się ktoś inny.
                                A tak jak mówisz, głosuję od 15 lat. I co? I efekty wszyscy możemy oglądać. Nie kryję, że moja inicjatywa jest doraźna. Ala paradoks jej polega na tym, że może skłonić wielu by się chwilę zastanowili patrząc w środek listy, który proponuję. A to już będzie coś.
                                Czasem pewne paradoksy wywołują zaskakujące. Chociażby kalwińska predestynacja pozornie odebrała ludziom wybór czy chcą tą drogą podążać, a jednak bardzo wielu skłoniła do zmiany postępowania. Może tak będzie i tym razem.
            • snajper55 Re: Bzdura 20.06.11, 14:16
              gelimer napisał:

              > Właśnie ma wygrać ten, który otrzymał najwięcej głosów. Ale ze względu na kompe
              > tencje, a nie miejsce na partyjnej liście. A ta inicjatywa - choć nie jest z pe
              > wnością idealna - jest krokiem własnie w tym kierunku.

              Ależ właśnie tak jest teraz - wygrywa ten, kto dostanie najwięcej głosów. Niezależnie na jakim był miejscu na liście. No i to Ci się nie podoba?

              > Zmienią wszystko. Nie będziesz poznawał kandydata, bo ma dostęp do mediów, ale
              > dlatego że znasz go jako wartościowego człowieka z własnego okręgu.

              Czyli nic nie zmienią. Teraz też mam swój okręg i mogę głosować na wartościowego człowieka z mojego okręgu. Media są tak samo ważne teraz jak i w przypadku JOW, bo kto teraz w ekran się gapi, przy JOW też w ekran się gapić będzie i zagłosuje na tego, kogo wystawi "jego" partia.

              > Owszem, ta inicjatywa ma na celu również skłonienie ludzi by popatrzyli dalej n
              > iż na szczyt list. I nie jest to zwykła zmiana przyzwyczajeń, ale niesie za sob
              > ą jakościową zmianę, gdyż środek jest szerokim pojęciem i żadnemu politykowi ni
              > e będzie gwarantował miejsca w parlamencie tak jak robi to zwyczajowa jedynka.
              > A to z pewnością zmieni podejście polityków do obywateli.

              Chciałbyś skłonić ludzi aby zmienili jedną bezmyślną regułę na drugą bezmyślną regułę. (Oczywiście do niczego ich nie skłonisz, ale to już inny temat)

              S.
              • gelimer Re: Bzdura 20.06.11, 14:49
                > Ależ właśnie tak jest teraz - wygrywa ten, kto dostanie najwięcej głosów. Nieza
                > leżnie na jakim był miejscu na liście. No i to Ci się nie podoba?

                Taki jeden drobiazg, że mimo tego, jak twierdzisz, bezsprzecznego faktu, politycy gotowi są się pozabijać za miejsca na szczytach list.

                > Czyli nic nie zmienią. Teraz też mam swój okręg i mogę głosować na wartościoweg
                > o człowieka z mojego okręgu. Media są tak samo ważne teraz jak i w przypadku J
                > OW, bo kto teraz w ekran się gapi, przy JOW też w ekran się gapić będzie i zagł
                > osuje na tego, kogo wystawi "jego" partia.

                Z kilkoma małymi uwagami. Po pierwsze twój człowiek wcale nie musi się znajdować na liście partii, która przekroczy próg. Po drugie niestety większość ludzi głosuje owczym pędem od góry, o czym politycy wiedzą i dlatego tak o te jedynki walczą. A wtedy twój świadomy kandydat z dziesiątego miejsca przepadnie z kretesem.

                > Chciałbyś skłonić ludzi aby zmienili jedną bezmyślną regułę na drugą bezmyślną
                > regułę. (Oczywiście do niczego ich nie skłonisz, ale to już inny temat)

                Nie przeczę, że ta reguła jest w jakimś tam stopniu bezmyślna. Ale ma tę zaletę, że nie daje już miejsc gwarantowanych. Może skłonię, może nie. Ale na pewno spróbuję.
                • snajper55 Re: Bzdura 21.06.11, 02:59
                  gelimer napisał:

                  > Taki jeden drobiazg, że mimo tego, jak twierdzisz, bezsprzecznego faktu, polity
                  > cy gotowi są się pozabijać za miejsca na szczytach list.

                  Zgadza się. Ponieważ po pierwsze jest to prestiż (zaufanie partii), a po drugie jakaś część wyborców (jaka?) głosuje na tego, kogo ich partia uważa za najlepszego. Mają do tego prawo i nic tego mnie zmieni. Także JOWy tego nie zmienią.

                  > Z kilkoma małymi uwagami. Po pierwsze twój człowiek wcale nie musi się znajdowa
                  > ć na liście partii, która przekroczy próg. Po drugie niestety większość ludzi g
                  > łosuje owczym pędem od góry, o czym politycy wiedzą i dlatego tak o te jedynki
                  > walczą. A wtedy twój świadomy kandydat z dziesiątego miejsca przepadnie z krete
                  > sem.

                  Jakaś część wyborców tak pewnie głosuje. To ci, którzy wybierają partię i wierzą, że na pierwszych miejscach są najbardziej cenieni przez "ich" partię. Czyż nie mają racji? Dlaczego mają na 1 nie głosować? W ich głosowaniu jest logika nie do obalenia. Tak samo będą głosować w przypadku JOW. Wtedy będzie po prostu lista tylko z jedynką.
                  Dlatego Twój apel jest pozbawiony sensu. Nie istnieje wyborca, do którego jest on skierowany.

                  > Nie przeczę, że ta reguła jest w jakimś tam stopniu bezmyślna. Ale ma tę zaletę
                  > , że nie daje już miejsc gwarantowanych. Może skłonię, może nie. Ale na pewno s
                  > próbuję.

                  To nie miejsca są gwarantowane, tylko są kandydaci, którzy na pewno przejdą. Oni zawsze są na pierwszych miejscach i stąd to zamieszanie.

                  Jedynki zbierają głosy tych, którzy głosują na znanych (lubimy te melodie, które znamy) oraz głosy tych, którzy ufają partii, że na początek daje najlepszych. Którą grupę chcesz przekonać do głosowania w środek? Żadnej nie przekonasz, bo oni nie głosują bezmyślnie. Ich głosowanie jest logicznie umotywowane.

                  S.
                  • gelimer Re: Bzdura 21.06.11, 07:25
                    > Zgadza się. Ponieważ po pierwsze jest to prestiż (zaufanie partii), a po drugie
                    > jakaś część wyborców (jaka?) głosuje na tego, kogo ich partia uważa za najleps
                    > zego. Mają do tego prawo i nic tego mnie zmieni. Także JOWy tego nie zmi
                    > enią.

                    Ty nazywasz to prestiżem i zaufaniem, ja medialną popularnością. Dwudziestoletnie efekty obowiązywania takiego właśnie systemu mocno świadczą niestety na moją korzyść. A JOW-y zmienią wszystko. Ludzie nie będą głosować na kandydatów, których wybrała partia, ale na tych, którzy sami wybiorą.


                    > Jakaś część wyborców tak pewnie głosuje. To ci, którzy wybierają partię i wierz
                    > ą, że na pierwszych miejscach są najbardziej cenieni przez "ich" partię. Czyż
                    > nie mają racji? Dlaczego mają na 1 nie głosować? W ich głosowaniu jest logika n
                    > ie do obalenia. Tak samo będą głosować w przypadku JOW. Wtedy będzie po prostu
                    > lista tylko z jedynką.
                    > Dlatego Twój apel jest pozbawiony sensu. Nie istnieje wyborca, do którego jest
                    > on skierowany.

                    Naprawdę uważasz, że przy tak żenująco niskiej frekwencji z jaką mamy do czynienia od wielu lat tylko "jakaś część" głosujących tak głosuje? Nawet przy największym społecznym zrywie wyborczym ledwie przekroczyliśmy 50% a i wtedy większość głosowała nie na osoby tylko za i przeciw pewnej politycznej opcji. A było to spowodowane medialnym cyrkiem urządzonym przez jednych i drugich i nie miało to nic wspólnego z zaufaniem do doboru personalnego tych partii.

                    > To nie miejsca są gwarantowane, tylko są kandydaci, którzy na pewno przejdą. On
                    > i zawsze są na pierwszych miejscach i stąd to zamieszanie.

                    Tylko, skoro są tacy pewni przejścia, dlaczego pchają się na pierwsze miejsca? Nie raz słyszy się, że ten czy inny ową jedynkę wymusił. Po co robi ten cyrk, skoro twoim zdaniem zawsze jako popularny ma tę jedynkę niby dostać?

                    > Jedynki zbierają głosy tych, którzy głosują na znanych (lubimy te melodie, któr
                    > e znamy) oraz głosy tych, którzy ufają partii, że na początek daje najlepszych.
                    > Którą grupę chcesz przekonać do głosowania w środek? Żadnej nie przekonasz, bo
                    > oni nie głosują bezmyślnie. Ich głosowanie jest logicznie umotywowane.

                    Powtórzę jeszcze raz: gdyby istotnie tak było, nie byłoby szturmu polityków na czołowe pozycje na listach. Przekonać chcę każdą grupę, bo to że zachowują się w taki a nie iny sposób, nie znaczy że nie da się ich skłonić do przemyśleń.
    • zoil44elwer Re: Nie głosuj na "ZERA" choćby były to Jedynki! 20.06.11, 13:07
      Pro publico bono!
    • gelimer Podnoszę ten wątek, bo staje się ważny. 13.09.11, 06:51
      fakty.interia.pl/raport/wybory-parlamentarne-2011/news/namawiaja-sie-by-nie-glosowac-na-jedynki,1693994
    • lionold Re: Walnąłeś teraz jak łysy włosami o beton. 13.09.11, 08:09
      Całą listę od A do Z ustalała "partia nasza". Możesz im nadmuchać. Zorientuj się lepiej na jakich pozycjach występują największe głupki i niedołęgi. Oj ludzie, ludzie.
Pełna wersja