man_sapiens
22.06.11, 12:03
Przypominam historię: Kaczmarek był ministrem w rządzie PiSu czyli Kaczyńskiego. Chłopcy się pożarli i zaczęli ciągać po sądach. Najpierw Kaczyński nasłał na Kaczmarka prokuraturę. Ostatnio Kaczmarek oskarżył przed sądem Kaczyńskiego, a sąd zarządził zbadanie zdolności prawnej Kaczyńskiego. Słusznie, biorąc pod uwagę wypowiedź Kaczyńskiego, że po środkach, które dostawał, nie panował w pełni nad swoim zachowaniem w kampanii wyborczej.
Teraz Kaczyński i jego akolici oskarżają o to mordobicie PO i Tuska. Lekka paranoja.
Swoją drogą, "Niewinni (normalni) nie mają się czego bać", że zacytuję klasyka Ziobrę.