beznadziejnykrajrad
26.06.11, 09:25
www.rp.pl/artykul/71439.html Tusk szedł do władzy obiecując obniżkę podatków w wersji 3 razy 15%, PO podniosła podatki, Schetyna mówił, że jeżeli tak się stanie będzie to znaczyło, że zaprzeczy swojemu jestestwu, Gdy Tusk zrezygnował z ubiegania się o prezydenturę (początek 2010 roku) powiedział, że teraz przedstawi plan naprawy finansów, obiecywał, że nie podniesie podatków!