czan-dra
01.07.11, 19:14
ostentacyjnie spóźnił się na uroczyste posiedzenie sejmu, przyszli we dwóch z Błaszczakiem, po przemówieniu Komorowskiego, coraz bardziej przekonuję się do tego, że badania psychiatryczne nie są potrzebne, wszystko widać jak na dłoni...
A co do Błaszczaka, to jak wierny Rosynant, zawsze przy boku swego pana...