Czy ja dobrze rozumiem, że "biała księga"...

03.07.11, 09:14
... to są kartki puste, niczym nie zapisane? Zero treści?

Wilk-Czy-U-Was-Też-Pada
    • gold.lachon muszę cie rozczarować............... 03.07.11, 09:15
      BK to rzetelna bo poparta dowodami ( pisma urzędowe) analiza przyczyn "katastrofy" TU154 M 101
    • wanda43 Re: Czy ja dobrze rozumiem, że "biała księga"... 03.07.11, 09:21
      Ta tzw. ksiega, to jest produkt osobowosci doskonale opisanych w zacytowanych w komentarzu do artykułu o nowych wpisach na blogu Senyszyn na Onecie. Warto przeczytac tnij.org/mikb

      P.S. Pada caly czas od wczorajszego poranka i 12 stopni na termometrze.
      • wilk.podhalanski Re: Czy ja dobrze rozumiem, że "biała księga"... 03.07.11, 09:27
        Bo u mnie lezy na podlodze ryza papieru do drukarki i mam wrazenie, ze niezniszczona ma wiecej wartosci niz rozdany tu i ówdzie zwitek z odciskami spoconych palców prezesa.

        Wilk-Pada-Jak-Jasna-Cholera
        • wilk.podhalanski Ale jak zadrukowali tylko z jednej strony 03.07.11, 09:30
          to drugą stronę mozna wykorzystac do gry w kartofla.

          Wilk-Z-Mokrym-Nosem
          • zzarda32 Re: Ale jak zadrukowali tylko z jednej strony 03.07.11, 09:44
            Wszystko jestem w stanie zrozumieć - każda teorię - ale podajcie jakiś ekspertów, gdzie oni są? Wszyscy powinniśmy domagać się tych opinii o których mówi Antek?
        • wariant_b Re: Czy ja dobrze rozumiem, że "biała księga"... 03.07.11, 10:32
          wilk.podhalanski napisał:
          > ze niezniszczona ma wiecej wartosci niz rozdany tu i ówdzie zwitek z odciskami...

          Oczywiście, prawda ma zawsze większą wartość niż fałsz.
      • zapijaczony_ryj To szczególnie pasuje do autora tzw Białej księgi 03.07.11, 09:50

        "[...] Paranoik [...] z góry zna 'prawdę' i szuka jej potwierdzenia. Nie dąży do potwierdzenia lub obalenia hipotezy. Wie, że jeśli bardzo się postara, znajdzie dowody, które potwierdzą jego podejrzenia. W swych poszukiwaniach wybiera tylko te 'dowody', które przemawiają za jego przekonaniem o zagrożeniu."
        • bard333 no... to zupełnie tak jak ty... 03.07.11, 13:37

    • venus99 Re: Czy ja dobrze rozumiem, że "biała księga"... 03.07.11, 09:31
      wartość tego paranoicznego badziewia odpowiada poziomowi prezentacji.
      żenada-parada przygłupów.
    • zapijaczony_ryj To zbiór wniosków paranoika! 03.07.11, 09:47
      który przeczytał instrukcję obsługi skrzydła w locie i uważa się za fachowca. Najpierw ud_upił wywiad, pdzez co nasi chłopcy giną w Afganistanie, a teraz chce zebyśmy znów jak za IVRP stali się pośmiewiskiem świata
    • bard333 noo... 03.07.11, 10:26
      to tak jak w twojej głowie...
      • zapijaczony_ryj Re: noo... 03.07.11, 10:45
        bard333 napisał:

        > to tak jak w twojej głowie...

        ja nie wygłaszam paranoicznych teorii o pancernym skrzydle do koszenia drzew
        • wilk.podhalanski Re: noo... 03.07.11, 10:47
          Ryju, ja bym to opatentował: samolot jako koso-kombajn do ścinania + karczowania drzew.

          Wcale niegłupie.

          Wilk
          • zapijaczony_ryj A Maciorę na oblatywacza, zeby go zademonstrował 03.07.11, 10:52
            wilk.podhalanski napisał:

            > Ryju, ja bym to opatentował: samolot jako koso-kombajn do ścinania + karczowani
            > a drzew.
            >
            > Wcale niegłupie.
            >
            > Wilk

            Znaczy Wilku POPIERAM!
            • bard333 tak bawi was 03.07.11, 11:19
              śmierć tylu osób...? pokaż jeden z drugim, w którym miejscu Macierewicz sie myli.

              obrzydzenie człowieka bierze, gdy stare stalinówki i stalinowcy zaczynają swój jazgot...
              • zzarda32 Re: tak bawi was 03.07.11, 11:41
                Gen nie stał za plecami i nie był pijany? Mgły nie było, ale był hel i zgasło na 15 metrach światło?
                • taziuta Re: tak bawi was 03.07.11, 12:41
                  zzarda32 napisał:

                  > Gen nie stał za plecami i nie był pijany? Mgły nie było, ale był hel i zgasło
                  > na 15 metrach światło?

                  Cud, że pisiory nie pierdzielą (jeszcze?) o zaćmieniu słońca, które ruskie sputnikami przesłonili.
                  Milion sputników by wystarczył (na lokane zaćmienie), a co to dla nich?!
                • bard333 masz na to jakiś dowód, prócz 03.07.11, 13:09
                  bredzenia ojczyma Pochanke, politruka w wojsku ludowym i specjalisty hypkiego, który nawet nie jest pilotem...

                  Najbardziej rozbawił mnie ostatnio własnie ten POlitruk, gdy bredził o tym jak to "piloci szukali ziemi..." tak się składa, że od dwudziestu czterech lat sam jestem pilotem i przy piwie z kumplami, mamy niezłą polewkę z tych wszystkich tefałenowskich "specjalistów" od siedmiu boleści... ale POkemon wszystko łyknie...
    • damakier1 Re: Czy ja dobrze rozumiem, że "biała księga"... 03.07.11, 10:42
      W sensie dosłownym to jest tak, jak piszesz. Ale w praktyce wystarczy żeby było zero treści i już można to, co się nabazgroli jako "białą księgę" po jarmarkach obwozić.

      U mnie nad ranem padać przestało.
      • wilk.podhalanski Re: Czy ja dobrze rozumiem, że "biała księga"... 03.07.11, 10:45
        Love! :)

        Wilk-Hates-Deszcz
    • bard333 poczytaj sobie 03.07.11, 11:37
      jeden z drugim mądrzejszych od siebie, może coś dotrze...

      www.kontrowersje.net/tresc/96_ludzi_zabil_jeden_gowniarz_donald_tusk
    • gold.lachon Re: Czy ja dobrze rozumiem, że "biała księga"... 03.07.11, 11:52
      Biała księga opracowana przez Zespół Parlamentarny ds. katastrofy smoleńskiej to kompendium bezsprzecznych faktów, całkowicie lub częściowo, celowo pominiętych w raporcie MAK.

      Dziwi więc stanowisko niektórych polskich polityków i komentatorów, z pułkownikiem Klichem na czele, twierdzących, że to tekst polityczny, a nie merytoryczny, wyrwany z kontekstu wszystkich zdarzeń związanych z tragedią smoleńską.

      Tak mogą twierdzić tylko zwolennicy antynarodowego i antypaństwowego kłamstwa w życiu publicznym. Jest wręcz odwrotnie, tekst ten niczego nie wyrywa, a w istotny sposób porządkuje, uzupełnia lub koryguje to, co do tej pory wiedzieliśmy lub podawano nam do wierzenia w tak bolesnej sprawie.

      Zarzuty stawiane autorom białej księgi są w gruncie rzeczy obroną raportu MAK, do którego polskie władze zgłosiły około 190 krytycznych uwag, całkowicie pominiętych przez autorów rosyjskich.

      Czy tędy ma prowadzić droga docierania do prawdy?


      Jerzy Mariusz
    • taziuta Re: Czy ja dobrze rozumiem, że "biała księga"... 03.07.11, 12:37
      wilk.podhalanski napisał:

      > Wilk-Czy-U-Was-Też-Pada

      U nas pora deszczowa skończyła się w kwietniu. Teraz mamy środek bezdeszczowej zimy.

      Ziuta-co-klika-z-Angoli
Inne wątki na temat:
Pełna wersja