wujaszek_joe
07.07.11, 13:35
Myślę, że zaproszonym patriotom kopary opadły:)
"(Rymkiewicz) Pytany przez pełnomocnika Agory Piotra Rogowskiego, czy można oceniać ludzi za poglądy rodziców, Rymkiewicz odparł, że nie można się wstydzić za rodziców, można zaś wyciągać wnioski co do ich wychowania. Spytany przez adwokata, czy w latach stalinowskich był w Związku Młodzieży Polskiej, Rymkiewicz potwierdził. "Sednem sprawy nie jest to, co robiłem w wieku 15 lat" - dodał. "A dlaczego pan uważa, ze sednem sprawy są poglądy rodziców redaktorów >>GW<
Czy krzyczał pan: precz z papieżem?
"Czy mówił pan, że Stalin jest nieśmiertelny; że uczyni z Polski 17. republikę; czy krzyczał pan: >>Precz z papieżem, niech żyje Stalin<<" - indagował dalej mecenas. "Oceniłem bardzo surowo swoją młodość jako haniebną; zrozumiałem ją i wyciągnąłem właściwe wnioski" - odpowiedział Rymkiewicz. Rogowski złożył sądowi głośny wywiad z lat 80., w którym Rymkiewicz ostro oceniał swą młodość w stalinizmie - jako argument, że "strona pozwana stosuje podwójną miarę, rozgrzeszając siebie, a w pełni przypisując odpowiedzialność co najmniej dwóm redaktorom >>GW<< za to, członkami jakich organizacji byli ich rodzice".
Michnik krytykował Luksemburg za niedocenienie niepodległościowych dążeń Polaków - podkreślił Rogowski. "Nie czytam Michnika" - odparł Rymkiewicz. Pytany przez adwokata, przyznał że jego rodzice byli w PZPR. Jak się nazywał pana ojciec? - pytał adwokat, nawiązując do sprawdzania życiorysów rodziców redaktorów "GW" w "GP". "Schulz. Ojciec nie był Żydem, tylko Niemcem" - odparł Rymkiewicz. Pytany, czy był wyrzucony ze studiów, aresztowany czy internowany - jak naczelny "GW" Adam Michnik - Rymkiewicz zaprzeczył."
Wspaniałe!!!
wyborcza.pl/1,75248,9908069,Proces_Rymkiewicza__Czy_mowil_pan_ze_Stalin_jest_niesmiertelny_.html