oszolom.z.radia.maryja
16.05.04, 15:53
www.cbos.org.pl/SPISKOM.POL/2004/K_067_04.PDF
- To co 20 lat temu było szczytem luksusu dziś jest normą, tak jest w
przypadku posiadania pralki lodówki telewizora kolorowego telefonu gazu prądu
i ciepłej wody. Gdyby tymi wskaźnikami mierzyć poziom życia POlaków i
prównywać do tego co było kiedyś to faktycznie poziom życia Polakó
wzrósł...ale! to co staje się standardem przestaje być zarazem wyznacznikiem
pozycji społ. bo ich wartość materialna spada. W świetle badań wynika że
luksusem dziś jest komputer dostęp do internetu i posiadanie ubezpieczenia
własnego domu i posiadanego majątku. Ten błąd poełnia wielu z was chwalców
tzw przemian które nastąpiły po 1989 roku. Ja oczywiscie też chciałem i chcę
nadal przemian ale nie w tym kierunku. Te przemiany jak dotychczas
spowodowały rozwarstwienie speołeczne .. ciekawe jest tu zestawienie indeksów
poziomu zycia w Polsce i w Nowej Zelandii, ciekawe i niestety, bardzo
niekorzystne dla nas dla Polski i Polaków.
na niskim poziomie żyje ponad połowa Polakow!!! z czego na bardzo niskim
24%!!! W Nowej Zelandii co wynika z ostatniej tabeli na niskim poziomie żyje
co piąty obywatel tego kraju ale jedynie 4% zyje na bardzo niskim poziomie
czyli w nędzy..i zapewne w tej grupie mieście sie niemal w całosci tubylcza
ludnosć Maorysów... nie chcę być złym prorokiem i obym sie mylił ale status
Polaków w UE będzie raczej bliższy tym najniższym wskaźnikom...czyli mówiac
prosciej jesteśmy na "najlepszej" drodze by stać się Maorysami czy
Aborygenami Europy... wiwat Balcerowicz, Belka Hausner!! Nawet Trybuna
przyznaje ze p[od rzadami tych co tak czynnie to pismo wspiera wzrosła liczba
dzieci które niedojadają czy wręcz głodują... XXI wiek... a kościół
oczywiście jeszcze jest gnojony przez tych co do takiegos tanu doprowadzili w
Polsce i wytyka mu się ze nic nie robi rzekomo by ulżyć niedoli
ludzkiej...tej nędzy jest po prostu tyle że kościól sam nie jest w stanie
podołać w pojedynkę ogromu tej nędzy ktra dotyka większość rodaków każdego
dnia...