Rymkiewicz - kolaborant czy patriota?

12.07.11, 19:27
Do którego środowiska, do którego narodu zaliczylibyście autora tego podziału:

" istnieją, tuż obok siebie, dwie Polski – a jeśli istnieją dwie Polski, to muszą też istnieć dwa narody Polaków. Te narody oddzieliły się od siebie i zaczęły wieść życie osobne kilkaset lat temu. Jeden to naród patriotów, drugi – naród kolaborantów."

Tekst linka

Przypomnę tylko, że rodzice Rymkiewicza należeli do PZPR ( do której w okresie jej największego rozrostu należało tylko ok. 12,9 % Polaków ), zaś sam Rymkiewicz był członkiem ZMP - 90 % Polaków do PZPR nigdy nie należało.










    • m.c.hrabia Re: Rymkiewicz - kolaborant czy patriota? 12.07.11, 19:30
      do pensjonariusza Tworek.
    • bard333 rodzice michnika 12.07.11, 19:49
      należeli do kpp, ojciec został skazany za zdradę Polski, możesz powiedzieć co to oznacza...?
      • m.c.hrabia Re: rodzice michnika 12.07.11, 19:53
        a matka Kaczyńskich to albina:)
        • bard333 Re: rodzice michnika 12.07.11, 19:56
          ?
      • indeed4 A co ma do tego Michnik. 12.07.11, 19:57
        Nie rozumiem, czy to jakiś wzorzec do którego odnosimy wszelkie definicje?

        Potrafisz chyba myśleć w szerszym horyzoncie, bez porównywania wszystkiego i wszystkich z GW i Michnikiem.
        • dupetek Re: A co ma do tego Michnik. 12.07.11, 20:08
          Rymkiewicz przy Michniku wygląda jak goowno czepiające się okrętu! Za peerelu walił teksty patriotyczno- komusze. W nowej rzeczywistości się nawrócił i wali teksty patriotyczno-oszołomskie. Wszystko bezboleśnie, grzecznie i z zadęciem:)) Przecież Rymkiewicz nawet za zdjęciem "Dziadów" Dejmka się podpisał, hipokryta parszywy!
          • woda_woda Nic nie ma, 12.07.11, 20:12
            ale pisiętom wszystko z Michnikiem się kojarzy :)
            • bard333 a umiesz rozwinąc jakaś swoja myśl...? 12.07.11, 20:12

          • bard333 [...] 12.07.11, 20:12
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • bard333 ale dlaczego... 12.07.11, 20:09
          ja pamiętam sam, że głosowałem na kwaśniewskiego i kiedys czytałem ten szmatławiec z czerwoną flagą postawioną w sztorc na stronie tytułowej... zawsze można przejrzeć na oczy, nigdy nie jest za późno, wiesz tak samo dobrze jak ja, że gdyby Rymkiewicz był koniunkturalistą, to tak jak większość różnych ferdków kiepskich, czy innych wojewódzkich lizałoby doope tuskowi...

          Rymkiewicz mówi w to co wierzy i nawet jesli komuchy zryły mu kiedyś łeb, to jednak zobaczył wreszczcie rzeczywistość... polecam książki Zajdela, o Orwellu już nie wspominając...

          A michnik jest kontynuatorem działalności całej swojej rodziny...
          • mors22 Re: ale dlaczego... 12.07.11, 20:15
            ja myślę, że z tym kontynuatorem działalności to trochę zbyt proste...on w pewnym sensie wrócił do korzeni kapepowskich, o tym pisze Rymkiewicz, ale to nie była prosta kontynuacja
            • bard333 stąd to wycie... 12.07.11, 20:16

      • mike.recz Nie wiem czy zrozumiesz ale oznacza sporo. 12.07.11, 20:02
        Na przykład tyle, że stary Szechter protestował przeciwko władzy często i gdy było to naprawdę niebezpieczne. I dostał wpie.dol od II RP jak i od PRL.

        karta.org.pl/fotooferty/kor/ppages/ppage25.htm
        24-30.05.1977, Warszawa, Polska.
        Głodówka członków i współpracowników KOR (Komitet Obrony Robotników) w kościele Św. Marcina w Warszawie, w proteście przeciwko przetrzymywaniu w areszcie 5 robotników z Radomia i Ursusa oraz członków i sympatyków KOR. Na zdjęciu uczestnicy głodówki:
        Ozjasz Szechter


        Jak już kwestię ojca Michnika omówiliśmy to teraz może coś na temat wolackiego wieszcza Rymkiewicza skrobniesz?
        • bard333 gdyby było niebezpieczne 12.07.11, 20:10
          to taki zdrajca dostałby czapę!
          • mike.recz Re: gdyby było niebezpieczne 12.07.11, 20:12
            bard333 napisał:

            > to taki zdrajca dostałby czapę!


            Masz Rymkiewicza za zdrajcę? Nie wiedziałem.
            • bard333 tzn 12.07.11, 20:13
              kogo Rymkiewicz zdradził?
              • dupetek Komuchów! 12.07.11, 20:17
                n/t
                • bard333 i dlatego tak 12.07.11, 20:18
                  na niego wyjecie teraz...?
                • mike.recz Komuchów! Właśnie nie. 12.07.11, 20:21
                  Gdyby zdradził komuchów, to nie opluwałby teraz Polaków.
                  • bard333 jakich Polaków? 12.07.11, 20:21

                    • mike.recz Przyszedłeś tu zadawać infantylne pytania 12.07.11, 20:27
                      czy może jednak powiesz coś na temat.
                      • bard333 Re: Przyszedłeś tu zadawać infantylne pytania 12.07.11, 20:30
                        chciałbym po prostu wiedzień jakich Polaków opluwa Rymkiewicz? stwierdza po prostu fakt... możesz się z nim nie zgadzac i spróbuj to udowodnić, zamiast na niego pluć...
                        • mike.recz Co w jego pluciu niby jest faktem. 12.07.11, 20:32
                          Tylko konkretnie.
                          • bard333 Re: Co w jego pluciu niby jest faktem. 12.07.11, 20:33
                            powiedz mi, w którym momencie pluje, bo nie bardzo wiem o czym chcesz dyskutowac...
              • mors22 Re: tzn 12.07.11, 20:20
                salon zdradził i michnika, dlatego są tacy wściekli. dali swojemu wieszczu NIKE, a ten zamiast pocałować w rękę - ugryzł ją. I poszedł do wroga. Tak go tam postrzegają. Widziałeś relację z rozprawy? Rogowski sprawdzał Rymkiewiczowi genealogię i przynależność partyjną i to przed kamerami, kompletny odlot - prawnik AGORY w roli "siepacza" i "łajdaka". to już są uczucia, oni go tam szczerze teraz nie cierpią.
                • bard333 każdy kij ma dwa końce... 12.07.11, 20:22
                  może jeszcze nie teraz, ale przyjdzie czas, gdy z michnikiem zrobia to samo...
                • mike.recz Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bronią. 12.07.11, 20:25
                  To akurat było dziecinnie proste. Prawdziwe śmigło zrobił z niego gdy poprosił o udowodnienie słów Rymkiewicza za które został pozwany.
                  • bard333 Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 20:29
                    krótkowzroczność michnika i jemu POdobnych jest porażająca... nawet sam wielki ilicz, idol większości tego forum, zdechł i mimo że jego ścierwo wypchali pakułami, to nie ma szans na zmartwychwstanie...;) z poglądami alkoholików z czerskiej będzie podobnie...:)
                    • mike.recz Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 20:36
                      bard333 napisał:

                      > krótkowzroczność michnika i jemu POdobnych jest porażająca... nawet sam wielki
                      > ilicz, idol większości tego forum, zdechł i mimo że jego ścierwo wypchali pakuł
                      > ami, to nie ma szans na zmartwychwstanie...;) z poglądami alkoholików z czerski
                      > ej będzie podobnie...:)

                      Z urojeniami nie dyskutuję.
                  • mors22 Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 20:29
                    jemu się zdawało, że oddaje bronią Rymkiewicza, ale w tym sensie masz rację, że to rzeczywiście było emocjonalne. To nie był prawnik na sali sądowej, ale ktoś mszczący się za krzywdę.

                    Na dłuższą metę zrobił swoim mocodawcom krzywdę, bo ten film będzie teraz w każdej dyskusji na temat przeszłości argumentem przeciwko GW.
                    • mike.recz Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 20:35
                      mors22 napisał:

                      > jemu się zdawało, że oddaje bronią Rymkiewicza, ale w tym sensie masz rację, ż
                      > e to rzeczywiście było emocjonalne. To nie był prawnik na sali sądowej, ale kto
                      > ś mszczący się za krzywdę.
                      >
                      > Na dłuższą metę zrobił swoim mocodawcom krzywdę, bo ten film będzie teraz w każ
                      > dej dyskusji na temat przeszłości argumentem przeciwko GW.

                      Tu nie było nic emocjonalnego tylko czysta kalkulacja. Zrobić z Rymkiewicza śmigło na oczach jego kiboli.

                      Jakim niby argumentem przeciwko? Takie zagrywki wobec GW są stosowane już ponad 20 lat więc na nikim to już nie zrobi wrażenia.
                      • mors22 Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 20:42
                        > dej dyskusji na temat przeszłości argumentem przeciwko GW.
                        >
                        > Tu nie było nic emocjonalnego tylko czysta kalkulacja. Zrobić z Rymkiewicza śmi
                        > gło na oczach jego kiboli.
                        >

                        A jaki z tej czystej kalkulacji AGORA ma profit? Żaden przecież.

                        Jakim niby argumentem przeciwko? Takie zagrywki wobec GW są stosowane już ponad
                        > 20 lat więc na nikim to już nie zrobi wrażenia.

                        argumentem przeciwko zasadzie niegrzebania w życiorysach. Linia GW i Michnika była od zawsze taka, że to coś niedobrego, a teraz po występie Rogowskiego, nie będą mogli wiarygodnie się powoływać na tę zasadę.
                        • mike.recz Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 20:45
                          A jaki miał interes Rymkiewicz żeby zapraszać na rozprawę swoich kiboli.

                          W nawoływaniu żeby na rozprawę przyszedł Michnik?
                          • mors22 Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 21:06
                            nie wiem. po co mnie o to pytasz? Ja ci mówię tyle, że Rogowski zachował się emocjonalnie - tj. u podłoża jego pytań były emocje, merytorycznie, prawniczo były zupełnie zbędne.
                            • mike.recz Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 21:29
                              mors22 napisał:

                              > nie wiem. po co mnie o to pytasz? Ja ci mówię tyle, że Rogowski zachował się em
                              > ocjonalnie - tj. u podłoża jego pytań były emocje, merytorycznie, prawniczo był
                              > y zupełnie zbędne.

                              A list do Michnika był niezbędny? Zapraszanie kiboli na sprawę było potrzebne?
                              To Rymkiewicz chciał zrobić przedstawienie zamiast merytorycznie dowodzić swoich
                              racji przed sądem.
                              • mors22 Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 21:42
                                aaaa tu cię boli. Tyle, że ja nigdzie nie twierdziłem, że Rymkiewicz działa w sposób wykalkulowany, to w końcu poeta i romantyk... Rogowski to prawnik, a Agora korporacja i to jego wystąpienie było bardzo niezwykłe w tych okolicznościach i szkodliwe dla jego mocodawców, co mnie zresztą jako przeciwnika Adaśko złośliwie cieszy.
                                • mike.recz Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 22:09
                                  mors22 napisał:
                                  Tyle, że ja nigdzie nie twierdziłem, że Rymkiewicz działa w sposób wykalkulowany


                                  Ja również.
                                  • zzarda32 Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 22:29
                                    Rymkiewicz mógł zaangażować Rogowskiego? To adwokat który rzetelnie przygotował się do swojej pracy i rozwalcowałł Rymkiewicza i jego Papugę - skąd więc pretensje do Rogowskiego, że jest dobry?
                                    • woda_woda No jak to ? 12.07.11, 22:34
                                      zzarda32 napisał:

                                      > skąd więc prete
                                      > nsje do Rogowskiego, że jest dobry?

                                      Właśnie pretensje o to, że jest dobry, bo każe udowadniać to, co się twierdzi :)
                                    • wariant_b Re: Rogowski oddał temu dziadowi jego własną bron 12.07.11, 22:44
                                      zzarda32 napisał:
                                      > Rymkiewicz mógł zaangażować Rogowskiego?

                                      Nie mógł. Adwokat też musiał być NASZ.
        • mors22 Re: Nie wiem czy zrozumiesz ale oznacza sporo. 12.07.11, 20:12
          Stary Szechter był zdrajcą, a nie szlachetnie protestującym przeciwko władzy. On chciał Polskę zniszczyć - taka była ówczesna ideologia komunistów.
          • mike.recz Re: Nie wiem czy zrozumiesz ale oznacza sporo. 12.07.11, 20:18
            mors22 napisał:

            > Stary Szechter był zdrajcą, a nie szlachetnie protestującym przeciwko władzy. O
            > n chciał Polskę zniszczyć - taka była ówczesna ideologia komunistów.

            Przyjąłem zdanie do wiadomości.

            Wypowiesz się teraz na temat tego dziada opluwającego Polaków czyli na temat wątku?

            Bo jeden już tu uciekł od tematu zasłaniając się jak zwykle Michnikiem.
            • mors22 [...] 12.07.11, 20:21
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • mike.recz Re: Nie wiem czy zrozumiesz ale oznacza sporo. 12.07.11, 20:26
                mors22 napisał:

                > >
                > > Wypowiesz się teraz na temat tego dziada opluwającego Polaków czyli na te
                > mat wą
                > > tku?
                > >
                >
                > na temat indeeda4 nie mam ochoty się teraz wypowiadać.

                Brak argumentów przykrywasz wycieczką personalną po tym jak zostałeś wydymany przez Stróżyka.
                • mors22 Re: Nie wiem czy zrozumiesz ale oznacza sporo. 12.07.11, 20:32
                  a ty używasz jakich argumentów? dziad jest argumentem? wydymany przez stróżyk to argument? otóż wiedz, że to nie są argumenty. Albo dostosuj słownictwo do jakiegoś cywilozowanego minimum, albo daj sobie spokój i nie zawracaj ludziom głowy knajackimi odzywkami.

                  Temat może być interesujący, jeżeli się go nie zepsuje "dziadami"...
                  • mike.recz Re: Nie wiem czy zrozumiesz ale oznacza sporo. 12.07.11, 20:42
                    W pierwszym poście tego wątku masz jego bełkotliwy tekst.
    • mors22 Kmicic 12.07.11, 20:01
      z kolaboranta - patriota..., a więc ewolucja pozytywna i chyba rzadsza niż w odwrotnym kierunku. Życiorysy czerwonych wskazują, że ciężko jest się podźwignąć. Rymkiewicz jest jednym z nielicznych, którzy podołali...
      • mietowe_loczki Re: Kmicic 12.07.11, 20:21
        Według czyich kryteriów, pytam po raz kolejny?
        • mors22 Re: Kmicic 12.07.11, 20:23
          Według mnie, bo to ja napisałem.
          • mietowe_loczki Re: Kmicic 12.07.11, 20:35
            To już jest postęp: napisałeś, że to według twoich kryteriów Szulc jest patriotą, a nie jest już zdrajcą. To coś. Problem polega na tym, że według jego własnej definicji jest zupełnie przeciwnie.
            • mors22 Re: Kmicic 12.07.11, 20:36
              to znaczy?
    • woda_woda Patriota. 12.07.11, 20:02
      Każdy pojmuje swój patriotyzm po swojemu i nnym nic do tego.

      > Przypomnę tylko, że rodzice Rymkiewicza należeli do PZPR

      Wstyd czytać takie rzeczy. Dziwne, że nie wstyd pisać.
      • bard333 [...] 12.07.11, 20:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • qqazz Re: przecież twoi 12.07.11, 20:22
          woda się nie wstydzi, niemiej to co innego jak mamy do czynienia z zatwardziałą postkomuną a co innego jak z neofitami którzy nagle po 1989 zmienili poglądy o 180 stopni.
          Pierwsi czasami nawet mogą byc warci szacunku a drudzy to nie powiem nawet co.


          pozdrawiam
          • bard333 Re: przecież twoi 12.07.11, 20:24
            czasem tu wchodze i czytam tych wszystkich "jewropejskich" proletariuszy, nie mających zielonego pojęcia o życiu w Europie, to sie flaki przewracają...
          • woda_woda Re: przecież twoi 12.07.11, 20:27
            qqazz napisał:

            > woda się nie wstydzi

            Owszem, wstydzę się, gdy ktoś przywołuje "argument" przodków.
            • qqazz Re: przecież twoi 12.07.11, 20:32
              za przodków tez czasem trzeba się wstydzić niestety kiedy kalali dobre imię rodziny i nazwisko i często to oni maja wpływ na to kim jesteśmy.




              pozdrawiam
              • mietowe_loczki Re: przecież twoi 12.07.11, 20:36
                Ale szybko dopisz, że to kryterium nie dotyczy Rymkiewicza.
                • qqazz Re: przecież twoi 12.07.11, 20:48
                  każdego dotyczy.


                  pozdrawiam
              • woda_woda Re: przecież twoi 12.07.11, 20:37
                qqazz napisał:

                Przywoływanie "argumentu" przodków to zwyczaj czysto bolszewicki.
                • bard333 gdy 12.07.11, 20:42
                  wyśmiewasz się z gościa odznaczonego Virtuti Militari, który był gotów zginąć za kraj, w którym sie urodził, a który po wojnie przyjął rzeczywistość taka, jaka jest i pracował nie wysługując sie nowej władzy, jak na przykład rodzina szechtera, to robisz to jako bolszewiczka...?
                  • woda_woda Czep sie tramwaju, bard333. 12.07.11, 20:45
                    A ode mnie z daleka.
                    • bard333 och... 12.07.11, 20:51
                      urazilem proletariuszkę...? jakis sąd rewolucyjny, albo co tam macie akurat na składzie mi sie należy...
                • qqazz Re: przecież twoi 12.07.11, 20:47
                  Przodkowie moja droga nas wychowuja i sa w jakims stopniu odpowiedzialni za to jakimi jesteśmy, jezeli ich przeszłosć jest haniebna a my to kontynuujemy albo tej przeszłosci bronimy ja wybielając (np. przodkowie w KPP) to jest to argument jak najbardziej.
                  zreszta w tej kwestii to jestem zwolennikiem modelu norweskiego.


                  pozdrawiam
                  • woda_woda Re: przecież twoi 12.07.11, 20:49
                    qqazz napisał:

                    > Przodkowie moja droga

                    Nie jestem "twoja droga".
                    • qqazz Re: przecież twoi 12.07.11, 20:54
                      a moze byc moja kochana?
                      Grzeczność i kultura w rozmowie tak cie drażnią?


                      pozdrawiam
                      • woda_woda Re: przecież twoi 12.07.11, 20:55
                        qqazz napisał:

                        > a moze byc moja kochana?


                        Oczywiście, że nie może być :)

                        • qqazz Re: przecież twoi 12.07.11, 21:03
                          więc przez wzgląd na waszą proletariacką wrazliwość bedę się do was zwracał per obywatelko.



                          pozdrawiam
                          • woda_woda Re: przecież twoi 12.07.11, 21:08
                            qqazz napisał:

                            > więc przez wzgląd na waszą proletariacką wrazliwość bedę się do was zwracał per
                            > obywatelko.


                            I to mi się podoba :)))

                            PS. "Moja droga" to troszkę prowincjonalne i zaściankowe - z dobrym wychowaniem nic wspólnego nie ma. To tak na zaś :)
            • bard333 hmm... 12.07.11, 20:34
              przecież sama uczestniczysz w hahahach i hihach o Rymkiewiczu, że o rodzinie Kaczora nie wspominając, skąd to rozdwojenie jaźni...?
        • wariant_b Re: przecież twoi 12.07.11, 20:26
          Sprawdzam!

          Karciątka na stół, panie bard!
          • bard333 Re: przecież twoi 12.07.11, 20:31
            ma fula, a ty...;)
            • wariant_b Re: przecież twoi 12.07.11, 20:38
              Z pary dupków?

              Dawaj, nie cuduj tutaj. Takie numery nie przejdą.
              No, co masz do pokazania oprócz bezczelności?
              • bard333 Re: przecież twoi 12.07.11, 20:47
                para dupkow bije czasem trójkę asów, zależy kto trzyma karty...;) ale tym razem nie muszę blefować, to co masz w ręku to cała talia dupków...
                • wariant_b Re: przecież twoi 12.07.11, 20:57
                  bard333 napisał:
                  > ale tym razem nie muszę blefować,

                  No to karty na stół, albo spadaj.

                  Balonów się nie boję, choćby się nadęły.
                  Bo im bardziej się nadmą, tym głośniej pękają.
                  • bard333 Re: przecież twoi 12.07.11, 20:59
                    Rymkiewicz, nawet jeśli był kiedyś oczadzony komuną, to na szczęście przejrzał na oczy, szechter, nadal wprowadza komune! coś jeszcze...?
                    • mietowe_loczki Re: przecież twoi 13.07.11, 15:00
                      To fakt, czy opinia?
    • wariant_b To wiara w ludzkie dobro i przyzwoitość. 12.07.11, 20:04
      On wierzą, że ci frajerzy nie zareagują na kłamstwa.
      A jeśli nawet - to za późno i nieadekwatnie. Będzie ich można zakrzyczeć.

      Jaro przejechał się na Henryce Krzywonos, Rymkiewicz na adwokacie Agory.
    • venus99 Re: Rymkiewicz - kolaborant czy patriota? 12.07.11, 20:05
      chory człowiek.biedny,stary,chory człowiek.
      • bard333 dla którego jednak 12.07.11, 20:20
        Polskość znaczy wiele...
        • dupetek Re: dla którego jednak 12.07.11, 20:27
          Tanio mu ta polskość przychodziła i przychodzi:)
    • qqazz Spostrzeżenie słuszne 12.07.11, 20:11
      kogo tylko ma sie ono tyczyc to osobna kwestia.


      pozdrawiam
    • cookies9 Re: Rymkiewicz - kolaborant czy patriota? 12.07.11, 20:13
      Kolaborant i piewca Stalina i Kaczyńskiego...nic dobrego:-)
    • a-wariatka-tanczy Re: Rymkiewicz - może pis-idiota? 12.07.11, 20:40
      kiedyś stalina i pzpr chwalił
      a teraz kaczynskiego i pis
      pan Rymkiewicz czyli Schulz de domo
      widać gustuje w politykach o zapedach totalitarnych
      ordnung muss sein
    • dr.krisk Po prostu - idiota. 12.07.11, 20:55
      Nie nazwałbym go ani kolaborantem, ani patriotą.
      Zwykły idiota.
      • m.c.hrabia Re: Po prostu - idiota. 12.07.11, 21:24
        AMEN!
        • bard333 A SKĄD 12.07.11, 21:29
          ty takie słowa znasz...???

          a czy ty wiesz, że używanie takich słów wypełniało niesłusznie krytykowane gułagi...?
    • ave.duce Re: Rymkiewicz - kolaborant czy patriota? 12.07.11, 21:58
      Kolaborant. Co za samokrytyka.
      • wariant_b Re: Rymkiewicz - kolaborant czy patriota? 12.07.11, 22:07
        ave.duce napisała:
        > Kolaborant. Co za samokrytyka.

        Najśmieszniejsze ci giwi wycięła.
        Kto późno przychodzi, ten sam sobie szkodzi.
        • ave.duce Re: Rymkiewicz - kolaborant czy patriota? 12.07.11, 22:22
          To, że ktoś nie pisał, nie znaczy, że nie czytał ;)

          ps. w istocie temat wątku jest mi, kosmopolitce, obojętny.
          pps. może nowe śmiesznostki podopisują -nie należy tracić wiary w kaczystów.
          • wariant_b Re: Rymkiewicz - kolaborant czy patriota? 12.07.11, 22:26
            ave.duce napisała:
            > -nie należy tracić wiary w kaczystów.

            Wiara czyni cuda. Ostatnio w Częstochowie.
            • ave.duce Re: Rymkiewicz - kolaborant czy patriota? 13.07.11, 14:59
              O? O czymś nie wiem...
        • androsak nie patriota i nie kolaborant 12.07.11, 22:27
          Rymkiewicz lub inaczej Szulc jest stary i może chory, bredzi. dzielenie Polaków na patriotów i kolaborantów a w dodatku tych patriotów jest zaledwie ca 20% to paranoja. wywiad z tym panem mógł ukazać tylko w Uważam Rze no może jeszcze w dwu innych pisemkach
          • easydobranocka Re: nie patriota i nie kolaborant 13.07.11, 14:41
            Przykro o tym pisać lecz Rymkiewicz nie jest ani patriotą ,ani kolaborantem.Jeśli ktoś niechce niech nie kupuje jego tomików poezji.W Polsce już nie ma patriotów.Wszystkie zakłady już zostały sprzedane.Tylko nasza duma narodowa nie jest na sprzedaż.
    • bodo.2 Re: Rymkiewicz - kolaborant czy patriota? 13.07.11, 16:27
      jest solą w oku na Czerskiej jak wszelkiej maści polskojęzycznych
      • wariant_b Re: Rymkiewicz - kolaborant czy patriota? 13.07.11, 16:53
        bodo.2 napisał:
        > jest solą w oku

        Solą i pieprzem. Ale bardziej pieprzem.
    • mike.recz Rymkiewicz - trybunał ostateczny. Orzeka kto był 15.07.11, 11:43
      dobrym Polakiem, a kto nie:-)))

      wpolityce.pl/view/15054/Do_redaktorow__Gazety_Wyborczej__w_odpowiedzi_na_zadane_mi_publicznie_pytanie__jak_naprawde_nazywal_sie_moj_ojciec.html
      • ave.duce Żenada :((( 15.07.11, 11:46
      • titerlitury Starości mroczne oblicze: 15.07.11, 12:01
        gdy zdajesz sie sam sobie skończonym juz mędrcem, możesz się postronnym wydać, w najlepszym razie, żałosny. Niezły poeta, uznany za życia, szerokimi garściami z zycia czerpiący, bo zawsze potrafiący ustawić się zgodnie z wiejącym wiatrem dziejów (doraźnie) w wieku Matuzalemowym pozuje na arbitra moralności, prawości, polskości, patriotyzmu, miłości do ojczyzny, dobrego smaku. I jego aktualnych "dzieł" czytac nie sposób, nie za względu na ideologiczne zaangażowanie, ale na fatalny warsztat. Przez całe życie cechowała go pokora, która była źródłem sukcesu, na starośc jej zabrakło.
        Jeśli pozbawimy cały ten sektakl wątków politycznych, spojrzymy na jego czysto ludzki wymiar, to jest to po prostu smutne widowisko, jak słynna scena Maklakiewicza z "Polskich dróg".
        • dr.krisk Tak... 15.07.11, 12:07
          titerlitury napisała:


          > Jeśli pozbawimy cały ten sektakl wątków politycznych, spojrzymy na jego czysto
          > ludzki wymiar,
          Mrożek w "Małych listach" pisał kiedyś o starzeniu się - o wielu możliwych scenariuszach. To co spotkało Rymkiewicza niech będzie przestrogą dla nas wszystkich. Albowiem na starość można też zgłupieć, uwierzyć w swoje posłannictwo, geniusz i niezwykłe cechy charakteru.
          To oczywiście smutne bardzo, bo chciałoby się zmądrzeć, coraz lepiej rozumieć świat... a tu masz.
Pełna wersja