Gość: Marek
IP: *.pool21758.interbusiness.it
17.05.04, 16:08
RP przez wypielęgnowaną od 996 r. katolicką moralność popadła w społeczną
chorobę. Już dawno zdiagnozowaną. W roku 1934 dr Wilhelm Reich napisał:
Podczas aktów seksualnych zachodzą pewne procesy fizjologiczne w organizmach
kochanków. Zaburzenia w sferze seksualnej to przede wszystkim „niedobór
seksualny”, występujący w wielu krajach, zwłaszcza ortodoksyjnie katolickich,
jako poważna choroba psychospołeczna*.
www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=3650