indeed44
29.07.11, 02:11
Dwulicowość, fałsz, zakłamanie...? Mnie chyba najbardziej brzydzi to pierwsze.
Przykład: sprawa wystąpienia Sikorskiego w Londynie, który mówił o Breiviku i PiS, pisowcy na FK oburzeni, że to kłamstwo, nieprawda, że minister RP niszczy wizerunek Polski, itd. itp.
Pytam ich więc: gdzie byli, kiedy wizerunek Polski szargał Ziobro, Rydzyk, Kaczyński, gdzie było ich oburzenie, kiedy na forum PE wygadywano bzdury o "wykluczeniu opozycji" i "totalitaryzmie". Reakcja - wykręt, błyskawiczna ucieczka, albo cisza.
No comment.
Kolejny przykład, sprawa Ryszarda C. - wiadomo, że od dawna nie jest członkiem PO i planował zabójstwo polityków innych opcji politycznych, nie tylko PiS, z informacji MSWiA wiemy też, że przed zabójstwem w Łodzi zaczajał się w Warszawie na Leszka Millera.
Obowiązująca wersja PiS - "Ryszard C. z PO mordował pod wpływem języka nienawiści Platformy"
Czyli Kaczyński dwie godziny po zabójstwie może wyjść i oskarżyć Platformę, Sikorski powiedzieć, że podważanie legitymacji demokratycznie wybranych władz, może doprowadzić do tego, co się zdarzyło w Oslo, nie może.
Kaczyński może przypisywać Ryszarda C. Platformie, Kaczyńskiemu przypisywać przynależność do tej samej opcji politycznej co Breivik, nie wolno.
Powtórnie: no comment.