Schetyna potwierdza

21.08.11, 21:36
polska.newsweek.pl/schetyna---mamy-tylko-kilka-punktow-przewagi-nad-pis-,81087,1,1.html
Rzetelność studenckich sondaży. Niech to wszystkim platfuskom da sporo materiału do przemyśleń. Ja uważałem je za rzetelne od samego poczatku, bo pokrywały się z innymi, lokalnymi badaniami nastrojow polityczno-społecznych.

Wybaczam swoim adwersarzom, którzy mnie niemiłosiernie wykpiwali.
    • lump-1 Re: Schetyna potwierdza 21.08.11, 21:38
      Dlatego trzeba rozjechać SLD.
      Jeszcze będzie ciekawie.
      • haen2010 Re: Schetyna potwierdza 21.08.11, 21:47
        Oczywiście. Dla Tuska większość sejmowa PiSLD to śmierć polityczna w oczach.
        • lump-1 Re: Schetyna potwierdza 21.08.11, 21:57
          Może to jest szansa dla Palikota ?
          Mówię może bo nie wiem czy ma coś w zanadrzu.
          Gdyby teraz błysnął jakim ciekawym pomysłem to kto wie.
          • l_zaraza_l Re: Schetyna potwierdza 22.08.11, 11:32
            lump-1 napisał:

            > Może to jest szansa dla Palikota ?
            > Mówię może bo nie wiem czy ma coś w zanadrzu.
            > Gdyby teraz błysnął jakim ciekawym pomysłem to kto wie.

            Może tak być, że rozjechanie SLD przez Tuska będzie szansą dla Palikota a to dlatego, że nikt nie uwierzy w to, że PO, choćby nie wiem jakiś ludzi zebrało/zabrało/przejęło, wprowadzi związki partnerskie, bezpłatną antykoncepcję czy też złagodzi ustawę aborcyjną. Że o oddzieleniu państwa od KK, zarówno finansowym jak i politycznym, nie wspomnę.
    • dirloff to jest news dnia, a nie insze pierdoły... 21.08.11, 21:52
      I ja to - tzn. ten wywiad ze Schetyną - dostrzegłem, i zamierzałem o tym tutaj skrobnąć. Tak naprawdę to ta informacja jest news'em dnia, a nie cała ta reszta wałkowana w mainstreamowych mediach. Stąd ten atak Tuska i Rostowskiego na opozycję i stąd PR-owskie a) propozycja debat z PiS-em i b) podgryzanie kadr SLD. Pozornie lewicowych, jednak tak naprawdę neoliberalnych.

      Jeżeli rzetelne, kosztowne, prywatne badania, zapewne przeprowadzane na wielu tysiącach sondowanych osób, zamawianie przez partie polityczne wskazują na TYLKO kilku procentową przewagę PO nad PiS, to w rzeczywistości obie partie idą łeb w łeb. Wszystko - tzn. wygrana - będzie zależało od frekwencji i siły wyborczej Palikota. Jeżeli frekwencja będzie widocznie niższa - a gremialne rozczarowanie PO na to wskazuje, natomiast wynik Palikota dobry (powyżej tych progowych 5 proc.), to PiS może nawet wygrać jesienne wybory parlamentarne.
    • remez2 Re: Schetyna potwierdza 21.08.11, 21:54
      "Zaraz po wyłączeniu kamer podadzą sobie ręce i przemówią ludzkim językiem w stylu: »nie gniewaj się mordo ty moja, ale wiesz, telewizja, wyborcy, prezes mi kazał, muszę swoje powiedzieć itd.«" - napisał Sopliński na swoim blogu politycznym w Onet.pl.
      -------------------
      • honeyr Schetyna wie coś o kiwaniu ciemnego luda? 21.08.11, 23:09
        Oj, widocznie manipulacja na całego idzie w proplatfuszych sondażach, skoro nawet Schetyna musi studzić późniejsze emocje, które nastąpią w stylu: "jak to możliwe, przecież prowadziliśmy...!"
    • haen2010 Ciekawe 21.08.11, 23:05
      Jak na to oświadczenie Schetyny zareagują licencjonowane sondażownie od siedmiu boleści. Właściwie wszystkie powinny podać go do sądu za podważenie ich rzetelności, że Schetyna po prostu łże.
      • platforma.do.pierdla9 Przecież to próba mobilizacji elektoratu PO 21.08.11, 23:19
        Chłopaki z PO zamówiły już wcześniej analizy, które szacowały frekwencje wyborczą nawet na poziomie poniżej 40%.

        40% z 30 mln uprawnionych do głosowania daje 12 milionów głosujących. W takim przypadku 6 mln głosów oddanych przez moherów (a tyle to będzie bankowo) daje PiS 50% wynik.

        Schetyna się tego boi i rusza do akcji. Wie o co idzie gra. Gra idzie o życie.
        • vladexpat Re: Przecież to próba mobilizacji elektoratu PO 21.08.11, 23:39
          Prezes to stary wróbel. Jak zwykle nie da sobie wcisnąć wygranej. Co mu w opozycji źle?
    • vladexpat Nie ma strachu! 21.08.11, 23:15
      Prezes pewnie zaraz coś wywinie by wyborów nie wygrać. Przecież najbliższy rok lub 2 lata będą prawdopodobnie okresem ciężkiej recesji. Gdyby PiS był w tym okresie przy władzy to byłby ostatni gwóźdź do politycznej trumny prezesa. A on chce się jeszcze kilka lat pobawić polityką. Więc spoko. Jarkacz na własne życzenie nie został prezydentem, na własne życzenie nie zostanie premierem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja