emeraldboy4
23.08.11, 10:06
Ktoś z lemingów w PO musiał być nieźle intelektualnie sfrustrowany, kiedy wpadł na pomysł złożenia doniesienia w tej sprawie. To poważny błąd. Dlaczego? Jest oczywiste, że sąd odrzuci tę sprawę. Stwierdzenie "nic się nie zmieniło" ma charakter filozoficzny - to nie jest konkretny zarzut. Można tak powiedzieć zawsze i zawsze będzie to prawda - a z drugiej strony nigdy. Nie da się tego rozpatrzyć na gruncie prawnym.
Co innego, gdyby PiS powiedziało coś konkretnego, np. - w dalszym ciągu nie można przejechać autostradą z Konotop do Strykowa. To byłby mierzalny zarzut. Tyle, że PO nie mogłoby pozwać za to PiS do sądu - bo to prawda.
W każdym razie. Sąd najpewniej w ogóle odmówi zajęcia się tą sprawą albo natychmiast wyda wyrok, który ją umarza lub uniewinnia PiS. Osobiście wątpię, by w ogóle chciał spojrzeć w kierunku tego idiotycznego pozwu. No chyba, że sędzia "swój", ale tego nie zakładam. Jakiby jednak finał tej sprawy nie był, PiS uzna - nie bez podstaw - że dysponuje prawomocnym wyrokiem niezawisłego sądu (choćby sprawa w ogóle nie nabrała biegu) potwierdzającym, że "nic się w Polsce nie zmieniło". I będzie bezkarnie potwarzać to zdanie 20 razy dziennie aż do dnia wyborów. A PO nie będzie nawet mogło zaprzeczyć - z wyrokami sądów się przecież nie dyskutuje, prawda?