Oj, Grzesiu smutny czegoś...

26.08.11, 13:38
Nawet debatować nad debatowaniem o debatach nikt z nim nie chce hi hi
    • kzet69 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 13:43
      Nie uważasz że tym razem ma rację, chociaż niekoniecznie potrafi tę rację zwerbalizować?
      Ograniczenie debat do przestrzeni POPiS oznacza ograniczenie demokracji. Dwie postawuesowskie partie próbują zdominować przestrzeń publiczną i wmówić wyborcom że poza nimi nic nie istnieje. Mnie się to bardzo nie podoba...
      • didjeridu Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 13:46
        kzet69 napisał:

        Dwie postawuesowskie partie próbują zdominować przestrzeń publiczną i wmówić wyborcom
        > że poza nimi nic nie istnieje. Mnie się to bardzo nie podoba...

        One nie probuja lecz faktycznie dominuja.
        Moze to malo eleganckie ale czy konieczne jest debatowanie z kazdym kto ma na to ochote.
      • lump-1 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 13:48
        To zamiast biadolić niech się dogada z Palikotem, Korwinem i Kowalem .
        Media są wk... działaniami PO i PIS zatem jest szansa , że zrobią im debatę bez Tuska i Panaprezesa.
        Jeżeli podczas debaty pokażą klasę to może coś na tym cyrku z debatami coś dla siebie ugrają.
        • ex.mila Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 13:51
          lump-1 napisał:

          > To zamiast biadolić niech się dogada z Palikotem, Korwinem i Kowalem .

          Dokładnie. O to mi włąśnie chodziło.
          • lump-1 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 13:56
            ex.mila napisała:

            > Dokładnie. O to mi włąśnie chodziło.

            Ty widzisz taką możliwość, ja też a politycy ?
            Czyżby naprawdę reprezentowali aż tak niski poziom.
            • kzet69 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 13:58
              Korwin z Palikotem planują debatę na 28 VIII, pomysł jest naprawdę dobry, Polska pozapopisowa...
              • lump-1 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:02
                kzet69 napisał:

                > Korwin z Palikotem planują debatę na 28 VIII, pomysł jest naprawdę dobry, Polska pozapopisowa..

                No to niech pokażą klasę i niech zaproszą Kowala i Napieralskiego.
                Dwóch polityków PO i PIS będą olewać ale 4 lub nawet 5 /Pawlak/ niekoniecznie.
                W dodatku odrobina przychylności mediów też się przyda.

                • ex.mila Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:07
                  lump-1 napisał:

                  > kzet69 napisał:
                  >
                  > > Korwin z Palikotem planują debatę na 28 VIII, pomysł jest naprawdę dobry,
                  > Polska pozapopisowa..
                  >
                  > No to niech pokażą klasę i niech zaproszą Kowala i Napieralskiego.

                  A Pawlak to co? wypadł krowie spod ogona?:-)
                  • lump-1 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:11
                    ex.mila napisała:

                    > A Pawlak to co? wypadł krowie spod ogona?:-)

                    Eeeeeeee, noooo..:)

                    Wymieniłem Pawlaka ale jak wiadomo Pawlak i PSL jako najlepsi "obrotowi" w naszej polityce są nieprzewidywalni.:)
                    Jeżeli poczuje w tym interes to pójdzie na taką debatę potencjalnych przystawek.:)
        • cookies9 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:57
          lump-1 napisał:

          > To zamiast biadolić niech się dogada z Palikotem, Korwinem i Kowalem .
          > Media są wk... działaniami PO i PIS zatem jest szansa , że zrobią im debatę bez
          > Tuska i Panaprezesa.
          > Jeżeli podczas debaty pokażą klasę to może coś na tym cyrku z debatami coś dla
          > siebie ugrają.

          ale oni wszyscy chcą debatować z Tuskiem,nie między sobą i na programy...zresztą kto ma to zorganizować? sztaby wyborcze są bez inicjatywy...
      • ex.mila Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 13:50
        kzet69 napisał:

        > Nie uważasz że tym razem ma rację, chociaż niekoniecznie potrafi tę rację zwerb
        > alizować?

        Oczywiście, ze ma rację (wybacz, ze z takim opóxnieniem - internet mi szwankuje). Sama przecież założyłąm wątek o tym, że wszyscy powinni być do debaty dopuszczeni, ale SLD mogłoby się merytorycznie do tego odnieść - a nie albo wypuszczają kalisza, który ryczy jak wściekłylew, albo Napieralskiego, który łzy roni, ze krzywdzą biedną myszkę. Załosne jest to i niepoważne. Mogliby to jakoś wypośrodkować.Nie sądzisz?
        • kzet69 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:23
          To jest oczywiste... Tylko kto im kazał zesłać Olejniczaka do Brukseli, zmarginalizować Zemke?
          • ave.duce Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:40
            Nie "kto", a "co" > ambicje Grzegorza N. przy kiepskich możliwościach intelektualnych.
          • ex.mila Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:41
            kzet69 napisał:

            > To jest oczywiste... Tylko kto im kazał zesłać Olejniczaka do Brukseli, zmargin
            > alizować Zemke?

            Szkoda Olejniczka - faktycznie gdyby to on a nie Napieralski rzadził SLD...no ale co tu gadać. Pytanie jest kto zmarginalizował Zemke. Wikiński? Zresztą jeśli o mnie chodzi to juz mi wszystko jedno. Dopóki SlD rządzi triumwirat Napieralski, Kalita, Wikiński to nie zamierzam ich traktować poważnie przy całym szacunku dla Katarzyny Piekarskiej.
    • didjeridu Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 13:44
      ex.milka napisała:

      > Nawet debatować nad debatowaniem o debatach nikt z nim nie chce hi hi

      Niektorzy mowia ostatnio o probach marginalizacji pewnych partii ale czy Barcelona zawsze musi grac z Widzewem tylko dlatego, ze Widzew chcialby sobie pograc ?
      • kzet69 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 13:50
        Mówimy o standardach demokracji, nie Ligi Mistrzów. Jeżeli debaty maja być publiczne i mieć sens to reprezentowane w nich musi być maksymalnie szerokie spektrum poglądów. Np wszystkie partie, które będą miały zarejestrowane listy krajowe.
        • didjeridu Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 13:58
          kzet69 napisał:

          > Mówimy o standardach demokracji, nie Ligi Mistrzów. Jeżeli debaty maja być publ
          > iczne i mieć sens to reprezentowane w nich musi być maksymalnie szerokie spektr
          > um poglądów. Np wszystkie partie, które będą miały zarejestrowane listy krajowe

          Zgoda ale nie potrzeby by kazdy debatowal z kazdym.

          Moim zdniem wystarczylyby debaty PO-PiS, SLD-PSL i Palikot- Korwin Mike
          W ten sposob rowniez mozna poznac szerokie spektrum poglladow a kampania wyborcza nie ograniczy sie jedynie do ciaglego debatowania.
          • kzet69 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:12
            Ale debaty są solą kampanii, mnie osobiście nie pociąga oglądanie spotów wyborczych.
            • didjeridu Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:18
              kzet69 napisał:

              > Ale debaty są solą kampanii, mnie osobiście nie pociąga oglądanie spotów wyborc
              > zych.

              Pewnie moglyby byc gdyby nie to, ze nie udaje sie ustalic formuly w jakiej mialyby sie toczyc.
              PiS prawdziwej debaty chce wyraznie uniknac. To zapraszanie do siebie na dywanik to zwykla farsa. No ale trudno sie dziwic kiedy sie pamieta przebieg debaty premier Tusk- Kczynski.
              Chlopcy sie po prostu boja a cala reszta chce sie na debatach z "wielkimi" jedynie profilowac
              • ave.duce Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:42
                A ja chętnie posłucham PJN.
                • ex.mila Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:46
                  ave.duce napisała:

                  > A ja chętnie posłucham PJN.

                  Ja też bym nie płakała gdyby dostali się do sejmu...gdyby nie Jakubiakowa..ale są od niej gorsi, tak więc i ją przeżyję.

                  PS. dzięki, ale nie trzeba
                  • ave.duce Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 15:12
                    Jakubiakowa to przykład (jeden z wielu), że słowa Lenina zawsze aktualne.

                    ps. trzeba, trzeba.
                    • ex.mila Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 21:10
                      ave.duce napisała:

                      > Jakubiakowa to przykład (jeden z wielu), że słowa Lenina zawsze aktualne.

                      Ale lepsza Jakubiakowa niż Sobecka, ale ona czymś podpadła prezesowi i dostała dopiero 18 miejsce w Toruniu.
                      • ave.duce Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 22:59
                        Biedna ...

                        www.radiomaryja.pl.eu.org/nagrania/20021210-nierzadnica/20021210-nierzadnica.mp3
                        • ex.mila Oczywiście nie otworzę tego linku 26.08.11, 23:03
                          ale na pewno jest wstrząsający i obnażający szatańskie przymioty Sobeckiej (o ile dobrze się domyślam).
                • didjeridu Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 15:02
                  ave.duce napisała:

                  > A ja chętnie posłucham PJN.

                  Kazdego mozna posluchac ale PJN nie ma szans by wejsc do sejmu wiec to co ma do powiedzenia traktowac mozna tylko jako ciekawostke.
                  • ave.duce Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 15:17
                    W myśl tego, co napisałaś(eś?) > wybory są zbędne. Wg mnie - to jedyna okazja, żeby te partie, które zarejestrowały swoje komitety wyborcze i zdobędą poparcie ogólnopolskie - mogły przedstawić i ludzi, i poglądy. Nie w idiotycznych reklamówkach, ale w starciu nawet z "dawidami".
                    • didjeridu Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 15:25
                      ave.duce napisała:

                      > W myśl tego, co napisałaś(eś?) > wybory są zbędne. Wg mnie - to jedyna okaz
                      > ja, żeby te partie, które zarejestrowały swoje komitety wyborcze i zdobędą popa
                      > rcie ogólnopolskie - mogły przedstawić i ludzi, i poglądy. Nie w idiotyc
                      > znych reklamówkach, ale w starciu nawet z "dawidami".

                      Tylko jaki ma inters "dawid" w scieraniu sie z taki PJNem ?
                      Niech prezentuja soje podlady. Jestem jak najbardziej za ale realia sa takie, ze jest to partia o znaczeniu marginalnym i o ile moze ona zyskac na debatach z wielkimi o tyle wielcy niczego zyskac nie moga i pewnie na takie debaty nie pojda.

                      To troche tak jak z tym g..em ktore sie przykleja do statku i mowi: plyniemy.
                      • ave.duce Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 15:41
                        Uważam, że "dawid" też mógłby coś zyskać - wiedzę.
                    • gat45 Dawidy to te duże czy te małe ? 26.08.11, 15:51
                      Bo Goliath też nie ułomek.
                      • ave.duce Bez ten upał ... 26.08.11, 16:41
                        pokićkało mi się ;))) Jasne, że Dawidy małe, a Goliaty duże :)

                        Dzięki, Gat.
                        • ave.duce Re: Bez ten upał ... 26.08.11, 16:42
                          A wiesz, skąd pochodził? Z Gat :)
    • grek.grek Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:18
      brednie. i tak było wiadomo, ze do żadnych debat nie dojdzie. stawiam, ze to była ustawka POPiSu. na telefon. na tydzień z okładem zajęli sobą media i o to szło. wszyscy to kupili i się tym wzniecali jak małe dzieci. SLD przytomnie zareagował, zgłosił gotowość i szlus. nie wszedł w ten ton dyskursu, na czym w normalnych warunkach wiele by zyskał, ale w Polsce nie zyska za wiele, bo tutaj komedia i kabaret jest normalną formą politykowania i tych durniów z PO i PiS media nie umieją ośmieszyć na tyle, zeby im się podobnych manewrów odechciało.

      POPiS gra na duopol i wszystkie partie powinny bić w nich jak w bęben, terroryzować media, żeby przestały brać udział w tej hucpie, a nie tłuc siebie nawzajem. tylko weź tu skrytykuj PO, to zaraz wylezie jakaś pardziowska czy inna i napisze, ze skoro SLD krytykuje rząd, to znaczy, ze się szykuje do koalicji z PiSem...

      z korwinami, palilkotami i innymi pjn SLd nie będzie debatował, bo nawet jeśli Sojusz jest w 2 lidze, to oni są w lidze 3 albo 4. jesli Sojusz jest Widzewem, który się pcha do grania z Barceloną, którą rzekomo jest PO, to tamci są Traktorzystą Kuciapowice, ktory pcha się do gry z Widzewem owym.



      • kzet69 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:22
        grek.grek napisał:
        > z korwinami, palilkotami i innymi pjn SLd nie będzie debatował, bo nawet jeśli
        > Sojusz jest w 2 lidze, to oni są w lidze 3 albo 4. jesli Sojusz jest Widzewem,
        > który się pcha do grania z Barceloną, którą rzekomo jest PO, to tamci są Trakto
        > rzystą Kuciapowice, ktory pcha się do gry z Widzewem owym.

        Czyli pleciesz takie same idiotyzmy jak PiS...
        • grek.grek Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:33
          rzeczywistość jest bolesna - SLD kilkanaście dni temu miał 14,5, w innych sondażach balansuje w okolicach 10 %. palikot ma 1-2, korwin 1, pjn 2, w sumie razem mają połowę tego, co SLD.

          SLd nic nie zyskuje na takiej debacie. przeciwnie - traci, bo pokazuje się w grupie małych partii i w ten sposób siebie tak określa w świadomości elektoratu. że SLD to JEST mała partia ? być może, ale tylko w stosunku do PO albo PiS, a więc generalnie jest partią średnią.

          polityka to gra. liczy się kalkulacja. SLD nic nie ma do zyskania. bokser aspirujący do mistrzostwa świata wyzywa mistrza na ring w vegas albo nowym jorku, a nie będzie tracił czasu na pojedynek z jakimś loserem w knajpie.



          • kzet69 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:49
            grek.grek napisał:
            > polityka to gra. liczy się kalkulacja.

            A ja myślałem że demokracja i dobro Polski.

            Wiesz grek jesteś idealnym przykładem patologii drążących "Bandę Czworga" i właśnie ludzi o takiej mentalności z parlamentu trzeba się pozbyć, może wtedy Polska coś zyska.
            • ex.milka Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:57
              kzet69 napisał:
              >
              > Wiesz grek jesteś idealnym przykładem patologii drążących "Bandę Czworga" i wł
              > aśnie ludzi o takiej mentalności z parlamentu trzeba się pozbyć, może wtedy Pol
              > ska coś zyska.

              Mnie też przeraża system dwupartyjny "Po polsku", życzę wejścia do Parlamentu wszystkim małym partiom o ile nie są faszystowskie ale z drugiej strony pamiętam jaka byłam szczęśliwa jak LpR i Samoobrona znalazły się poza Parlamentem. Niestety w tych wyborach nie ma szans na znalezienie złotego środka, można się kierować jedynie intuicją i wyborem między słym, gorszym i najgorszym.

              Polecam tekst Orlińskiego na ten temat

              wo.blox.pl/2011/08/Kogo-reprezentuja-PiS-i-PO.html
              Będzie ci smutno, bo tam w komenatarzach (a piszą tam wyjątkowo inteligentni userzy) nikt nie traktuje Palikota poważnie. Tam mógłbyś poagitować:-)

            • grek.grek Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 15:01
              a co będzie, jesli, dajmy na to, RP zacznie rządzić ?

              palikot i korwin mówią to, co mówią, i jak mówią, bo mogą sobie na to pozwolic, bo poparcie dla ich partii/ruchów jest tak niskie, że nie muszą się nad niczym zastanawiać, a mogą po prostu pochylić łeb, zamknąć oczy i przeć baranem przed siebie.

              gdyby rządzili, albo mieli realny wybór : z 10 % zjechać do 4 i wylecieć z gry, to by się zachowywali zupełnie inaczej.

              lepper, jako opozycjonista, też darł się, krzyczał i chciał pustoszyć rezerwy walutowe i drukować kasę, a po zostaniu ministrem okazał się zupełnie racjonalnym, rozsądnym i dalekim od ekstrawagancji politykiem.

              palikot z korwinem krytykują obecną politykę i jej głównych aktorów, bo sami chcą wejść do tego grona. sądziłem, ze już wszyscy to widzą, jak na dłoni...
              • kzet69 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 15:40
                Palikot to zdaje się w tym gronie byl i na własne życzenie z niego wyszedł bo na te panujace reguły nie wyrażał zgody.
                • kzet69 Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 15:41
                  ps. znasz chociaż propozycje gospodarczego i społecznego programu Palikota?
                  • grek.grek Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 15:46
                    a co, chcesz mnie przesłuchiwać ?

                    palikot gra o 3 % i żadnego "własnego" programu realizować nie będzie.
    • didjeridu Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:38
      ex.milka napisała:

      > Nawet debatować nad debatowaniem o debatach nikt z nim nie chce hi hi

      Grzesiu to zwykla pie... ale z Kaliszen mozna by podebatowac i pewnie nie byloby nikomu latwo.
      • ex.mila Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 14:44
        didjeridu napisała:
        >
        > Grzesiu to zwykla pie... ale z Kaliszen mozna by podebatowac i pewnie nie bylob
        > y nikomu latwo.
        >

        To prawda. Proponowałąbym tylko, żeby zrezygnował z tych swoich teatralnych, barokowych tonów bo śmieszny się robi.
        • didjeridu Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 15:27
          ex.mila napisała:

          > To prawda. Proponowałąbym tylko, żeby zrezygnował z tych swoich teatralnych, ba
          > rokowych tonów bo śmieszny się robi.

          Nie wiem czy smieszny ale zabawny.
          • ex.mila Re: Oj, Grzesiu smutny czegoś... 26.08.11, 15:32
            didjeridu napisała:

            >
            > Nie wiem czy smieszny ale zabawny.
            >
            Moim zdaniem śmieszny ale kto co lubi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja