Gość: Pablo
IP: 212.244.182.*
04.07.01, 13:37
O PRZYCZYNACH SZKODLIWOSCI ŻYDÓW
Także o środkach i usposobieniu ich, aby się społeczeństwu użytecznymi stali.
Opracowane przez Stanisława Staszica, 1818 rok.
Do przyczyn wielkich nieszczęść narodu polskiego, należą bezsprzecznie żydzi.
Niebaczni przodkowie nasi nie zważali na postęp cywilizacji Europy, ani
użytkowali z doświadczeń innych narodów. Kiedy ludy europejskie wychodząc z
feudalizmu, ustalały u siebie dziedzictwo tronów, oni wtedy dziedzictwo korony
od niepamiętnych czasów w Polsce ustanowione, wstrząsnęli i osłabili, nie
przestając tego istotnego punktu jedności społeczeństwa dalej osłabiać i burzyć.
Kiedy w Europie gotowe wojska stawały się jedyna obrona trwałości państwa,
kiedy w czasach Ludwika XIV, Fryderyka II już nie potężniał wzrost małych
wojsk, w Polsce wojsko z ówczesnych największe, najwybitniejsze i laurami
zwycięstw okryte, zwinięto pod Augustem II.
Kiedy żydów, jak zarazę niszczącego postęp cywilizacji narodów, wypędzono z
Hiszpanii, z Francji, z Niemiec i z innych krajów Europy, a pod kara śmierci
jako wyjętych spod wszelkiego prawa, nie wpuszczono do Moskwy, wtedy Polacy
otworzyli wszystkie im granice, dali przytułek i większa swobodę niż rodowitym
mieszczanom i rolnikom.
Dwa pierwsze błędy przywiodły nasz naród do upadku i do podziału. W tym
nieszczęściu jeszcze byśmy przez oświecenie, przez cywilizacje mogli wznieść
się i ratować, lecz błąd trzeci - żydzi byli zaraza wewnątrz, zaraza ciągle
polityczne ciało osłabiająca i nędzniejąca. Chociażby nawet to ciało nie było
podzielone, chociażby po podziale znowu zjednoczone zostało, przecież z ta
wewnętrzna skaz nigdy nie może nabrać właściwych sobie sil, ani czerstwości,
musi na zawsze być tylko słabym i wynędzniałym.
Żydzi rozsypani po całej Polsce, wszędzie ze swym duchem wyłączności, z naszym
ludem pomieszani, tylko zapluwają cały naród, zapluwają cały kraj, a zmieniając
go w kraj żydowski, wystawiają w Europie na pośmiewisko i wzgardę.
Miedzy powodami wygnania żydów z państw Europy i następujące dwie przyczyny
poruszają ówcześni dziejopisarze:
a) żydzi wyniszczają włościan; żydzi pozbawiają ich wszelkiego dobytku,
potrzebnego do czynienia rolniczych nakładów, są wiec szkodliwi rolnictwu.
b) żydzi tamują w narodzie wzrost przemysłu, rękodzielnictwa i rzemiosła
nie dozwalają wznieść się w kraju stanowi, po rolnikach najużyteczniejszemu;
stanowi sztuk i kunsztów z nimi nie mogą się podnieść miasta do tego porządku i
do tej zamożności, jakich postęp cywilizacji narodu wymaga.
Ta sama szkodliwość żydów w ówczesnych krainach przyszła i do naszego kraju.
Wszyscy ja poznajemy, wszyscy na szkodliwość żydów wołamy i ten głos jest w
narodzie polskim najbardziej powszechny. W pamiętnej epoce konstytucyjnego
sejmu Królestwa polskiego w r. 1814, kiedy naród jakby cudem, z długiego
letargu budzący się, ujrzał główne przyczyny swojej nędzy i upadku,
jednomyślnie uznano potrzebę niezwłocznej reformy żydów. Jednomyślny był glos
wszystkich klas społeczeństwa, aby od szkodliwości żydów uwolniono wsie i
miasta.
Musiała ta szkodliwość żydów być mocno naród dotykająca, kiedy po tylu
nadzwyczajnych nieszczęściach, po tylu okropnych wojen uciskach, przecież
uczucia nędzy kraju, a przyczyny żydów, odezwały się najgodniej w odgłosie
powszechnym i świadczą, ze nawet w chwilach tylu cierpień, źle ze strony żydów
jest dolegające nam najgłębiej, jest rażące naród najpowszechniej. Wszystkie
klasy ludu, wszyscy właściciele przeciwko własnym pożytkom, po takim
zniszczeniu, wszyscy wołają i proszą o uchylenie żydów od szynku trunków.
Żydzi w innych narodach Europy, którzy swoja szkodliwością zmusili do
gwałtownych przeciw nim środków, nie zajmowali się tam szynkiem wszystkich
trunków. Zajmowali się częścią, tylko kupczeniem wina. Jakąż już w tym samym
różnica w stosunkach szkodliwości tamtych do szkodliwości żydów naszych! Inne
trunki: wino, piwo są łagodniejsze, są najmniej szkodliwe, nie ułatwiają
sposobów do oszukaństwa, do bezkarnego użytkowania z oszukanych.
Te trunki tylko w wielkiej ilości naruszają i burza porządek w organizacji
ludzkiej; mieszają władze umysłowe. W związku z tym, żydzi u nas najmniej do
takich trunków się biorą, owszem są niesprzyjającymi piwu, od którego
użytkowania usilnie nasz lud odmawiają i odwodzą; piwa zaś na szynk im
wstawiane, umyślnie psują trzymaniem ich w nieczystości, aby od używania tego
napoju lud się odrażał.
Przeciwnie gorzałka, w malej mierze czyni niezwłoczne skutki na ciele i duszy
człowieka obezwładnia pierwsze, a miesza działanie drugiej. Gorzalczany alkohol
uderza szczególnie w nerwy i w organizacje umysłowa, odbiera jej władze
zastanawiania się, pamięci, rozwagi i całej władzy nad naszym ciałem. W takim
stanie naszego rolnika, postawiwszy samowładność szynkarza, otwiera włościanina
kieszeń żydowskiemu sumieniu, które oszukaństw i krzywd człowieka obcego,
człowieka przez niego bałwochwalca nazwanego, bynajmniej żydowi nie wyrzuca,
ani tak niegodziwego czynu nie gani. W takim stanie robi u nas żyd z rolnikiem
swoje rachunki, czyni z nim umowy, zapisuje po drzwiach i po ścianach tego
nieszczęśliwego, długów cyrografy, a tak odbiera go z jego wszelkich
gospodarczych zapasów.
Druga, jeszcze większa, a gorzałkom szczególnie właściwa, jest szkodliwość
nadawania używającym jej przebrana miara niezbędnego do niej nałogu, który nie
tylko dusi działalność władz umysłowych, czy gwałtownie je burzy, albo nagle
usypia, a w końcu zawsze cale ciało obezwładnia ale ma jeszcze ten wyskok
szczególna sobie właściwa moc, wyrażenia z czasem w niepokonanej, ludzkiej
organizacji, najgwałtowniejszej żądzy łaknienia tego trunku, żądzy bardziej
natarczywej, aniżeli wrodzona żądza potrzeb żywności; owszem, okazuje się z
doświadczenia, iż raz nabytej żądzy gorzałki ustępuje wszelka inna potrzeba
naturalna, aż do zniszczenia całego organizmu.
Taka to żądza nawyku do gorzałki przyparty nasz nieszczęśliwy włościan, ostatni
snopek z pola, ostatnie ciele z obory wyprowadza; a gospodyni ostatnia kurę
ostatnia garść maki z komory do żydów wyciąga. Jakże rząd w kraju rolniczym,
rząd, którego głównym celem jest polepszenie stanu włościan, może zastawić i
oddawać żydom tak niebezpieczny trunek, którego szynk w ręku niesumiennych
ludzi ułatwia tyle oszukaństwa sposobów i rozwija tylu zatruwania skutków ?
Myliłby się, kto powie, że równie w ręku innych szynkarzy ten trunek
niebezpieczny i szkodliwy będzie dla włościan. Doświadczenie w całej Polsce
takiemu twierdzeniu zaprzecza. Wszędzie okazało się, iż z karczem, skoro żydom
zostały zabrane, znacznie zmniejszyły się dochody; połowę mniej gorzałki
sprzedawano.
Wszyscy już z przekonania wiemy, ze nadużycia w szykowaniu tym trunkiem przez
żydów, doprowadzone zostały w Polsce do najwyższego stopnia; one są jedyna
naszych żydów nauka i przemysłem. Wszystkie środki do dojścia w tym zamiarze,
są przez nich używane: namowy, podstępy, prośby, groźby, nawet miłości własnej
kieszeni, wreszcie wszelkie do tego trunku złudzenia nie tylko ojców i matek,
ale z najmłodszych dzieci wieśniaczych.
W oskarżeniu ich o ten występek przeciw krajowi składa świadectwa cala
publiczność świadczą przeciw żydom przesłanie w r. 1814 ze wszystkich powiatów
pisma, skoro do Polaków doszła wiadomość o dobroczynnych zamiarach cesarza.
Świadkami tu, w tym zarzucie przeciw żydom, staja wszyscy Królestwa polskiego
właściciele w poddanych prośbach przez deputowanych. Czy było kiedy jakieś
nadużycie, z tak udowodniona, okazana wina? Tu staja tysiące świadków,
świadków niepodejrzanych, którzy wszyscy mówiąc prawdę, przeciwko własnemu
dobru swoje zeznania czynią wszyscy bowiem przez odebranie żydom szynku wiedza,
że mniej niż polowe “propinacyjnego" dochodu mieć będą.
Rząd za to źle, krajowi tak oczywiście szkodliwe, tak uroczyście wypowiedziane,
zostawiając je dłużej,