ile wyciąga(w m/s) honda?

02.09.11, 19:16
na motorach się nie znam.
    • douglasmclloyd Z 4 sekundy do setki nt 02.09.11, 19:31
    • chateau Re: ile wyciąga(w m/s) honda? 02.09.11, 19:33
      A to ma jakieś znaczenie?
      • m.c.hrabia Re: ile wyciąga(w m/s) honda? 02.09.11, 19:48
        chateau napisał:

        > A to ma jakieś znaczenie?
        >

        ma
        bo podobny wypadek bym sprokurował nie tak dawno
        wyjeżdżałem z podporządkowanej ,
        widziałem światło jakieś pół kilometra dalej ,oceniłem że spokojnie zdążę
        a po 5 może 6 sekundach coś mignęło koło mnie dobrze że z naprzeciwka nic nie jechało.
        • chateau Re: ile wyciąga(w m/s) honda? 02.09.11, 19:54
          Pacz pan, a ja myślałem, że to bardziej zależy od kierującego.

          Nie chcę się czepiać, ale jakby faktycznie było to pół kilometra, to gość musiałby zapierniczać siakieś 350 km/h.
          • m.c.hrabia Re: ile wyciąga(w m/s) honda? 02.09.11, 20:05
            chateau napisał:

            > Pacz pan, a ja myślałem, że to bardziej zależy od kierującego.
            >
            > Nie chcę się czepiać, ale jakby faktycznie było to pół kilometra, to gość musia
            > łby zapierniczać siakieś 350 km/h.
            >
            no może to było 300 m( ocena na oko)
            i tak przy zachowaniu prędkości kodeksowej powinien spokojnie zdążyć włączyć sie do ruchu
            • chateau Re: ile wyciąga(w m/s) honda? 02.09.11, 20:09
              Oczywiście. Ale w przypadku Wałęsy koleś mu wyjechał prosto przed nos.

              Zawsze mówię, że wbrew pozorom łatwiej się włączyć na przeciwny pas ruchu, jeśli prawą mamy czystą. Jesteśmy wtedy na pasie kolizyjnym jakąś sekundę. Gości, którzy wyjeżdżają mi w ich pojęciu "z zapasem" na mój pas i robią to na dodatek wyjątkowo ospale traktuję zwykle grubym słowem, choć raczej spokojny człowiek ze mnie.
              • m.c.hrabia Re: ile wyciąga(w m/s) honda? 02.09.11, 20:23
                chateau napisał:

                > Oczywiście. Ale w przypadku Wałęsy koleś mu wyjechał prosto przed nos.
                >
                > Zawsze mówię, że wbrew pozorom łatwiej się włączyć na przeciwny pas ruchu, jeśl
                > i prawą mamy czystą. Jesteśmy wtedy na pasie kolizyjnym jakąś sekundę. Gości, k
                > tórzy wyjeżdżają mi w ich pojęciu "z zapasem" na mój pas i robią to na dodatek
                > wyjątkowo ospale traktuję zwykle grubym słowem, choć raczej spokojny człowiek z
                > e mnie.
                >

                Nie wiemy dokładnie jak to było?
                a tak nawiasem ,podają ,że znaleźli go 30 m od miejsca wypadku,
                raczej mało prawdopodobne przy uderzeniu z prędkością 80 90 .
    • niestaly_czytelnik To zależy jak silna jest pomroczność jasna jeźdźca 02.09.11, 19:35


    • hummer W momencie zdarzenia nie jechał szybko. 02.09.11, 20:38
      m.c.hrabia napisał:

      > na motorach się nie znam.
      Wystarczy fizyka na poziomie gimnazjum.

      Leżał 30 m od zdarzenia, przy życie ukośnym 30 metrów uzyskuje się przy 16 metrach na sekundę czyli jakieś 50-60 km/h.

      Kolejny przykry przypadek z serii "polskie drogi".
      • m.c.hrabia Re: W momencie zdarzenia nie jechał szybko. 02.09.11, 20:55
        hummer napisał:

        > m.c.hrabia napisał:
        >
        > > na motorach się nie znam.
        > Wystarczy fizyka na poziomie gimnazjum.
        >
        > Leżał 30 m od zdarzenia, przy życie ukośnym 30 metrów uzyskuje się przy 16 metr
        > ach na sekundę czyli jakieś 50-60 km/h.
        >
        > Kolejny przykry przypadek z serii "polskie drogi".
        >

        przy jakiej masie?
        • takitamsobie Napisali, że jechał Hondą CBR 1000 02.09.11, 21:40
          Może taką?


          www.youtube.com/watch?v=L2fUxnBkanI
Inne wątki na temat:
Pełna wersja