Dodaj do ulubionych

Jak to możliwe?

02.09.11, 22:11
Policja podała: "kierowca toyoty spowodował wypadek, wymuszając pierwszeństwo podczas włączania się do ruchu w tym samym kierunku. Wałęsa nie zdążył wyhamować i zderzył się z autem." Skorowłączał się do ruchu w tym samym kierunku to Wałęsa powinien uderzyć w tył Toyoty!!! A Toyota ma cały przód zniszczony
Obserwuj wątek
    • chateau Pewnie tak 02.09.11, 22:14
      "Na miejscu dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie było tak: na poboczu drogi stał tir, za nim pojawił się na tym samym pasie motocyklista. Nie mógł widzieć, że przed ciężarówką stoi także terenówka. A ta była ustawiona przodem do maski tira. Motocyklista rozpoczął omijanie pojazdu ciężarowego, a w tym samym czasie także toyota wysunęła się zza tira. Motocyklista nie zdołał wyhamować."

      Więcej... trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,10223844,Wypadek_Jaroslawa_Walesy__Znamy_szczegoly.html#ixzz1WpP0ra3R
    • mike.recz Re: Jak to możliwe? 02.09.11, 22:25
      nadspodziewanie.spokojny.facet napisał:

      > Policja podała: "kierowca toyoty spowodował wypadek, wymuszając pierwszeństwo p
      > odczas włączania się do ruchu w tym samym kierunku. Wałęsa nie zdążył wyhamować
      > i zderzył się z autem." Skorowłączał się do ruchu w tym samym kierunku to Wałę
      > sa powinien uderzyć w tył Toyoty!!! A Toyota ma cały przód zniszczony

      Jeżeli kierowca toyoty włączając się do ruchu z pobocza wystarczająco bardzo i agresywnie skręcił do środka trasy,a Wałęsa próbował w ostatniej chwili odbić w bok, to jest to jak najbardziej możliwe.

      static.polskieradio.pl/files/9bfe1055-2e3b-4da9-a179-3506f34ad4a9.file
      • chateau Re: Jak to możliwe? 02.09.11, 22:59
        Wiesz co, też bym się dał na to złapać.

        Nie wpadłbym na to, że ktoś może chcieć wyjechać zza ciężarówki na przeciwległy pas ruchu. Kurczę, mam chyba kiepską wyobraźnię.
        • rickky Re: Jak to możliwe? 02.09.11, 23:05
          chateau napisał:

          > Wiesz co, też bym się dał na to złapać.
          >
          > Nie wpadłbym na to, że ktoś może chcieć wyjechać zza ciężarówki na przeciwległy
          > pas ruchu. Kurczę, mam chyba kiepską wyobraźnię.
          >

          Ja zawsze w takich warunkach zwalniam i nogę nad pedał hamulca.
          Prawo jazdy posiadam od 1975 roku, za kierownicę usiadłem 4 lata wcześniej. Przejechałem kilkakrotnie kulę ziemską i niejedno na drodze widziałem. Jak dotychczas bez udziału własnego.
          • chateau Re: Jak to możliwe? 02.09.11, 23:24
            Do ilu zwalniasz? Do 20? Bo ew. przy tej prędkości miałbyś szansę nie trafić klienta.

            Zależy od warunków, albo omijam szerokim łukiem albo zwalniam, ale to i tak w sumie pro forma, nie ma szans nie trafić idioty, któremu chce się wyskoczyć zza przeszkody.
            • rickky Re: Jak to możliwe? 02.09.11, 23:29
              chateau napisał:

              > Do ilu zwalniasz? Do 20? Bo ew. przy tej prędkości miałbyś szansę nie trafić kl
              > ienta.
              >
              > Zależy od warunków, albo omijam szerokim łukiem albo zwalniam, ale to i tak w s
              > umie pro forma, nie ma szans nie trafić idioty, któremu chce się wyskoczyć zza
              > przeszkody.
              >

              Zwalniam do tylu, ile uznam za stosowne w danej sytuacji.
              Lepiej uderzyć w przeszkodę z szybkością niższą, niż wyższą, jeżeli już dojdzie do ostateczności.
              Zwłaszcza, jeżeli jedzie się motocyklem.
              • chateau Re: Jak to możliwe? 02.09.11, 23:36
                OK, tylko właśnie zależy to od sytuacji. Tu był długi, prosty odcinek, same pola po lewej i prawej. Ciężarówka z podniesioną kabiną na prawym pasie/poboczu. Zero dróg z prawa i lewa. Spodziewasz się samochodu wyjeżdżającego zza tej ciężarówki?
                • rickky Re: Jak to możliwe? 02.09.11, 23:45
                  chateau napisał:

                  > OK, tylko właśnie zależy to od sytuacji. Tu był długi, prosty odcinek, same pol
                  > a po lewej i prawej. Ciężarówka z podniesioną kabiną na prawym pasie/poboczu. Z
                  > ero dróg z prawa i lewa. Spodziewasz się samochodu wyjeżdżającego zza tej cięża
                  > rówki?
                  >
                  Zawsze w takich sytuacjach spodziewam się niespodzianek. I to nie musi być samochód. Może być np człowiek.
                  A co do warunków na miejscu, to jednak droga tam jakaś była, bo skąd wyjechał samochód???
                  • wujaszek_joe Re: Jak to możliwe? 03.09.11, 00:53
                    w życiu nie widziałem zwalniającego do 20, czy nawet 40km/h w takiej sytuacji.
                    prosta droga, TIR na poboczu.. Jeżeli miałbym uwzględniać aż takich samobójców jak ten zza TIRa, to powinienem zostać w domu
                    • wujaszek_joe Re: Jak to możliwe? 03.09.11, 00:56
                      Inna rzecz, że w każdej ryzykownej sytuacji staram się mieć przepisową prędkość. Lubię na autostradzie jechac powyżej 200, ale gdy na prawym cos jest to mocno zwalniam. Inni muszą miec szansę mnie zobaczyć.
                      Na motorze ten margines powinien być znacznie szerszy...
                      • rickky Re: Jak to możliwe? 03.09.11, 01:10
                        wujaszek_joe napisał:

                        > Inna rzecz, że w każdej ryzykownej sytuacji staram się mieć przepisową prędkość
                        > . Lubię na autostradzie jechac powyżej 200, ale gdy na prawym cos jest to mocno
                        > zwalniam. Inni muszą miec szansę mnie zobaczyć.
                        > Na motorze ten margines powinien być znacznie szerszy...

                        No i o to chodzi.
                        Prędkość + zasada ograniczonego zaufania.
                        Od wielu lat stosuję to w praktyce.
          • rickky Re: Jak to możliwe? 02.09.11, 23:09
            nadspodziewanie.spokojny.facet napisał:

            > Nie jeżdżę motocyklem.
            > Ale jeżdżąc samochodem i widząc stojącego na poboczu TIRa zwalniam zawsze i to
            > znacznie, w końcu zza TIRa może nagle wyjść nieostrożny człowiek, albo wybiec p
            > ies czy sarna.

            Dokładnie.
            Taka sama zasada jak kierowców samochodów, a może jeszcze bardziej, powinna obowiązywać motocyklistów.
              • rickky Re: Jak to możliwe? 02.09.11, 23:50
                x2468 napisał:

                > Dlatego w cywilizowanych krajach zabroniono zatrzymywania się po lewej stronie
                > jezdni.

                W cywilizowanych krajach ludzie przede wszystkim przestrzegają przepisów.
                Właśnie kilka dni temu wróciłem z takiego.
                Na autostradzie, gdzie prędkość wynosiła do 120 km/h, w bardzo dobrych warunkach widoczności, motocyklista bardzo długo jechał za moim samochodem i wyprzedził mnie po długim czasie w momencie, kiedy nieco zwolniłem, wcale nie oddalając się jednak za horyzont, lecz cały czas jadąc w bliskiej odległości przede mną.
                I nie jechał bynajmniej motorowerem czy innym skuterem
                Ale to było w kraju cywilizowanym.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka