damakier1
03.09.11, 12:48
Słuchałam dzis w Polsacie Jarosława Kaczyńskiego, który zapowiadał, że zwycięski PiS zadba o wartość państwową, a tam, gdzie trzeba to ją przywróci, że nie zawaha się wkroczyć w rynek i narzucić ceny (np. wydawcom podręcznków), że sięgnie sie śmiało do głębokich kieszeni podatników, a w polityce zagranicznej to takiej Litwie to się pokaże, które państwo jest naprawdę silne. Przyglądałam się, jak z ogniem w oczach nawoływał poseł Kaczyński premiera Tuska do zwijania białej flagi i z najwyższą pogardą mówił wprost o urzędującym premierze Polski, jak o zdrajcy narodu...
Gdyby, nie daj Boże, ten cały PiS doszedł do władzy, to zgotuje nam taki horror, że nawet IV RP jawić się nam będzie niczym sielska kraina łagodności...