czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych...

06.09.11, 16:18
... korupcyjny? O tym właśnie wspomina Palikot. Niech zacytuję sam siebie, z innego wątku:
forum.gazeta.pl/forum/w,28,128609689,128614129,konsternacja_wyborcy_PO_.html
Natomiast ja współczuję wyborcom PO. Taką radochę - i poczucie wyższości nad wyborcami PiS - mięli, gdy Palikot permamentnie, za przyzwoleniem wierchuszki PO, "gnoił" (bo inaczej tego nazwać nie mogę...) braci Kaczyńskich. Gnoił buracko - a to zarzucając alkoholizm i/lub branie psychotropów Leszkowi , a to kryptohomoseksualizm Jarkowi, etc., etc. Jakie to było 'zajefajne' dla lemingów - tak opluwać i wyszydzać w manierze bolszewickiej (PO-lszewickiej, jak widać) oponentów politycznych.

A tu nagle klops. Palikot zmienił front (nie na PiS-owski, lecz WŁASNY) i zaczął szczerze pisać o psychozach Tuska i pustocie jego ministrów oraz kompletnym zepsuciu korupcyjnym koalicjanta - a to koalicyjny Bury wydaje kilkanaście tysięcy zł na chlańsko, a to platformerska Pitera robi za paprotkę, a to

No i na koniec gwóżdż programu w postaci owej Rady Gospodarczej przy premierze. Rady kierowanej przez KLD-owskiego przekrętasa, Bielieckiego. Jak pięknie Palikot ją opisał - okienko lobbystyczno-korupcyjno-oligarchiczne, pozbawione kontroli zewnętrznej nad pracami tej instytucji...

Na marginesie opisu "Rady" - przypominam właśnie rozkręcająca się aferę odnośnie prywatyzacji Konstancina. MinSkarbu wycienia firmę na kilka mln zł, natomiast wcześniejszy operat na grubo ponad 100 mln... W prywatyzację ma być zamieszany Polsat... Czyżby rządowe "odszkodowanie" za uwalenie OFE? (Przypominam, że polsatowski fundusz był jednym z najwydajnieszych wśród funduszy OFE). Właśnie wymieniono prokuratora zajmującego się tą sprawą...
    • pies_na_czarnych Re: czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych 06.09.11, 16:22
      Bosze co to sie porobilo. Palikot nagle stal sie pisdacza wyrocznia. Wszystko co on powie, czy napisze jest celebrowane jak swiete slowa.
      • dirloff Re: czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych 06.09.11, 16:42
        > Bosze co to sie porobilo.

        No widzisz. A Romek Giertych nagle stał się przyjacielem Radka Sikorskiego i Anki Applebaum (cóż za endecko-syjonistyczna pikanteria, hehe...) oraz sojusznikiem tutejszych lemingów w walce z kaczyzmem.

        • pies_na_czarnych Re: czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych 06.09.11, 16:43
          dirloff napisał:

          > > Bosze co to sie porobilo.
          >
          > No widzisz. A Romek Giertych nagle stał się przyjacielem Radka Sikorskiego i An
          > ki Applebaum (cóż za endecko-syjonistyczna pikanteria, hehe...)

          Przyjacielem? On dla nich pracuje i to wszystko.
          • dirloff Re: czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych 06.09.11, 16:54
            > Przyjacielem? On dla nich pracuje i to wszystko.

            Hahaha... I tak by się Radek kompromitował w oczach platfuśnego elektoratu, tylko zatrudniając Romka, bez towarzyskich relacji?

            Jak na leminga przystało, nie masz zielonego pojęcia o sprawie albo jawnie łżesz... Obaj panowie - Radek z Romkiem, i obie rodzinie - Sikorscy z Giertychami, są zaprzyjażnieni i spotykają się ze sobą. Przez to tylko Giertych reprezentuje prawnie Sikorskiego. Zresztą, obie rodziny przypuszczalnie należą do Opus dei, natomiast dzieci obu panów uczęszczały czy ciągle uczęszczają do szkół prowadzonych przez katolicki kler.
    • aniechto.only Re: czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych 06.09.11, 16:32
      dirloff napisał:

      > ... korupcyjny?

      Oczywiście. I niepotrzebnie współczujesz wyborcom PO. Raczej nalezy wspołczuć wyborcom PiSu, skoro Palikot twierdzi że Kaczyński to homoseksualista.
      • dirloff Re: czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych 06.09.11, 16:42
        Czyżbyś był homofobem...?
        • aniechto.only Re: czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych 06.09.11, 16:44
          dirloff napisał:
          > Czyżbyś był homofobem...?

          Nie ,nie jestem wyborcą PIS.
          • dirloff Re: czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych 06.09.11, 16:55
            > Nie ,nie jestem wyborcą PIS.

            Kiks twojej dedukcji. Homofobami (jawnymi) są wyborcy PO czy Palikota oraz (niejawnymi) SLD. Wyborcom PiS-u czyjś homoseksualizm wisi.
            • aniechto.only Re: czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych 06.09.11, 17:16
              dirloff napisał:


              Kiks twojej dedukcji. Homofobami (jawnymi) są wyborcy PO czy Palikota oraz (nie
              > jawnymi) SLD. Wyborcom PiS-u czyjś homoseksualizm wisi.

              A twoje dywagacje na czy są opartę? Chyba na pobożnych życzeniach.

              Tacy wyborcy ,jakich poslów sobie wybierają. Przypomnij sobie która partia z góry odrzuciła projekt SLD o związkach partnerskich. Dla ułatwienia PO w tym temacie było podzielone.
              • dirloff Re: czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych 06.09.11, 17:24
                Po pierwsze, to przyznaj jakiej partii jesteś wyborcą, a dowiemy się oboje, która to partia jest homofobiczna. Ponieważ to ty zacząłeś o homoseksualiżmie, nie ja.

                Po drugie, dlaczego utożsamiasz niezgodę na tzw. związki partnerskie (zwłaszcza w celach wyłącznie wyborczych, vide inicjatywa SLD) z homofobią? Taka percepcja to nie racjonalizm, lecz homo-terror intelektualny.

                Po trzecie, to nie rozmiękczaj czy zmieniaj tematu. Ów wątek jest o oskarżeniach Palikota odnośnie Tuska, Bieleckiego i tzw. Rady Gospodarczej, a nie o problematyce homoseksualnej.
                • aniechto.only Re: czy tzw. Rada Gosp. przy premierze to wytrych 06.09.11, 17:51
                  dirloff napisał:
                  Po pierwsze to ty zahaczyłesz o "kryptohomoseksualizm" Kaczyńskiego.
                  Po drugie skoro zgoda na związki partnerskie to wedlug Kaczyńskiego to "afirmacja środowiska homoseksualnego" , to najwyrażniej to raczej on i jego środowisko ma problemy z akceptacją ludzi o innej orintacji.

                  Sam go romiękczyłes wycieczkamii ad personam.
                  Nie odniosłeś sie do meritum mojego postu, abył on minowicie taki, że oskarzenia Palikota w stosunkiu do Tuska są dokładnie tyle samo warte co oskarzenia w stosunku do Kaczyńskiego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja