"Przyjdzie Unia i wyrowna"....

IP: 170.28.16.* 04.03.02, 17:19
W reportazu Krzysztofa Czabanskiego zafascynowalo mnie szczegolnie jedno
zdanie autora:
"Ukrasc, owszem, mozna, ale tez trzeba pare rzeczy zbudowac czy naprawic".
Czyli: Polityk,samorzadowiec lub dyrektor, ktory dobrze wykonuje swe zadania
zawodowe, moze krasc? Czy zabijac rowniez?
Moje pytanie zas: Czy stosujac tez prosty mechanizm myslenia, moze my isc
dalej? Czy ksiadz, ktory prawi madre i sluszne kazania, moze molestowac
seksualnie dzieci?

    • Gość: Bolek Re: IP: *.ipt.aol.com 04.03.02, 18:11
      Unia nie z takimi cwaniakami miala juz do czynienia. Poza tym ma dobry wywiad
      gospodarczy. Mowie dlatego zawsze, ze referendum do wejcia do niej jest
      niepotrzebne, bo oni i tak maja ostatnie zdanie i znowu popatrza na nas z
      politowaniem.
    • Gość: Indris Re: IP: *.ibspan.waw.pl 04.03.02, 18:23
      Czabański to znany oszołom. Wpuścili go na łamy chyba po pijaku (po otwarciu
      nowej siedziby). Pisałem o nim już na innym wątku. Nie należy go traktować
      poważnie.
      • Gość: Mily Re: Indris IP: 170.28.16.* 04.03.02, 19:01
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Czabański to znany oszołom. Wpuścili go na łamy chyba po pijaku (po otwarciu
        > nowej siedziby). Pisałem o nim już na innym wątku. Nie należy go traktować
        > poważnie.
        Masz niewatpliwie racje. Nie czytalem nic jego autorstwa, tesks zawiera moze
        kilka sensownych uwag, ale mnie "walnelo" to zdanie, bo jest chyba jakims znakiem
        sposobu myslenia...
        to tak, jakby uczciwa praca miala byc przykrywka do oszustwa? Dobry zlodziej bo
        nie dal sie zlapac? Dajce mu krasc, bo jak go wywala to przyjdzie inny zlodziej?
        To patologia juz u samych podtaw... A moze mi 15 lat emigracji wybilo dziury w
        mozgu? ;-))))

    • Gość: snajper Re: IP: *.waw.cdp.pl 05.03.02, 15:44
      Gość portalu: Mily napisał(a):

      > W reportazu Krzysztofa Czabanskiego zafascynowalo mnie szczegolnie jedno
      > zdanie autora:
      > "Ukrasc, owszem, mozna, ale tez trzeba pare rzeczy zbudowac czy naprawic".

      Ja to zdanie rozumiem w ten sposób: >Po wejściu do UE skończą się czasy, gdy
      jedynie się kradło. Niewątpliwie przypadki prywaty zdarzać się będą dalej, ale
      trzeba będzie się na wysokich stanowiskach wykazywać także kompetencją i
      konkretnymi dokonaniami.<
      I czyż autor nie ma racji ? Co robnią dziś funkcjonariusze partyjni obsadzani na
      stanowiskach pezesów, członków rad nadzorczych, burmistrzów i ministrów ?
      Nabijają kabzę swoją i swojej partii. To jest ich jedynym celem i to właśnie ma
      się skończyć.

      Pozdrawiam.
      • Gość: mILY Re: IP: 170.28.16.* 05.03.02, 17:24
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > Gość portalu: Mily napisał(a):
        >
        > > W reportazu Krzysztofa Czabanskiego zafascynowalo mnie szczegolnie jedno
        > > zdanie autora:
        > > "Ukrasc, owszem, mozna, ale tez trzeba pare rzeczy zbudowac czy naprawic".
        >
        > Ja to zdanie rozumiem w ten sposób: >Po wejściu do UE skończą się czasy, gdy
        >
        > jedynie się kradło. Niewątpliwie przypadki prywaty zdarzać się będą dalej, ale
        > trzeba będzie się na wysokich stanowiskach wykazywać także kompetencją i
        > konkretnymi dokonaniami.<
        > I czyż autor nie ma racji ? Co robnią dziś funkcjonariusze partyjni obsadzani n
        > a
        > stanowiskach pezesów, członków rad nadzorczych, burmistrzów i ministrów ?
        > Nabijają kabzę swoją i swojej partii. To jest ich jedynym celem i to właśnie ma
        >
        > się skończyć.
        >
        > Pozdrawiam.
        A co ma sie w takim razie zaczac? Kompetencja i fachowosc, polaczona ze
        zlodziejtwem? Usprawiedliwiajaca kradziez, korupcje i przewal?
        Czy burmistrz, ktory zadba o wlasciwe funkcjonowanie miasta, moze sobie z
        funduszy miejskich postawic dom i latac na wakacje po calym swiecie?
        Czy myslisz, ze w Europie "unijnej" taki wlasnie model powszechnie panuje?
        Wg mnie jest to model zywcem z realnego socjalizmu. Wtedy bylo w porzadku wyniesc
        cos z pracy, dzwonic ze sluzbowego telefonu, kupic spod lady. Ta mentalnosc nie
        ulegla wielkiej zmianie do dzis...
        Z nieco innej beczki: Zauwazam elemrnty myslowego zwyrodnienia obserwujac chocby
        proces mordercow z Kredyt Banku. Co rusz powtarza sie tam zwrot: "Zabili 4 osoby
        dla zaledwie 100 tysiecy zlotych".
        Czy w takim razie,to morderstwo byloby w porzadku i usprawiedliwione, gdyby
        zabito 4 osoby dla , na przyklad, 100 milionow zlotych?
        Zycie ludzkie w Polsce przelicza sie na pieniadze?


      • douglasmclloyd Re: 05.03.02, 17:37
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > Gość portalu: Mily napisał(a):
        >
        > > W reportazu Krzysztofa Czabanskiego zafascynowalo mnie szczegolnie jedno
        > > zdanie autora:
        > > "Ukrasc, owszem, mozna, ale tez trzeba pare rzeczy zbudowac czy naprawic".
        >
        > Ja to zdanie rozumiem w ten sposób: >Po wejściu do UE skończą się czasy, gdy
        >
        > jedynie się kradło. Niewątpliwie przypadki prywaty zdarzać się będą dalej, ale
        > trzeba będzie się na wysokich stanowiskach wykazywać także kompetencją i
        > konkretnymi dokonaniami.<
        > I czyż autor nie ma racji ? Co robnią dziś funkcjonariusze partyjni obsadzani n
        > a
        > stanowiskach pezesów, członków rad nadzorczych, burmistrzów i ministrów ?
        > Nabijają kabzę swoją i swojej partii. To jest ich jedynym celem i to właśnie ma
        >
        > się skończyć.
        >
        > Pozdrawiam.


        Czabanski bardzo dobrze ujal cala sprawe. Po wejsciu do UE trzeba sie bedzie
        trzymac prawa i procedur unijnych. Dzieki temu zaden Niemiec nie bedzie juz mogl
        powiedziec, iz ‘najgorsza krzywde jaka mozna wyrzadzic Polakom, to dac im
        rzadzic’. Rzadzenie nam nie wychodzi, co widac, slychac i czuc.
        • Gość: Mily Re: IP: 170.28.16.* 05.03.02, 17:42
          To wszystko prawda, jak jednak czepiam sie ciagle z uporem tego jednego zdania
          autora.( Hej, najmadrzejsze plany przepadaly przez drobiazgi...no i glupote
          wykonawcow)
          Czy Czabanski usprawiedliwia i legitymizuje zlodziejstwo?
          • Gość: snajper Re: IP: *.waw.cdp.pl 06.03.02, 15:06
            Gość portalu: Mily napisał(a):

            > To wszystko prawda, jak jednak czepiam sie ciagle z uporem tego jednego zdania
            > autora.( Hej, najmadrzejsze plany przepadaly przez drobiazgi...no i glupote
            > wykonawcow)
            > Czy Czabanski usprawiedliwia i legitymizuje zlodziejstwo?

            Nie. Nie usprawiedliwia i nie legitymizuje. On jest realistą i GODZI się z tym,
            że nawet po wejściu do UE nasi niektórzy notable dalej będą przedkładać prywatę
            nad interes państwa. Będą przedkładać, ale będą też zmuszeni do wykazania się
            konkretnymi osiągnięciami, aby utrzymać się na stanowiskach. On się z tym godzi,
            no bo nie ma innego wyjścia. Ani on, ani my. Z dnia na dzień nasi notable nie
            staną się święci. Możemy jedynie o tym pisać (tak jak Czabański) albo udawać, iż
            nic nie widzimy. Co wybierasz ?

            Pozdrawiam.
            • Gość: Mily Re: Wbrew pozorom IP: 170.28.16.* 06.03.02, 20:58
              Z dnia na dzień nasi notable nie
              > staną się święci. Możemy jedynie o tym pisać (tak jak Czabański) albo udawać, i
              > ż
              > nic nie widzimy. Co wybierasz ?

              >Jest wybor. To tylko polska bezradnosc. tym wlasnie rozni sie USA od chocby,
              Polski. Jest problem- szuka sie rozwiazan, a nie rozklada rece.
              Mozna wybrac:

              -Zmiany w kodekscie karnym-karac surowo za korupcje, zlodziejstwo etc. Polski KK
              jest smiechu wart.
              -Scisla kontrole bankowa/ finansowa. Zawsze mozna dojsc, ktora kasa jest "lewa"
              jesli sie chce.
              -Karac wieloletnim wiezieniem za "pranie pieniedzy"- taka ustawa nie moze byc
              tylko fikcja.



              • Gość: snajper Re: Wbrew pozorom IP: *.waw.cdp.pl 07.03.02, 16:04
                Gość portalu: Mily napisał(a):

                > > Z dnia na dzień nasi notable nie staną się święci. Możemy jedynie o tym pisać
                > > (tak jak Czabański) albo udawać, iż nic nie widzimy. Co wybierasz ?
                >
                > Jest wybor. To tylko polska bezradnosc. tym wlasnie rozni sie USA od chocby,
                > Polski. Jest problem- szuka sie rozwiazan, a nie rozklada rece.
                > Mozna wybrac:
                >
                > -Zmiany w kodekscie karnym-karac surowo za korupcje, zlodziejstwo etc. Polski K
                > K jest smiechu wart.
                > -Scisla kontrole bankowa/ finansowa. Zawsze mozna dojsc, ktora kasa jest "lewa"
                > jesli sie chce.
                > -Karac wieloletnim wiezieniem za "pranie pieniedzy"- taka ustawa nie moze byc
                > tylko fikcja.

                Piszesz o możliwościach. Ja się z Tobą zgadzam. Można tak te problemy rozwiązać.
                Czabański zaś pisze o tym co jest, i o tym, co przez jakiś czas na pewno jeszcze
                będzie. Jak długi czas ? To zależy kiedy (i czy) wprowadzimy w życie opisane
                przez Ciebie zmiany. Jak na razie to ci, którzy takie zmiany mogli by wprowadzić,
                absolutnie nie są nimi zainteresowani.
                Pozdrawiam.


                • Gość: Mily Re: Wbrew pozorom IP: 170.28.16.* 07.03.02, 17:52
                  Gość portalu: Jak na razie to ci, którzy takie zmiany mogli by wprowadzi
                  > ć,
                  > absolutnie nie są nimi zainteresowani.

                  Masz racje....Dlatego bez wiekszego zalu pozostane na emigracji. Przynajmniej
                  przez nastepne 30 lat, potem zobaczymy.
                  >
                  >
                  >

      • Gość: Indris A g... prawda IP: *.ibspan.waw.pl 05.03.02, 17:48
        snajper napisał: "Niewątpliwie przypadki prywaty zdarzać się będą dalej, ale
        trzeba będzie się na wysokich stanowiskach wykazywać także kompetencją i
        konkretnymi dokonaniami."
        Przepraszam ale to właśnie jest bałamuctwo Czabańskiego. Unia NIE jest i długo
        nie będzie jakimś super-państwem, przed którym trzeba się będzie wykazywać
        czymkolwiek. Wykazać się trzeba tylko przy zabieganiu o fundusze wspólnotowe.
        Jak się nie wykaże, to się ich nie dostanie. Ale ŻADNEGO złodzieja w Polsce
        Unia nie odwoła - tak jak w żadnym innym kraju tego nie uczyniła. O tym kto
        będzie na jakim stanowisku w Polsce i jak do niego dojdzie w dalszym ciągu
        decydować będą Polacy, podobnie jak o analogicznych sprawach we Francji
        decydują i będą decydować Francuzi, we Włoszech - Włosi, w Grecji - Grecy itd.
        itp.
        Czabański sugeruje obraz obraźliwy dla Polaków i do tego fałszywy. Najlepszym
        dowodem jeggo fałszywości są dzieje najnowsze Włoch. Tamtejsza klasa polityczna
        doszła do stopnia degeneracji porównywalnego do polskiej, ale ten problem Włosi
        MUSIELI rozwiązać SAMI. Unia w to nie interweniowała bo nie mogła.
        Informacja dla Miłego: najciekawsze publicystyczne wyczyny Czabańskiego to:
        Stwierdzenie na 2 dni przed stanem wojennym (w tygodniku "Solidarność"), że
        władza jest bezsilna.
        Przepowiednia w r. 1995 (w dyskusji radiowej przed wyborami prezydenckimi), że
        Wałęsa wygra w 1-szej turze.
        Kiedy przeczytałem jego tekst w "GW", przypomniała mi się piosenka
        Dunajewskiego z czasów komuny: "kakim ty był, takim ostałsia..."
        • douglasmclloyd Re: A g... prawda 05.03.02, 18:08
          Gość portalu: Indris napisał(a):

          > snajper napisał: "Niewątpliwie przypadki prywaty zdarzać się będą dalej, ale
          > trzeba będzie się na wysokich stanowiskach wykazywać także kompetencją i
          > konkretnymi dokonaniami."
          > Przepraszam ale to właśnie jest bałamuctwo Czabańskiego. Unia NIE jest i długo
          > nie będzie jakimś super-państwem, przed którym trzeba się będzie wykazywać
          > czymkolwiek. Wykazać się trzeba tylko przy zabieganiu o fundusze wspólnotowe.
          > Jak się nie wykaże, to się ich nie dostanie. Ale ŻADNEGO złodzieja w Polsce
          > Unia nie odwoła - tak jak w żadnym innym kraju tego nie uczyniła. O tym kto
          > będzie na jakim stanowisku w Polsce i jak do niego dojdzie w dalszym ciągu
          > decydować będą Polacy, podobnie jak o analogicznych sprawach we Francji
          > decydują i będą decydować Francuzi, we Włoszech - Włosi, w Grecji - Grecy itd.
          > itp.
          > Czabański sugeruje obraz obraźliwy dla Polaków i do tego fałszywy. Najlepszym
          > dowodem jeggo fałszywości są dzieje najnowsze Włoch. Tamtejsza klasa polityczna
          >
          > doszła do stopnia degeneracji porównywalnego do polskiej, ale ten problem Włosi
          >
          > MUSIELI rozwiązać SAMI. Unia w to nie interweniowała bo nie mogła.
          > Informacja dla Miłego: najciekawsze publicystyczne wyczyny Czabańskiego to:
          > Stwierdzenie na 2 dni przed stanem wojennym (w tygodniku "Solidarność"), że
          > władza jest bezsilna.
          > Przepowiednia w r. 1995 (w dyskusji radiowej przed wyborami prezydenckimi), że
          > Wałęsa wygra w 1-szej turze.
          > Kiedy przeczytałem jego tekst w "GW", przypomniała mi się piosenka
          > Dunajewskiego z czasów komuny: "kakim ty był, takim ostałsia..."

          Mimo wszystko wierze, ze cos zmieni sie na lepsze. Wlasciwie juz sie zmienia.
          Jesli ktos nie radzi sobie na stanowisku to biora go za dupe i po wszystkim –
          patrz Alot. Mam nadzieje, ze goscia od wdrazania systemu ewidencji dla rolnikow
          spotka to samo. Ogolnie z racji przyjecia przez Polske unijnych rozwiazan i
          systemow (o ile nasi informatycy sie z tym uporaja) wiele procedur zostanie
          uproszczonych, a zastosowane rozwiazania beda zrozumiale i przejrzyste. Powoli
          nadchodzi nowe. Na pewno slyszeliscie o nowym systemie ewidencji i sprawdzania
          odciskow palcow, dzieki ktoremu mozna zidentyfikowac przestepcow sprzed wielu
          lat. Czas aby komputerowa, ogolnokrajowa ewidencja objela nowe dziedziny, jak:
          przejscia grniczne, rejestry skazancyh, pojazdy, dokumenty panstwowe, itd. Mam
          nadzije, ze Unia taka ewidencje na nas wymusi.

          • Gość: snajper Re: A g... prawda IP: *.waw.cdp.pl 06.03.02, 15:14
            douglasmclloyd napisał(a):

            > Gość portalu: Indris napisał(a):
            >
            > > snajper napisał: "Niewątpliwie przypadki prywaty zdarzać się będą dalej, ale
            > > trzeba będzie się na wysokich stanowiskach wykazywać także kompetencją i
            > > konkretnymi dokonaniami."
            > > Przepraszam ale to właśnie jest bałamuctwo Czabańskiego.Unia NIE jest i długo
            > > nie będzie jakimś super-państwem, przed którym trzeba się będzie wykazywać
            > > czymkolwiek. Wykazać się trzeba tylko przy zabieganiu o fundusze wspólnotowe.
            > > Jak się nie wykaże, to się ich nie dostanie. Ale ŻADNEGO złodzieja w Polsce
            > > Unia nie odwoła - tak jak w żadnym innym kraju tego nie uczyniła. O tym kto
            > > będzie na jakim stanowisku w Polsce i jak do niego dojdzie w dalszym ciągu
            > > decydować będą Polacy, podobnie jak o analogicznych sprawach we Francji
            > > decydują i będą decydować Francuzi, we Włoszech - Włosi, w Grecji - Grecy
            > > itd. itp. Czabański sugeruje obraz obraźliwy dla Polaków i do tego fałszywy.
            > > Najlepszym dowodem jeggo fałszywości są dzieje najnowsze Włoch. Tamtejsza
            > > klasa polityczna doszła do stopnia degeneracji porównywalnego do polskiej,
            > > ale ten problem Włosi MUSIELI rozwiązać SAMI. Unia w to nie interweniowała bo
            > > nie mogła. Informacja dla Miłego: najciekawsze publicystyczne wyczyny Czabańs
            > > kiego to: Stwierdzenie na 2 dni przed stanem wojennym (w Tygodniku >Solidarno
            > > ść"), że władza jest bezsilna. Przepowiednia w r. 1995 (w dyskusji radiowej
            > > przed wyborami prezydenckimi), że Wałęsa wygra w 1-szej turze. Kiedy przeczyt
            > > ałem jego tekst w "GW", przypomniała mi się piosenka Dunajewskiego z czasów
            > > komuny: "kakim ty był, takim ostałsia..."
            >
            > Mimo wszystko wierze, ze cos zmieni sie na lepsze. Wlasciwie juz sie zmienia.
            > Jesli ktos nie radzi sobie na stanowisku to biora go za dupe i po wszystkim
            > patrz Alot. Mam nadzieje, ze goscia od wdrazania systemu ewidencji dla rolnikow
            > spotka to samo. Ogolnie z racji przyjecia przez Polske unijnych rozwiazan i
            > systemow (o ile nasi informatycy sie z tym uporaja) wiele procedur zostanie
            > uproszczonych, a zastosowane rozwiazania beda zrozumiale i przejrzyste. Powoli
            > nadchodzi nowe. Na pewno slyszeliscie o nowym systemie ewidencji i sprawdzania
            > odciskow palcow, dzieki ktoremu mozna zidentyfikowac przestepcow sprzed wielu
            > lat. Czas aby komputerowa, ogolnokrajowa ewidencja objela nowe dziedziny, jak:
            > przejscia grniczne, rejestry skazancyh, pojazdy, dokumenty panstwowe, itd. Mam
            > nadzije, ze Unia taka ewidencje na nas wymusi.

            Nowe systemy to raz (ten od odcisków palców pozwolił aresztować sprawców
            przestępstw sprzed kilkunastu lat). Dwa - to uregulowania prawne zabezpieczające
            nas lepiej, niż nasze dziurawe prawo (być może dziurawe specjalnie). Trzy - to
            kontrola przez UE sposobu wydawania przyznanych funduszy. Machlojek w tym
            segmencie finansów państwa pod dywan zmieść się już nie da.

            Pozdrawiam.

        • Gość: Mily To "Czaban" niezly artysta ;-)))) IP: 170.28.16.* 05.03.02, 18:48
    • Gość: Złośliwy Re: Przejdzie unia i wszystko wyrówna IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 15:20
      Vercheugen siada za sterami walca drogowego?
Pełna wersja