bruno565
09.09.11, 10:03
Przegladnalem sobie wlasnie liste kandydatow do Sejmu i Senatu i az roi sie w nich od bliskich osob ,ktore zginely w katastrofie smolenskiej.Ciekawi fakt,ze prawie wszyscy z nich zaliczyli niejednokrotny wystep w TV i to przy roznych okazjach.Wedlug mnie wazny jest moralny aspekt tej sytuacji.Czy jest godne demonstrowanie wlasnego cierpienia na oczach ogolu widzow,po to tylko aby caly zebrany w taki sposob kapital wspolczucia przekuc w interesowny sposob dopchania sie do koryta,w tym przypadku sejmowo-senackiego.Przeciez zarowno kwalifikacje jak i stan majatkowy nie sa tutaj naturalna koniecznoscia ubiegania sie o dodatkowe apanaze.Panstwo w dostatecznym stopniu zatroszczylo sie o poszkodowanych,duzo lepiej niz w przypadku innych spektakularnych katastrof jakie na nas spadly.
Oto lista cierpietnikow ,ktorym jeszcze malo:
Stefan Melak,Beata Gosiewska,Zuzanna Kurtyka,Jacek Swiat,Katarzyna Merta,Pawel Deresz,Malgorzata Szmajdzinska,Ewa Dolniak.
Do tej grupy akcesu nie zlozyla,o dziwo,Malgorzata Wassermann,ktora nalezy za to pochwalic i wyrazic nawet pewien szacunek.