v.t.s
15.09.11, 09:50
Aby odpowiedzieć na to pytanie należy cofnąć się do 2005 r.
"W 2005 r. Kazimierz Marcinkiewicz zaproponował mu tekę ministra gospodarki w swoim gabinecie. Rostowski propozycję tę odrzucił. „[…] doszedłem do wniosku, że to nie jest to stanowisko i to nie jest ten rząd" — tłumaczy w jednym ze swoich wywiadów" (źródło: www.dziennik.pl).
Ciekawe, że wówczas PiSdzielnia nie miała zastrzeżeń do wykształcenia i podwójnego obywatelska.