hummer
28.09.11, 18:38
www.innyswiat.most.org.pl/15/solarz.htm
Kiedyś to była lewica, ale RPP daleko do niej. A wszystko leży we współdziałaniu ludzi. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
Wystarczy popatrzeć na Skandynawów.
"Realizacja tak zarysowanych przemian miała umożliwić stworzenie nowego ustroju społecznego. Jego cechami byłyby: wyeliminowanie wielu negatywnych cech osobowościowych oraz patologicznych zjawisk społecznych, zaangażowanie obywateli w życie publiczne, nadzór społeczeństwa nad procesami jego dotyczącymi, sprawiedliwszy rozdział dochodu oraz ograniczenie nędzy i wyzysku, powstrzymanie najbardziej destruktywnych aspektów społeczeństwa industrialnego, jednym słowem - szeroko pojęta humanizacja stosunków społecznych. Zarówno Solarz, jak i inni agraryści nie poprzestawali na wypracowaniu teoretycznych koncepcji, lecz czynnie brali udział w procesie przemian. Bohater niniejszego artykułu uczestniczył w tworzeniu i pracach kilkunastu form spółdzielczości (m.in. spożywczej, oświatowej, medycznej, wikliniarskiej) osiągając na tym polu znakomite, wymierne efekty. "
A potem przyszła II wojna światowa i machanie szabelką.