Skoczki - z samorządu do parlamentu

30.09.11, 07:35
Ponad tysiąc kandydatów wyborach do parlamentu to samorządowcy, co stanowi około 15 proc. ogółu startujących. Rekord padł na Opolszczyźnie, gdzie aż co piąty kandydujący do Sejmu ma mandat władz lokalnych.

- Dla wielu polityków samorząd stanowi tylko poczekalnię lub trampolinę do tego, by znaleźć się w centrali. To sytuacja patologiczna i nieuczciwa wobec wyborców – przekonuje Jerzy Gorzelik, szef Ruch Autonomii Śląska, członek zarządu województwa śląskiego.

Przykłady?
Krystian Legierski (w Radzie Warszawy, startuje z list SLD), Michał Dworczyk (Rada warszawy, z list PiS), Katarzyna Piekarska ( z sejmiku Mazowsza, startuje z list SLD).

Samorząd się znudził, czy w Sejmie lepiej płacą?
    • ex.mila Re: Skoczki - z samorządu do parlamentu 30.09.11, 07:48
      A dlaczego się tym interesujesz skoro jak twierdzisz nie idziesz głosować i namawiasz do tego innych?
      • agnostic5 Re: Skoczki - z samorządu do parlamentu 30.09.11, 08:57
        ex.mila napisała:

        > A dlaczego się tym interesujesz skoro jak twierdzisz nie idziesz głosować i nam
        > awiasz do tego innych?

        Między innymi dlatego. Komentować mogę, bo mam polskie obywatelstwo i płacę na tych baranów podatki.
    • infomozg A co w tym złego? 30.09.11, 08:12
      • agnostic5 Re: A co w tym złego? 30.09.11, 08:56
        To, że oszukują wyborców. Jeśli startujesz do samorządu, to siedź tam 4 lata i pracuj na rzecz swojej gminy, jeśli do parlamentu to podobnie. A nie skok, gdzie indziej co rok. A najlepiej z partii do partii, tam, gdzie większe kokosy.
        A potem zdziwienie, że frekwencja niska i że ludzie mało poważają polityków.
        • hummer Re: A co w tym złego? 30.09.11, 13:43
          agnostic5 napisał:

          > To, że oszukują wyborców. Jeśli startujesz do samorządu, to siedź tam 4 lata i
          > pracuj na rzecz swojej gminy, jeśli do parlamentu to podobnie. A nie skok, gdzi
          > e indziej co rok. A najlepiej z partii do partii, tam, gdzie większe kokosy.
          > A potem zdziwienie, że frekwencja niska i że ludzie mało poważają polityków.

          Jeśli ktoś był kiepskim samorządowcem to przepadnie. W czym problem.
          A czy ktoś kto składa swoją legitymację poselską po to by się ubiegać o drugą, jest normalnym człowiekiem. W partii mu nie wyszło, to założy koło swojego imienia :)
        • klara551 Re: A co w tym złego? 30.09.11, 21:35
          Masz świętą rację,bo jak nie daj Boże te latawce dostaną się do sejmu to my zapłacimy /chyba/ za ponowne wybory,zmiany kadrowe w lokalnych samorządach. Dla tych ludzi zobowiązania jakie podjęli na cztery lata wobec lokalnych wyborców to pikuś w porównaniu z dochodami,prestiżem posła i senatora. Czas zmienić prawo i zmusić tych pieczeniarzy do rezygnacji z zajmowanych stanowisk przed startem w wyborach parlamentarnych. Tylko kto ma to prawo zmienić,skoro tylu cwanych może być w sejmie, a przy kolejnych wyborach samorządowych znowu wystartują na marszałków,starostów,burmistrzów,wójtów. Pieniądz nie śmierdzi i stara maksyma znowu jest na topie.
      • zoil44elwer Re: A co w tym złego? 30.09.11, 16:10
        Ano to że "przechodząc" np z Sejmu do PE a na ich "miejsce" w Sejmie wchodzą "posłowie" których wyborcy nie chcieli,bo otrzymali w wyborach np 400 głosów ale byli tuż za wybranym posłem na liście partyjnej.
        • hummer Taką mamy ordynację 30.09.11, 16:40
          zoil44elwer napisał:

          > Ano to że "przechodząc" np z Sejmu do PE a na ich "miejsce" w Sejmie wchodzą "p
          > osłowie" których wyborcy nie chcieli,bo otrzymali w wyborach np 400 głosów ale
          > byli tuż za wybranym posłem na liście partyjnej.

          Podobnie jest jak któryś parlamentarzysta odejdzie na łąki Abrahama. Wtedy bodajże wybory uzupełniające do Senatu i następny z listy do Sejmu.
          • zoil44elwer Re: Taką mamy ordynację 30.09.11, 16:55
            Łono Abrahama-wypadek losowy.Ale np zagrywki PSL który wrzuca na listy wyborcze znane twarze czyli tzw lokomotywy,które nie mają zamiaru zmieniać miejsca pracy w PE na Sejm.Ale nabiją procentów PSL.
            • hummer Re: Taką mamy ordynację 30.09.11, 17:06
              zoil44elwer napisał:

              > Łono Abrahama-wypadek losowy.Ale np zagrywki PSL który wrzuca na listy wyborcze
              > znane twarze czyli tzw lokomotywy,które nie mają zamiaru zmieniać miejsca prac
              > y w PE na Sejm.Ale nabiją procentów PSL.

              Takie prawo. Do czasu jak ludzie będą głosować na gęby (a jednocześnie gęba jest tylko na wabia) to nic się nie zmieni. Weźmy RPP - jest Palikot i kto dalej. Ale, że facet jest celebrytą, to pewnie i RPP znajdzie się w Sejmie. Co z tego, że tych ludzi nikt nie zna.
    • agnostic5 Re: Skoczki - z samorządu do parlamentu 30.09.11, 11:13
      Około 15% kandydatów to ludzie, którzy piastują funkcje w samorządzie. Spośród 7030 kandydatów do Sejmu aż 946 pełni urząd radnego sejmiku lub rady. Stanowi to 13,46% kandydatów. Natomiast 91 osób zajmuje stanowisko wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, czyli 1,29%. W przypadku kandydatów do Senatu radnymi jest już 129 osób (25,75%) a 6 (1,2%) pełni urząd wójta, burmistrza albo prezydenta miasta.

      A rok temu było na odwrót:

      Przynajmniej kilkunastu popularnych posłów planuje wziąć udział w wyborach samorządowych. Wolą rządzić w gminach, niż być figurantami przy Wiejskiej

      Jestem już zmęczony pracą w Sejmie, bo ta nie przysporzyła mi sympatyków wśród wyborców. Chciałbym wrócić do pracy w samorządzie i dlatego rozważam kandydowanie na prezydenta rodzinnego miasta - mówi "Polsce" przewodniczący komisji hazardowej Mirosław Sekuła, który w latach 90. był wiceprezydentem Zabrza.

      Także inni posłowie PO chcieliby porzucić Sejm i zostać prezydentami swoich miast.

      www.polskatimes.pl/stronaglowna/206592,czeka-nas-wielka-ucieczka-poslow-z-sejmu-do-samorzadu,id,t.html
      Zabawa w ciuciubabkę z wyborcami?
    • humbak Re: Skoczki - z samorządu do parlamentu 30.09.11, 11:36
      Nihil novi zasadniczo. Logiczne by było jeszcze w miarę, gdyby po udanej kadencji, czy paru na szczeblu samożądowym, polityk szedł do władz centralnych, ale czasami instytucje samorządowe sprawiają wrażenie miejsca gdzie można sobie przezimować aż zwolni się lepszy stołek. Mało zaskakujące w sumie u zawodowych polityków.
    • hummer A jak to wygląda w SZA 30.09.11, 12:54
      Tam problemu z karierowiczami nie mają. Co się dzieje np. z merem miasta. Całe życie tkwi w danym mieście, czy próbuje bardziej globalnie, we władzach stanowych, a potem federalnych.
      Bo chyba PiSu czy SLD tam nie ma?

      I jeszcze co sądzisz o osobach w parlamencie, które niszczą/zdają swoją legitymacje partyjną, po to by w następnej kadencji ubiegać się o nową?
      • humbak Re: A jak to wygląda w SZA 30.09.11, 12:57
        Nie wiem jak władze miast, ale już gubernatorzy często hulają wyżej. Tyle że najpierw muszą się wykazać nieco jak się zdaje.
        • agnostic5 Re: A jak to wygląda w SZA 30.09.11, 13:16
          Podaj przykład burmistrza, który rzuca mandat, żeby startować do parlamentu.

          On najpierw ma sukces w swoim mieście, po zakończonej kadencji stara się o urząd we władzach federalnych.

          A u nas - raz poseł, raz radny i to w przeciągu roku. Te same gęby w każdych wyborach - czy Piekarskiej i Dworczykowi nudzi się już po roku w samorządzie? To po co tam startowali?
          • humbak Re: A jak to wygląda w SZA 30.09.11, 13:51
            A co ja pisałem o burmistrzach?
            • agnostic5 Re: A jak to wygląda w SZA 30.09.11, 13:54
              humbak napisał:

              > A co ja pisałem o burmistrzach?

              Hummer pisał.
        • hummer Re: A jak to wygląda w SZA 30.09.11, 13:28
          humbak napisał:

          > Nie wiem jak władze miast, ale już gubernatorzy często hulają wyżej. Tyle że na
          > jpierw muszą się wykazać nieco jak się zdaje.


          Dlatego są wybory, a nie łapanka partyjna.

          Wątek zaś jest fajny, bo chciałbym zapytać, jakie zasługi, choćby samorządowe mają kandydaci Palikota? Czy się sprawdzili na publicznych funkcjach?
    • zoil44elwer Re: Skoczki - z samorządu do parlamentu 30.09.11, 16:05
      W Sejmie lepiej płacą więc samorządowcy chcą wskoczyć do Sejmu.W Parlamencie Europejskim lepiej płacą więc posłowie z Sejmu "przenoszą" się do PE mając w nosie wyborców którzy wybrali ich do Sejmu.No cóż,korzystają z głupoty wyborców którzy ich wybierają do jednego organu a za rok czy dwa do innego.
    • piglowacki IMHO normalna droga awansu … 30.09.11, 18:33

      … ale to w linku to już PATOLOGIA pełną gębą: „Czwarta władza chce rządzić
      www.rp.pl/artykul/597063,724733-Leszczynski--Czabanski--Raczynska---dziennikarze-na-listach.html

      ..."Ponad 70 ludzi mediów kandyduje. Część deklaruje, że w razie porażki zamierza wrócić do zawodu"...

      …” To, że dziennikarze idą do polityki, jest czymś normalnym, ale powinna być to podróż w jedną stronę – mówi dr Rafał Chwedoruk, politolog z UW. – O ile takie przypadki jak Aleksandry Jakubowskiej czy Jacka Kurskiego, którzy porzucili karierę dziennikarską raz na zawsze dla polityki, są jasne, to takie wchodzenie do niej i wychodzenie już nie.

      Medioznawca z UW dr Łukasz Szurmiński: – Dziennikarz może mieć poglądy, ale decyzja o zaangażowaniu się w politykę powinna go wykluczać z zawodu. Startując, staje się partyjny, korzysta z poparcia jakiejś partii, daje jej swoją twarz i nazwisko, pracuje na jej sukces. Nie wyobrażam sobie potem takiej osoby, która wraca do pisania czy przed kamerę i udaje bezstronną, niezależną.”…

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)
      • zoil44elwer Re: IMHO normalna droga awansu … 30.09.11, 18:41
        Asica polskiego dziennikarstwa(?) z troską w głosie:PiS może wygrać wybory!
    • ukos Wyjątkowe idiotyzmy 30.09.11, 23:00
      Najlepiej niech do Sejmu kandydują polityczne dziewice, ludzie bez najmniejszego pojęcia o polityce. Zawsze jakiś kretyn szuka dziury w całym. Akurat nie na tym polegają najgorsze przypadłości polskiego życia politycznego. W całym demokratycznym świecie praktyka samorządowa to jedna z typowych dróg do parlamentu.
      • agnostic5 Re: Wyjątkowe idiotyzmy 30.09.11, 23:30
        ukos napisał:

        > Najlepiej niech do Sejmu kandydują polityczne dziewice, ludzie bez najmniejszeg
        > o pojęcia o polityce. Zawsze jakiś kretyn szuka dziury w całym. Akurat nie na t
        > ym polegają najgorsze przypadłości polskiego życia politycznego. W całym demokr
        > atycznym świecie praktyka samorządowa to jedna z typowych dróg do parlamentu.

        Kretyn odpowiada - nie mam nic przeciwko kandydowaniu byłych działaczy samorządowych do parlamentu, ale nie w czasie pełnionej kadencji. Nie w taki sposób, że co wybory startują ci sami ludzie - raz parlament, raz samorząd, później Europarlament. Na coś trzeba się decydować. Piekarska, Legierski i Dworczyk rok temu zostali radnymi, teraz startują do parlamentu. Oszukali swoich wyborców i tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja