agnostic5
30.09.11, 07:35
Ponad tysiąc kandydatów wyborach do parlamentu to samorządowcy, co stanowi około 15 proc. ogółu startujących. Rekord padł na Opolszczyźnie, gdzie aż co piąty kandydujący do Sejmu ma mandat władz lokalnych.
- Dla wielu polityków samorząd stanowi tylko poczekalnię lub trampolinę do tego, by znaleźć się w centrali. To sytuacja patologiczna i nieuczciwa wobec wyborców – przekonuje Jerzy Gorzelik, szef Ruch Autonomii Śląska, członek zarządu województwa śląskiego.
Przykłady?
Krystian Legierski (w Radzie Warszawy, startuje z list SLD), Michał Dworczyk (Rada warszawy, z list PiS), Katarzyna Piekarska ( z sejmiku Mazowsza, startuje z list SLD).
Samorząd się znudził, czy w Sejmie lepiej płacą?