W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest słaba

01.10.11, 10:02
- Kampania SLD nie idzie jak należy. Nie jest prowadzona tak, żeby podobać się wyborcom - przyznaje Ryszard Kalisz.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10388793,Wybory_2011__Najnowszy_sondaz_OBOP__PO_z_duza_przewaga_.html
trochę późno pan Kalisz to zauważa.
tylu ludzi obśmiewało tę kampanię - przede wszystkim wygłupy p. Napieralskiego i jego niekompetencję.
kto wymyślał te dziwne igraszki ? sam przewodniczący ?
i nikt go nie powstrzymywał ?
to dziwne.
jeśli wynik Sojuszu faktycznie będzie gorszy od wyniku palikotowców,
to na własne SLDowców życzenie.
J. Palikot powinien p. Napieralskiemu w darze dziękczynnym zakupić salonkę do wyjazdu w kierunku Madagaskaru.
gdy pan przewodniczący wyjedzie, to może lewica się dźwignie jakoś.
    • remez2 Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 01.10.11, 10:07
      3,40.
      ------------
    • olga_w_ogrodzie Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 01.10.11, 15:25
      przez pana Napieralskiego już nie wiem czy salonką, rowerem czy kutrem.
      czy na jabłka, grzyby, kabanosy czy, jak dziś pan przewodniczący, stawiać raczej na herbatkę z rumem.
      www.tvn24.pl/0,1719322,0,1,napieralski-na-falach-skoro-tak-buja--to-moze-gorzka,wiadomosc.html
      • remez2 Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 01.10.11, 15:37
        6,40.
        ------------------
    • grek.grek Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 01.10.11, 15:37
      cóż za troska...

      cóż, kabanos w dłoni Napieralskiego - beeee. Tuskobus, Aniołki Kaczora, PSL podrygujący do discopolo - cacy.

      a Kalisz - ma rację, ale to jest samokrytyka ubrana dla niepoznaki w kalesony krytyki partii. Jego kampania w stolicy jest żalosnie słaba, sądził, ze wygra samą rozpoznawalnością i jowialnością. Nie da się. więc buczy. na końcu winien jego klęski będzie Napieralski.

      "gdy pan przewodniczący wyjdzie, to moze lewica się dźwignie jakoś' - tak, dźwginie się, prosto do Platformy.

      • remez2 Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 01.10.11, 15:40
        Gdyby perspektywy Polski były tak przejrzyste ja intencje "zatroskanych" o los SLD ..
        -----------------
        • grek.grek Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 01.10.11, 15:46
          hehe, zauważ, ze nagle Krwawy Rysio, ktorego nie tak dawno wysyłali do psychiatry, jest dla nich wyrocznią ;]
          • olga_w_ogrodzie Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 01.10.11, 16:21
            a z ciekawości - czemu Krwawy Rysio ?
            ktoś tak nazywa R. Kalisza ?
            czy ktoś w tym wątku uznał go za wyrocznię ?
            kto ? jakimi słowy ?
            ktoś wysyłał go do psychiatry ?
            kto ?
            linki ?
            • ayran Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 01.10.11, 16:25
              Krwawy jastrząb (c) Donald Tusk, na co Aleksander Kwaśniewski ripostował: Tęczowy jastrząb. Ziobro natomiast okreslił tego polityka jako Tęczowego Ryszarda.
              Do psychiatry nikt go chyba nie wysyłał, za to Jarosław Kaczyński utyskiwał nad jego wyglądem.
              • olga_w_ogrodzie Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 01.10.11, 16:44
                dzięki za wyjaśnienia.
                wynika z nich, że nie na Placu Czerwonym,
                tylko Zamkowym w W-wie.
                i nie ukradli rower,
                tylko stała dorożka.
                • zoil44elwer Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 01.10.11, 16:55
                  Nie dorożka ale fiakier czyli drynda.
                  • remez2 Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 01.10.11, 19:04
                    zoil44elwer napisał:

                    > Nie dorożka ale fiakier czyli drynda.
                    :-)))))))


                    --------------
      • damakier1 Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 02.10.11, 13:07
        grek.grek napisał:

        > cóż za troska...
        >
        > cóż, kabanos w dłoni Napieralskiego - beeee. Tuskobus, Aniołki Kaczora, PSL pod
        > rygujący do discopolo - cacy.

        Może by tak nie było, gdyby Napieralski nie deklamował tak strasznie drętwo i nieudolnie, nie dygał niezgrabnie rozkładając przy tym rączki i nie uśmiechał się tak głupkowato.
        • tornson Re: W SLD teraz się ocknęli,że ich kampania jest 02.10.11, 20:39
          damakier1 napisała:

          > grek.grek napisał:
          >
          > > cóż za troska...
          > >
          > > cóż, kabanos w dłoni Napieralskiego - beeee. Tuskobus, Aniołki Kaczora,
          > PSL pod
          > > rygujący do discopolo - cacy.
          >
          > Może by tak nie było, gdyby Napieralski nie deklamował tak strasznie drętwo i n
          > ieudolnie, nie dygał niezgrabnie rozkładając przy tym rączki i nie uśmiechał si
          > ę tak głupkowato.
          I co ci jeszcze kazały myśleć "wyrocznie" z TVNu czy GW?
    • olga_w_ogrodzie Re: członki stanu napieralskiego na FK nie darują 01.10.11, 16:18
      eluniu.zwawiej.sie-ruszaj napisała:

      > wytykania wędrówki "grzesia przez wieś...", jeden z kundelków po kostkach kąsa
      > jących krok w za Panią.

      jest tu taka grupka - jako zarzut stawia pisanie o napieralskiej części SLD i przywódcy Sojuszu banialukując o trosce bądź o nienawiści.
      i nie dociera do tych państwa, że od tego jest to forum, by rozmawiać, oceniać etc. partie i polityków.
      no i, rzecz jasna, sami nie zauważają ilości zakładanych przez siebie wątków, pisanych postów o nieakceptowanych przez siebie opcjach i ludziach.
      oczywiście im wolno i nikt się nie czepia wciskając troskę czy nienawiść.

      co tam, Panie Henryku.
      mają mus, niech sobie tropią.
      • zoil44elwer Re: członki stanu napieralskiego na FK nie darują 01.10.11, 16:54
        Krytyka Grzesia przez 2 tygodnie bo wziął córki na zakupy.Ale ani słowa krytyki pod adresem Dondona za przepchnięcie w błyskawicznym tempie,na 5 minut przed zakończeniem kadencji,ustawy o dostępie do informacji publicznej.Mimo że wszystkie partie opozycyjne,organizacje pozarządowe,Helsińska Fundacja Praw Człowieka,Wałęsa,Frasyniuk.....byli przeciw.Ale dla kaMaryli z FK ważniejszym tematem była krytyka bestialskiego ojca.
        • olga_w_ogrodzie Re: członki stanu napieralskiego na FK nie darują 01.10.11, 17:07
          no widzę, widzę, że też tropisz.
          przyłóż się jednak, bo widać, że wiele Ci umyka.

          a jeśli jakiś temat szczególnie Cię interesuje, to jest na to sposób :
          załóż wątek o tym.
          np. o mądrości i wspaniałości pana Napieralskiego oraz jego
          świetnej kampanii.
          to będzie nowość, hit, bo jakoś nikt tu wątków chwalących tego pana nie zakłada.

          EOT
          • zoil44elwer Re: członki stanu napieralskiego na FK nie darują 01.10.11, 17:16
            Zakładać wątki w rewanżu za tematy wątków o bestialskim ojcu który pojechał salonką na grzyby i potem sprzedawał kabanosy oraz rozdawał jabłka.Tematy iście polityczne w sam raz na komentowanie ich tygodniami na Forum Kraj.
            • olga_w_ogrodzie Re: członki stanu napieralskiego na FK nie darują 01.10.11, 17:27
              kalafiorem mi to czy zakładasz czy nie.
              ale nie wymagaj od innych, by pisali tylko o tym, czego Ty sobie życzysz.

              skoro nie masz nic do powiedzenia na temat wątku, to żegnam.

              • zoil44elwer Re: członki stanu napieralskiego na FK nie darują 01.10.11, 17:37
                olga_w_ogrodzie napisała:

                > kalafiorem mi to czy zakładasz czy nie.
                > ale nie wymagaj od innych, by pisali tylko o tym, czego Ty sobie życzysz.
                >
                > skoro nie masz nic do powiedzenia na temat wątku, to żegnam.
                >
                Gdzie sens,gdzie logika,powtarzał Jasio na szkolnym korytarzu.
                O co chodzi zapytała się przechodząca obok nauczycielka.
                No bo gdzie sens,gdzie logika,w klasie puściłem śmierdzącego bąka a pani wyrzuciła mnie na świeże powietrze a sama została w klasie!
                Kalafiorem ci wisi czy zakładam wątki to po co "każesz" mi je zakładać?
                Gdzie sens,gdzie logika?
              • remez2 Re: członki stanu napieralskiego na FK nie darują 01.10.11, 19:07
                > kalafiorem mi to czy zakładasz czy nie.
                Jak ślicznie. Wręcz salonowo.
                ---------------
            • damakier1 Re: członki stanu napieralskiego na FK nie darują 02.10.11, 13:11
              zoil44elwer napisał:

              > Zakładać wątki w rewanżu za tematy wątków o bestialskim ojcu [...]
              No bez przesady - nikt tu nie pisał, że Napieralski jest bestialskim ojcem. Najpowszechniejsza teza to że jest potwornie głupi.
              • remez2 Re: członki stanu napieralskiego na FK nie darują 02.10.11, 13:15
                > No bez przesady - nikt tu nie pisał, że Napieralski jest bestialskim ojcem. Najpowszechniejsza teza to że jest potwornie głupi.
                Po prostu urocze.
                -----------
      • taziuta Nie mierzi Cię rozmowa z chamidłem? 01.10.11, 17:14
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > eluniu.zwawiej.sie-ruszaj napisała:

        Przeca nawet jego nick jest chamski, a mowa plugawa. I to Ci pasi, bo nie podobają mu się wypowiedzi tych samych internautów co Tobie? Cóż, de gustibus...
        • olga_w_ogrodzie Re: Nie mierzi Cię rozmowa z chamidłem? 01.10.11, 17:24
          no i, zwyczajowo, nic na temat wątku...

          /a skąd to zainteresowanie moją osobą ?
          sobą się Pan zajmij i tym z kim Pan rozmawiasz nie prostestując nawet w przypadkach totalnie skrajnego gnębienia ludzi przez Pana ulubienców.
          już nie wspomnę o tym, że i Pan sam epitetem rzucić lubi./



          • zoil44elwer Re: Nie mierzi Cię rozmowa z chamidłem? 01.10.11, 17:29
            To też ssyn ale to nasz(platfusi) ssyn (JF Kennedy)
          • taziuta Re: Nie mierzi Cię rozmowa z chamidłem? 01.10.11, 19:15
            olga_w_ogrodzie napisała:

            > no i, zwyczajowo, nic na temat wątku...

            A ileż można na ten sam temat? Jeśli nie jest się najmitą, lub fanatykiem, ofkoz. :/

            > /a skąd to zainteresowanie moją osobą ?
            /.../

            Kiedyś wydawała mi się Pani sympatyczną internautką, to zapewne stąd...
            • zoil44elwer Re: Nie mierzi Cię rozmowa z chamidłem? 01.10.11, 19:20
              Teraz tropi błędy i wypaczenia w SLD.
            • olga_w_ogrodzie Re: Nie mierzi Cię rozmowa z chamidłem? 01.10.11, 19:28
              taziuta napisał:

              >
              > A ileż można na ten sam temat? Jeśli nie jest się najmitą, lub fanatykiem, ofko
              > z. :/
              >
              po przytaknięciu koledze wyzywającemu od ścierwojadów,
              po nazwaniu mnie chamem, teraz takie piękne sugestie...
              brawo.
              się Pan rozwija.

              skoro nuży temat sposobu prowadzenia kampanii przez SLD, jest prosty sposób - nie włazić w wątek.

              > Kiedyś wydawała mi się Pani sympatyczną internautką, to zapewne stąd...
              >
              moje rozczarowanie co do Pana jest ogromne, a jednak nie biegam za Panem i nie próbuję mówić o Panu zamiast na temat wątku i zgodnie z tematem forum.

              • taziuta Re: Nie mierzi Cię rozmowa z chamidłem? 02.10.11, 16:27
                olga_w_ogrodzie napisała:

                /.../
                > moje rozczarowanie co do Pana jest ogromne, a jednak nie biegam za Panem i nie
                > próbuję mówić o Panu zamiast na temat wątku i zgodnie z tematem forum.

                Widocznie nie ma w pani altruistycznego ducha misjonarza, który usiłuje nawracać ludzi na dobro, wskazując w czym błądzą. Po tematyce Pani wątków widać, że przemawia przez Panią nienawiść do konkretnej formacji. I, jak Pani zapewne wie, aby móc sobie poradzić z jakimś problemem, najpierw trzeba zrozumieć, że go się ma. Ja chcę w tym Pani dopomóc, Olgo. ;)
                • olga_w_ogrodzie Re: Nie mierzi Cię rozmowa z chamidłem? 02.10.11, 16:53
                  taziuta napisał:

                  > Widocznie nie ma w pani altruistycznego ducha misjonarza, który usiłuje nawraca
                  > ć ludzi na dobro, wskazując w czym błądzą. Po tematyce Pani wątków widać, że pr
                  > zemawia przez Panią nienawiść do konkretnej formacji. I, jak Pani zapewne wie,
                  > aby móc sobie poradzić z jakimś problemem, najpierw trzeba zrozumieć, że go się
                  > ma. Ja chcę w tym Pani dopomóc, Olgo. ;)

                  to nie jest wątek o mnie.
                  może sobie Pan przecież taki założyć i czekać aż moderatorzy go usuną.

                  co do nienawiści, to pozwalam sobie zwrócić uwagę, że ja nie wyzywam, nie obrażam,
                  nie nazywam "bucem" czy "trepem" jak to u Pana na forum zwie się nielubianych polityków.
                  nie chodzę też za zwolennikami innych opcji, w tym za Panem i Pana towarzystwem forumowym, po to tylko, by zaśmiecać wątki, zaczepiać i ubliżać za wypowiadanie własnych opinii.
                  proszę to zważyć, nim znów zapoda Pan tekst o czyjejś nienawiści.

                  /i daj Pan spokój temu wątkowi, skoro kolejny raz dowodzisz Pan, iż jego temat Pana nie interesuje, tylko ja./
                  • ex.mila Re: Nie mierzi Cię rozmowa z chamidłem? 02.10.11, 17:30

                    >
                    > co do nienawiści, to pozwalam sobie zwrócić uwagę, że ja nie wyzywam, nie obraż
                    > am,
                    > nie nazywam "bucem" czy "trepem" jak to u Pana na forum zwie się nielubianych p
                    > olityków.
                    > nie chodzę też za zwolennikami innych opcji, w tym za Panem i Pana towarzystwem
                    > forumowym, po to tylko, by zaśmiecać wątki, zaczepiać i ubliżać za wypowiadani
                    > e własnych opinii.

                    Ale nadal się Pani im tłumczy, chociaż nic złego nie robi, na co< pozwoli Pani zawsze będę reagować ze wśxiekłością.
        • remez2 Re: Nie mierzi Cię rozmowa z chamidłem? 01.10.11, 19:09
          taziuta napisał:

          > olga_w_ogrodzie napisała:
          >
          > > eluniu.zwawiej.sie-ruszaj napisała:
          >
          > Przeca nawet jego nick jest chamski, a mowa plugawa. I to Ci pasi, bo nie podob
          > ają mu się wypowiedzi tych samych internautów co Tobie? Cóż, de gustibus...
          To osobisty ochroniarz,( o tym samym IP?).

          ------------
    • ex.mila A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 10:57
      przewodniczącym. Podobało mi się jak się nie krygował tylko o piątej rano poprosił rybaka, żeby dodał mu prądu do herbaty bo jak tu żyć, jak żyć bez dopalczy. To jest pierwszy plus, który oficjalnie przewodniczącemu.
      • olga_w_ogrodzie Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 11:08
        ex.mila napisała:

        > przewodniczącym. Podobało mi się jak się nie krygował tylko o piątej rano popro
        > sił rybaka, żeby dodał mu prądu do herbaty bo jak tu żyć, jak żyć bez dopalczy.
        > To jest pierwszy plus, który oficjalnie przewodniczącemu.

        ja jakoś plusów nie widzę.
        może mnie rozłożyło tłumaczenie p. Millera, iż popłynęli kutrem, by się przyjrzeć problemom rybołówstwa.
        natomiast zaczyna mi być żal pana Napieralskiego, gdy tak ostatnio smętnie i mizernie wygląda.
        no i tak żałośnie brzmią zapewnienia jego, iż kampania SLD prowadzona jest bardzo dobrze.
        • ex.mila Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 11:13
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > ex.mila napisała:
          >
          > > przewodniczącym. Podobało mi się jak się nie krygował tylko o piątej rano
          > popro
          > > sił rybaka, żeby dodał mu prądu do herbaty bo jak tu żyć, jak żyć bez dop
          > alczy.
          > > To jest pierwszy plus, który oficjalnie przewodniczącemu.
          >
          > ja jakoś plusów nie widzę.(..)

          No ale właśnie o tym piszę. Nie dostrzegając plusów żadnych a jednak posiadając sumienie, które nie pozwala mi na nie przyznawanie plusów (poza stalkerami i mordercami każdy zasługuje na jakiś plus) byłabym niesprawiedliwa. więc ten jeden plus Panu przewodniczącemu przyznaję bo to nie lada wyczyn zwlec się z łóżka o czwartej rano jeśli się nie cierpi na bezsenność.
          • olga_w_ogrodzie Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 11:30

            ex.mila napisała:

            Panu przewodniczącemu przyznaję bo to nie lada wyczyn zwlec się z łóżka
            > o czwartej rano jeśli się nie cierpi na bezsenność.

            nie życzę mu tego, ale może już cierpi.
            na jego miejscu w obecnej sytuacji...
        • grek.grek Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 11:38
          SLD ma bardzo żywą kampanię w terenie. więc Napieralski nie zrobi ci dobrze, chociaż wyraźnie ci tego brakuje, bo wścieklizna wiadomej częsci ciała aż nadto widoczna, i nie powie, ze "ojojojoj, jak nam słabo idzie" - powiem więcej ; ŻADEN polityk tak nie powie w najgorętszym okresie kampanii wybborczej.

          wyniki zaś sondaży, które służa mafii politycznej do kreowania matriksa dla ciemniaków, o NICZYm nie mówią i nie sa żadnym powodem do tego, by pisać, ze SLD ma jakieś kłopoty. docinki salonowych ęsiów Napieralski olewa równo. i za to właśnie m.in go lubię.
          • omamiony.wiedzmin Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 11:59
            A ja mam pytanie do Greka i Remeza :)
            Dlaczego uważacie ,że zasługą Grzesia jest ,że wróciło zainteresowanie lewicą (wcześniej ,podczas wyborów prezydenckich chociażby) ?
            Czy nie przyszło Wam do głowy ,że wyborcy chcą odmiany i gdyby SLD wykreował lepszych i mądrzejszych liderów mieliby teraz naprawdę duże szanse na b.dobry wynik,rzędu 20 % ?
            nie mam nic do lewicy ale ta "napieralska" mi nie pasi pod żadnym względem,podejrzewam ,że nie jestem jedynym....
            pozdro
            • remez2 Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 12:52
              omamiony.wiedzmin napisał:

              > A ja mam pytanie do Greka i Remeza :)
              > Dlaczego uważacie ,że zasługą Grzesia jest ,że wróciło zainteresowanie lewicą
              > (wcześniej ,podczas wyborów prezydenckich chociażby) ?
              Oczywiście nie tylko jego ale:
              - kiedy przejął szefostwo SLD poparcie wynosiło ca 6 %,
              - kiedy zginął J. Szmajdziński nikt z SLD nie chciał startować w wyborach, palcami pokazywano na niego,
              - kiedy D. Tusk wyrzucił do kosza uzgodniony z PO projekt ustawy medialnej, ogłoszono koniec SLD.
              > Czy nie przyszło Wam do głowy ,że wyborcy chcą odmiany i gdyby SLD wykreował l
              > epszych i mądrzejszych liderów mieliby teraz naprawdę duże szanse na b.dobry wynik,rzędu 20 % ?
              Część wyborców pewnie tak. Jak duża zobaczymy 11 października. Pojęcie lepszych i mądrzejszych liderów ma tyle znaczeń, ile osób go użyje.
              > nie mam nic do lewicy ale ta "napieralska" mi nie pasi pod żadnym względem,pod
              > ejrzewam ,że nie jestem jedynym....
              Wolny kraj, nie ma przymusu. Mnie nie "pasi" koncesjonowana przez prawicę lewica, typu Krytyka Polityczna a do tego wielu chciałoby doprowadzić.
              > pozdro
              wzajemnie :-)


              --------------------------------
              • omamiony.wiedzmin Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 13:04
                remez2 napisał:
                dzięki za odpowiedź,masz trochę racji (nie ma chętnych i dobrych liderów w SLD) ale ja myślę,że wzrost poparcia zbiegł się po prostu (z kierowaniem partią przez Napieralskiego) akurat ze zmęczeniem wyborców PO i Pisem
                śmiem twierdzić,że gdyby lewica miała kogoś takiego jak kiedyś Kwaśniewski mogłaby wygrać te wybory (sam bym może zagłosował :)
                jasne ,że to tylko moje gdybanie,jest to co jest
                szkoda ,mimo wszystko życzę powodzenia
                nara
                • tornson Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 21:30
                  omamiony.wiedzmin napisał:

                  > remez2 napisał:
                  > dzięki za odpowiedź,masz trochę racji (nie ma chętnych i dobrych liderów w SLD
                  > ) ale ja myślę,że wzrost poparcia zbiegł się po prostu (z kierowaniem partią pr
                  > zez Napieralskiego) akurat ze zmęczeniem wyborców PO i Pisem
                  > śmiem twierdzić,że gdyby lewica miała kogoś takiego jak kiedyś Kwaśniewski mog
                  > łaby wygrać te wybory
                  Lewica spadła na dno właśnie m.in. przez Kwaśniewskiego, przez poronioną politykę ustępstw wobec kleru i wielkiego biznesu, a także przez włażenie w tyłek jankesom i to ich najgorszej wersji (faszyzujące skrzydło republikanów) oraz udział w brudnych awanturach zbrojnch.

                  > (sam bym może zagłosował :)
                  Nie dziwne, ale czy to byłaby nadal lewica czy po prostu trochę lepsza wersja PO?
            • grek.grek Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 13:07
              jeśli dzisiaj nie obronimy Napiralskiego, to SLD w ogole nie będzie miało szansy na "wykreowanie" czegokolwiek, bo albo nie wejdzie do Sejmu, albo dostanie się w łapy nowego kierownictwa, które zwasalizuje Sojusz Platformie, co się skończy klęską, bo - wbrew temu, co bredzą niektórzy - SLD popierające w kucki PO wcale nie zyska nowych wyborców, a straci za to ostatnich i najwierniejszych.

              dlatego, mnie zwisa cala krytyka Napieralskiego, rzekome blędy które popełnia, to co mówi i to czego nie mówi, gra się toczy o coś innego. o to, czy będzie mieli prawicowy duopol z domieszką koncesjonowanej lewicy, czy jednak coś jeszcze oprócz tego. SLD nie musi się dzisiaj podobać wszystkim, ale jeśli ma ewoluować ku lepszemu/innemu, to MUSI wejść do Sejmu, dostać dobry wynik.

              btw, w czasie kampanii można Napieralskiemu wytknąc to czy owo, ale jak popatrzeć na jego poczynania w Sejmie, to naprawdę trudno cokolwiek SLD zarzucić. byli merytoryczni, racjonalni, przytomni. szkoda, ze o tym zapominano w ferworze kampanijnych wygibasów.

            • tornson Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 20:35
              omamiony.wiedzmin napisał:

              > A ja mam pytanie do Greka i Remeza :)
              > Dlaczego uważacie ,że zasługą Grzesia jest ,że wróciło zainteresowanie lewicą
              > (wcześniej ,podczas wyborów prezydenckich chociażby) ?
              > Czy nie przyszło Wam do głowy ,że wyborcy chcą odmiany i gdyby SLD wykreował l
              > epszych i mądrzejszych liderów mieliby teraz naprawdę duże szanse na b.dobry wy
              > nik,rzędu 20 % ?
              Nigdy nie jest tak dobrze by nie mogło być lepiej. Ale Napieralski na tle psychopaty Kaczyńskiego, mydłka Tuska (który bez totalnego wsparcia mass-mediów i celebrytów byłby nikim czyli tym kim przed 2005), fałszywego buraka Palikota, JKM - ulubieńca gó...arzerii, czy pierwszego sztywniaka Rzeczypospolitej (tego z PSL), prezentuje się zdecydowanie najlepiej.
              No jest Ziętek z Polskiej Partii Pracy, niestety totalnie ignorowany, tłumiony i wyciszany przez mass-media (podobno qrwa mamy demokrację i pluralizm!!).

              > nie mam nic do lewicy ale ta "napieralska" mi nie pasi pod żadnym względem,pod
              > ejrzewam ,że nie jestem jedynym....
              Ale to nie powód by popierać PO, jak nie głosujesz na PO to nie było tego zdania.
          • ex.mila ale chamidło z ciebie wylazło... 02.10.11, 12:39
            grek.grek napisał:

            > SLD ma bardzo żywą kampanię w terenie. więc Napieralski nie zrobi ci dobrze, ch
            > ociaż wyraźnie ci tego brakuje, bo wścieklizna wiadomej częsci ciała aż nadto w
            > idoczna,
            • grek.grek Re: ale chamidło z ciebie wylazło... 02.10.11, 13:10
              mam nadzieję, ze chociaż trochę poskutkuje.
              • ex.mila Re: ale chamidło z ciebie wylazło... 02.10.11, 13:17
                grek.grek napisał:

                > mam nadzieję, ze chociaż trochę poskutkuje.

                Poskutkowało. Wygaszam cię.
                • ave.duce Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 13:42
                  Czekam na reakcje zwolenniczek Grzegorza N., które zwykle się pojawiają w wątkach o nim.
                  Zauważą ten wpis Greka.greka, mam nadzieję.
                  Chyba że dla nich liczy się nie co, a kto pisze.

                  ps. Grek.grek udaje Greka ... mam nadzieję, ze chociaż trochę poskutkuje ... > żenada.
                  • ex.mila Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 13:46
                    ave.duce napisała:

                    > Czekam na reakcje zwolenniczek Grzegorza N., które zwykle się pojawiają w wątka
                    > ch o nim.
                    > Zauważą ten wpis Greka.greka, mam nadzieję.

                    Naprawdę czekasz? nie żartuj. Przecież dobrze wiesz co one teraz robią. Klikają w kosz, zeby zatrzeć ślady po chamstwie swojego kolegi. Spokojnie. Zapisałam.
                    • tytanya Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 14:03
                      Też sobie to i owo swego czasu zapisałam.

                      Nie jesteś wcale inna.

                      ex.mila zapisała
                      • ex.mila Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 14:04
                        tytanya napisała:

                        > Też sobie to i owo swego czasu zapisałam.
                        >
                        > Nie jesteś wcale inna.
                        >

                        A u was biją murzynów.

                        Tak jak myślałam...
                        • tytanya Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 14:07
                          Myśl sobie co chcesz.
                          • ex.mila Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 14:09
                            tytanya napisała:

                            > Myśl sobie co chcesz.

                            No to wklejaj te moje chamskie teksty które zapisałaś albo odczep sie ode mnie.,
                    • ave.duce Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 14:10
                      Ja też zapisałam, na FzD.
                  • grek.grek Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 13:46
                    jak nie zauważa, to ty im pomożesz.

                    a to, co napisalem, to takze cytat jest. a że pasuje jak ulał do sytuacji...
                    • ave.duce Cytaty się odpowiednio oznacza, np. " ". 02.10.11, 14:14
                      Poproszę zatem o autora i link/żródło.
                      • grek.grek Re: Cytaty się odpowiednio oznacza, np. " ". 02.10.11, 14:39
                        matek koterski, "dzień świra". cytat, luźne nawiązanie, zwij jak chcesz.
                        • ave.duce Re: Cytaty się odpowiednio oznacza, np. " ". 02.10.11, 14:43
                          ThnX. Aha, czyli > być może > "luźne nawiązanie". Jak dalece "luźne"? W sumie - nieważne. Poszukam sobie sama.

                          Chamstwo na FK się chamstwem odciska (też luźne).
                  • olga_w_ogrodzie Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 14:01
                    to bardzo ciekawe, w sumie.
                    mnie tu, wg grupy napieralszczyków, nie wolno wyrazić własnej, negatywnej opinii
                    o przywódcy SLD, choć nie obrażam tego pana - piszę o własnych wrażeniach i ocenach.
                    a jeśli się ośmielam, np., nie doceniać tej pięknej kampanii,
                    no to mam karę - obrażanie z sięganiem wyżyn chamstwa i zaznaczeniem, że celem jest, by "poskutkowało" czyli, bym nie odważała się już pisać, iż mi się p. Napieralski nie podoba.

                    a ciekawe dlatego, że ludzie z żadnej innej opcji takim zacietrzewionym tropieniem
                    i obelgami się nie wykazują.
                    także SLDowcy, ale nie będący wyznawcami p. Napieralskiego, tak tu nie postępują.
                    • ex.mila Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 14:08
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      >
                      > a ciekawe dlatego, że ludzie z żadnej innej opcji takim zacietrzewionym tropien
                      > iem

                      Święte słowa. Nawet zwolennicy Prezesa nie orgranizują takich nagonek jak napieralszczycy. Widziałąm setki takich watków - ty jedna a ich dzisięcioro przeciwko tobie
                      • olga_w_ogrodzie Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 14:15

                        ex.mila napisała:

                        > Święte słowa. Nawet zwolennicy Prezesa nie orgranizują takich nagonek jak napie
                        > ralszczycy. Widziałąm setki takich watków - ty jedna a ich dzisięcioro przeciwk
                        > o tobie

                        kiedyś przychodzili razem - jedni i drudzy.
                        jak w koalicji wyglądali - taki sojusz był.
                        ale jakoś wyborcy PiS unormowali się.
                        w końcu co innego mieć inne zdanie i je prezentować, a co innego tropić
                        i personalnie starać się gnębić.

                        e tam.
                        never mind.
                        teraz i tak najbardziej przygnębiającą jest wizja tej koalicji : PiS-SLD-PSL.
                    • ave.duce Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 14:15
                      Nie bierz do głowy :)

                      Pozdrawiam.
                      • olga_w_ogrodzie Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 14:22
                        ave.duce napisała:

                        > Nie bierz do głowy :)
                        >
                        > Pozdrawiam.

                        bodziec często powtarzany traci na znaczeniu.
                        przyzwyczaiłam się.
                        tak jest w każdym prawie wątku moim.

                        pzdr.
                        • ave.duce Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 15:03
                          No to gUd. I tego się 3majmy :)
                  • honeyr Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 14:58

                    > Czekam na reakcje zwolenniczek Grzegorza N., które zwykle się pojawiają w wątka
                    > ch o nim.
                    > Zauważą ten wpis Greka.greka, mam nadzieję.
                    > Chyba że dla nich liczy się nie co, a kto pisze.

                    ojejejej, a gdzie były męczennice miłości do Tuska, gdy platfusza hołota z nimi skumana pisała o "solidarności jajników, szmatach, zdrajcach, kompletnych zerach, ciulach"? Teraz obłudnie wzywasz na pomoc "zwolenniczki Grzegorza N." (co za kretyński sposób stawiania sprawy) bo trafiła kosa na kamień?
                    • taziuta Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 16:39
                      honeyr napisał:

                      > /.../ Teraz obłudnie wzywasz na pomoc "zwolenniczki Grzegorza N." (co
                      > za kretyński sposób stawiania sprawy) bo trafiła kosa na kamień?

                      I to szczególnie w wykonaniu osoby, która chołubi największe forumowe chamidło, czyli pana Henryka. No ale on jest z ichniej opcji, i pierwszy rycerz, więc to 'się nie liczy'...
                      • ave.duce Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 17:11
                        O, odezwały się hołubiące nożyce.
                        • taziuta Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 18:29
                          ave.duce napisała:

                          > O, odezwały się hołubiące nożyce.

                          Dzięki za poprawkę. Też mi się wydawało, że cosik nie tak. :)
                          A co do meritum, każdy z nas ma różnokolorowe filtry na oczach. Na miłych patrzy przez różowe okulary, na niemiłych przez zdecydowanie inne. I wytykanie innym tego co się samemu robi, jest ciut śmieszne. :/
                          • ave.duce Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 19:15
                            taziuta napisał:

                            > wytykanie innym
                            > tego co się samemu robi, jest ciut śmieszne. :/

                            Jakiś przykład poproszę.
                            • taziuta Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 19:22
                              ave.duce napisała:

                              > taziuta napisał:
                              >
                              > > wytykanie innym
                              > > tego co się samemu robi, jest ciut śmieszne. :/
                              >
                              > Jakiś przykład poproszę.

                              Nie chce mi się.
                              • ave.duce Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 19:24
                                Jasne, łgać łatwo. Gorzej z dowodami, ale co tam.

                                EOT
                                • taziuta Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 19:29
                                  ave.duce napisała:

                                  > Jasne, łgać łatwo. Gorzej z dowodami, ale co tam.

                                  Tia, typowe dla obłudników i zaślepionych...
                                  Nie chce mi się udowadniać oczywistości. Jeśli wolisz czegoś nie widzieć, to i tak Cię do zmiany podejścia nie przekonam.
                                  • ave.duce Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 20:09
                                    taziuta napisał:

                                    > ave.duce napisała:
                                    >
                                    > > Jasne, łgać łatwo. Gorzej z dowodami, ale co tam.
                                    >
                                    > Tia, typowe dla obłudników i zaślepionych...

                                    Nie oceniaj siebie tak surowo.

                                    > Nie chce mi się udowadniać oczywistości.

                                    Yhm. Za trudne zadanie, rozumiem i nie jestem zaskoczona.

                                    > Jeśli wolisz czegoś nie widzieć, to i
                                    > tak Cię do zmiany podejścia nie przekonam.

                                    Mianowicie czego niby nie widzę?
                                    • taziuta Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 02.10.11, 20:25
                                      ave.duce napisała:

                                      > Mianowicie czego niby nie widzę?

                                      Prześledź posty powyżej, a może zauważysz, choć wiele bym na to nie postawił, skoro dotąd nie rozumiesz o czym mowa. :/
                                • olga_w_ogrodzie Re: Chamstwo rzadko skutkuje, wręcz przeciwnie... 03.10.11, 00:03
                                  ave.duce napisała:

                                  > Jasne, łgać łatwo. Gorzej z dowodami, ale co tam.

                                  zwyczajowo już.
                                  a chcieć, to by się chciało, tyle, że z dowodami nawet nie gorzej, ale beznadziejnie.
                                  nie istnieją.
          • tytanya Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 14:01
            Greku, takimi metodami się nie walczy.
            To tak jak w mojej sygnaturce. :(

            grek.grek napisał: więc Napieralski nie zrobi ci dobrze, chociaż wyraźnie ci tego brakuje, bo wścieklizna wiadomej częsci ciała aż nadto widoczna, i nie powie, ze "ojojojoj, jak nam słabo idzie"
            • ex.mila Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 14:03
              tytanya napisała:

              > Greku, takimi metodami się nie walczy.
              > To tak jak w mojej sygnaturce. :(
              >

              Tu nie o to chodzi. Nie chodzi o to jakimi metodami ktoś walczy. Albo jest się chamem albo nie jest, a greg.greg jest czego nie przyznasz, tylko bedziesz robiła smutne minki, że jest ci przykro, ze ten jeden raz zbłądził.
            • grek.grek Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 14:13
              to rzecz z obszaru kultury i sztuki - jak się czyta takie sztuki, to trudno zachować kulturę.

              to też cytat, jakby kto pytał :]
              • ave.duce Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 14:19
                Czyli przedstawia się sobą okaz tzw. "kultury socjalistycznej".
                Tak mawiał mój Ojciec.
                • grek.grek Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 14:36
                  whatever fuckever
                  • ave.duce Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 14:47
                    Tyż piknie. Rozwijasz się.
            • ave.duce Co za wersal :) 02.10.11, 14:17
              Jestem pod wrażeniem.
            • honeyr Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 15:05

              > Greku, takimi metodami się nie walczy.
              > To tak jak w mojej sygnaturce. :(

              Szkoda klasy na obronę tych, którzy np. tutaj się nie pojawili, a teraz mają czelność wywoływać innych do tablicy, gdy ich żenujące zakłamanie napotkało na przeszkodę.
              • remez2 Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 15:35
                Starsza pani zaczepia chłopaka w tramwaju:
                - Ty to chyba jesteś Chińczykiem?
                - Chyba pani żartuje!
                - Eee, na pewno jesteś Chińczykiem.
                - Nie, proszę pani.
                - A może twoja mama jest Chinką?
                - Nie, proszę pani, mój ojciec też jest Polakiem.
                - Mimo wszystko, ty chyba jesteś Chińczykiem?
                - W porządku - mówi zrezygnowany chłopak - jestem Chińczykiem.
                No proszę! A wcale na Chińczyka nie wyglądasz.
                Wpływ zbliżających się wyborów?
                • ave.duce Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 15:47
                  Znowu to samo?! ŁOmatko...
                  • honeyr Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 15:54
                    No popatrz, wywoływanie do tablicy nie wypaliło?

                    Zgodnie z twoją metodyką, czekam aż swojego totumfackiego upomnisz za chamstwo w tym poście forum.gazeta.pl/forum/w,28,129384513,129385815,kundelku_napieralski_do_budy_.html
                    • ave.duce Nie zauważyłeś jeszcze, 02.10.11, 15:58
                      że dla mnie nie istniejesz?

                      Żegnam.
                      • honeyr Perły przed wieprze 02.10.11, 16:15
                        Mało mnie interesują twoje stany psychiczne.
                        Sądziłaś, że będziesz wywoływać na forum publicznym do tablicy kogoś tylko dlatego, że ktoś inny kopnął cię w kostkę - podczas gdy patronujesz oceanom zajadłego chamstwa (kolejny objaw również tutaj poniżej) - i że nie spotka się to z żadną reakcją?

                        Jak powiedziałem, czekam na reakcję na chamstwo twojego pomagiera-półidioty o żenującym nicku. Bo inaczej sobie "zapiszę", hehe...
                        • taziuta Nie rozumiesz, że już nie istniejesz?! ;) 02.10.11, 19:02
                          honeyr napisał:
                          Re: Perły przed wieprze

                          /.../
                          > Jak powiedziałem, czekam na reakcję na chamstwo twojego pomagiera-półidioty o
                          > żenującym nicku. Bo inaczej sobie "zapiszę", hehe...

                          Czekaj tatka latka. :/
                          • honeyr Chyba się popłaczę w kątku ;)) 02.10.11, 19:08
                            :))
                          • ave.duce Re: Nie rozumiesz, że już nie istniejesz?! ;) EOT 02.10.11, 19:21
                            Pięknie, Taziuto, że o naszym byłym wspólnym znajomym pozwalasz pisać per "półidiota".

                            Dobrze to o Tobie świadczy.
                            Co do reszty > guzik wiecie i niech tak zostanie.
                          • hummer Re: Nie rozumiesz, że już nie istniejesz?! ;) 02.10.11, 19:50
                            Laleczka Woo Doo już w akcji. :)
                      • axyzaa Re: Nie zauważyłeś jeszcze, 02.10.11, 16:19
                        ave.duce napisała:

                        > że dla mnie nie istniejesz?
                        >
                        > Żegnam.

                        Z nim jest taki problem, że nawet jak napisze, że ma cię gdzieś i że cię wygasił to nadal szczuje.
                        • ave.duce Re: Nie zauważyłeś jeszcze, 02.10.11, 17:12
                          Niech sobie pisze, co chce, wisi mi i on, i jego opinie na KAŻDY temat.
                          • honeyr Re: Nie zauważyłeś jeszcze, 02.10.11, 19:06
                            I wzajemnie...wisi mi tokowanie sabatu.
                  • remez2 Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 19:06
                    ave.duce napisała:

                    > Znowu to samo?! ŁOmatko...
                    Drugi raz. A ŁOmatko... , który?
                    • ave.duce Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 19:17
                      ŁOmatko to moje powiedzonko. A to Twojego autorstwa był dowcip/anegdota?

                      Dobra, już sobie idę.
                      • remez2 Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 19:46
                        ave.duce napisała:

                        > ŁOmatko to moje powiedzonko.
                        Tak jest, użyłaś go pierwsza w historii ludzkości.
                        > A to Twojego autorstwa był dowcip/anegdota?
                        Nie. I nie twierdziłem, że jestem autorem. A tak w ogóle - co to ma do rzeczy?


                        ----------------
                        • ave.duce Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 20:03
                          remez2 napisał:

                          > ave.duce napisała:
                          >
                          > > ŁOmatko to moje powiedzonko.
                          > Tak jest, użyłaś go pierwsza w historii ludzkości.

                          Nie, tylko pisownia jest oryginalna.

                          > > A to Twojego autorstwa był dowcip/anegdota?
                          > Nie. I nie twierdziłem, że jestem autorem. A tak w ogóle - co to ma do rzeczy?
                          >

                          Nic. Podobnie jak ten dowcip w tym wątku.

                          Dobranocka.
                          • remez2 Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 20:13
                            > Nic. Podobnie jak ten dowcip w tym wątku.
                            Zaryzykuję twierdzenie, że nie masz racji. Pasuje, jakby specjalnie dla tego wątku powstał.
                            Dobranoc.
                            --------------
              • tytanya Re: A ja w końcu napiszę coś pozytywnego o Panu 02.10.11, 17:49
                Rzeczywiście, bywa i tak. Człowiek całe życie się uczy.

                honeyr napisał:

                >
                > > Greku, takimi metodami się nie walczy.
                > > To tak jak w mojej sygnaturce. :(
                >
                > Szkoda klasy na obronę tych, którzy np. tutaj się nie pojawili, a
                > teraz mają czelność wywoływać innych do tablicy, gdy ich żenujące zakłamanie na
                > potkało na przeszkodę.
                • ave.duce Fakt. I dzięki za TĘ nau/cz/kę. 02.10.11, 19:23
                  tytanya napisała:

                  > Człowiek całe życie się uczy.

                  Pozdrawiam.
                  • tytanya Uprzejmie proszę. 02.10.11, 19:29
                    Cieszy mnie Twoje dobre samopoczucie.
                    Pozdrawiam.
                    • ave.duce Re: Uprzejmie proszę. 02.10.11, 19:58
                      Zawsze mam dobry humor, to mi pozwala zachować dystans do siebie.
                      I nie udawać, że deszcz pada.
                      • tytanya Re: Uprzejmie proszę. 02.10.11, 20:03
                        Ponownie się cieszę.
    • olga_w_ogrodzie Re: członki stanu napieralskiego na FK nie darują 02.10.11, 11:03
      qiwi_no_rusz.zesz_sie napisała:
      /.../
      kompromitujący porządnych ludzi z lewicy tutejsi 'dżentelmeni' ...
      ech.

      /czytał Pan, Panie Henryku, tę sugestię, iż Pan i ja mamy to samo IP ?
      czyli ja to Pan czy też siedzimy koło siebie i piszemy ?
      paranoja na miarę panaprezesową.../
    • bryt.bryt Kalisz jak Kurski/Ziobro 02.10.11, 12:22
      Kalisz w SLD jest jak tandem Kurski/Ziobro w PiS. W przypadku PiS jest domniemanie, ze Kurski/Ziobro graja na oslabienie wyniku PiS i przejecie wladzy po wyborach. W SLD tez ma byc rewolta, tez sie o niej mowi. Kalisz mowiacy o slabej kampanii nie ubolewa, tylko stwierdza fakt przygotowujac grunt pod przyszle zmiany.
      Puszczajac troche wodze fantazji mysle, ze ewentualna zmiana przywodztwa w SLD moze byc elementem szerszego planu koalicji PO/PSL z SLD. Co innego rozmawiac z Napieralskim i jego ludzmi, a co innego wspolpraca z Kaliszem (posrednio tez z Olejniczakiem) zawiazana przez Arlukowicza. Taka gra bylaby warta wysilku wobec alternatywy w postaci Palikota.
      • honeyr Re: Kalisz jak Kurski/Ziobro 02.10.11, 13:08
        To jest jasne jak słońce, choć w SLD musieliby na głowy upaść, żeby zrobić Kalisza przewodniczącym - kawiorowca, który otwarcie przyznaje, że chciał zdradzić SLD i sie sprostytuować u Palikota, ino sondaże Palikota nie dawały mu gwarancji wejścia - jeśli nie dostanie jedynki w Wwie. W Wwie tak go uwielbiają, że nawet 4% nie może uciułać...
        • bryt.bryt Re: Kalisz jak Kurski/Ziobro 02.10.11, 13:11
          honeyr napisał:

          > To jest jasne jak słońce, choć w SLD musieliby na głowy upaść, żeby zrobić Kali
          > sza przewodniczącym(...)

          Na czas przeksztalcenia sie w przystawke PO Kalisz jako szef SLD jest w sam raz. Pozniej moze wrocic Olejniczak przejac ster.
          • zoil44elwer Re: Kalisz jak Kurski/Ziobro 02.10.11, 13:30
            Dlaczego Napieralski "podpadł" Kwachowi i jego dworzanom? Bo rozpirzył LiD,dziecko Kwacha i Olejniczaka,wygodne poselskie miejsce dla UWoli(Celiński,Widacki,Filar,Pinior) i rozłamowców Borowskiego(Arłukowicz,Sierakowska,Filemonowicz).Gdzie są teraz ci "przyjaciele"? Ano w PO albo są popierani przez PO.Napieralski pogonił V kolumnę UW i Kwacha w SLD.
            • bryt.bryt V kolumna 02.10.11, 19:24
              zoil44elwer napisał:

              > (...)Napieralski pogonił V kolumnę UW i Kwacha w SLD.

              Nawet gdyby bylo to prawda, to wypadaloby zapytac, co w zamian. A w zamian ... Napieralski, czyli nic. Zamienil stryjek siekierke na kijek.
              • remez2 Re: V kolumna 02.10.11, 19:48
                bryt.bryt napisał:

                > zoil44elwer napisał:
                >
                > > (...)Napieralski pogonił V kolumnę UW i Kwacha w SLD.
                >
                > Nawet gdyby bylo to prawda, to wypadaloby zapytac, co w zamian. A w zamian ...
                > Napieralski, czyli nic. Zamienil stryjek siekierke na kijek.
                Czy Ty kiedykolwiek wysłuchałeś tego co mówił? Tak spokojnie, bez uprzedzeń?


                -----------------
                • bryt.bryt Re: V kolumna 03.10.11, 00:38
                  remez2 napisał:

                  > bryt.bryt napisał:
                  >
                  > > zoil44elwer napisał:
                  > >
                  > > > (...)Napieralski pogonił V kolumnę UW i Kwacha w SLD.
                  > >
                  > > Nawet gdyby bylo to prawda, to wypadaloby zapytac, co w zamian. A w zamia
                  > n ...
                  > > Napieralski, czyli nic. Zamienil stryjek siekierke na kijek.
                  > Czy Ty kiedykolwiek wysłuchałeś tego co mówił? Tak spokojnie, bez uprzedzeń?

                  Tak.
      • ex.mila Ja nie wiem czy zmiana z Napieralskiego na Kalisza 02.10.11, 13:35
        uratowałaby tą partię. Pan Kalisz to taki rubaszny wujek dobra rada, ale żaden lider. Ja bym widziała na tym miejscu Olejniczka - myslałam o jakichś kobietach, ale Piekarska jest za miła na bycie liderem, Senszyn - kryj się kto może, a ta przewodnicząca SLD-wskiej młodzieżówki, ktora wypchnęła Wandę Nowicką z z trójki w Warszawie ma taką minę jakby chciała wszystkich powystrzelać - chociaż w większości zgadzam się z tym co mówi nie chciałabym, żeby reprezentowała moje interesy.
        • zoil44elwer Re: Ja nie wiem czy zmiana z Napieralskiego na Ka 02.10.11, 13:51
          Dobre sobie,przeciwnicy SLD wskazują dobrego lidera dla SLD!! Najlepszy byłby Arłukowicz liderujący na zasadzie delegacji służbowej z PO.
          • ex.mila Re: Ja nie wiem czy zmiana z Napieralskiego na Ka 02.10.11, 13:56
            zoil44elwer napisał:

            > Dobre sobie,przeciwnicy SLD wskazują dobrego lidera dla SLD!! Najlepszy byłby A
            > rłukowicz liderujący na zasadzie delegacji służbowej z PO.

            Arłukowicza to akurat nie lubię, ale nie ty bedziesz mi pozwalał na własne zdanie w sprawie lewicy. Ani ty ani żaden inny napieralszczyk który uzurpuje sobie do tego prawo. Całujcie się.
            • zoil44elwer Re: Ja nie wiem czy zmiana z Napieralskiego na Ka 02.10.11, 14:08
              Ja nic nie każę,skomentowałem tylko śmieszne aspiracje wrogów SLD,rozważających jaki lider byłby dobry dla lewicy i jakiego by chwalili!!Krytykuję Tuska jako premiera a nie za to czy jest dobry czy zły dla PO.Bo cóż mnie obchodzi kto jest na czele znienawidzonej przez mnie partii?
              • ex.mila Re: Ja nie wiem czy zmiana z Napieralskiego na Ka 02.10.11, 14:13
                zoil44elwer napisał:

                > Ja nic nie każę,skomentowałem tylko śmieszne aspiracje wrogów SLD,rozważających
                > jaki lider byłby dobry dla lewicy i jakiego by chwalili!!Krytykuję Tuska jako
                > premiera a nie za to czy jest dobry czy zły dla PO.Bo cóż mnie obchodzi kto jes
                > t na czele znienawidzonej przez mnie partii?

                Nie jestem wrogiem SLD, nawet nie nie jestem twoim wrogiem, chociaż bardzo byś tego chciał. Nawet nie jestem wrogiem Napieralskiego, jestem wrogiem tych, którzy popierając Napierlaskiego są odpowiedzielni za to, że nie ma porządnej lewicy w Polsce.
                --
                • olga_w_ogrodzie Re: Ja nie wiem czy zmiana z Napieralskiego na Ka 02.10.11, 14:19
                  ex.mila napisała:

                  > Nie jestem wrogiem SLD, nawet nie nie jestem twoim wrogiem, chociaż bardzo byś
                  > tego chciał. Nawet nie jestem wrogiem Napieralskiego, jestem wrogiem tych, któr
                  > zy popierając Napierlaskiego są odpowiedzielni za to, że nie ma porządnej lewic
                  > y w Polsce.

                  otóż.
                  nic dodać.
                  tylko niektórzy mają potrzebę wmawiać sobie samym i innym też próbować,
                  że, gdy się coś/kogoś krytykuje, to z nienawiści.
                  a jeśli się kogoś nienawidzi, nie akceptuje, to nie ma się prawa krytykować.
                  no i nie wolno mieć innej wizji lewicy, niż napieralska.
                  • ex.mila Re: Ja nie wiem czy zmiana z Napieralskiego na Ka 02.10.11, 14:21
                    ale jestem wkurzona. Żałuję że nie palę.
                  • zoil44elwer Re: Ja nie wiem czy zmiana z Napieralskiego na Ka 02.10.11, 15:17
                    Fanki prawicowej ,chadeckiej Platformy mają inną wizję lewicy? Wizje wolno mieć.
        • bryt.bryt lewica na stale jako dodatek 02.10.11, 19:27
          ex.mila napisała:

          > uratowałaby tą partię. Pan Kalisz to taki rubaszny wujek dobra rada, ale żaden
          > lider. Ja bym widziała na tym miejscu Olejniczka(...)

          Ja widze Kalisza jako szefa na czas przejsciowy, a pozniej powrot Olejniczaka.
          W dluzszej perspektywie byc moze warto sie zastanowic, czy SLD nie powinien strategicznie byc dodatkiem do centrowej PO i w ten sposob realizowac interesy lewicy. Byc moze czas na rzadzaca lewice juz minal i trzeba sie z tym pogodzic?
          • remez2 Re: lewica na stale jako dodatek 02.10.11, 19:52
            bryt.bryt napisał:


            > Ja widze Kalisza jako szefa na czas przejsciowy, a pozniej powrot Olejniczaka.
            Masz takie prawo.
            > W dluzszej perspektywie byc moze warto sie zastanowic, czy SLD nie powinien str
            > ategicznie byc dodatkiem do centrowej PO i w ten sposob realizowac interesy lewicy.
            Właśnie o to idzie gra. POPiS chce wchłonąć SLD.
            Byc moze czas na rzadzaca lewice juz minal i trzeba sie z tym pogodzic?
            Nikt Ci tego nie zabroni. A czas lewicy nadchodzi. W Europie.


            ---------------
            • bryt.bryt Re: lewica na stale jako dodatek 03.10.11, 00:39
              remez2 napisał:

              > (...)czas lewicy nadchodzi. W Europie.

              Gdzie konkretnie?
          • tornson Re: lewica na stale jako dodatek 02.10.11, 20:49
            bryt.bryt napisał:

            > Ja widze Kalisza jako szefa na czas przejsciowy, a pozniej powrot Olejniczaka.
            > W dluzszej perspektywie byc moze warto sie zastanowic, czy SLD nie powinien str
            > ategicznie byc dodatkiem do centrowej PO i w ten sposob realizowac interesy lew
            > icy. Byc moze czas na rzadzaca lewice juz minal i trzeba sie z tym pogodzic?
            To jest prawicowa dyktatura i z tym trzeba bezwzględnie walczyć! A nazywanie PO partią centrową to chyba jakiś żart.
            • bryt.bryt Re: lewica na stale jako dodatek 03.10.11, 00:44
              tornson napisał:

              >(...)nazywanie PO partią centrową to chyba jakiś żart.

              Dlaczego zart? Duza, szeroka partia centrowa to nie partia bez wlasciwosci, ale partia laczaca nawet dalekie od siebie poglady. Raz gore biora jedne, raz drugie, ale generalny kierunek zostaje zachowany. Wszystko zalezy od ludzi, ktorzy te poglady glosza. Jesli potrafia rozmawiac z innymi ludzmi, to w takiej partii moga skutecznie funkcjonowac. Jesli nie potrafia, to szukaja miejsca w partiach, gdzie nie trzeba isc na kompromis, gdzie jest latwiej.
        • tornson Re: Ja nie wiem czy zmiana z Napieralskiego na Ka 02.10.11, 20:47
          ex.mila napisała:

          > uratowałaby tą partię. Pan Kalisz to taki rubaszny wujek dobra rada, ale żaden
          > lider. Ja bym widziała na tym miejscu Olejniczka
          Wojtka 5% Olejniczaka??
          • grek.grek Re: Ja nie wiem czy zmiana z Napieralskiego na Ka 03.10.11, 10:14
            moze nawet Wojtka 4 % :] [o ile pamiętny sondaż Rzepy w ostanim dniu przed ciszą wyborczą kampanii sprzed 4 lat brać serio]

            heretyckie sa niektóre propozycje. Imo, chodzi o to, kto jeszcze ma wolę, zeby zachować SLD w całości i niezależności, a nie o to, żeby wybrać najsymaptyczniejszego syndyka masy upadłościowej, który dnia 1 po wyborach zacznie konszachtować z PO, ilu i na których miejsach na liście PLatformy da się upchnąć ex-eseldowców po rozwaleniu tej partii od środka.

            nawet Cimoszewicz wczoraj był rzekł "nie ma nikogo lepszego od Napieralskiego do dalszego zawiwdywania Sojuszem". pustka. nie ma nikogo, kto umie organizować, kto umie zwierać aparat i jakoś to ciągnąc do przodu i mu się chce.

            idiotyczne są pretensje, ze "pozbyto się starych, sprawdzonych działaczy"... do kiedy należało ich trzymać ? do śmierci ? pora na nowe. są Zieloni na listach, jest Partia Kobiet, są tacy ludzie jak profesor Hartman [ciekawostka : który mówi, że w obejściu Napieralski to kompletnie inny, czytaj : wymowniejszy, sprawniejszy w rozmowie, człowiek niż przed kamerami, przed którymi się usztywnia bardzo]. tymczasem z ucieczki Biedroniów i Nowickich zrobiono wielkie aj waj. kto wie, ze na listach jest Alicja Tysiąc, ze jest Szwed, Legierski, Szmajdzińska... o tym się nie pisze, nie mówi. Gdyby ci ludzie jednak powiedzieli SLD "pas" i poszli do Palikota byłby to "kolejny straszliwy błąd Napieralskiego, dowód na partyjniactwo i zamknięcie się".

            btw, a już szczytem jest pisanie "Kalisz na szefa" - Kalisz, ktory będąc w SLD paktowal z Palikotem ?
    • hummer Jaki fajny wątek :) 02.10.11, 18:26
      Każdy się o każdego troszczy.

      www.nonpossumus.pl/ps/Mt/7.php
      Odrzucając całe sacrum, mamy całkiem niezłą filozofię. Nic się nie zmieniliśmy jako ludzie od tysięcy lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja