W PRL było lepiej ???

IP: *.intelcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 22:14
PRZYKŁAD MOJEJ SĄSIADKI:
Zarabia 900,- na rękę w zakładach drobiarskich pracuje "na tempo" 10 godzin
dziennie ,jeśli nie wykona normy 12 000 kurczaków - pracuje aż zrobi -czasem
14 godz.
za te 900,- musi utrzymać sama 3 dzieci
dzień rozpoczyna o 5 rano o 17 wraca do domu robi pranie ,jedzenie i kładzie
się spać po to by wstać o 5 rano na autobus
Zero perspektyw.
Zero radości.
Zero życia.!!!

Za komuny buła zawiadowcą stacji
Pracowała po 8 godz., miała czas na przyjaźnie , na to żeby pobyć z dziećmi,
miała zakładowe mieszkanie, pensję która starczała nie tylko nz życie ale
starczało na płyty czy książki.
Co roku dzieci jeździły na kolonie.
Było po prosty normalne życie.

Więc nie chrzańcie że ludzie są debilami ,że nie pamiętają jak było.
Ja dzisiaj zarabiam 8000 - 11000 zł miesięcznie i jest mi lepiej niż było w
sensie ekonomicznym.
Ale miliony zwykłych ludzi zostało wpuszczone w kanał tylko że oni tu tego
nie wyartykułują bo to jest te kilka milionów które nie ma dostępu do
komputera.

Arnika
    • Gość: ASSO Re: W PRL było lepiej ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 00:36
      Słuchaj, no ty, komunistko! My, prawdziwi patrioci wiemy, że PRL to był jeden
      wielki obóz koncentracyjny, gdzie Polacy żyli w barakach, pilnowani przez hordy
      zomowców z psami, nie było kościołów, na wsi były tylko kołchozy, w sklepach
      był tylko ocet na półkach, granice były zamknięte, w szkołach wolno było mówić
      tylko po rosyjsku, w kinach były tylko radzieckie filmy a w cyrku tylko
      radzieccy artyści. Których trzeba było oklaskiwać obowiązkowo!
      I dopiero jak Wałęsa przeskoczył przez płot wszystko się zmieniło! Zawalił się
      komunizm ( bo Wałęsa spadł na niego!), ruscy uciekli z Polski i zapanowało
      powszechne szczęście. I panuje do dziś! Amen.
      • Gość: Emeryt Re: W PRL było lepiej ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.04, 00:53
        Asso. Ty tez nie masz racji.Za komuny wleźliśmy do Czechosłowacji, teraz
        siedzimy w Iraku. Za komuny były długi, teraz też budżet się wali. Za komuny
        był stary portel /emerytury/ i teraz jest też stary portfel. Za komuny była
        IRCha i teraz też są spec komisje z komisarzami ludowymi tyle, że róznej maści
        i tak bym mógł wyliczać do rana. Czyli po 15 latach transformacji nic się nie
        zmieniło. Może kabareciarzy trochę mniej. Ale to rzecz dyskusyjna jak sie obrad
        sejmowych słucha.
      • Gość: rudy Re: W PRL było lepiej ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.04, 10:34
        JEBNIĘTY JAK BABCIĘ KOCHAM
    • leszek.sopot Moja pamiątka po komunie 26.05.04, 01:06
      Moja nieżyjąca już mama prze wiele lat wpłacała ze swojej skromnej pensji na
      książeczke mieszkaniową dla mnie. Pełny wkład udało się jej zebrać w 1979 r. i
      od wtedy zostałem "kandydatem na członka" nieistniejącej już wojewódzkiej
      spółdzielni mieszkaniowej. Do dziś mam tą książeczkę w szufladzie i nie mam
      pieniędzy by kupic sobie mieszkanie - kupić drugi raz, bo po raz pierwszy
      zapłaciła juz za mieszkanie moja mama.
      Mogę więc powiedzić, że moja sytuacja jest taka sama jak za komuny -
      przynajmniej pod względem mieszkaniowym? Jest ogromna niesprawiedliwość, że
      państwo o wiele lepiej potraktowało tych mających przedpłaty na samochody od
      tych, którym PRL zabrał pieniądze wystarczające na otrzymanie 2-pokojowego
      mieszkania.
      Cieszy mnie i zaskakuje zarazem, ze ktoś mający tak duże miesięczne zarobki
      współczuje komuś biednemu. To żadka cecha, ale cóż to ma tak naprawdę za
      znaczenie?
      • Gość: obcy Re: Moja pamiątka po komunie IP: *.dyn.optonline.net 26.05.04, 02:27

        Ja nawet takiej nie mam.
        Po smierci mojej matki odebrano mi mieszkanie jako spoldzielcze,
        i z zazdrosci,ze siedze w ameryce,i tak poprostu nie
        mam gdzie wrocic,bo nie mam za co kupic nowego mieszkania.
        Wiec siedze tu dalej,moze kiedys uda mi sie uskladac na bilet
        i odwiedzic grob matki.

        pozdr.

        "...ale nawet prostytutka najgorszej kategorii,
        nie moze nie wiedziec,ze ma grzechow wiele,
        gdyz spoleczenstwo nie podzwoli pozostac jej w tej nieswiadomosci"

        Simone Weil

        • Gość: komunista Re: Moja pamiątka po komunie IP: 168.143.113.* 27.05.04, 04:35

          Nie martw sie Obcy,co sie odwlecze to nie uciecze.
          Czy wiesz za PRL-u byly dziewczynki prawie za darmo,
          i to nawet dla klasy robotniczej;a co teraz?
          Agencje towarzyskie,gdzie trzeba placic jak za woly,
          a podatki z nich ida dla tych co na gorze,moga sobie
          zamawiac lody za darmo, dzieki temu wlasnie.
          Oj, oliwa nie zywa ale sprawiedliwa.
          Dlatego,przyjdzie czas zaplaty,a "sedziami bedziem wtedy my!!"!!!
          To juz wkrotce Obcy,czas pracuje dla nas; a wiec przeczekaj tam w tej
          zasranej ameryce jeszcze troche,a niedlugo wjedziesz tu jak krol.
          Obiecuje Ci to! Jakem komunista z dziada pradziada.
          Trzymaj sie.:):).

          Proletariusze Wszystkich Krajow Lacczie Sie !!!!!!!!!
          • Gość: obcy Re: Moja pamiątka po komunie IP: *.dyn.optonline.net 27.05.04, 07:38

            Moze i masz racje,ja tego nie wiem bo nie zajmuje sie polityka.
            Tylko mi zal,ze zabrano mi mieszkanie w ktorym mieszkalem od
            mlodosci i bylo ono dla mnie pod tym wzgledem wazne,jako poprostu
            miejsce,gdzie moge wrocic,czyli poprostu dom.
            Jak mozna komus zabrac jego dom?
            Dom w sensie miejsca gdzie mozna sie zatrzymac i byc tam.
            Z chwila kiedy go stracilem (nielegalnie zreszta) poczulem sie czlowiekiem
            bezdomnym.Dlatego pytam dlaczego mi to zrobiono,kiedy ja dla naszego kraju
            zrobilem poprzez ten caly pobyt w USA az tak duzo;w sensie wspolpracy
            naukowej i roznych programow na sumy nie wiadomo juz jakiej wartosci?
            Czy tak sie postepuje z czlowiekiem ktory kiedys byl i moze byc potrzebny?
            Tylko dlatego,ze byli ludzie ktorzy za wszelka cene chieli to mieszkanie
            miec.Oj,to nieladnie,bardzo nieladnie i mysle ze to z czasem zostanie jakos
            wyrownane? A to dlatego,ze to mieszkanie znaczy dla mnie duzo,jako wspomnienie
            miejsca,gdzie zylem razem z moimi rodzicami,a to ze oni umarli wczesniej
            niz ja wrocilem do kraju,to chyba nie moja wina?
            Niestety,ale taka jest dzis Polska.
            :((
            • Gość: komunista [...] IP: 168.143.113.* 27.05.04, 08:24
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • leszek.sopot Re: Moja pamiątka po komunie 27.05.04, 12:06
              Twoja pamiątka musi być bardziej bolesna, gdyz Ty mieszkanie już miałeś. Ja
              przez wiele lat wynajmowałem mieszkanie od ludzi, którzy wyjechali i zostali w
              Niemczech. W ten sposób zabezpieczyli się przed stratą mieszkania - prawo
              przewidywało przejęcie przez gminę lub spółdzielnię mieszkań po osobach
              pozostałych za granicą (jak jest teraz nie wiem). Gdy w drugiej połowie lat 80
              pojawiła się możliwość wykupu od spółdzielni mieszkania, to natychmiast je
              kupili. W ten sposób są właścicielami tego mieszkania do dziś.
              Ja mieszkania moich rodziców nie mogę wykupić. Nie mam tak dużo pieniędzy by
              kupić nowe, jestem skazany na łaskę i niełaskę aroganckich urzędników.
              Natomiast teraz polskie prawo przewiduje, że jeżeli nie będę miał pieniędzy na
              czynsz, albo nie spodobam się urzędnikom, to mogą mnie wykwaterowac na bruk. A
              w życiu różnie się dzieje, raz zarabiasz lepiej raz gorzej. Wielu Polaków żyje
              więc w ciągłym niepokoju nie tylko o swój byt, o miejsce pracy, ale i o własny
              kąt. Przykre jest to, że często takich jak ja uważa się albo za nieudaczników,
              albo też - bo widzę problemy ludzi - za żydokomunistę. Zwariowana jest ta
              dzisiejsza Polska, pełna sprzeczxności, wzajemnej wrogości i układów.
    • misiuupysiu Re: W PRL było lepiej ??? 26.05.04, 01:47
      Gość portalu: arnikaarnika napisał(a):

      > PRZYKŁAD MOJEJ SĄSIADKI:
      > Zarabia 900,- na rękę w zakładach drobiarskich pracuje "na tempo" 10 godzin
      > dziennie ,jeśli nie wykona normy 12 000 kurczaków - pracuje aż zrobi -czasem
      > 14 godz.
      > za te 900,- musi utrzymać sama 3 dzieci
      > dzień rozpoczyna o 5 rano o 17 wraca do domu robi pranie ,jedzenie i kładzie
      > się spać po to by wstać o 5 rano na autobus
      > Zero perspektyw.
      > Zero radości.
      > Zero życia.!!!
      >
      > Za komuny buła zawiadowcą stacji
      > Pracowała po 8 godz., miała czas na przyjaźnie , na to żeby pobyć z dziećmi,
      > miała zakładowe mieszkanie, pensję która starczała nie tylko nz życie ale
      > starczało na płyty czy książki.
      > Co roku dzieci jeździły na kolonie.
      > Było po prosty normalne życie.
      >
      > Więc nie chrzańcie że ludzie są debilami ,że nie pamiętają jak było.
      > Ja dzisiaj zarabiam 8000 - 11000 zł miesięcznie i jest mi lepiej niż było w
      > sensie ekonomicznym.
      > Ale miliony zwykłych ludzi zostało wpuszczone w kanał tylko że oni tu tego
      > nie wyartykułują bo to jest te kilka milionów które nie ma dostępu do
      > komputera.
      >
      > Arnika


      Po prostu przyroda - jednemu zabierze, drugiemu doda.
      • terenia.nasweter Re: W PRL było lepiej ??? 26.05.04, 08:13
        No to co z tego ???
        • arnikaarnika Re: W PRL było lepiej ??? 26.05.04, 10:23
          to z tego ,to z tego że życzę Ci tego samego !
    • Gość: traian nie wszyscy Polacy są debilami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.04, 10:17
      tylko większość
    • Gość: traian w PRL było wspalanie i za..biscie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.04, 10:23
      społeczeństwo było tak zadowolne z PRL, że regularnie ogranizowało manifestacje
      poparcia dla władz w podzięce za wspaniałe wyniki ekonomiczne
      tego rodzaju manifestacje odbyły się one w 1956, 1970, 1976, a największa w
      1980 zgromadziła aż 1o mln goracych zwolenników władz, z towarzyszem Gerkiem na
      czele

      Polska w 1945 była na poziomie Hiszpanii, na wyższym pozomie niz Grecja,
      Portugalia, Irlandia ... gdzie jest teraz? ojoj
      • leszek.sopot Re: w PRL było wspalanie i za..biscie 27.05.04, 12:08
        Gość portalu: traian napisał(a):
        > Polska w 1945 była na poziomie Hiszpanii, na wyższym pozomie niz Grecja,
        > Portugalia, Irlandia ... gdzie jest teraz? ojoj

        Na pewno nie w 1945 r. lecz w 1939 roku.
    • Gość: ws Re: W PRL było lepiej ??? IP: *.MAN.atcom.net.pl 27.05.04, 11:02
      Gość portalu: arnikaarnika napisał(a):

      >za te 900,- musi utrzymać sama 3 dzieci
      > Za komuny buła zawiadowcą stacji

      > Co roku dzieci jeździły na kolonie.
      To ile te dzieci mają teraz lat? Coś mi się tu nie zgadza. Arnika Ty kłamiesz!
    • indris W PRL było lepiej ??? 27.05.04, 12:24
      To zależy komu i pod jakim względem. Te 10% o najwyższych dochodach na pwno
      lepiej ma teraz i to nieporównywalnie lepiej. Te 20% bezrobotnych plus ich
      rodziny na pewno ma gorzej. Chyba ok 60% łącznie ma gorzej, bo tyle wybrało
      Gierka w słynnym już sondażu opublikowanym w "GW".
      • Gość: Czarny ;-) Re: W PRL było lepiej ??? IP: *.kabel.telenet.be 27.05.04, 14:49
        Czyli "Polskie Pieklo".
        Nic sie nie zmienilo. Dokopac rodakowi, bo inaczej bede sie zle czul. Czy w
        kraju, czy za granica Polak Polakowi wilkiem.
        Slowo "Solidarnos" nigdy nie mialo pokrycia. Smutno, ze nastepna szansa na
        nortmalne zycie w tym kraju jest marnowana. Kiedys nawet myslalem o powrocie,
        ale im wiecej poznaje prawdy o Polsce i Polakach tym mniej ciagnie mnie
        spowrotem.
        • Gość: lucyperek Re: W PRL było lepiej ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.04, 23:52
          W szczytowym gnoju (przedmiot marzen wielu tu obecnych obłąkańców) w latach '80
          mając przed soba świetlaną perspektywe otrzymania (tzn. kupienia za ciężki
          szmal) mieszkania za ok. 30 lat (wg planów realnych miał to byc gdzieś 2010)
          podjąłem decyzje, że spadam do Australii. Nie , nawet Nowej Zelandii bo to
          jeszcze dalej od Polski. Chciałem odlecieć tak daleko od tego gnoju jak to
          tylko mozliwe. Żona postawiła weto. Komunizm upadł i zaczęło sie normalne, choć
          najeżone problemami transformacji życie. ALE NORMALNE ! Przestałem żałować, że
          zostałem. Teraz po latach czytam na tym forum posty jakichs schizofrenicznych
          pojebańców, że gierek wróć, że ocet był lepszy od dobrego Bordeaux, a wyższość
          zachlanego robola nad światłym umysłem słuszna - zaczynam ponownie żałować. I
          zadaje sobię pytanie za Kuba Sienkiewiczem, co ja tutaj robię ?
      • Gość: lucyperek Re: W PRL było lepiej ??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.04, 23:43
        > Te 20% bezrobotnych plus ich
        > rodziny na pewno ma gorzej. Chyba ok 60% łącznie ma gorzej, bo tyle wybrało
        > Gierka w słynnym już sondażu opublikowanym w "GW".


        A ilu z tych półgłówków wybierajacych gierka ma teraz DVD, magnetowid, kolorowy
        telewizor, jakies tam auto, zmywarkę, pralkę automatyczną, komputer, kuchenke
        mikrofalową, sprzęt audio... (kończe bo mozna wyliczac do rana). NO ILU ??? Tak
        na oko 80%. Tylko, że inni mają jeszcze wiecej i to gnojarzy boli najbardziej.
        i nie pierdol mi tutaj wyznawco lepera, że 60% ma gorzej. Przejdź sie idioto po
        smietnikach i zobacz co jest wyrzucane przez 90% społeczeństwa. Gwarantuję, że
        znajdziesz niejeden przestarzały kolorowy telewizor.
        • komcic Ale głup 28.05.04, 00:08
          To Gierek był wybierany? Jeśli ten kmiot podpisujący się jako lucyperek jest
          liberałem to chętnie był mu jako liberał stłukł mordę, bo facio wierzy tylko w
          forsę, a zapomniał o narodzie i odpowiedzialności.
          • Gość: lucyperek Re: Ale głup IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.04, 00:39
            > To Gierek był wybierany?

            wybierany w sondażach. To taki skrót myslowy jak widac dostepny dopiero od
            pewnego IQ w górę.


            > Jeśli ten kmiot podpisujący się jako lucyperek jest
            > liberałem to chętnie był mu jako liberał stłukł mordę, bo facio wierzy tylko
            w
            > forsę, a zapomniał o narodzie i odpowiedzialności.

            A nie obawiasz sie, że ja ci moge stłuc podwojnie ? Dalszego bełkotu nie
            objasniaj. Wszystko jasne.
            • mogiliani Jakie mas ICQ? 28.05.04, 11:32
              Gość portalu: lucyperek napisał(a):

              > > To Gierek był wybierany?
              >
              > wybierany w sondażach. To taki skrót myslowy jak widac dostepny dopiero od
              > pewnego IQ w górę.
              >
              >
              > > Jeśli ten kmiot podpisujący się jako lucyperek jest
              > > liberałem to chętnie był mu jako liberał stłukł mordę, bo facio wierzy tyl
              > ko
              > w
              > > forsę, a zapomniał o narodzie i odpowiedzialności.
              >
              > A nie obawiasz sie, że ja ci moge stłuc podwojnie ? Dalszego bełkotu nie
              > objasniaj. Wszystko jasne.

              Ja się nie obawiam
        • Gość: Emeryt Re: masz 100% rację IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.04, 00:11
          Za Gomułki, a nawet za Gierka nie było też komputerów!
          • Gość: lucyperek Re: masz 100% rację IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.04, 00:45
            Własciwie to fajnie gada sie z betonem. Toczcie sobie pianę nieszczęśnicy. Wasz
            czas już jest over. A im wiecej jej utoczycie tym wieksza nadzieja, że szybciej
            stąd odpłyniecie na wieki (na całe nieszczęście dla Polski macie taki sam głos
            wyborczy jak normalny człowiek).

            Na pohybel władzy ludowej !
            • Gość: Czarny ;-) Re: masz 100% rację IP: *.kabel.telenet.be 28.05.04, 09:38
              Gość portalu: lucyperek napisał(a):

              > Własciwie to fajnie gada sie z betonem. Toczcie sobie pianę nieszczęśnicy.
              Wasz
              >
              > czas już jest over. A im wiecej jej utoczycie tym wieksza nadzieja, że
              szybciej
              >
              > stąd odpłyniecie na wieki (na całe nieszczęście dla Polski macie taki sam
              głos
              > wyborczy jak normalny człowiek).
              >
              > Na pohybel władzy ludowej !

              Zastanawiam sie skad u ciebie tyle zlosci?
              Czy to od tego dobrobytu jestes taki zestresowany?
              • Gość: lucyperek masz sporo racji Czarny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 09:52
                Chyba masz rację Czarny. Zawsze sobie mówię, przejdź koło tego betonu jak koło
                kupy gówna. Ono i tak sie samoistnie rozłoży na proste związki chemiczne. Ale
                zanim to gówno sfermentuje może za pomocą kartki wyborczej narobic jeszcze
                wiekszego syfu. I to mnie denerwuje. Wizja polewania mnie gnojowica przez
                szambiarzy nie napawa niestety optymizmem. I co gorsza nie sa to diabły z
                obcego mocarstwa tylko swoi.

                A z dobrobytem jest tak kolego, iż jest on na prawdę stresujący gdy osiagnąłeś
                go sam ciężką pracą, a przede toba perspektywa rządów żulii, która chce cie
                obrabować.
                • Gość: aniłek lucyperek czyli ateista? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 10:01
                  A może jakiś narodowiec faszysta?
                  • Gość: lucyperek Re: lucyperek czyli ateista? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 10:55
                    pokaz mi kretynie chociaż jedną moją wypowiedź, gdzie piszę w duchu NSDAP. W
                    zasadzie nie odpisuje na posty w twoim stylu, albowiem nuży mnie wasz sposób
                    dyskusji, w ktorym gdy brak wam rzeczowych argumentów słyszę, żem :
                    1. Żyd
                    2. narodowiec
                    3. faszysta
                    4. ubek
                    5. cyklista
                    6. ormowiec
                    7. skurwiony kwiopijca wyzyskiwacz
                    8. wampir
                    9. niedorozwój
                    10. zbok, mason i pedał

                    i nawet mnie to bawi. Bo to tylko potwierdza jaka miernotą jesteście.
                    • mogiliani "pokaz mi kretynie" 28.05.04, 11:37
                      Gość portalu: lucyperek napisał(a):

                      > pokaz mi kretynie chociaż jedną moją wypowiedź, gdzie piszę w duchu NSDAP. W
                      > zasadzie nie odpisuje na posty w twoim stylu, albowiem nuży mnie wasz sposób
                      > dyskusji, w ktorym gdy brak wam rzeczowych argumentów słyszę, żem :
                      > 1. Żyd
                      > 2. narodowiec
                      > 3. faszysta
                      > 4. ubek
                      > 5. cyklista
                      > 6. ormowiec
                      > 7. skurwiony kwiopijca wyzyskiwacz
                      > 8. wampir
                      > 9. niedorozwój
                      > 10. zbok, mason i pedał
                      >
                      > i nawet mnie to bawi. Bo to tylko potwierdza jaka miernotą jesteście.


                      Kretyni w zasadzie nie odpowiadają na rzeczowe argumenty. Ja natomiast
                      chciałbym ci na coś odpowiedzieć, ale nie ma w twych wypowiedziach nic
                      sensownego.
                • mogiliani zanim to gów... sfermentuje 28.05.04, 11:35
                  "Wizja polewania mnie gnojowica"

                  Chyba pomyliłeś ze smołą, śmiedzący diabełku

            • Gość: Emeryt Re: masz 100% rację IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.04, 12:16
              Drogi lucyperku. Przecież potwierdziłem twoje stwierdzenie . W czasach PRL
              komputery to było marzenie ściętej głowy. Dopiero dzięki transformacji
              ustrojowej każdy Polak otrzymal szeroki dostęp do internetu. Za komuny jak sam
              wiesz były z tym problemy.
              • Gość: lucyperek Sorry Emerycie, misunderstanding IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 13:19
        • mogiliani pierd... mi tutaj wyznawco lepera 28.05.04, 11:30
          Inteligentny głos w dyskusji wychowanka Rokity i Tuska.
          Następna inteligentna i uprzejma obserwacja:
          "Przejdź sie idioto po smietnikach i zobacz co jest wyrzucane przez 90%
          społeczeństwa"

          • Gość: lucyperek W zasadzie nie dyskutuję z faktami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 11:56
            > "Przejdź sie idioto po smietnikach i zobacz co jest wyrzucane przez 90%
            > społeczeństwa"

            Powtarzam więc swój skromny apel. Zrób taki rekonesans i zobaczysz jaki jest
            poziom życia skundlonego społeczeństwa. To zaiste bardzo ciekawa obserwacja.
            • mogiliani Re: W zasadzie nie dyskutuję z faktami 28.05.04, 12:25
              Gość portalu: lucyperek napisał(a):

              > > "Przejdź sie idioto po smietnikach i zobacz co jest wyrzucane przez 90%
              > > społeczeństwa"
              >
              > Powtarzam więc swój skromny apel. Zrób taki rekonesans i zobaczysz jaki jest
              > poziom życia skundlonego społeczeństwa. To zaiste bardzo ciekawa obserwacja.

              Dlatego, ze nareszcie zmieniłeś ton i napisałeś o skromności odpisuję, choć nie
              bawi mnie rozmowa o śmietnikach, do których nie zaglądam. Domyślam się, że
              głównie wyrzucają "śmiecie gospodarcze" zepsute i stare sprzęty. Znane są mi
              też fakty, że wiele osób szpera po wysypiskach w poszukiwaniu rzeczy jeszcze do
              czegokolwiek się nadających.
              • Gość: lucyperek Re: W zasadzie nie dyskutuję z faktami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 13:23
                I właśnie poziom, jakość, klasa i stopień zużycia tych sprzętów pokazuje
                wyraźnie jaki jest poziom życia społeczeństwa. Dla wyjasnienia, nie jestem
                nurem śmietnikowym, ale własne smieci wyrzucam jednak czasem, i w zależności od
                trajektorii czynie to w jednym z 3 smietników na osiedlu (to nie osiedle
                równiejszych tylko zupełnie najzwyklejsze).
    • Gość: Sentencius licytacja IP: *.introweb.nl 27.05.04, 14:25
      Najlepiej to bylo w Generalnej Guberni,bezrobotnych na roboty do Niemiec
      wywozili-gratis.
      • Gość: Emeryt Re: licytacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.04, 15:46
        A pan Janek Parys premię z tego tytułu sobie wypłacił. Powrót do korzeni?
    • mogiliani III RP - moralne bagno wolnego rynku 28.05.04, 10:36
      Za komuny była mniejsza różnica między bogatymi a biednymi. O bogactwie
      świadczyły np. dżinsy Lee, które wzbudzały zawiść kolegów w klasie. Dziś nikt
      czymś takim nie zaszpanuje. Teraz szpanowanie polega na lepszym samochodzie,
      lepszych układach, dojściach, kombinatorstwie. Często ci, którzy po 1988 roku
      ruszyli do bezpardonowego wyścigu szczurów pozagryzali najbliższych przyjaciół,
      łączyli swe kariry z dawnymi wrogami, a jak już obrośli w piórka plują na
      innych. W tym sensie, zastąpienia szpanowania chamstwem, egoizmem i znieczulicą
      jest teraz gorzej niż w PRL.
      • kanoka Re: III RP - moralne bagno wolnego rynku 28.05.04, 10:41
        Nareszcie jakaś mądra wypowiedź w tej długiej dyskusji.
        knk
      • Gość: lucyperek Re: III RP - moralne bagno wolnego rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 10:57
        stąd juz prosty wniosek iz w równości siła. Wszystkim równo po pas gówno !
        • mogiliani Re: III RP - moralne bagno wolnego rynku 28.05.04, 11:03
          Gość portalu: lucyperek napisał(a):

          > stąd juz prosty wniosek iz w równości siła. Wszystkim równo po pas gówno !


          Twój post tylko potwierdza to, co napisałem.
          Dlaczego życzysz swoim rodakom gówna? Gustujesz w fekaliach?
          • Gość: lucyperek nie widzisz łbie ironii ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 11:18
            • mogiliani Zapytał łeb zakuty 28.05.04, 11:24
              Twa stylistyka jest iście łbarska...
              • Gość: lucyperek Re: Zapytał łeb zakuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 11:40
                a skąd mam wziąc wzniosłą i powabną stylistykę na wzór twojej o Świetlany,
                skoro drań Balcerowicz unurzał mnie w bagnie wolnego rynku, wypłukał z
                moralności, nakarmił trutką kapitalistyczną od której wyrosły mi kły, dzięki
                którym moge spijać robotniczą krew ? No jak ?
                • mogiliani Toś wampir a nie lucyperek 28.05.04, 11:54
                  Gość portalu: lucyperek napisał(a):

                  > a skąd mam wziąc wzniosłą i powabną stylistykę na wzór twojej o Świetlany,
                  > skoro drań Balcerowicz unurzał mnie w bagnie wolnego rynku, wypłukał z
                  > moralności, nakarmił trutką kapitalistyczną od której wyrosły mi kły, dzięki
                  > którym moge spijać robotniczą krew ? No jak ?

                  Lucyperki to moga być sympatyczne i świetnie się z nimi imprezuje, nie sa
                  jednak chamskie.
                  Balcerowicz nie jest draniem! Ale ci, którzy wskoczyli w nurt rwącej rzeki
                  wolnego rynku puściły wszelkie hamulce - oślepiła ich mamona. Posłuchaj sobie
                  łbie np. Republiki
                  • Gość: lucyperek Re: Toś wampir a nie lucyperek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 13:32
                    A więc dodatkowom wampir. Dlaczego nie wyczułeś ironii w kwestii Balcerowicza ?
                    Czy to za trudny język ?

                    > Ale ci, którzy wskoczyli w nurt rwącej rzeki
                    > wolnego rynku puściły wszelkie hamulce - oślepiła ich mamona

                    A ci, którzy zaczęli jeździć lepszymi samochodami, wszyscy jeden za drugim bez
                    wyjątku zabijają dzieci na ulicach.

                    I tak możemy sie przerzucać tym smętnym bełkotem. Tylko po co ? Ty po prostu i
                    zwyczajnie zazdrościsz tym z mamoną, więc przyklejasz do nich etykietkę
                    złoczyńców bez zasad. Moge co najwyżej wzruszyc ramionami i dalej taplać się z
                    uśmiechem i lubieżną radością w rwącej rzece PRZEPIĘKNEGO wolnego rynku.

                    Niech żyje wolny rynek (mam nadzieję że w Polsce kiedys będzie w 100% wolny)
                    Na pohybel władzy ludowej !
                    • mogiliani smętny bełkot lucyperka 28.05.04, 13:54
                      Gość portalu: lucyperek napisał(a):

                      > A więc dodatkowom wampir. Dlaczego nie wyczułeś ironii w kwestii
                      Balcerowicza ?
                      >
                      > Czy to za trudny język ?
                      >
                      > > Ale ci, którzy wskoczyli w nurt rwącej rzeki
                      > > wolnego rynku puściły wszelkie hamulce - oślepiła ich mamona
                      >
                      > A ci, którzy zaczęli jeździć lepszymi samochodami, wszyscy jeden za drugim
                      bez wyjątku zabijają dzieci na ulicach.
                      >
                      > I tak możemy sie przerzucać tym smętnym bełkotem. Tylko po co ? Ty po prostu
                      i zwyczajnie zazdrościsz tym z mamoną, więc przyklejasz do nich etykietkę
                      > złoczyńców bez zasad. Moge co najwyżej wzruszyc ramionami i dalej taplać się
                      z uśmiechem i lubieżną radością w rwącej rzece PRZEPIĘKNEGO wolnego rynku.
                      > Niech żyje wolny rynek (mam nadzieję że w Polsce kiedys będzie w 100% wolny)
                      > Na pohybel władzy ludowej !

    • Gość: Sentencius epokowe osiagniecia IP: *.introweb.nl 28.05.04, 11:15
      Wszyscy zapominaja,ze jednak w PRL-u mozna bylo swobodnie glosowac.... na
      jednego z 20 dzialaczy PZPR lub na "opozycjonistow" z SD lub ZSL. PRL miala
      chyba najnowoczesniejszy na swiecie system liczenia glosow - w momencie
      wrzucania przez obywateli kartek do urny znane byly juz wyniki
      wyborow.Pozabierano tez obywatelom paszporty,a to po to ,zeby przypadkiem
      obywatele z tego raju nie pouciekali.
      • Gość: lucyperek Re: epokowe osiagniecia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 11:26
        Sentenciusie, zwróć uwagę, iż cała dyskusja wokół peerelu to kłótnia o to czy
        2+2 jest 4 czy nie ? Spora część popaprańców, frustratów, nieudaczników i
        nieszczęśników wrzeszczy, że to 7.3, inni o eseldowskich inklinacjach, że to
        11, a zaczadzeni leperyzmem, ze to 157. Chyba po prostu pozostanie nam pozostac
        przy swoich zdaniach. Ja tam sie skłaniam ku liczbie 4 i dlatego jestem
        liberalne ścierwo, Żydofaszysta i generalnie bydlę wszelakie.

        Proszę Państwa. "Kura" pisze się przez "u" lub przez "ó". I każdy z nas może
        pozostac przy swoim zdaniu.
        • mogiliani liberalne ścierwo 28.05.04, 11:39
          Gość portalu: lucyperek napisał(a):

          > Sentenciusie, zwróć uwagę, iż cała dyskusja wokół peerelu to kłótnia o to czy
          > 2+2 jest 4 czy nie ? Spora część popaprańców, frustratów, nieudaczników i
          > nieszczęśników wrzeszczy, że to 7.3, inni o eseldowskich inklinacjach, że to
          > 11, a zaczadzeni leperyzmem, ze to 157. Chyba po prostu pozostanie nam
          pozostac przy swoich zdaniach. Ja tam sie skłaniam ku liczbie 4 i dlatego
          jestem liberalne ścierwo, Żydofaszysta i generalnie bydlę wszelakie.
          >
          > Proszę Państwa. "Kura" pisze się przez "u" lub przez "ó". I każdy z nas może
          > pozostac przy swoim zdaniu.


          Nareszcie uczciwe słowa samokrytyki
          • Gość: lucyperek Re: liberalne ścierwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 11:43
            no dobra moge juz byc tym liberalnym ścierwem w imię obrony prawdziwości tezy
            iż 2+2=4. Tylko, że dzięki temu ja przetrwam.
      • indris Nikt nie zapomina... 28.05.04, 11:40
        ..."systemu wyborczego" z PRL. Zapomniał właśnie Sentencius, że ZSL i SD nie
        były nazywane opozycją ale "stronnictwami sojuszniczymi". Słowo "opozycja"
        najchętniej w cudzysłowie było używane jako połajanka. Był kiedyś tekst w
        Machejkowym Życiu literackim "Opozycyjność jako dyspozycyjność", autorem był
        Andrzej Wasilewski. Chodziło oczywiście o dyspozycyjność wobec wrogich sił
        zagranicznych.
        Ale nikt też nie zapomina, że za PRL nieotrzymanie wypłaty w terminie było
        jeszcze mniej prawdopodobne niż ogłoszenie zniesienia cenzury.
        • Gość: lucyperek Re: Nikt nie zapomina... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 11:53
          > Ale nikt też nie zapomina, że za PRL nieotrzymanie wypłaty w terminie było
          > jeszcze mniej prawdopodobne niż ogłoszenie zniesienia cenzury.

          I to się właśnie skończyło nie dlatego, że tak zadekretował Balcerowicz, tylko
          dlatego że tamten system sam sie rozsypał. Tzw. bezpieczeństwo socjalne jako
          główny mit socjalizmu mógł funkcjonować dopóty, dopóki kraj zjeżdżający po
          równi pochyłej miał jeszcze z czego zjeżdżać. Gdy zbliżył sie do dna czerwony w
          obawie o własne życie (Rumunia) oddał władzę.

          Kapitalizm liberalny polega m. in. na tym że NIKT nie gwarantuje ci tego, że
          będziesz żył dostatnio i pewnie, tylko dlatego, żes się urodził. Jak se
          pościelesz tak się wyśpisz. Rozwinięty i działający system liberalny zapewnia
          ci natomiast MOŻLIWOŚCI dobrego scielenia. Jeśliś inteligentny to pościelisz
          sobie lepiej niż inni. Ale menel z IQ=15,3 woli michę kartofli i bełta jako
          gwarantowane minimum.
          • Gość: Emeryt Re: Nikt nie zapomina... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.04, 12:22
            Kapitalizm liberalny był w XIX wieku, a zakończył się rewolucja październikową.
            Potem wprowadzono w krajach oświeconych nowy ład społeczny. O interwencjoniźmie
            państwowym chyba też nie słyszałeś, a wprowadzono został w Stanach
            Zjednoczonych po latach wielkiego kryzysu.Trzeba trochę czytać kolego
            nowobogacki. Przepierka białych skarpetek nie wystarczy.
            • Gość: lucyperek Re: Nikt nie zapomina... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 14:01
              > Kapitalizm liberalny był w XIX wieku, a zakończył się rewolucja
              październikową.

              Zalecam jednak tobie uwazniejsze czytanie. Tu się bowiem koles mylisz setnie.
              Kapitalizm XIX wieku nie zakończył się żadną rewolucją, bo tam gdzie ta
              rewolucja sie wydarzyła nie było żadnego kapitalizmu liberalnego, tylko
              pozostałości po carskim systemie feudalnym, który zakończył się Rewolucja
              Lutową. I wówczas rozpoczęło się knucie przez bolszewików (którzy nie stanowili
              żadnej większości wbrew nazwie) jak obalić rodzący się system demokratyczny.
              Tak jak teraz kombinuje leper.

              Interwencjonizm państwowy to był tak samo jak prohibicja chwilowy eksperyment,
              który pokazał jego bezsens i zgubne skutki dla gospodarki. Tam gdzie gospodarki
              uwolniono z gorsetu zarządzania państwowego, tam od razu widac pozytywne
              efekty. Wielki kryzys wyniknął z braku mechanizmów zabezpieczajacych na
              rozwijającej sie giełdzie. Ludzkość zawsze rozwijała sie ewolucyjno-
              eksperymentalnie. Ale nie mam ochoty dyskutowac o faktach, zwłaszcza tak
              diabelnie oczywistych.

              XIX wiek był okresem najwiekszego i najszybszego wzrostu gospodarczego.
              Rozwijający sie przemysł nie był jeszcze tak potężny by wchłonąć olbrzymią
              podaż siły roboczej, co musiało owocowac sporym bezrobociem i konfliktami
              społecznymi. Ale rozwój był obłędny ! Nie zauważyłem w innej części świata niż
              Rosja rewolucji zbliżonej do październikowej. Wiek XIX stworzył podwaliny do
              szybkiego rozwoju gospodarek światowych później w XX wieku. Jak się chłopie
              rozejrzysz to może to zauważysz.

              Porównywanie naszego marnego kapitaliźmiku i paru bęcwałów co to nie płacą
              pracownikom w terminie do grozy XIX wieku jest żałosnym nadużyciem. To były
              całkiem inne etapy rozwoju społecznego !!! U nas bezrobocie i wszelkie
              negatywne skutki upadku komunizmu wynikaja po prostu z zaniechania masy reform
              idacych w kierunku własnie liberalnym. Gdyby np. nie wpompowane w deficytowe
              huty i kopalnie kwoty rzędu 100 mld zł, to byłyby juz i autostrady i nowe
              miejsca pracy dla tych wrzeszczących górników. Gdyby już dawno, jak ostro
              postulował to Balcerowicz obnizono podatki i zmniejszono koszty pracy
              (uprzedzam wasze popluwanki - nie mówie o płacach) to masa takich jak ja
              zatrudniłaby wiecej ludzi. Ale tutaj na tych, którzy cokolwiek tworzą i
              popychaja do przodu prowadzi się żulerską nagonkę.

              Nie jestem nowobogacki. Mój nieodległy pradziad był markizem (dokładnie
              herzogiem).
              Nie noszę białych skarpetek. Nie palę cygar i nie chodzę we fraku i cylindrze.
              • Gość: Emeryt Re: Nikt nie zapomina... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.04, 18:36
                Dziękuję za rzeczowe wyjaśnienie. Spierałbym się tylko o rewokucję
                październikową. Mimo, ze wybuchła w Rosji gdzie kapitalizmu nie było to jej
                wpływ na politykę socjalną wysoko rozwiniętych krajów kapitalistycznych był
                istotny. Ale to inny temat. Za skarpetki i przepierkę serdecznie przepraszam.
                Pozdrawiam.
    • douglasmclloyd Re: W PRL było lepiej ??? 28.05.04, 14:39
      Gość portalu: arnikaarnika napisał(a):

      > PRZYKŁAD MOJEJ SĄSIADKI:
      > Zarabia 900,- na rękę w zakładach drobiarskich pracuje "na tempo" 10 godzin
      > dziennie ,jeśli nie wykona normy 12 000 kurczaków - pracuje aż zrobi -czasem
      > 14 godz.
      > za te 900,- musi utrzymać sama 3 dzieci
      > dzień rozpoczyna o 5 rano o 17 wraca do domu robi pranie ,jedzenie i kładzie
      > się spać po to by wstać o 5 rano na autobus
      > Zero perspektyw.
      > Zero radości.
      > Zero życia.!!!
      >
      > Za komuny buła zawiadowcą stacji
      > Pracowała po 8 godz., miała czas na przyjaźnie , na to żeby pobyć z dziećmi,
      > miała zakładowe mieszkanie, pensję która starczała nie tylko nz życie ale
      > starczało na płyty czy książki.
      > Co roku dzieci jeździły na kolonie.
      > Było po prosty normalne życie.
      >
      > Więc nie chrzańcie że ludzie są debilami ,że nie pamiętają jak było.
      > Ja dzisiaj zarabiam 8000 - 11000 zł miesięcznie i jest mi lepiej niż było w
      > sensie ekonomicznym.
      > Ale miliony zwykłych ludzi zostało wpuszczone w kanał tylko że oni tu tego
      > nie wyartykułują bo to jest te kilka milionów które nie ma dostępu do
      > komputera.
      >
      > Arnika

      Najlepiej w PRLu było górnikom z Wujka. Było im tak dobrze, że aż ich trzeba
      było zastrzelić.
      • mogiliani Re: W PRL było lepiej ??? 28.05.04, 14:47
        douglasmclloyd napisał:

        > Gość portalu: arnikaarnika napisał(a):
        >
        > > PRZYKŁAD MOJEJ SĄSIADKI:
        > > Zarabia 900,- na rękę w zakładach drobiarskich pracuje "na tempo" 10 godzi
        > n
        > > dziennie ,jeśli nie wykona normy 12 000 kurczaków - pracuje aż zrobi -czas
        > em
        > > 14 godz.
        > > za te 900,- musi utrzymać sama 3 dzieci
        > > dzień rozpoczyna o 5 rano o 17 wraca do domu robi pranie ,jedzenie i kładz
        > ie
        > > się spać po to by wstać o 5 rano na autobus
        > > Zero perspektyw.
        > > Zero radości.
        > > Zero życia.!!!
        > >
        > > Za komuny buła zawiadowcą stacji
        > > Pracowała po 8 godz., miała czas na przyjaźnie , na to żeby pobyć z dziećm
        > i,
        > > miała zakładowe mieszkanie, pensję która starczała nie tylko nz życie ale
        > > starczało na płyty czy książki.
        > > Co roku dzieci jeździły na kolonie.
        > > Było po prosty normalne życie.
        > >
        > > Więc nie chrzańcie że ludzie są debilami ,że nie pamiętają jak było.
        > > Ja dzisiaj zarabiam 8000 - 11000 zł miesięcznie i jest mi lepiej niż było
        > w
        > > sensie ekonomicznym.
        > > Ale miliony zwykłych ludzi zostało wpuszczone w kanał tylko że oni tu tego
        >
        > > nie wyartykułują bo to jest te kilka milionów które nie ma dostępu do
        > > komputera.
        > >
        > > Arnika
        >
        > Najlepiej w PRLu było górnikom z Wujka. Było im tak dobrze, że aż ich trzeba
        > było zastrzelić.

        Najlepiej jest w III RP byłym górnikom z zamkniętych kopalń. Byłeś niedawno w
        okolicach Wałbrzycha?
        • Gość: Sentencius umorusani byznesmeni IP: *.introweb.nl 28.05.04, 15:05
          mogiliani napisał:
          .Najlepiej jest w III RP byłym górnikom z zamkniętych kopalń. Byłeś niedawno w
          okolicach Wałbrzycha?

          Ja nie bylem,ale czytalem w NL gazecie reportaz o niebywalym rozkwicie w
          okolicach Walbrzycha prywatnych mini-kopaln.Teraz kazdy gornik ma tam wlasny
          szyb.Kiedys za ciemnej sanacji taki szyb nosil przydomek "bieda",ale wtedy
          kopalnie byly jeszcze w miare oplacalne.Holenderski dziennikarz z niejakim
          zdumieniem kostatuje,ze ponad 40% zaopatrzenia w wegiel pokrywane jest wlasnie
          z tych one-men szybow,podczas ,gdy same kopalnie sa ...deficytowe.Czytajac ten
          artykul mozna by dojsc do wniosku,ze okolice Walbrzycha to specjalna strefa
          ekonomiczna,gdzie mozna zbic prawdziwa fortune i sam bym sie tam wybral tylko
          ze nie znam sie na gornictwie.



        • Gość: lucyperek Re: W PRL było lepiej ??? nie nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 15:50
          > Najlepiej jest w III RP byłym górnikom z zamkniętych kopalń. Byłeś niedawno w
          > okolicach Wałbrzycha?

          To dlatego, że własnie mamy rzady komunistów, którzy przez lata (szczególnie za
          poprzedniej kadencji) jeno pompowali pieniądze w psu na bude potrzebne
          kopalnie. Te pieniadze mogły posłużyć do tworzenia miejsc pracy dla nich. Z
          kolei ci dostali odprawy, albo je przechlali albo kupili sobie auta na które
          ich nie stać. I co zrobic z takimi głupkami ?
          • Gość: komunista Re: W PRL było lepiej ??? nie nie było IP: *.dyn.optonline.net 29.05.04, 02:19
            Gość portalu: lucyperek napisał(a):

            > > Te 20% bezrobotnych plus ich
            > > rodziny na pewno ma gorzej. Chyba ok 60% łącznie ma gorzej, bo tyle wybrał
            > o
            > > Gierka w słynnym już sondażu opublikowanym w "GW".
            >
            >
            > A ilu z tych półgłówków wybierajacych gierka ma teraz DVD, magnetowid,
            kolorowy
            >
            > telewizor, jakies tam auto, zmywarkę, pralkę automatyczną, komputer, kuchenke
            > mikrofalową, sprzęt audio... (kończe bo mozna wyliczac do rana). NO ILU ???
            Tak
            >
            > na oko 80%. Tylko, że inni mają jeszcze wiecej i to gnojarzy boli
            najbardziej.
            > i nie pierdol mi tutaj wyznawco lepera, że 60% ma gorzej. Przejdź sie idioto
            po
            >
            > smietnikach i zobacz co jest wyrzucane przez 90% społeczeństwa. Gwarantuję,
            że
            > znajdziesz niejeden przestarzały kolorowy telewizor.

            A co ty myslisz zakuta palo,ze posiadanie tych dobr jest wyznacznikiem
            czlowieczenstwa? i zycia godnego ludzkiej egzystencji? baranie.

            Jak chcesz to mozesz dostac w ryja na otrzezwienie,palancie glupi.
            Tffuj, smierdzi od ciebie typowym dorobkiewiczem.
            Wstydzil bys sie,kanalio.
          • Gość: komunista Re: W PRL było lepiej ??? nie nie było IP: *.dyn.optonline.net 29.05.04, 02:19
            Gość portalu: lucyperek napisał(a):

            > > Te 20% bezrobotnych plus ich
            > > rodziny na pewno ma gorzej. Chyba ok 60% łącznie ma gorzej, bo tyle wybrał
            > o
            > > Gierka w słynnym już sondażu opublikowanym w "GW".
            >
            >
            > A ilu z tych półgłówków wybierajacych gierka ma teraz DVD, magnetowid,
            kolorowy
            >
            > telewizor, jakies tam auto, zmywarkę, pralkę automatyczną, komputer, kuchenke
            > mikrofalową, sprzęt audio... (kończe bo mozna wyliczac do rana). NO ILU ???
            Tak
            >
            > na oko 80%. Tylko, że inni mają jeszcze wiecej i to gnojarzy boli
            najbardziej.
            > i nie pierdol mi tutaj wyznawco lepera, że 60% ma gorzej. Przejdź sie idioto
            po
            >
            > smietnikach i zobacz co jest wyrzucane przez 90% społeczeństwa. Gwarantuję,
            że
            > znajdziesz niejeden przestarzały kolorowy telewizor.

            A co ty myslisz zakuta palo,ze posiadanie tych dobr jest wyznacznikiem
            czlowieczenstwa? i zycia godnego ludzkiej egzystencji? baranie.

            Jak chcesz to mozesz dostac w ryja na otrzezwienie,palancie glupi.
            Tffuj, smierdzi od ciebie typowym dorobkiewiczem.
            Wstydzil bys sie,kanalio.
            • Gość: obcy do komunisty IP: *.dyn.optonline.net 29.05.04, 02:47

              Chcialbym Ci podziekowac za wsparcie w tym watku,
              i chociaz moje poglady sa dosyc rozne niz niejakiego
              "lucyferaka",to musisz mi az tak pomagac;wszczegolnosci
              nie musisz nadawac z tego samego adresu "geniuszu komputerowy".

              pozdr.

              obcy,:)
            • Gość: prawda Re: W PRL było lepiej !!!! IP: *.sa.earthlink.net / *.tx-dallas0.sa.EARTHLINK.NET 29.05.04, 11:21
              Tysiac razy lepiej niz teraz
              mlodziez sie bawila i pie....a po krzakach
              starsi pili
              i nikt sie niczym nie martwil
              wszyscy kradli co mogli,
              kazdy wydawal duzo wiecej niz zarabial
              kazdy mial prace i byl zaplacony
              Gierek to byl najwiekszy Polak tysiaclecia
              do tamtych lat to na kolanach bym wrocil.
              • arnikaarnika Re: W PRL było lepiej !!!! 03.06.04, 08:41
                Powiedzmy sobie jasno jednym jest dużo lepiej innym jest dużo trudniej,tylko że
                tych drugich jest trochę więcej. Zresztą kiedy rozpoczynałem ten wątek chodziło
                mi o jakość życia jako całości nie tylko o wykazanie że lepiej jest teraz bo
                wchodząc do sklepu mam 20 gatunków chleba zamiast jednego w dawnym PSS SPOŁEM.
                Dla mnie to bez różnicy (chociaż wiele bym dał za tamten chleb ,teraz wszystkie
                smakują tak samo - jak by były napąpowane) ważne jest to co robiły dzieci w
                tamtych czasach w wolnym czasie,jakie były relacje między ludzmi,ile było czasu
                na bycie razem.
    • Gość: stary byk Re: Przykład dobry, ale wnioski??? IP: *.imgw.pl 03.06.04, 20:44
      A teraz niech autor(ka) wyobrazi sobie, że PRL wraca i tamta pani znów jest
      zawiadowcą i zarabia np. wg dzisiejszych pieniędzy 1500 zł, zaś autor(ka)
      zostaje urzędniczyną (bo przecież takich prac jak on(a) teraz wykonuje nie było
      i nie byłoby) i też nie wysilając się (a przeciwnie obijając się) zarabia też
      1500 zł. Ceny pozostają takie same, ale wszystko trzeba zdobywać lub załatwiać,
      albo wystawać w kolejkach (ach, jakie wspaniałe życie towarzyskie w kolejkach,
      czasem tylko ciężarną lub inwalidę wyrzucą z kolejki). Gdy autor(ce) trafi się
      fucha, uzbiera na wspaniały samochód: syrenę lub polonez, ale oczywiście trzeba
      albo dać łapówkę (podwojenie ceny), albo mieć chody w partii lub rządzie.
      No i teraz niech autor(ka) wybiera: co jest lepsze?
      To prawda, socjalizm realny niewiele od ludzi wymagał, ale też niewiele im
      zapewniał. I upadł nie dlatego, że go obalił Wałęsa lub papież, ale z powodu
      niewydolności ekonomicznej: te śnierdzące mleka i kiełbasy, te samochody i
      traktory wiecznie zepsute i bez części zamiennych, ta cena dolara (można było
      utrzymać rodzinę za 10 USD miesięcznie). A komputery, albo telefony? Czy nie
      łatwiej było wysłać posłańca pieszego, niż gdzieś się dodzwonić?
      Wady kapitalizmu (gospodarki rynkowej) są dobrze znane i opisane już od czasów
      przedmarksowskich (socjaliści utopijni), ale czy ktoś wymyślił coś lepszego? A
      już na pewno lekarstwo zaproponowane przez Marksa, a zaaplikowane przez Lenina
      i Stalina było 1000-krotnie gorsze od choroby. Wystarczy tylko wspomnieć liczbę
      ofiar głodu, gułagu i rozstrzeliwań w ZSRR, KDL i w Chinach!
      A upadek etosu pracy, upadek więzi społecznych, wytworzenie się mentalności
      roszczeniowej, to nie straty?
      Owszem wiele osób (głównie o niskich kwalifikacjach) dużo straciło, ale
      społeczeństwo jako całość zyskało. Takim symtetycznym wskaźnikiem jest
      przeciętna długość życia, która w ostatnich latach PRL spadała, a teraz wzrosła
      o kilka lat. To nie może odnosić się tylko do dobrze sytuowanych, bo o
      przeciętnej decyduje najliczniejsza część populacji, tzn. gorzej sytuowani.
      A nawet, gdyby ekonomicznie było nam gorzej, to czy wolność nie jest warta
      wyrzeczeń? Tylko człowiek o mentalności niewolnika woli żyć w więzieniu niż na
      wolności, a przecież w więzieniu ma zapewnione wszystko i o nic sam nie musi
      się starać, zaś wolność to odpowiedzialność!
      • Gość: Emeryt Re:Z tym więzieniem źle trafiłeś IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.04, 23:14
        Trzeba w kolejce czekać, żeby się dostać. Więźniowie nie wyrażają zgody na
        dokwaterowanie bez wpisowego.
    • Gość: Kagan Re: W PRL było lepiej ??? IP: *.tera.pl / 81.21.194.* 03.06.04, 22:12
      Dla conajmniej 60% Polakow...
      • Gość: stary byk Re: Jaką metodą to obliczyłeś??? IP: *.imgw.pl 04.06.04, 20:14
        Pewnie z kapelusza!
        • Gość: socjolog Re: Jaką metodą to obliczyłeś??? IP: *.nsm.pl 07.06.04, 00:39
          Sondazy nie czytas stary byku.
          • Gość: Obywatel Re: W PRL było lepiej ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 11:58
            Tak.
          • Gość: stary byk Re: Czy odczucia w sondażach są wiarygodne? IP: *.imgw.pl 07.06.04, 12:32

            Owszem często czytam sondaże, ale staram się je analizować nie tylko
            powierzchownie.

            Np. na pytanie: jaka jest sytuacja ekonomiczna Polski? Odpowiedź:
            katastrofalna - ponad 70% respondentów;
            zaś na pytanie: jaka jest sytuacja ekonomiczna Twojej rodziny? Odpowiedź: dobra
            lub niezła - też ponad 70%.

            To ja się zapytuję: Skąd oni wiedzą o tej katastrofalnej sytuacji, skoro ich
            sytuacja jest przynajmniej niezła?
            Jak to skąd? Z TV!
            Przecież TV i inne media podają tylko złe wiadomości. Gdyby się nimi kierować,
            to nic tylko się powiesić.

            Trzeba czytać nie tylko sondaże, ale i dane statystyczne, A co mamy za ostatnie
            15 lat?

            Wzrost przeciętnej długości życia o ponad 2 lata, spadek śmiertelności
            niemowląt o ponad połowę, prawie 3-krotny wzrost liczby samochodów na 1000
            mieszkańców, ponad 4-krotny (TAK!) wzrost liczby studentów, itd.

            I to ma być kryzys i katastrofa?

            Jestem stary byk w przeciwieństwie do młodych internautów i dużo widziałem i
            odczułem na własnej skórze. Stwierdzam z całą odpowiedzialnością: NIGDY NIE
            BYŁO W POLSCE TAK DOBRZE JAK OBECNIE!






            • Gość: lucyperek Re: Czy odczucia w sondażach są wiarygodne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 13:47
              > Jestem stary byk w przeciwieństwie do młodych internautów i dużo widziałem i
              > odczułem na własnej skórze. Stwierdzam z całą odpowiedzialnością: NIGDY NIE
              > BYŁO W POLSCE TAK DOBRZE JAK OBECNIE!


              Stary Byku okrzykna Cie za to liberalnym bydlakiem i kanalią. Niech se
              wrzeszczą. Karawana pojedzie dalej.

              Na pohybel władzy ludowej.
            • rajchman Re: Czy odczucia w sondażach są wiarygodne? 07.06.04, 19:42
              Gość portalu: stary byk napisał(a): Owszem często czytam sondaże, ale staram
              się je analizować nie tylko powierzchownie.
              Np. na pytanie: jaka jest sytuacja ekonomiczna Polski? Odpowiedź:
              katastrofalna - ponad 70% respondentów;
              zaś na pytanie: jaka jest sytuacja ekonomiczna Twojej rodziny? Odpowiedź: dobra
              lub niezła - też ponad 70%.
              K: ??? A ja pamietam, ze ponad polowa Polakow ocenia swa sytuacje matrialna
              jako conajmniej zla... Pomylily ci sie sondaze z czasow PRLu z obecnymi...

              To ja się zapytuję: Skąd oni wiedzą o tej katastrofalnej sytuacji, skoro ich
              sytuacja jest przynajmniej niezła? Jak to skąd? Z TV!
              Przecież TV i inne media podają tylko złe wiadomości. Gdyby się nimi kierować,
              to nic tylko się powiesić.
              K: j.w. Za PRLu w TV byly tylko same dobre wiesci z kraju, nikt im nie ufal,
              ale ludzie sobie jakos radzili, bo kazdy mial prace...

              Trzeba czytać nie tylko sondaże, ale i dane statystyczne, A co mamy za ostatnie
              15 lat? Wzrost przeciętnej długości życia o ponad 2 lata, spadek śmiertelności
              niemowląt o ponad połowę, prawie 3-krotny wzrost liczby samochodów na 1000
              mieszkańców, ponad 4-krotny (TAK!) wzrost liczby studentów, itd.
              K: Dlugosc zycia sie wydluza wszedzie poza Afryka. Niemowlat jest bardzo malo,
              stad lekarze i pielegniarki moga sie nimi zajmowac. Samochody to albo maluchy
              albo zlom z importu, albo na kredyt, ktory spalca sie kosztem niedojadania.
              Student a student - co innego na UJ czy SGH, a co innego w podzrednej
              pseudouczelni gdzies na prowincji, gdzie kadra dojezdza, a badania sa
              prowadzone tylko na papierze...

              I to ma być kryzys i katastrofa?
              K: A bezrobocie: oficjalnie ok. 20%m naprawde ponad 30%?

              Jestem stary byk w przeciwieństwie do młodych internautów i dużo widziałem i
              odczułem na własnej skórze. Stwierdzam z całą odpowiedzialnością: NIGDY NIE
              BYŁO W POLSCE TAK DOBRZE JAK OBECNIE!
              K: Moze tobie, ale innym? Slyszales o fallacy of composition?
              • Gość: stary byk Re: Czy odczucia w sondażach są wiarygodne? IP: *.imgw.pl 07.06.04, 21:03
                W czasach PRL nie było sondaży. Widocznie jesteś b. młody, skoro takie głupoty
                wypisujesz.
                Może czytalismy inny sondaż, jest ich przecież co niemiara.
                Owszem radzili sobie, a teraz to sobie nie radzą?
                Jeżdżę dość dużo po różnych miejscach, również zaniedbanych i nie widuję ludzi
                w łachmanach (chyba że zaprutych w drobny mak bezdomnych), ani żebraków (oprócz
                pijaczków żądających na jabola), a pod każdym sklepem we wsi chłopy siedzą i
                popijają jabcoki. Pewnie ich dzieci nie mają na zeszyt, ale oni na flaszkę
                znajdą zawsze. I mam ich żałować. Jedyne na co załugują to na zabranie im
                dzieci do internatu, żeby nie poszły ich sladem.

                Co TY głędzisz o samochodach? To za PRL były tylko wspaniałe syreny, maluchy i
                polonezy, a teraz mamy wybór samochodów - może starych, ale nie takich jak
                syrena czy polonez (miałem oba typy i wiem co mówię).

                A w ostatnich latach PRL przeciętna długość życia spadała! Widocznie żyliśmy w
                Afryce!

                Zapewne jakość wykształzenia spadła przy takim wzroście liczy, ale z czasem się
                poprawi, a jednak 4 razy więcej studentów mówi o czymś - szczególnie o tym, jak
                PRL dbała o wykształcenie.

                Owszem jest bezrobocie, ale ono za PRL było ukryte, ludzie mieli etat, ale
                niewiele robili. I to powodowało nieefektywność ustroju, który dlatego właśnie
                upadł, bo nie mógł sprostać współczesności.

                Owszem jest wielu którzy stracili, a głównie to "fachowcy" od nicnierobienia,
                bo przyjeżdżają do nas Ukraińcy, Białorusini, Wietnamczycy i znajdują pracę,
                oraz dorabiają się. A wielu bezrobotnych nie ruszy dupy, tylko żąda zasiłku.
                Nie twierdzę, że wszyscy, ale wielu.

                Trzeba przyznać, że człowiek jest za siebie odpowiedzialny, a nie że wszystko
                ma mu zapewnić państwo!










                • Gość: Kagan Re: Czy odczucia w sondażach są wiarygodne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 21:29
                  Gość portalu: stary byk napisał(a):
                  W czasach PRL nie było sondaży. Widocznie jesteś b. młody, skoro takie głupoty
                  wypisujesz.
                  K: BYLY! Robil je Osrodek Badania Opinii Publicznej przy TV, a ja pisalem
                  programy komputerowe, ktore opracowaly liczbowo owe sondaze. Oczywiscie, wyniki
                  byly znane tylko decydentom i wybranym naukowcom, oraz tym, co je opracowywali
                  od strony technicznej. Widzisz, jak malo wiesz o PRLu!

                  Może czytalismy inny sondaż, jest ich przecież co niemiara.
                  Owszem radzili sobie, a teraz to sobie nie radzą?
                  Jeżdżę dość dużo po różnych miejscach, również zaniedbanych i nie widuję ludzi
                  w łachmanach (chyba że zaprutych w drobny mak bezdomnych), ani żebraków (oprócz
                  pijaczków żądających na jabola), a pod każdym sklepem we wsi chłopy siedzą i
                  popijają jabcoki. Pewnie ich dzieci nie mają na zeszyt, ale oni na flaszkę
                  znajdą zawsze. I mam ich żałować. Jedyne na co załugują to na zabranie im
                  dzieci do internatu, żeby nie poszły ich sladem.
                  K: A ja widze zebrakow nawet w Warszawie...
                  A ze PGRy Waleza zasowal, to...

                  Co TY głędzisz o samochodach? To za PRL były tylko wspaniałe syreny, maluchy i
                  polonezy, a teraz mamy wybór samochodów - może starych, ale nie takich jak
                  syrena czy polonez (miałem oba typy i wiem co mówię).
                  K: Syrenke wspominam bardzo dobrze (polowe "demoludow" nia objechalem), a
                  Warszawa, to byl dopiero amochod...

                  A w ostatnich latach PRL przeciętna długość życia spadała! Widocznie żyliśmy w
                  Afryce!
                  K: W pewnym sensie tak, ale to bylo ponad 10 lat temu!

                  Zapewne jakość wykształzenia spadła przy takim wzroście liczy, ale z czasem się
                  poprawi, a jednak 4 razy więcej studentów mówi o czymś - szczególnie o tym, jak
                  PRL dbała o wykształcenie.
                  K: Dbala o to, aby magister byl magistrem, a nie absolwentem szkolki
                  pomaturalnej gdzies w Pipidowku Srodkowym...

                  Owszem jest bezrobocie, ale ono za PRL było ukryte, ludzie mieli etat, ale
                  niewiele robili. I to powodowało nieefektywność ustroju, który dlatego właśnie
                  upadł, bo nie mógł sprostać współczesności.
                  K: Mieli srodki utrzymania, czas spedzali pracujac a nie walesajac sie bez
                  celu... Dzis wzrosla ilosc urzednikow, a wiec ukryte bezrobocie tez!

                  Owszem jest wielu którzy stracili, a głównie to "fachowcy" od nicnierobienia,
                  bo przyjeżdżają do nas Ukraińcy, Białorusini, Wietnamczycy i znajdują pracę,
                  oraz dorabiają się. A wielu bezrobotnych nie ruszy dupy, tylko żąda zasiłku.
                  Nie twierdzę, że wszyscy, ale wielu.
                  K: Praca na czarno to przestepstwo!

                  Trzeba przyznać, że człowiek jest za siebie odpowiedzialny, a nie że wszystko
                  ma mu zapewnić państwo!
                  K: Jak panstwo bierze podatki, to ma tez obowiazki wobec obywateli!

        • rajchman Re: Jaką metodą to obliczyłeś??? 07.06.04, 19:35
          Gość portalu: stary byk napisał(a): Pewnie z kapelusza!
          K: Nie, na podstawie wynikow badan socjologicznych, np. 50% Polakow uwaza
          Gierka za lepszego od Walesy i reszty wspolczesnych politykierow...
          • Gość: stary byk Re: Jaką metodą to obliczyłeś??? IP: *.imgw.pl 07.06.04, 21:14
            Można uważać, że Gierek był lepszy od wszystkich innych, ale czy to prawda?
            I skąd wiadomo, że dla 60% ludzi jest gorzej?
            Może 60 albo nawet 70% ludzi UWAŻĄĆ, że jest im gorzej, ale po prostu pamiętają
            tylko miłe wspomnienia, a wyparli ze świadomości przykre.
            Ja pamiętam jak starzy ludzie (moja babka i ludzie z jej pokolenia) uważali, że
            za Austrii (za cara, lub Wilusia) było lepiej niż za Polski przedwojennej, ale
            ludzie z pokolenia moich rodziców śmiali się z tego.
            Tak że teraz nie dziwię zię, że różne staruchy (choć do nich się zaliczam, ale
            mam inny pogląd) tęsknią za czasami swojej młodości i wspomianją z
            rozrzewnieniem np. wielką zdobycz w postaci wyjazdu za granicę z kwotą 110 USD.
            Ale dziwię się młodym, że wierzą w takie idiotyzmy.
            • Gość: Kagan Re: Jaką metodą to obliczyłeś??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 21:33
              Gość portalu: stary byk napisał(a):
              Można uważać, że Gierek był lepszy od wszystkich innych, ale czy to prawda?
              I skąd wiadomo, że dla 60% ludzi jest gorzej? Może 60 albo nawet 70% ludzi
              UWAŻĄĆ, że jest im gorzej, ale po prostu pamiętają tylko miłe wspomnienia, a
              wyparli ze świadomości przykre. Ja pamiętam jak starzy ludzie (moja babka i
              ludzie z jej pokolenia) uważali, że za Austrii (za cara, lub Wilusia) było
              lepiej niż za Polski przedwojennej, ale ludzie z pokolenia moich rodziców
              śmiali się z tego.
              K: Za cara Mikolaja, cysorza Franciszka-Jozefa i kajzera Wilusia bylo
              rzeczywiscie lepiej miz w Polsce miedzywojennej: zajrzyj do historii
              gospodarczej czy pamietnikow Witosa...

              Tak że teraz nie dziwię zię, że różne staruchy (choć do nich się zaliczam, ale
              mam inny pogląd) tęsknią za czasami swojej młodości i wspomianją z
              rozrzewnieniem np. wielką zdobycz w postaci wyjazdu za granicę z kwotą 110 USD.
              Ale dziwię się młodym, że wierzą w takie idiotyzmy.
              K: Bo PRL za Gierka to byly piekne czasy beztroski, braku obaw o jutro,
              bezpiecznych ulic i panstwa opiekunczego, a nie represyjnego, jak dzis...
              • Gość: got Re: Jaką metodą to obliczyłeś??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 22:11
                Gość portalu: Kagan napisał(a):
                K: Bo PRL za Gierka to byly piekne czasy beztroski, braku obaw o jutro,
                bezpiecznych ulic i panstwa opiekunczego, a nie represyjnego, jak dzis...

                Nacpałeś się facet, czy w biurze u Urbana pracowałeś?
                • Gość: Kagan Re: Jaką metodą to obliczyłeś??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.04, 22:22
                  Zostaje ci tylko argumentum ad personam?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja