infomozg
03.10.11, 07:49
Przecież Michnik już dawno powiedział, że komuniści to "ludzie honoru" i należy się od nich odczepić. Jedyny logiczny wniosek jest taki, że skoro komuniści nie byli złem, to walka z nimi nie była dobrem. Ja to w ogóle myślę, że Macierewicz przyjmując Michnika do KOR go zwyczajnie oszukał, wmawiając że w PZPR są jacyś antysemici i krzyczą "Syjoniści do Syjamu", a w 1989 roku Michnik to zrozumiał i zmienił stronę na tę słuszną posypując głowę popiołem i w ramach pokuty został lokajem u komuchów.