Pytanie - prowokacja

03.10.11, 11:54
W mediach pełno zapewnień o tym, że w razie czego partie X, Y, Z... nie wejdą w koalicję z PiS-em. Czy możemy być o tym przekonani?

Ruchowi Palikota raczej wierzę (a raczej, nie tyle wierzę, co widzę obiektywne przeszkody takiej koalicji). Ale że PSL nie wejdzie? Albo że SLD Napieralskiego nie wejdzie?
Ja - wcale. Złamanego grosza bym za to nie dał.
I może przesłanka pytania to nie prowokacja, ale stwierdzenie faktu.
Pozdrowienia
bul.
    • remez2 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 11:56
      Po co takie koalicje? Wystarczy POPiS.
      ------------------------
      • taziuta Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:48
        remez2 napisał:

        > Po co takie koalicje? Wystarczy POPiS.

        Oczywiście, że tak. Jeśli tylko się okaże, że to "jedyne wyjście", to obie partie ochoczo podpiszą pakt, który potem równo obie będą olewać, ale co się podzielą synekurami, to ich.
    • polskawbudowie Sld jak dostanie 8 procent 03.10.11, 11:57
      to ze strachu,że za 4 lata ich nie będzie wejdą w koalicję z każdym.
      • passu Re: Sld jak dostanie 8 procent 03.10.11, 12:02
        Ile razy można dostać po d...? Czyli ile razy można dać się oczukać sondażom? Raz mogę jeszcze zrozumieć, dwa też, ale sondaże myla się o kilka - kilkanaście procent przed każdymi wyborami. A durny naród dalej swoje.
      • dystans4 Re: Sld jak dostanie 8 procent 03.10.11, 13:01
        SLD w czymś gorsze od PSL?
        buldog.
    • veglie Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 12:00
      PO nie wejdzie do sejmu?Pytam,gdyż nie wspominasz o możliwej koalicji POPiS.
      • dystans4 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 12:13
        Do Sejmu PO wejdzie. Ale w koalicję z PiS - najpewniej nie. Ze względu na autentyczne i bardzo silne powody natury emocjonalnej, oraz to, że w takiej koalicji miałyby pozycję mniej silną, niż w koalicji z mniejszymi partiami.
        Pozdrowienia, bul.
        • remez2 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 12:17
          dystans4 napisał:

          > Do Sejmu PO wejdzie. Ale w koalicję z PiS - najpewniej nie. Ze względu na auten
          > tyczne i bardzo silne powody natury emocjonalnej, oraz to, że w takiej koalicji
          > miałyby pozycję mniej silną, niż w koalicji z mniejszymi partiami.
          Powody natury emocjonalne przy podziale stanowisk? Dobre. Bardzo dobre.


          --------------------
          • dystans4 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 12:32
            Pamiętasz publiczne negocjacje niedoszłych koalicjantów - PO i PiS - w 2005? Konferencje prasowe co pół dnia?
            Ja - tak.
            Ten czynnik nie był do pominięcia.
            bul.
            • remez2 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 12:44
              dystans4 napisał:

              > Pamiętasz publiczne negocjacje niedoszłych koalicjantów - PO i PiS - w 2005? Ko
              > nferencje prasowe co pół dnia?
              > Ja - tak.
              > Ten czynnik nie był do pominięcia.
              To są sprytni ludzie. Wiele się wtedy nauczyli.


              ----------------------------------------------------------
              • dystans4 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 12:52
                PO jest mniej emocjonalna, niż PiS. Uwierzyć w to, że Kaczyńskim przestanie powodować pycha, nie sposób. Kalkulacja również jest przeciw takiej koalicji - zachować więcej można w sojuszu z mniejszymi partiami (nawet jeśli ich żądania wzrosną nieproporcjonalnie).
                Chłodny wywód
                bul.
                • taziuta Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:51
                  dystans4 napisał:

                  > PO jest mniej emocjonalna, niż PiS. Uwierzyć w to, że Kaczyńskim przestanie powodować
                  > pycha, nie sposób. /.../

                  Tuskiem tak samo powoduje pycha, jak Kaczyńskim, więc może rzeczywiście...
                  Ale z drugiej strony, bliżej mu do JarKacza niż Napieralskiego, więc może jednak POPiS? ;)
    • lump-1 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 12:20
      dystans4 napisał:

      > W mediach pełno zapewnień o tym, że w razie czego partie X, Y, Z... nie wejdą w
      > koalicję z PiS-em. Czy możemy być o tym przekonani?
      >


      W politycy nigdy nie istnieje.
      Nic tak nie przełamuje różnic jak koryto.- a o to właśnie chodzi.
      Przykład - PIS-Samoobrona- LPR.

      • dystans4 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 12:34
        O to chodzi. I stąd ten wątek.
        I po to, by wskazać hipokryzję
        bul.
    • dupetek Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:04
      PSL nigdy nie mówił NIE! Napieralski w jednej z wypowiedzi zdradził, że jego celem w tych wyborach jest teka wicepremiera:)) Sojusz PiS - SLD jest całkiem realny, tylko że teraz się o tym nie mówi żeby nie płoszyć elektoratu. Zresztą kaczy elektorat taki sojusz wybaczy, podobnie jak z Lepperem, ale tzw. lewica może przeżyć szok:)
      • lump-1 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:07
        dupetek napisał:

        > PSL nigdy nie mówił NIE!

        W 2005r. powiedział nie Panuprezesowi.
        • dupetek Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:14
          Fakt! Ale teraz milczy:)
          • lump-1 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:22
            Pawlak to pokerzysta- czeka aż zostanie poproszony o "pomoc" i wówczas drogo się sprzeda.
            Pawlak to nie Napieralski.
            • dupetek Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:41
              Lepper i Giertych w 2005 byli widocznie dla Kaczora tańsi, bo nie wierzę że Pawlak odmówił z powodów ideologicznych.
              • lump-1 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:55
                dupetek napisał:

                > Lepper i Giertych w 2005 byli widocznie dla Kaczora tańsi, bo nie wierzę że Paw
                > lak odmówił z powodów ideologicznych.

                I kiepsko skończyli- zwłaszcza Lepper.
                Pawlak to cwaniak z dobra pamięcią- nie powtórzy błędu Leppera.

              • ave.duce Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:57
                Ponoć Pawlak chciał być wtedy premierem.
                • lump-1 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:02
                  ave.duce napisała:

                  > Ponoć Pawlak chciał być wtedy premierem.

                  Jeżeli tak było to powiedział Panuprezesowi- spadaj na drzewo.
                  • ave.duce Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:08
                    I dobrze zrobił, muszę przyznać, choć nie przepadam za tym "nowinkarzem".
                • dupetek Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:03
                  Gdy Pawlak usłyszał, że Kaczor nie będzie premierem, gdy brat zostanie prezydentem, to na marzenia mu się zebrało:)
                  • ave.duce Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:15
                    Sądzę, że zagrał va bank, ale Jarosław zbyt pożądał teQi premiera i pełni waadzy.

                    i.wp.pl/a/f/jpeg/12407/jaroslaw_lech_kaczynski_afp_450.jpeg
      • remez2 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:25
        Napieralski w jednej z wypowiedzi zdradził, że jego celem w tych wyborach jest teka wicepremiera:))
        Ale masz kontakty. A przy okazji - powiedział w jakim rządzie?
        -----------------------------
        • dupetek Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:39
          Powiedział bardzo ogólnie, co daje do myślenia:)
          • remez2 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:51
            dupetek napisał:

            > Powiedział bardzo ogólnie, co daje do myślenia:)
            Ale Ty nie piszesz ogólnie:
            Sojusz PiS - SLD jest całkiem realny, tylko że teraz się o tym nie mówi żeby nie płoszyć elektoratu.
            Ładnie tak?
            -----------------
            • dupetek ? 03.10.11, 13:57
              Co się czepiasz? Nie mogę być precyzyjnieszy? Zresztą taki sojusz uważam za realny w przeciwieństwie do aliansu PO - SLD.
              • remez2 Re: ? 03.10.11, 14:05
                dupetek napisał:

                > Co się czepiasz? Nie mogę być precyzyjnieszy? Zresztą taki sojusz uważam za rea
                > lny w przeciwieństwie do aliansu PO - SLD.
                A ja do POPiSu. :-)
                PS - moim zdaniem obecnie każdy alians byłby zły dla SLD. Ale nie mam na to wpływu. :- (

                ------------------
                • dupetek Re: ? 03.10.11, 14:11
                  Ok! Zostańmy przy swoim, zwłaszcza, że jak słusznie zauważyłeś nie mamy wpływu i jedynie pogawędzić możemy:)
                  • remez2 Re: ? 03.10.11, 14:12
                    W porzo. ;-)
                    --------------
            • taziuta Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 13:58
              remez2 napisał:

              > dupetek napisał:
              >
              > > Powiedział bardzo ogólnie, co daje do myślenia:)
              > Ale Ty nie piszesz ogólnie:
              > Sojusz PiS - SLD jest całkiem realny, tylko że teraz się o tym nie mówi żeby
              > nie płoszyć elektoratu.


              > Ładnie tak?

              Pecunia non olet. I jeśli można dorobić do emeryturki pisaniem bzdur, to niektórzy je piszą, jak widać.
        • lump-1 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:01
          remez2 napisał:
          > Ale masz kontakty. A przy okazji - powiedział w jakim rządzie?

          To była propozycja złożona PO po oświadczeniu Tuska, że nie będzie tworzył rządu jeżeli PO przegra z PIS.
          Grzesiu zadeklarował pomoc.

          • dupetek Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:07
            Ja nawiązuję do późniejszej wypowiedzi w której stwierdził, że celem jest jak najlepszy wynik wyborczy i teka wicepremiera.
            • lump-1 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:11
              dupetek napisał:

              > Ja nawiązuję do późniejszej wypowiedzi w której stwierdził, że celem jest jak n
              > ajlepszy wynik wyborczy i teka wicepremiera.


              Tak czy owak Napieralski ma ambicje i nie ukrywa ich.
              Szkoda, ze nie zna swojego miejsca w szyku- ośmiesza się.
              • remez2 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:16
                > Tak czy owak Napieralski ma ambicje i nie ukrywa ich.
                To bardzo dobrze.
                > Szkoda, ze nie zna swojego miejsca w szyku- ośmiesza się.
                Widzisz, zależy kto to miejsce ustala/wyznacza.
                Np. minister sprawiedliwości A. Czuma.









                ------------------
                • lump-1 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:21
                  remez2 napisał:

                  > > Tak czy owak Napieralski ma ambicje i nie ukrywa ich.
                  > To bardzo dobrze.
                  > > Szkoda, ze nie zna swojego miejsca w szyku- ośmiesza się.
                  > Widzisz, zależy kto to miejsce ustala/wyznacza.
                  > Np. minister sprawiedliwości A. Czuma.
                  >

                  W tym przypadku mam na myśli wyborców.
                  SLD nie ma żadnych szans na wygranie wyborów- wniosek , SLD może co najwyżej dostąpić zaszczytu bycia przystawką.
                  Przystawki czekają na zaproszenie do stołu a nie zajmują się rozdawaniem kart.

                  • remez2 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 15:17
                    > W tym przypadku mam na myśli wyborców.
                    Pewną część wyborców.
                    > SLD nie ma żadnych szans na wygranie wyborów- wniosek , SLD może co najwyżej do
                    > stąpić zaszczytu bycia przystawką.
                    Nazywanie koalicjanta przystawką jest niemądre, niegrzeczne i niebezpieczne. Goliat i Dawid.
                    > Przystawki czekają na zaproszenie do stołu a nie zajmują się rozdawaniem kart.
                    Rozdawaniem kart zajmuje się krupier a nie gracz mający najmniej pieniędzy.
                    -----------------------
          • remez2 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:09
            lump-1 napisał:

            > remez2 napisał:
            > > Ale masz kontakty. A przy okazji - powiedział w jakim rządzie?
            >
            > To była propozycja złożona PO po oświadczeniu Tuska, że nie będzie tworzył rzą
            > du jeżeli PO przegra z PIS.
            > Grzesiu zadeklarował pomoc.
            Taka wypowiedź miała miejsce ale nie mówił słowa o swojej ewentualnej pozycji. :-)


            ---------------
            • lump-1 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:13
              remez2 napisał:

              > Taka wypowiedź miała miejsce ale nie mówił słowa o swojej ewentualnej pozycji.
              > :-)

              Fakt, ale to chyba oczywiste dla Napieralskiego.:)


    • titerlitury Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:04
      PSL nie wejdze w koalicje z PiSem, tam nie rządzi Kłopotek, tylko Pawlak, który ma do Kcayzńskiego takie same ososbiste urazy jak Tusk. SLD może się dogadac z PISem, szczególnie, że Napieralski ma prawie na czole napisane "będę wicepremierem, choćbym sie posr.." - z reztą to jego ostatnia sznasa i być albo nie być: do sejmu wejda, ale zdziesiątkowani i poczuciem porażki, jedyne co pomogłoby mu jako tako nad betonem zapanowac to parę stanowisk do rozdania.
      • lump-1 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:06
        titerlitury napisała:

        > PSL nie wejdze w koalicje z PiSem, tam nie rządzi Kłopotek, tylko Pawlak, który
        > ma do Kcayzńskiego takie same ososbiste urazy jak Tusk. SLD może się dogadac z
        > PISem, szczególnie, że Napieralski ma prawie na czole napisane "będę wicepremi
        > erem, choćbym sie posr.." - z reztą to jego ostatnia sznasa i być albo nie być:
        > do sejmu wejda, ale zdziesiątkowani i poczuciem porażki, jedyne co pomogłoby m
        > u jako tako nad betonem zapanowac to parę stanowisk do rozdania.


        Jeżeli to się nie uda to Grześ na zieloną trawkę .
      • remez2 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 14:11
        Trzeba mieć kanclerski umysł aby taki tekst popełnić.
        ------------
      • dystans4 Re: Pytanie - prowokacja 03.10.11, 15:09
        Wiele zależy od perspektyw na wejście do kolejnego parlamentu (za cztery lata). Jeśli obecne wyniki przekonają, że mogą być problemy, to koalicja może być uważana za sposób utrzymania stanowisk i poparcia na przyszłość. Jeśli wynik będzie około, powiedzmy, 10-procentowy, będą podstawy do przypuszczeń na temat dalszej egzystencji bez wchodzenia do rządu. Ale to może być ostatnia szansa PSL, było nie było, do Sejmu wchodzą, ale popularność spada systematycznie.
        Pozdrowienia,
        bul.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja