Gość: brzytwa
IP: *.pcz.czest.pl
05.03.02, 16:14
A propos nowych emerytur. Slychac biadolenie kobiet nt. nizszej wysokosci
tychze w ich przypadku. Tymczasem nowy system (o ile sie orientuje),
dyskryminuje mezczyzn. Sprawa dotyczy sposobu obliczenia przyszlej emerytury.
Osoba, ktora przechodzi na emeryture ma zgromadzony pewien kapital. Wysokosc
emerytury zalezy od wysokosci tego kapitalu i tzw. sredniego, prognozowanego
czasu zycia. Czas ten, jak powszechnie wiadomo jest istotnie dluzszy dla kobiet
niz dla mezczyzn. Tymczasem, do obliczania emerytury stosuje sie wartosc
usredniona. Stanowi to jawna dyskryminacje mezczyzn. Dlaczego musimy obnizac
wartosc naszych emerytur, aby sfinansowac emeryturki, dluzej zyjacych, obcych
kobiet?