Wolę zginąć niż się płaszczyć.

06.10.11, 00:48
Podobno największą wartością jest przetrwanie. Ale co to za przetrwanie na kolanach przed Rosjanami i Niemcami. I tak to nas wykończy, tylko że boleśniej i bardziej upokarzająco. Jeśli mam więc wybierać to wolę zginąć niż się płaszczyć. Przynajmniej nie bedę śmieszny i dam sobie szansę na wygraną.
    • trzecikot Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 00:57
      "Przynajmniej nie bedę śmieszny"

      Ależ jesteś...
    • dr.krisk A jaki rodzaj śmierci sobie wybrałeś? 06.10.11, 01:05
      Na cześć Prezesa objesz się pączkami do rozpuku?
    • olga_w_ogrodzie Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 01:36
      martingegner napisał:
      > Przynajmniej nie bedę śmieszny i dam sobie szansę na wygraną.

      a tę szansę, nim zginiesz to jak sobie dasz ?
      porwiesz od jakiegoś kibola pałę bojową i będziesz latał po ulicy szukając
      to Niemca, to Rosjanina, by go sprać przed zginięciem swym ?
    • dupetek Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 01:58
      Myślisz, że dałbyś radę jeszcze bardziej się rozpłaszczyć? Z tak płaskim rozumkiem, to i reszta musi nienadzwyczajnie wyglądać:)
    • indris Chyba że przed USA... 06.10.11, 02:05
      ...jak SLD i PiS ?
    • hal9000 patos + absurd = groteska 06.10.11, 02:08
      poszukaj sobie jakiegoś wiatraka i go pokonaj w heroicznej walce :)
    • pisdolenie [...] 06.10.11, 02:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mike.recz Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 02:25
      martingegner napisał: Przynajmniej nie bedę śmieszny i dam sobie szansę na wygraną.


      W moich oczach już wygrałeś, bezapelacyjnie.
    • wujaszek_joe jaka odwaga! 06.10.11, 07:15
      ho ho!
      • infomozg Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 07:30
        Jakieś próby podporządkowania sobie Polski? Ha ha ha. Rakieta termobarczyna, co? Rosjanie i Niemcy przecież są tacy kochani, tacy przyjacielscy. Zupełnie inni niż byli zawsze, gdy tylko mieli dość sił, w tej niemodnej historii, którą lepiej ze szkół w ogóle usunąć by przestała przeszkadzać w nieskrępowanej miłości, o której tylko zafascynowane historią oszołomy mówią, że polega na dymaniu Polski w d.

        Wystarczy, że się pośmiejecie i już jesteście postępowymi Europejczykami. Pogratulować dobrego samopoczucia.
        • wujaszek_joe Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 07:49
          giń zatem Bohaterze!
          • infomozg Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 07:59
            Poargumentuj jeszcze trochę, nieuleczalny "pragmatyku". A tak, zapomniałem, wobec "pisowskich bzdur" argumentować nie musisz.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 08:12
              Najwidoczniej pada pod siłą twoich argumentów. Jest ich wszędzie tak wiele.
              • infomozg Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 08:16
                Przeszkadza ci to, obrazo?
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 08:19
                  Ależ skąd, jestem pełen podziwu.
                  • infomozg Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 08:23
                    Dobrze. Ty udawaj, że mnie podziwiasz a ja będę udawał, że wierzę że to szczery podziw.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 08:26
                      Ale mimo wszystko czasami robisz coś szczerze. Wczoraj np. szczerze nazwałeś mnie intelektualistą.
                      • infomozg Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 08:47
                        To było stwierdzenie stanu faktycznego. Ale faktycznie szczere.
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 08:49
                          I moja odpowiedź na to również była szczera.
            • wujaszek_joe Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 08:48
              jak z tobą argumentować? Że obrażanie bez powodu pani premier sąsiedniego państwa to podnoszenie znaczenia Polski?
              • infomozg Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 08:49
                Tylko gdzie on ją tam obraził?
                • wujaszek_joe Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 08:50
                  insynuując nie wiadomo co. Już ona wie co ma na myśli.
                  • infomozg Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 08:58
                    Co on insynuował? Że Merkel jest z NRD? A nie jest?
                    • wojtekwojtek44 Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 10:25
                      udajesz głupka czy nim jesteś? Jakoś nikomu nie sprawia trudności zrozumienie co insynuowała kaczka, a ty wbrew nickowi nie umiesz skojarzyć takich prostych spraw, problemy z mózgiem czy inteligencją?
                      • infomozg Re: Sami ufni w Rosję i Niemcy ironiści tutaj. 06.10.11, 10:35
                        Skoro ci nie sprawia trudności to powiedz to explicite. Może i mnie przestanie sprawiać.
    • rzewuski1 z ciebie jest Don kichot 06.10.11, 08:11
      umierać za nie wiadomo co
      ale to łatwiejsze niż życie, praca, płacenie podatków
      duzo łatwiejsze
    • woda_woda No to giń. 06.10.11, 08:15
      > Przynajmniej nie bedę śmieszny

      Marzyciel :)
      • wkkr Don Kichot też 06.10.11, 08:58
        nie uważał się za śmiesznego.
    • humbak Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 08:20
      Nie ma to jak stworzyć sobie świat iluzji i mieć pretensje do innych że postrzegają świat taki, jakim jest.
      • taziuta Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 08:59
        humbak napisał:

        > Nie ma to jak stworzyć sobie świat iluzji i mieć pretensje do innych że postrzegają świat
        > taki, jakim jest.

        Tak? A jak Ty postrzegasz świat? :>
        • humbak Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 09:26
          W sepii.
      • infomozg Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 12:48
        A nie przyszło ci do głowy, że to nasze bezpieczeństwo europejskie jest czystą iluzją?
        • humbak Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 12:59
          A nie przyszło Ci do głowy że Rosji, ani Niemcom Polska nie jest do niczego potrzebna? Tym drugim przydaje się na dodatek jako partner handlowy?
    • gat45 Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 08:27
      z resztą Europy ? Nie uważasz, że Polska jest pełnoprawnym członkiem Unii i że - mimo wszystkie obecne zawirowania - kiedyś się dochrapiemy pokojowego, wspólnego życia ?
      Że warto w tym celu coś zrobić ? Na przykład nie odgrzewać na okrągło starych waśni ? Francuzi też się z Niemcami tłukli przez całe wieki i też były tam (na szczęście - były) ogromne rachunki krzywd.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 08:31
        Wg niego Polaków nie dotyczy układ z Schengen, bo niemieccy żandarmi na granicy kazali takiemu jednemu wyłączyć silnik a on miał samochód z silnikiem diesla.
        • infomozg Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 08:48
          Można się śmiać z tej historii, ale temu że jedna łódka Arabów rozwaliła całe Schengen, nie zaprzeczysz.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 08:50
            Całe Schengen rozwaliły również MŚ w piłce w 2006 r. To był totalny upadek.
            • infomozg Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 08:57
              Nie porównuj. Tam była pełna zgoda, co do tego jak ma być. A nie przepychanka, czy zamykać czy nie. Nikt nie kombinował jak tu przepisać traktat by Arabów zatrzymać.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 09:20
                Jak wiele innych rzeczy także układ z Schengen trzeba dopasowywać do rzeczywistości. Kto mógł przypuszczać że zajdą wydarzenia w Afryce i tak wiele osób będzie chciał przybyć do upadającej UE?
                • infomozg Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 10:12
                  Problem nie leży w dopasowaniu. Bo to jest zrozumiałe. Wszak nic, poza rządem Tuska, nie jest idealne. No nie, ostatnio już nawet on sam przyznaje, że taki całkiem idealny to nie jest. W każdym razie niewiele rzeczy jest idealnych.

                  Problem leży w czymś zupełnie innym. Otóż gdy nadeszło jakieś drobne zagrożenie nikt nawet nie wziął pod uwagę respektowania aktualnej litery prawa. Nie zadziałał mechanizm, mówiący że nawet fatalne prawo trzeba respektować i dopiero po zmianie zaczęło obowiązywać nowe. Po prostu ciach, zamykamy granicę, stawiamy wszystkich przed faktem dokonanym a teraz kombinujcie jak prawo dopasować do tego co już jest faktem. Krótko mówiąc, dopasowujemy rozkład do godzin przyjazdów pociągów a nie odwrotnie. Czym to grozi, chyba nie muszę tłumaczyć.
      • infomozg Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 08:45
        Była chwila, że uważałem. To trwało jakiś rok po naszym wejściu do UE. Byłem tak naiwny, że nawet zaangażowałem się, jako tłumacz, w wizyty niemieckich ziomkostw na naszych Ziemiach Zachodnich. Opamiętanie przyszło szybko. UE pewnie nie zniknie, ale nie będzie miała nic wspólnego z ideą, która jej, przynajmniej teoretycznie, przyświecała. Gramy już koncert mocarstw i żadna wielka wspólnota Narodów nie powstanie. Zwyczajnie trzeba formułować nasze narodowe interesy i ich na forum UE dochodzić. Ostro, bezpardonowo ale przy szacunku dla innych graczy. Czasu mamy coraz mniej. Ostflucht zostanie w końcu zahamowany a wtedy naprawdę trudno przewidzieć, w którą stronę pójdzie polityka.
        • wujaszek_joe Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 08:50
          no to jak z tym szacunkiem wobec innych graczy?
          Insynuacje wobec Merkel bez podania jakiejkolwiek do tego przesłanki jest nikczemnością.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 08:51
            Oczywiście że to szacunek.
          • infomozg Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 08:55
            Ale jakie insynuacje? Że Kanclerzem została też dlatego, że jest z NRD?
            • wujaszek_joe Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 08:57
              już ona wie o co chodziło prezesowi.
              • infomozg Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 08:58
                Skoro wie, to może jednak coś na sumieniu ma? ;)
                • humbak Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 09:00
                  Czyli Ty jednak też wiesz o co chodziło?:>
                • gat45 Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 09:03
                  Staszne jest to, co naspisałeś. I obrzydliwe. Nic mnie tak nie mierzi, jak sianie podejrzeń.

                  Calomniez, calomniez, il en restera toujours quelque chose - tę znaną dewizę dedykuję dziś Tobie, a Panu Prezesowi nieustająco.
                  • infomozg Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 10:14
                    Gat, zauważ uśmiech na końcu. Po prostu bawią mnie insynuacje jakoby Kaczyński coś tam strasznego insynuował. Bardziej mnie ciekawi twoja odpowiedź na mój wcześniejszy wpis, a ta nie nastąpiła.
                • wujaszek_joe Re: Czy naprawdę ne czujesz żadnej wspólnoty 06.10.11, 09:44
                  a jeśli nie ma nic na sumieniu? W jaki sposób można się bronić przed takim zarzutem, "że coś ma na sumieniu"?
                  Kaczyński jest mistrzem w rzucaniu takich niedopowiedzianych zarzutów.
                  To jest świństwo.
    • ja-kub Brawo! 06.10.11, 08:28
      Nie wszyscy jesteśmy spedalonymi dekadenckimi konformistami liżącymi, jak nasi zachodni sąsiedzi, pytonga każdemu kto na nas choćby krzyknie.
      • wkkr Pięknie..... :( 06.10.11, 08:50
        Ależ twój świat jest ubogi:
        Śmierć albo lizanie pytona.
        PS
        Skoro piszesz na forum to znaczy że żyjesz - ile pytonów zdążyłeś dzisiaj wylizać?
    • wariant_b Osobiście 06.10.11, 08:48
      czy ktoś to ma zrobić w twoim zastępstwie?

      --
      Gęsto od patriotów jak na drodze do Zaleszczyk.
    • wkkr To rzuć się pod pociąg i daj żyć innym! n/t 06.10.11, 08:48
    • douglasmclloyd Dawaj! Nie płaszcz się więcej! nt 06.10.11, 09:34
    • twoj.psychiatra Nie umieraj, Pinokio! Jeszcze jedną noc trwaj! n/t 06.10.11, 09:41

    • mietowe_loczki Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 10:19
      lol
    • tw_wielgus Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 10:23
      martingegner napisał:

      Skoro już wybrałeś to nie pozostaje nic innego jak wprowadzić sobie 2 i 7 dziesiątych promila do organizmu i wytoczyć się na ulicę pod nadjeżdżający radiowóz.
    • x2468 Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 10:24
      Nie chcesz być Płaszczakiem?
    • ave.duce "Life is the cabaret..." 06.10.11, 12:54
      Jesteś śmieszny... już.
    • lump-1 Re: Wolę zginąć niż się płaszczyć. 06.10.11, 13:03
      Masz wolną wolę, rób jak uważasz.
Pełna wersja