martingegner
06.10.11, 00:48
Podobno największą wartością jest przetrwanie. Ale co to za przetrwanie na kolanach przed Rosjanami i Niemcami. I tak to nas wykończy, tylko że boleśniej i bardziej upokarzająco. Jeśli mam więc wybierać to wolę zginąć niż się płaszczyć. Przynajmniej nie bedę śmieszny i dam sobie szansę na wygraną.