wyksztalciuch
07.10.11, 08:13
Pokażcie mi, bo może coś przeoczyłem, chociaż jedno spotkanie kaczora, podczas którego nie boi się wejść miedzy ludzi i rozmawiać na każdy temat. Zawsze Poręba, Hofman albo Błaszczak skutecznie chronią prezesa przed ludźmi. Nawet wśród swojego żelaznego elektoratu stoi odgrodzony ochroniarzami i klaka robiona jest z 10 metrów.
Wyobrazacie sobie, że akolici Kaczora dopuściliby do takiej rozmowy jak Tuska z paprykarzem??