Róznica w spotkaniach wyborczych Donalda i Jaro.

07.10.11, 08:13
Pokażcie mi, bo może coś przeoczyłem, chociaż jedno spotkanie kaczora, podczas którego nie boi się wejść miedzy ludzi i rozmawiać na każdy temat. Zawsze Poręba, Hofman albo Błaszczak skutecznie chronią prezesa przed ludźmi. Nawet wśród swojego żelaznego elektoratu stoi odgrodzony ochroniarzami i klaka robiona jest z 10 metrów.
Wyobrazacie sobie, że akolici Kaczora dopuściliby do takiej rozmowy jak Tuska z paprykarzem??
    • pisowinie66 Re: Róznica w spotkaniach wyborczych Donalda i Ja 07.10.11, 08:14
      wszystko to jedno oszustwo
    • lump-1 Re: Róznica w spotkaniach wyborczych Donalda i Ja 07.10.11, 08:33
      > Wyobrazacie sobie, że akolici Kaczora dopuściliby do takiej rozmowy jak Tuska z
      > paprykarzem??

      Panprezes tez rozmawiał a nawet biesiadował z Paprykarzem.
      Po posiłku wspólnie doszli do wniosku, że pod rządami Tuska żyć się nie da.
    • ultimate.strike Re: Róznica w spotkaniach wyborczych Donalda i Ja 07.10.11, 08:38
      JarKacz stworzony jest do wyższych celów niż jakieś gadanie z przypadkowym motłochem.
    • bogucjusz Re: Róznica w spotkaniach wyborczych Donalda i Ja 07.10.11, 08:41
      wyksztalciuch napisał:

      > Wyobrazacie sobie, że akolici Kaczora dopuściliby do takiej rozmowy jak Tuska z
      > paprykarzem??

      Wawelskiej Pamięci Brata nieopatrznie dopuścili. Stąd słynne po wsze czasy "Sp... , dziadu!"
      • bgwd14 Re: Róznica w spotkaniach wyborczych Donalda i Ja 07.10.11, 12:08
        Widać, że Kaczyński boi się rozmawiać z "przypadkowymi" ludźmi. Wszystko starannie wyreżyserowane, bez spontaniczności, bo wówczas nie wiedziałby, co rzec. A tak gada to, co sobie wymyślił i nikt mu tego planu nie zaburzy. Debata nie, rozmowy z przypadkowo spotkanymi ludźmi nie. Serwuje za to te swoje mitomańskie opowieści, ku uciesze wiernych fanów. Rzeczywiście materiał na premiera, co unika ludzi, którzy mają inne zdanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja