Idźcie, idźcie, idźcie!

09.10.11, 08:25
Dzisiaj jest naprawdę sprzyjająca pogoda. Lekka mgiełka, ale ciepło, można się okutać w jakiś zmyślny szal i zabłysnąć elegancją w lokalu wyborczym. Panom polecam zmyślne szaliki jakie nie przymierzając nosi obecny minister finansów:-)
    • cillian1 Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 08:27
      nie kop leżącego - tylko na mszach jest rewia mody, inaczej by nie chodzili :)
      • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 08:33
        cillian1 napisał:

        > nie kop leżącego - tylko na mszach jest rewia mody, inaczej by nie chodzili :)

        Nie wiem jaka moda tam obowiązuje bo osttanio w takim lokalu kościelnym byłam jedenaście lat temu. Ale wtedy też poszłam z przymusu.
        • cillian1 Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 08:35
          nie piszę o trendzie - piszę o samym pokazie, że on trwa.

          tylko po co, nie wiem! :)
          • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 08:38
            cillian1 napisał:

            > nie piszę o trendzie - piszę o samym pokazie, że on trwa.
            >
            > tylko po co, nie wiem! :)

            Jak była osttanio obowiązywały futra, ale dzisiaj chyba za ciepło na futra:-)
            • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 08:54
              Nie wiem czemu wycięli mój post o tym, ze ostatni raz w kościele byłam 11 lat temu. Łamał ciszę wyborczą?
      • zoil44elwer Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 17:24
        cillian1 napisał:

        > nie kop leżącego - tylko na mszach jest rewia mody, inaczej by nie chodzili :)
        Dwa warianty wyboru mniejszego zła"
        1.-Wybrać Lwa (DT) na przewodnika baranów!
        2.-Wybrać Barana (JK) na wodza stada lwów!
        Dżuma lub cholera-wybór należy do Was(Minister Zdrowia)
    • kzet69 Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 08:41
      Idziemy, idziemy, na dodatek po raz pierwszy na wybory z Juniorem.

      pzdr.
      • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 08:48
        kzet69 napisał:

        > Idziemy, idziemy, na dodatek po raz pierwszy na wybory z Juniorem.
        >
        >Będzie wrzucał kartę do urny w świetle kamer jak nie przymierzając pociechy pana przewodniczącego?:-)
        • x2468 Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 08:58
          Anwad zbierze karty do glosowania od rodziny,potraktuje osobista świeczką prawie wszystkie kratki(oprócz tych jedynie właściwych) i będą mogli krzyżyki stawiać tak jak będą chcieli.Anwad wyniosła z szkoleń "mężów zaufania"(hehehe) wiedzę z sicher ist sicher czyli zaufanie do rodziny zaufaniem lecz naczelny nie pozwala puszczać spraw na żywioł.
          • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 09:04
            x2468 napisał:

            > Anwad zbierze karty do glosowania od rodziny,potraktuje osobista świeczką prawi
            > e wszystkie kratki(oprócz tych jedynie właściwych) i będą mogli krzyżyki stawia
            > ć tak jak będą chcieli.Anwad wyniosła z szkoleń "mężów zaufania"(hehehe) wiedzę
            > z sicher ist sicher czyli zaufanie do rodziny zaufaniem lecz naczelny nie pozw
            > ala puszczać spraw na żywioł.

            hi hi hi

            My się śmiejemy a oni naprawdę "świecują" te karty. Ale muszą mieć ubaw ludzie zasiadający w komisjach wyborczych. Kiedyś sama zasiadałam, żałuję, ze nie zasiadam dzisiaj. Muszą miec ubaw po pachy:-))))
            • kzet69 Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 10:01
              Byłem, zagłosowałem, cisza, spokój, żadnych mężów zaufania ani świecowników.
              • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 13:30
                kzet69 napisał:

                > Byłem, zagłosowałem, cisza, spokój, żadnych mężów zaufania ani świecowników.

                Nawet się domyślam na kogo:-) Nawet jakbyś nie chciał to dla świętego spokoju w domu..;-)
        • zoil44elwer Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 18:02
          Przenieś te dzieci przewodniczącego Nn na Forum Rodzina.Bo aż czytać hadko.
    • dr.krisk Byłem też.... 09.10.11, 10:55
      Żadnych Mężów Zadufania nie widziałem. Może siedzieli przebrani za paprotki?
      • ex.mila Re: Byłem też.... 09.10.11, 13:31
        dr.krisk napisał:

        > Żadnych Mężów Zadufania nie widziałem. Może siedzieli przebrani za paprotki?

        No właśnie....Dziwne to. Trafił ktoś na "korpus" w swoim lokalu? Bo z tego co piszecie nigdzie ich nie ma.
        • dr.krisk Nigdzie ich nie ma - znaczy są wszędzie!!! 09.10.11, 13:58
          ex.mila napisała:

          > No właśnie....Dziwne to. Trafił ktoś na "korpus" w swoim lokalu? Bo z tego co p
          > iszecie nigdzie ich nie ma.
          To tak jak "ukłat" - im bardziej go szukali, tym bardziej go nie było widać. Znaczy - ukrywał siem. A jak się ukrywał - znaczy istnieje. To trzeba go szukać. I tak w kółko.
          • ex.mila Re: Nigdzie ich nie ma - znaczy są wszędzie!!! 09.10.11, 14:03
            dr.krisk napisał:

            > ex.mila napisała:
            >
            > > No właśnie....Dziwne to. Trafił ktoś na "korpus" w swoim lokalu? Bo z teg
            > o co p
            > > iszecie nigdzie ich nie ma.
            > To tak jak "ukłat" - im bardziej go szukali, tym bardziej go nie było widać. Zn
            > aczy - ukrywał siem. A jak się ukrywał - znaczy istnieje. To trzeba go szukać.
            > I tak w kółko.

            Może faktycznie wystepują w kamuflażu zwykłych obywateli i dopiero po 21.00 przylepią sobie znaczki wiadomej partii i zakrzykną, że wybory zostały sfałszowane.

            Co za mecz! Po(przez małe o)lecam!

            www.sportlemon.tv/v-2/10/128/v-312862.html
    • olga_w_ogrodzie Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 10:59
      axyzaa napisała:

      > Dzisiaj jest naprawdę sprzyjająca pogoda. Lekka mgiełka, ale ciepło, można się
      > okutać w jakiś zmyślny szal i zabłysnąć elegancją w lokalu wyborczym. Panom pol
      > ecam zmyślne szaliki jakie nie przymierzając nosi obecny minister finansów:-)

      a ja, Milu, miałam zajść głosować wracając z roboty.
      no ale, jak to ja, nad czymś innym się zamyśliłam byłam, zapomniałam i poszłam prosto do domu.
      przypomniało mi się o wyborach dopiero, gdym wyszła spod prysznica.
      w rezultacie poszłam do tej Komisji ubrana w długi kameez co to w nim po domu latam czasem i z mokrymi włosami zasłoniętymi czarnym kapturem swetra.
      ale jakoś nikt nie pomyślał, że wyglądam podejrzanie, a pod tuniką skrywam sterty kart fałszywych i ciasteczka z marihuaną dla Komisji członków oraz mężów, więc krzyżyki postawiłam bez przeszkód.
      • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 13:08
        olga_w_ogrodzie napisała:

        U mnie pusto, komisja robiła mądre miny, nikt niczego nie świecował, żadnej żandarmerii ptasiej, generalnie nudy. Osoby głównie starsze w wydaniach galowych, więc jak się domyślam prosto z mszy lub prosto na mszę.


        Trzymajmy kciuki, żeby wyszło na nasze:-)

        Przyznam, ze nie mogę się doczekać 21.00
        • olga_w_ogrodzie Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 13:25
          ex.mila napisała:

          > Trzymajmy kciuki, żeby wyszło na nasze:-)
          >
          > Przyznam, ze nie mogę się doczekać 21.00

          no.
          trzymajmy te kciuki.

          cieszę się, bo tydzień temu bardzo namawiałam tę znajomą osobę niepełnosprawną, która latami nie głosowała, by jednak się na wybory udała.
          no i będzie głosować.
          przerażon był ten pan i już chciał zagłosować tym razem, ale się mu wydawało, że zbyt trudno będzie.
          ofiarowywałam się, że pomogę, a się okazało, iż, faktycznie, wystarczy telefon i przyjeżdża bus dostosowany do przewozu niepełnosprawnych i panowie, którzy wyniosą, wniosą fotel, zatem ok.
          przy okazji wyszło, iż wiele osób zamówiło ten busik - dobrze, że niepełnosprawni nie chcą być wykluczeni bez sensu.
          • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 13:29
            olga_w_ogrodzie napisała:
            >
            > cieszę się, bo tydzień temu bardzo namawiałam tę znajomą osobę niepełnosprawną,
            > która latami nie głosowała, by jednak się na wybory udała.
            > no i będzie głosować.
            > przerażon był ten pan i już chciał zagłosować tym razem, ale się mu wydawało, ż
            > e zbyt trudno będzie.
            > ofiarowywałam się, że pomogę, a się okazało, iż, faktycznie, wystarczy telefon
            > i przyjeżdża bus dostosowany do przewozu niepełnosprawnych i panowie, którzy wy
            > niosą, wniosą fotel, zatem ok.
            > przy okazji wyszło, iż wiele osób zamówiło ten busik - dobrze, że niepełnospraw
            > ni nie chcą być wykluczeni bez sensu.

            I jak tu cię nie lubić powiedz:-)
    • mietowe_loczki Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 13:31
      Pójdę, pójdę. Z gazem pieprzowym w torebce na wypadek gdyby mój głos przed fałszerstwem chciał ratować jakiś mąż lub żona zaufania.
      • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 13:33
        mietowe_loczki napisała:

        > Pójdę, pójdę. Z gazem pieprzowym w torebce na wypadek gdyby mój głos przed fałs
        > zerstwem chciał ratować jakiś mąż lub żona zaufania.

        Też byłam nastawiona na konfrontację, powiem szczerze, że między innymi dlatego poszłam, żeby jakiemuś korpusowi, który by mnie zaczepiał nawrzucać ale ani widu ani słychu... zawiedziona jestem.
        • ta Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 14:45
          [Tak tylko] pomyślałam sobie, czy obecność oznakowanego przedstawiciela korpusu w lokalu nie jest niemal równoznaczna z obecnością materiału propagandowego partii, której jest przdstawicielem, a więc łamania ciszy wyborczej?
    • zoil44elwer Re: Idźcie, idźcie, idźcie... 09.10.11, 14:03
      zum Teufel!
      • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie... 09.10.11, 14:07
        zoil44elwer napisał:

        > zum Teufel!

        Nie wiem co to znaczy, ale domyslam się że zoil spełnił swój patriotyczny obowiązek. Brawo!
        • olga_w_ogrodzie Re: Idźcie, idźcie, idźcie... 09.10.11, 14:12
          ex.mila napisała:

          > zoil44elwer napisał:
          >
          > > zum Teufel!
          >
          > Nie wiem co to znaczy, ale domyslam się że zoil spełnił swój patriotyczny obowi
          > ązek. Brawo!

          do diabła każe ludziom iść.
          • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie... 09.10.11, 14:16
            olga_w_ogrodzie napisała:
            >
            > do diabła każe ludziom iść.

            Acha.. No to cofam to brawo.

            odpowiedziałam @
          • zoil44elwer Re: Idźcie, idźcie, idźcie... 09.10.11, 14:18
            Der gestirnte Himmel uber mir,das moralische Gesetz in mir!
            • dr.krisk Lepiej oddaj pieniądze.... 09.10.11, 14:23
              .. tej kioskarce. Bo naprawdę nie wypada tak się zachowywać.
              • zoil44elwer Re: Lepiej oddaj pieniądze.... 09.10.11, 14:30
                Już nie żyje,więc nie mam komu oddać. Bóg i Historia mnie rozliczy na Sądzie Ostatecznym.
                • dr.krisk Jezus, Maria.... 09.10.11, 14:33
                  zoil44elwer napisał:

                  > Już nie żyje,więc nie mam komu oddać.
                  No trochę przesadziłeś. Za 30 zł......
      • dr.krisk Ciekawe jakbyś się zachował... 09.10.11, 14:14
        www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,10434490,Polak_zwroci_portfel___Tylko_jak_widzi_komu_wypadl_.html
        Oddałbyś, czy do kieszonki: tak jak te 30 zł kioskarki.....
        Tak mi się jakoś przypomniało, nie na temat zupełnie...
        • zoil44elwer Re: Ciekawe jakbyś się zachował... 09.10.11, 15:47
          W polskim kapitaliżmie brat brata w D(poniżej pleców) charata a ja będę robił za uczciwego idiotę wariata?Hol dich der Kuckuck!
    • damakier1 Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 16:04
      axyzaa napisała:

      > Dzisiaj jest naprawdę sprzyjająca pogoda. Lekka mgiełka, ale ciepło, można się
      > okutać w jakiś zmyślny szal i zabłysnąć elegancją w lokalu wyborczym

      Byłam miła Milu i byłam okutana w śliczny optymistyczny szal, choć Twój post przeczytałam dopiero po powrocie :)
      • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 16:13
        damakier1 napisała:
        >
        > Byłam miła Milu i byłam okutana w śliczny optymistyczny szal, choć Twój post pr
        > zeczytałam dopiero po powrocie :)

        Na pewno był mięciutki, kaszmirowy w nienachalną kratkę w kolorach pastelowych i pachniał perfumami chanel nr 5. Daleko odbiegłam?:_)
        • dr.krisk Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 16:22
          Ja natomiast byłem okutany w shemagh koloru khaki.
          I jak zawsze - woda kolońska 4711. Dlaczego tak trudno ja dostać w Polsce???
          • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 16:24
            dr.krisk napisał:

            > Ja natomiast byłem okutany w shemagh koloru khaki.

            Ale na głowie go miałeś czy pod szyją?:-)
            • dr.krisk :)) 09.10.11, 16:29
              ex.mila napisała:

              > Ale na głowie go miałeś czy pod szyją?:-)
              Byłem gotowy na Wszystko. Jakby mnie jakiś Mąż Zadufania zaatakował, to wiadomo: kamuflaż i w krzaki, pozycje obronne zajmować.
              Ale obyło się bez ekscesów.
              Szyja zdecydowanie :)
              • ex.mila Re: :)) 09.10.11, 16:40
                Taki shemagh czy to na głowie czy na szyi mówi dużo o człowieku:-)) Pomijam to czy na głowie czy na szyi bo to mówi jeszcze więcej. Ja mam banalny - biało- czarny, ale córka mi zabrała tak więc zakup nowego się kroi. A khaki to mój ulubiony kolor:-))
                • dr.krisk :)) 09.10.11, 16:51
                  ex.mila napisała:

                  > A khaki to mój ulubiony kolor:-))
                  Mój też. W zasadzie mam wszystkie ciuchy, samochody itp. w tym właśnie kolorze. Nie ma problemów przy praniu - wszystko i tak jest jednobarwne. Co ułatwia i upraszcza.
                  • ex.mila Re: :)) 09.10.11, 17:00
                    dr.krisk napisał:

                    > ex.mila napisała:
                    >
                    > > A khaki to mój ulubiony kolor:-))
                    > Mój też. W zasadzie mam wszystkie ciuchy, samochody itp. w tym właśnie kolorze
                    > . Nie ma problemów przy praniu - wszystko i tak jest jednobarwne. Co ułatwia i
                    > upraszcza.


                    Naprawdę khaki to mój ulubiony kolor. Mam taką kurtkę Gapa z połowy lat 90-tych. Jest powycierana na łokciach a ja ją kocham nad życie i nawet córce nie oddam.
                    Druga moja ulubiona kurtka to taka no name, którą mój ojciec zakupił 35 lat temu pracując dla mnie jako pierworodnej jako początkujący architekt (czytaj budowlaniec:-) w Brukseli. Jest khaki tylko, że ma szeroką gumę w pasie i wygląda jak babska. Na prawej górnej kieszonce ma naszywkę POLAND - sam ją naszywał:-))) Gdyby palił mi sie dom to najpierw ratowałabym córkę a w drugiej kolejności tę kurtkę:_)))
                    • dr.krisk Re: :)) 09.10.11, 17:07
                      A ja mam zestaw kurtek M65: kolory khaki oraz olive drab. Kupuję w demobilu po cenach umiarkowanych. Albo w odzieży mocno używanej.
                      Kolor khaki jest wspaniały. Nie zakłóca harmonii otoczenia, ułatwia pranie i obsługę. Plamy wyglądają szlachetnie, takoż dziury.
                      Tylko na motorze jeżdżę na czarno (olej itp.).


                      • ex.mila Re: :)) 09.10.11, 17:19
                        dr.krisk napisał:

                        Co druga moja rzecz jest w kolorze khaki. Teraz jak przeprowadziłam się na wieś jest trudniej z zakupami, ale nagromadziłam tego tyle, że starczy na kilka lat:-)

                        A tak poważnie - moja córka ma 12 lat i też jest zakochana w tym kolorze. Jest mojego wzrostu, tak więc o niektóre rzeczy musimy się bić... Poza tym słucha Kalibra44, wie kto to magik, lubi zeppelinów i Iron Maiden. Ja jej do tego nie namawiałam, ja jej tego nie pokazywałam - mój ojciec jak miałam 12 lat puszczał mi zeppelinów i po prostu musiałam przyzwyczaić się do tej muzyki. Ale wtedy mieliśmy wspólny adapter. Ona poznała tę muzykę dzięki Nergalowi:-)) spytała - a jaką muzykę on gra, na odczepne (myślałąm, ze za wcześnie, zeby jej tłumaczyć) odpowiedziałam metal - a ona po dwóch godzinie byłą zakochana w Jimim Pejdżui Brusie Dickinsonie. tak samo naturalnie przeszedł na nią kolor khaki:-)))
                        • dr.krisk Re: :)) 09.10.11, 17:33
                          ex.mila napisała:

                          > dr.krisk napisał:
                          >
                          > Co druga moja rzecz jest w kolorze khaki. Teraz jak przeprowadziłam się na wieś
                          :)) Ja właśnie kończę remont starej poniemieckiej chałupy - na zadupiu absolutnym (najbliższy sąsiad na horyzoncie). Jak leje deszcz to nawet moja Łada Niva ma kłopoty żeby dojechać.

                          > A tak poważnie - moja córka ma 12 lat i też jest zakochana w tym kolorze. Jest
                          > mojego wzrostu, tak więc o niektóre rzeczy musimy się bić... Poza tym słucha Ka
                          > libra44, wie kto to magik, lubi zeppelinów i Iron Maiden.
                          No i bardzo dobrze! Wyrośnie na Mądrą Dziewczynkę. Zalecam także takie dziwne rytmy:
                          www.youtube.com/watch?v=LpiFmZLICgM
                          • ex.mila Re: :)) 09.10.11, 17:41
                            dr.krisk napisał:

                            > www.youtube.com/watch?v=LpiFmZLICgM

                            Nie znałam. Dzięki. Przepiekne. Trochę to brzmi jak shinead o/connor skrzyżowana z Loreena mckennitt.


                            www.youtube.com/watch?v=zbKcKn-LOSE
                            Obydwie uwielbiam.

                            a to mój ukochany zespół, morphine a potem długo długo nic

                            www.youtube.com/watch?v=985JGeGq_tc




                            • ex.mila Re: :)) 09.10.11, 17:43
                              ale córce sama nie przedstawię morfiny, o ile sama nie zapyta.


                              Lorenne prędzaj, ale jestem pewna, ze to nie jej klimaty:-)
                            • dr.krisk Re: :)) 09.10.11, 17:52
                              Odsłuchałem.... Bardzo dobre! Te morfiny. Będę śledził.
                              No proszę, znaczy Loreena McKennitt wiecznie żywa!! I bardzo słusznie...
                              Ogromnie ją uwielbiam.
                              Oraz wszystko co odbiega od plejlist stacji radiowych :)

                              Coś takiego, na przykład (esencja khakowatości):
                              www.youtube.com/watch?v=VO16kk-pkOM
                              • ex.mila Re: :)) 09.10.11, 17:57
                                dr.krisk napisał:

                                > Odsłuchałem.... Bardzo dobre! Te morfiny. Będę śledził.

                                Nie ma co śledzić bo pan wokalosta wziął i umarł na scenie na zawała serca w wieku 47 lat. Ale ich płyty, które zdążyli nagrać - nie mam słów.

                                \
                                > No proszę, znaczy Loreena McKennitt wiecznie żywa!! I bardzo słusznie...
                                > Ogromnie ją uwielbiam.
                                > Oraz wszystko co odbiega od plejlist stacji radiowych :)
                                >
                                > Coś takiego, na przykład (esencja khakowatości):
                                > www.youtube.com/watch?v=VO16kk-pkOM

                                Czekaj nie ta szybko, na razie grzebię w przeszłości tej beatbixującej irlandzkiej niesamowitej osobowiści. Nie wszystko na raz:-0
                          • ex.mila Re: :)) 09.10.11, 17:50
                            Przepiękne. Beatboxuje na wdechu. Niemożliwa jest. Słucham w kółko.
                          • ex.mila Prawdziwa loreena na żywca 09.10.11, 17:52
                            bo wkleiłam ci link do beznadziejnego teledysku

                            www.youtube.com/watch?v=0Sv3-EdfUHI&feature=related
                            • dr.krisk Ha! Mam tę płytę :) 09.10.11, 17:58
                              Obsłuchaną niemożliwie. Bo lubię klimaty celtycko-skandynawskie. Oraz inne.
                              • ex.mila No to co ja mam więcej powiedzieć?:-))) 09.10.11, 18:01

                                • dr.krisk :)) 09.10.11, 18:10
                                  Powodzenia! Khaki rulez!

                                  Kolory: brązowy, szary, brudnoszary - zostawiamy Wolakom. Oraz garnitury jednorzędowe, koszule nonajron. przykrótkie portaski i szaliki z MHD (Miejski Handel Detaliczny).

                                  • ex.mila cudna jest ta morfinna, co? 09.10.11, 18:13
                                    zapetliłam się do tego stopnia że pewnie przegapię koniec ciszy wyborczej.


                                    Odgrzebałam wszystkie płyty i już po mnie.
        • damakier1 Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 18:20
          Z cienkiej bawełny, w rozmaćkane kwiaty, kolory pastelowe, perfumy Vanilla Fields.
          Ale taki, jak opisałaś bardzo chętnie bym miała.
          • ex.mila Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 09.10.11, 18:55
            :-))))

            ależ ja cię lubię
    • ave.duce Veni, vidi, vici! nt. bt. 09.10.11, 18:57
    • iza.bella.iza Byłam i mężą zaufania widziałam:) 09.10.11, 20:04
      Po sali przechadzał się się malutki i bardzo wiekowy pan z plakietką w klapie marynarki - "mąż zaufania". Gdy zapytałam panią z komisji czy ów mąż ma świeczkę parsknęła śmiechem i pokiwała głową:D

      Głosowałam ok. 18 i ruch był spory. Przychodziły całe rodziny i na spisach wyborców ponad połowę nazwisk już było podpisanych.
      • iza.bella.iza p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek:) 09.10.11, 20:10
        Kamuflaż - czerwony trapezowy płaszcz z kapturem. A co było pod spodem nie powiem;P
        • ex.mila Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 09.10.11, 20:12
          iza.bella.iza napisała:

          > Kamuflaż - czerwony trapezowy płaszcz z kapturem. A co było pod spodem nie powi
          > em;P
          >
          Jakaś szatańska czerwona bielizna podejrzewam, dlatego pan mąż nie miał śmiałości:-)))

          zaraz umrę ze śmiechu:p-)))))
        • wylogowany.pielegniarz Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 09.10.11, 20:15
          iza.bella.iza napisała:

          > A co było pod spodem nie powi
          > em;P


          Jesteś pewna, że wolisz to pozostawić mojej wyobraźni:)???
          • ex.mila Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 09.10.11, 20:23
            wylogowany.pielegniarz napisał:

            > iza.bella.iza napisała:
            >
            > > A co było pod spodem nie powi
            > > em;P
            >
            >
            > Jesteś pewna, że wolisz to pozostawić mojej wyobraźni:)???

            Ona pozostawiła to nawet mojej wyobraźni!! Świnia!:-))))
            • iza.bella.iza Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 09.10.11, 20:26
              ex.mila napisała:


              >
              > Ona pozostawiła to nawet mojej wyobraźni!! Świnia!:-))))

              Ale kto ta świnia? Ja czy Ty? ;)
              • ex.mila Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 09.10.11, 20:30
                iza.bella.iza napisała:

                > ex.mila napisała:
                >
                >
                > >
                > > Ona pozostawiła to nawet mojej wyobraźni!! Świnia!:-))))
                >
                > Ale kto ta świnia? Ja czy Ty? ;)
                >
                Ja na pewno, ja na takie prowokacje reaguje dokładnie tak samo jak zdrowy facet. Ale że ty o tym wiesz, i wykorzystujesz to toś też nie aniołek:)))
                • iza.bella.iza Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 09.10.11, 20:32
                  Hi hi hi :) Czyli z tego samego miotu jesteśmy :D
          • iza.bella.iza Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 09.10.11, 20:24
            wylogowany.pielegniarz napisał:


            > Jesteś pewna, że wolisz to pozostawić mojej wyobraźni:)???

            Jestem pewna, że Twoja wyobraźnia podpowiada Ci, to co należy:)
            p.s. w czwartek nabyłam drogą kupna krwistoczerwone czółenka przyozdobione różą ;)
            • wylogowany.pielegniarz Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 09.10.11, 20:36
              iza.bella.iza napisała:


              > Jestem pewna, że Twoja wyobraźnia podpowiada Ci, to co należy:)

              Oj, moja wyobraźnia jest nieskończona:)

              > p.s. w czwartek nabyłam drogą kupna krwistoczerwone czółenka przyozdobione różą
              > ;)


              Takie??:

              www.obuwie-buty.com/images/product_images/popup_images/3017_0.jpg
              • iza.bella.iza Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 09.10.11, 21:34
                Nie ma w necie moich pantofelków:) Najpodobniejsze jakie znalazłam:
                i.pinger.pl/pgr302/c4e52fb5001f97fb4d53f9ba/1.jpg
                Ale moje mają zakryte palce i są z błyszczącej skóry.
                • ave.duce Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 09.10.11, 22:47
                  Szłaś na rękach, żeby nie zniszczyć?
                  • iza.bella.iza Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 10.10.11, 00:32
                    ave.duce napisała:

                    > Szłaś na rękach, żeby nie zniszczyć?

                    Szłam na obcasach prowokująco stukając!
                    • ave.duce Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 10.10.11, 00:37
                      Stuk-puk obcasem w podłogę...

                      ps. co do tego, co wiesz (@) > pytałam i czekam na wieści.
                      • iza.bella.iza Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 10.10.11, 00:41
                        Przeczytałam. Dzięki. Odpiszę jutro.
                • wylogowany.pielegniarz Re: p.s. Byłam w kamuflażu a'la Czerwony Kapturek 09.10.11, 22:54
                  Moja wyobraźnia już działa:)
      • ex.mila Re: Byłam i mężą zaufania widziałam:) 09.10.11, 20:11
        Pan mąż nie startował do Cieiue ze świeczką? wybrakowany jakis:-))
        • iza.bella.iza Re: Byłam i mężą zaufania widziałam:) 09.10.11, 20:27
          Jakiś taki był onieśmielony. Może przez ten płaszcz?
          • ex.mila Re: Byłam i mężą zaufania widziałam:) 09.10.11, 20:32
            iza.bella.iza napisała:

            > Jakiś taki był onieśmielony. Może przez ten płaszcz?
            >

            Nie każdy jest prezesem heja-do przodu "całuję rączki" w końcu. Taki prezes rodzi się raz na milion lat.
            • wylogowany.pielegniarz Re: Byłam i mężą zaufania widziałam:) 09.10.11, 20:39
              Tylko czy skończyłoby się to strzeleniem w twarz czy kopniakiem w krocze?
              • ex.mila Re: Byłam i mężą zaufania widziałam:) 09.10.11, 20:47
                wylogowany.pielegniarz napisał:

                > Tylko czy skończyłoby się to strzeleniem w twarz czy kopniakiem w krocze?

                Nie wiem jak u ciebie, ale mnie brzuch boli ze strachu...
                • wylogowany.pielegniarz Re: Byłam i mężą zaufania widziałam:) 09.10.11, 20:50
                  Mnie boli zawsze na samą myśl o kopniaku w krocze. Z tym, że ja pisałem o tym, jak Iza potraktowałaby wyrywnego i całuśnego Jarosława.
                  • axyzaa Re: Byłam i mężą zaufania widziałam:) 09.10.11, 20:56
                    wylogowany.pielegniarz napisał:

                    > Mnie boli zawsze na samą myśl o kopniaku w krocze. Z tym, że ja pisałem o tym,
                    > jak Iza potraktowałaby wyrywnego i całuśnego Jarosława.


                    nikt mnie nigdy nie kopnął w krocze na szczęście. No chyba że metaforycznie.
                  • iza.bella.iza Re: Byłam i mężą zaufania widziałam:) 09.10.11, 21:36
                    wylogowany.pielegniarz napisał:

                    > ja pisałem o tym,
                    > jak Iza potraktowałaby wyrywnego i całuśnego Jarosława.

                    Nie kopię słabszych.
                  • iza.bella.iza Pielo? Jesteś tu? n/t 09.10.11, 22:43

                    • wylogowany.pielegniarz Tak 09.10.11, 22:48
                      • axyzaa Re: Tak 10.10.11, 00:34
                        kroi się jakaś alkowa:-)


                        Nic nie widzimy, niczego nie słyszy,y, nic nie mówimy:-)))
                        • wylogowany.pielegniarz Jaka alkowa??? 10.10.11, 00:55
                          Przyszła, zaczęła od tego, co pod płaszczem, pochwaliła się butami, zapytała czy jestem, odczekała, a na koniec rzuciła, że życzy mi, żeby mi się przyśniła. Ot, kobiety...
                          • iza.bella.iza Re: Jaka alkowa??? 10.10.11, 01:08
                            No, sorry - ale z Warszawy do Szczecina baaardzo daleko, a ja teleportować się nie potrafię i proszku Fiuuuu Też nie posiadam, ani świstoklika żadnego:(
                            Pa.
                      • iza.bella.iza Re: Tak 10.10.11, 00:34
                        Buziaki na dobranoc:) I niech Ci się przyśni, to co wyobraźnia podpowiedziała;)
                        • wylogowany.pielegniarz Re: Tak 10.10.11, 00:56
                          Dobranoc:)
    • veglie Re: Idźcie, idźcie, idźcie! 10.10.11, 00:40
      Pójdziemy z Tobą.Wskaż nam tylko drogę....oby nie była to droga którą Ty wybrałaś.Ma to być droga płaska,bez zakrętów.....nie rajd Paryż-Dakar.Czekamy.:)
      • axyzaa Głuchy jesteś? 10.10.11, 00:43
        Nie gadam ze stalkerami. Wynocha z moich wątków. No chyba, ze chcesz przeprosić Olgę, ale nie sądzę, żeby było cię stać na taki gest.
        • veglie Re: Głuchy jesteś? 10.10.11, 00:45
          axyzaa napisała:

          > Nie gadam ze stalkerami. Wynocha z moich wątków. No chyba, ze chcesz przeprosić
          > Olgę, ale nie sądzę, żeby było cię stać na taki gest.

          Miła jesteś bardzo.Jaka Helga?:)
          • axyzaa Re: Głuchy jesteś? 10.10.11, 00:49

            >
            > Miła jesteś bardzo.Jaka Helga?:)

            Podejrzewam, ze nie pamiętasz swojego ostatniego występu. To cię oczywiście nie usprawiedliwia, że obrazając innych byłeś nawalony jak meserszmit. Dla mnie jesteś forumowo martwy.
            • veglie Re: Głuchy jesteś? 10.10.11, 00:56
              axyzaa napisała:

              >
              > >
              > > Miła jesteś bardzo.Jaka Helga?:)
              >
              > Podejrzewam, ze nie pamiętasz swojego ostatniego występu. To cię oczywiście nie
              > usprawiedliwia, że obrazając innych byłeś nawalony jak meserszmit. Dla mnie je
              > steś forumowo martwy.

              Wszystko pamiętam.Ciebie też........ale nigdzie nie będę donosił.Słowo!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja