akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 własności

11.10.11, 15:36
owego mieszkania czy niewielkiego domu, więc kto tu bije pianę?
    • kontestatorbg Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 15:41
      Taki jest nieoficjalny projekt, pytanie tylko czy jak po wyborach Rostowski ujawni prawdziwy stan finansów to się nie okaże że katastralny będą płacić wszyscy
      Ale nie powiem że w przypadku tych co mają kilka mieszkań albo kilka domów to nie jest dobry pomysł. Taki podatek od luksusu
      • kontestatorbg Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 15:42
        A fe. Wstrętny zazdrośnik ze mnie wyszedł ;)
        • tw_wielgus Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 17:18
          Widzisz... Jeżeli ktoś ma wiecej niż jedno mieszkanie to koszt poniesiony w wyniku podatku jaki nałoży na niego państwo przeniesie na najemców. I znowu zapłacą za to Ci którzy są najubożsi.
          Tak to już jest ten świat skonstruowany.
      • hummer Od czego jest żona, kochanka, siostra 11.10.11, 15:46
        kontestatorbg napisał:

        > Ale nie powiem że w przypadku tych co mają kilka mieszkań albo kilka domów to
        > nie jest dobry pomysł. Taki podatek od luksusu

        Ważne by zostało w rodzinie.
      • humbak Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 15:55
        Luksusu:) Zwłaszcza jak ktoś wpakował całe oszczędności na mieszkanie w jakimś dużym mieście na wynajem. Faktycznie luksus:)
        • yoma Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 15:57
          A idzis, a to akurat można ładnie zapłacić. Niech nie płaci katastralnego ten, kto płaci dochodowy od najmu lokalu...
          • yoma Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 15:57
            ładnie załatwić, chciałam powiedzieć, przepraszam
    • anwad Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 16:51
      Podatek katastralny to realny efekt wyboru PO. Waszego wyboru.
      • trevik Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 16:57
        > Podatek katastralny to realny efekt wyboru PO. Waszego wyboru.

        Gdyby nie PO nie mielibyśmy wogóle podatków....

        T.
        • anwad Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 17:15
          Teraz będziemy mieli taki, który zniszczy większość rodzin.
          • tw_wielgus Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 17:22
            "Od pewnego czasu mówi się o wprowadzeniu podatku katastralnego."
            Artykuł z dnia: 10.01.2003
            linia.com.pl/indeks.php?d=34&w=246&p=00
            • anwad Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 17:30
              Nieważne co i kiedy się pisało, ważne co i kto decyduje wprowadzać.
              • tw_wielgus Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 17:41
                Ależ wręcz przeciwnie, ciągłość państwa, prawa itd.

                Chociaż propaganowo niewątpliwie masz rację. Propagandowo można to znakomicie wykorzystać.
                • anwad Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 18:45
                  Sugerujesz, że Tusk nie ma wyjścia? Wszyscy zapłacimy za Wasz wybór.
                  • tw_wielgus Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 18:48
                    Nie znam uwarunkowań, nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie.
                    Musiałbym coś wiecej poczytać w szczególności zalecenia UE w tej kwestii.
                    • hummer UE nic nie zaleca w tej kwestii 11.10.11, 18:54
                      tw_wielgus napisał:

                      > Nie znam uwarunkowań, nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie.
                      > Musiałbym coś wiecej poczytać w szczególności zalecenia UE w tej kwestii.

                      linia.com.pl/indeks.php?d=34&w=246&p=00
                      • tw_wielgus Re: UE nic nie zaleca w tej kwestii 11.10.11, 19:05
                        Z tej notki to akurat nie wynika. Cytowałem ją parę postów wcześniej w tym wątku.
                        Przyznaję się, że nie wiem i dlatego nie odpowiedziałem wprost na pytanie Anwad.
                        • hummer Cała ta dyskusja jest od końca strony 11.10.11, 19:17
                          tw_wielgus napisał:

                          > Z tej notki to akurat nie wynika. Cytowałem ją parę postów wcześniej w tym wątk
                          > u.
                          > Przyznaję się, że nie wiem i dlatego nie odpowiedziałem wprost na pytanie Anwad
                          > .

                          1. Jakie stawki?
                          2. Komu płatne (gmina, skarb państwa). Jestem za gminą. O wiele łatwiej odwołać radnych czy wójta niż premiera w drodze referendum, jeśli minie się oczekiwaniami społeczeństwa.
                          3. Od kogo będzie zależała wycena nieruchomości?
                          4. Co z amortyzacją?
                          5. Co w zamian (kataster służy czemuś więcej niż ściąganiu podatków).
                          6. Co niby oznacza 1 nieruchomość wolna od podatku (patrz post, żony, kochanki siostry). Czy można zdecydować, która nieruchomość miałaby być zwolniona z podatku kto będzie o tym decydował?
                          7. Jak miałby się ten podatek do analogicznych w innych krajach (wyższy niższy?).
                          8. Jak wpłynie ów podatek na rynek nieruchomości? Można zarżnąć dział gospodarki zwany budownictwem.
                          9 itd.
                    • anwad Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 20:25
                      Co ma UE do naszych podatków. To najlepsze wyjaśnienie dla otumanionych ludzi, którym trzeba coś wmówić.
              • trevik Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 18:34
                To już podrzucę następny temat: wprowadzenie opłat za autostradę A4. Prawdopodobnie gdzieś od początku następnego roku.
                Możesz już zaczynać psy na Tusku wieszać, nic to, że ta koncepcja była zarysowana zdajsie jeszcze za Buzka a podtrzymał ją Miller, Belka, Marcinkiewicz i Kaczyński. Na kogo wypadnie z realizacją na tego bęc! Proponuję realizować więc tylko projekty krótkie - takie w jednej kadencji. Autostrad nie wybudujemy, ale drogę od gminy do gminy to już pewnie da radę.

                T.
                • qwww Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 12.10.11, 02:22
                  > Możesz już zaczynać psy na Tusku wieszać, nic to, że ta koncepcja była zarysowa
                  > na zdajsie jeszcze za Buzka

                  tiaa, straszny ło-Buzek, TW SB "Chemik", to zdaje się w żydoPiSSie aktualnie jest pewnie ? :)

                  a podtrzymał ją Miller, Belka, Marcinkiewicz i Kacz
                  > yński. N

                  Belka & Moherkiewicz to chiba obecnie frakcja peło, POPiSSu...
    • ave.duce Kataster? Jestem za. bt. 11.10.11, 17:01
      • trevik Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 17:21
        Pora rozprawić się z tą polityczno-lewacką ściemą, że bogatym jest ten kto dużo zarabia - społecznie jest to ten, kto przede wszystkim dużo ma.

        Raz, że jest w tym pewna sprawiedliwość; Państwo jest obciążone majątkiem obywateli - można sobie wyobrazić o ile mniej wydatków miałoby państwo gdyby były tylko pola i lasy a po drugie będzie wymiar edukacyjny dla zwolenników krojenia bogatych... oby się nie okazało, że gość z piękną chałupą i dochodem 3kPLN nie jest faktycznie znacznie bogatszym niż ten, co zarabia 5k i wynajmuje mieszkanie w Warszawie,

        T.
        • ave.duce Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 17:26
          Ustawa musi być prosta. I nie pozostawiać niczego "uznaniowego".
          • tw_wielgus Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 17:29
            Tak a kwestia wyceny, hę?
            Obowiązywać bedą wyceny regulowane, czy komercyjne?
            • ave.duce Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 17:37
              uśredniona cena > pasuje?
              • tw_wielgus Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 17:39
                Nie istnieje coś takiego jak uśredniona cena w przypadku nieruchomości. Ktoś kto poniósł nakłady na to aby podnieść wartość swojej nieruchomości ( załóżmy w budownictwie szeregowym) posiadając dom o takiej samej kubaturze jak sąsiad teoretycznie ma nieruchomosć o większej wartości. I za to właśnie zostanie ukarany.
                • ave.duce Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 17:44
                  Wyobraź sobie, że sama taka zastosowałam przy wycenie działki.
                  Może sięgnąć po ustawy, które regulują to w innych krajach? Nie musimy znowu odkrywać Ameryki (jak zwykle - wychodzi to kiepsko).
                  • tw_wielgus Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 17:49
                    Kiedy mi przyszło płacić podatek w US urzędnik uznaniowo zakwestionował kwotę z umowy notarialnej. To długa historia niemniej zostałem zmuszony do dopłacenia uznaniowej kwoty podatku wedle widzimisię urzędnika. Tak to właśnie jak w powyższym przykładzie bedzie działało.
                    • ave.duce Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 17:51
                      Napisałam niżej > ZERO/zi0bro uznaniowości.
                      • tw_wielgus Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 17:52
                        A ja napisałem o praktyce.
                        Czyli Ty piszesz o tym jak to sobi wyobrażasz a ja o tym jak to działa.
                        • ave.duce Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 17:58
                          Nie, praktykę tez znam. Np. podatek od nabycia/sprzedaży używanego samochodu.
                          Ustawa o podatku katastralnym już obowiązuje?
                          • tw_wielgus Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 18:02
                            Jeszcze nie ale prace nad nią trwają od 2003 roku.
                            Trzeba było wycenić ileś tam nieruchomości, zaprowadzić ewidencje, itd...
                            Teraz jeszcze jedna wątpliwość.... jeżeli komuś wyceniono nieruchomość w okresie "górki" w handlu mieszkaniami, a teraz jego mieszkanie jest warte dużo mniej to jaki będzie płacił podatek?
                            • ave.duce Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 18:03
                              Już są wyceny?
                              • tw_wielgus Re: Ja również, ale z warunkami 11.10.11, 18:23
                                Wiem że były przeprowadzane prace związane z wycenami ale na jakim sa etapie nie mam pojęcia.
                        • trevik Niemożliwe 11.10.11, 18:52
                          > Czyli Ty piszesz o tym jak to sobi wyobrażasz a ja o tym jak to działa.

                          Jak to działa to możesz zobaczyć na przykładzie Stanów Zjednoczonych. Jak pogadasz z Amerykaninem to powie ci nawet, gdzie warto mieszkać a gdzie nie, bo wysokość tego podatku jest tam ustalana nawet na poziomie stanu a niektóre stany mają opinię "drogich" z uwagi na ten podatek,

                          T.
                          • tw_wielgus Re: Niemożliwe 11.10.11, 19:07
                            A teraz porównajmy nasz stopień informatyzacji i USA. Orgnizację poboru i redystrybucji podatków i takie tam drobne szczegóły. Nie znajduję żadnego odniesienia do katastru w USA i planów polskiego rządu.
      • tw_wielgus Re: Kataster? Jestem za. bt. 11.10.11, 17:27
        A ja jestem przeciwny. Z b. prostej przyczyny, którą mógłym wyłuszczyć w formie wkładu.
        To b. niesprawiedliwy podatek gdyż osoba posiadająca dajmy na to mieszkanie w bloku w W-wie będzie płaciła więcej niż osoba posiadająca 200 metrowy dom w Pcimiu Dolnym.
        Ponieważ żadna z tych osób nie zamierza sprzedawać swojej nieruchomości to pod względem luksusów, ta z 200 metrowym domem ma ich zdecydowanie więcej niż osoba mieszkająca w bloku.
        A jak bedą sprzedawać, to istnieje przeceiż podatek, którym jest obciążony obrót nieruchomościami i jest on liczony od wartości nieruchomości właśnie.
        • chateau Re: Kataster? Jestem za. bt. 11.10.11, 17:31
          Ja również. Jest niesprawiedliwy i tworzy więcej problemów niż rozwiązuje.

          Poza tym co do zasady - jest uznaniowym podatkiem od własności. Uznaniowym, bo posiadanie równowartości mieszkania w złocie, dziełach sztuki czy gotówce nie jest opodatkowane.
          • tw_wielgus Re: Kataster? Jestem za. bt. 11.10.11, 17:47
            Tak, absolutnie masz rację. Lokata w nieruchomości to taka sama forma lokaty jak dewizy, złoto, czy dzieła sztuki.
            Co więcej osoba, która nabyła nieruchomosć już raz się z państwem podzieliła ( w momencie kupna, czy też płacąc podatki od dochodów) swoimi pieniędzmi. Teraz jest właścicielem i niech państwo łaskawie zabierze swoje pazerne łapy z kieszeni, która do niego nie należy.
            Pretekstów do opodatkowania można znaleźć wiele na przykład mieszkańcy miast mają gorsze jakościowo powietrze niż mieszkańcy wsi. Może wprowadźmy podatek od oddechu powietrzem mniej skażonym toksynami, z którego będziemy finansować działania pro-ekologiczne?
        • anwad Re: Kataster? Jestem za. bt. 11.10.11, 17:35
          A Kaczyński by nie wprowadził.
          • ave.duce Kaczyński rękami Zyty G. zniósł podatek 11.10.11, 17:41
            spadkowy. Ciekawe, dlaczego? Czy miało to związek z sytuacją własnościową bliźniaka przy Mickiewicza?
            Może wiesz, wszystkowiedząca tow. Anwad?
            • tw_wielgus Re: Kaczyński rękami Zyty G. zniósł podatek 11.10.11, 17:51
              Tym samym dał bogatym bo od dziedziczenia biedy nie płaciło się podatku. Taki odwrócony Janosik można by rzec.
              • ave.duce Re: Kaczyński rękami Zyty G. zniósł podatek 11.10.11, 18:02
                e.pardon.pl/pa948/467b9463002ae41a468a0688
            • trevik Re: Kaczyński rękami Zyty G. zniósł podatek 11.10.11, 18:39
              To akurat bardzo ładny przykład.
              Podatek spadkowy funkcjonuje w Niemczech i jest bardzo wysoki właśnie dlatego, aby był obciążeniem dla ludzi bogatych, którzy palcem nie kiwneli a dużo nabyli.
              W przypadku dochodzenia do majątku ciężką pracą zamiast przyjęcia spadku ( kilkuminutowa wizytą u notariusza a podatku płacić przeca nie trzeba ) trzeba zapłacić ZUS i PIT.

              Nie jestem zwolennikiem redystrybucji PKB ani majątku, ale jeśli już ona ma miejsce to może warto zabawić się w jako-tako równe traktowanie podmiotów? Czym innym jest socjalizm a czym innym socjalizm w którym zabiera się jednym a daje drugim, przy czym "oskubani" nie zawsze są tymi autentycznie bogatszymi,

              T.
        • ave.duce Re: Kataster? Jestem za. 11.10.11, 17:38
          To się przeprowadź z mieszkania w Warszawie do domu w Pcimiu Dolnym, w czym problem?
          • tw_wielgus Re: Kataster? Jestem za. 11.10.11, 17:58
            Ja to mogę w ogóle sie wynieść do Nowej Zelandii, dlaczego mam gnić w jakimś Pcimiu.
            Czy temu ma własnie służyć ta ustawa? Wyludnianiu miasy i powrotowi na wieś?
            Nie popadajmy w absurdy. Jesteśmy na innym poziomie zamożności niż kraje w których funkcjonuje podatek katastralny. Nie mamy odpowiednich systemów informatycznych, sposóbów pozyskiwania danych i sprawnego aparatu urzedniczego itd....
            Ceny nieruchomości się zmieniają. Czasami w ciągu roku o kilkadziesiąt procent jak to opisać w ustawie żeby w rzypadku spadku wartości państwo zwróciło obywatelowi należną nadpłatę?
            • ave.duce Re: Kataster? Jestem za. 11.10.11, 18:05
              Ceny nieruchomości wszędzie się zmieniają.

              Narka!
    • venus99 Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 18:43
      pianę jak zawsze biją głupcy.wszyscy w Polsce płacą podatek od nieruchomości.
      m kwadratowy drewnianej chałupku i pałace nowobogackich mają tę samą wysokość ale nie wartość.podatek katastralny jest najbardziej sprawiedliwy ale ciemnota nie jest w stanie tego pojąć.
      • tw_wielgus Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 18:49
        Nie masz racji. Podatek od nieruchomości też jest zróżnicowany i nie obejmuje wszystkich podatników jedną zryczałtowaną stawką.
        • venus99 Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 18:57
          różnice w chwili obecnej dotyczą charakteru nieruchomości i jej przeznaczenia.budynki produkcyjne obłozone są wyższą podstawą podatku i jest to chyba słuszne.
          ja rozumiem,ze sprawa generalnie dotyczy nieruchomości mieszkalnych-sądząc z bólu jaki wyrażaja pisuarki.
          • hummer Ponoć jest już znana stawka 1% 11.10.11, 19:01
            venus99 napisał:

            > różnice w chwili obecnej dotyczą charakteru nieruchomości i jej przeznaczenia.b
            > udynki produkcyjne obłozone są wyższą podstawą podatku i jest to chyba słuszne.
            > ja rozumiem,ze sprawa generalnie dotyczy nieruchomości mieszkalnych-sądząc z bó
            > lu jaki wyrażaja pisuarki.

            Wiesz ile jest warta (za ile chciałbyś sprzedać np.) Twoja nieruchomość. Od każdych 100 tys zł co roku oddasz tysiąc.
            • venus99 Re: Ponoć jest już znana stawka 1% 11.10.11, 19:07
              czyli w moim przypadku odpowiada to obecnemu stanowi.
            • trevik Re: Ponoć jest już znana stawka 1% 11.10.11, 19:13
              Nie da rady ten podatek wprowadzić w takiej wysokości - zbyt wysoko. Przy wprowadzeniu _musi być_ symboliczny, jak każdy nowo wprowadzony podatek ( stara technika polityków: najpierw symbolicznie a później stopniowo podwyższać ),

              T.
          • tw_wielgus Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 19:09
            ...a działki? To przeceiż też zwiększa lub zmniejsza, wpływa na wartość nieruchomości.
          • trevik Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 19:12
            > udynki produkcyjne obłozone są wyższą podstawą podatku i jest to chyba słuszne.

            A dlaczego jest słuszne? W cywilizowanym świecie podatkuje się zdecydowanie konsumpcję odpuszczając produkcji,

            T.
            • venus99 Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 11.10.11, 19:37
              ponieważ przynoszą zysk właścicielom.
              • trevik Re: akurat kataster nie dotknie posiadaczy 1 włas 12.10.11, 07:51
                Jak przynosza to dobrze, bo zysk się podatkuje a jak nie przynoszą? To też podatkować, bo???

                T.
    • sowa.dzienna nalozcie lepiej podatek 80% na miliarderów 11.10.11, 18:44
      i milionerów , wtedy bedzie sprawiedliwie, a nie nakladajcie katarstu na biednych rolnikow i innych biednych ludzi.
      • venus99 Re: nalozcie lepiej podatek 80% na miliarderów 11.10.11, 19:09
        sówko-kataster,kataster a nie katarst.
        dobrze jest wiedzieć o czym się pisze.
    • sawa.com Czy jest jakiś powód, ze dyskutujecie o podatku 11.10.11, 19:16
      katastralnym?
      Czy rząd na fali poparcia chce wprowadzic nastepna nową daninę? Do ściągania której trzeba bedzie zatrudnić dodatkową armie urzędników? A do okreslenia stawek armie rzeczoznawców majatkowych?!
    • sawa.com Jestem przeciwniczka podatku katastranego 11.10.11, 19:59
      Jest to podatek bardzo drogi w obsłudze.
      Antymotywacyjny. Remonty i inne ulepszenia na nieruchomości
      będą „karane”, gdyż tworzą podstawę do podwyższenia wartości nieruchomości… a wiec wyższego podatku.
      Nastąpi selekcja społeczna, rozwarstwienie – powstaną dzielnice i miasta dla bogatych, których będzie stać na utrzymanie domu w tak zw. dobrej dzielnicy.
      W Polsce przygotowuje się system wyceny sektorowej – polega to na wyznaczaniu nieruchomości reprezentatywnej w nawiązaniu do której będzie określana wartość sąsiednich nieruchomości.

      Wszystkim zwolennikom tego bandyckiego podatku chcę powiedzieć, że już obecnie jesteśmy potężnie skubani przez gminy i państwo.
      Na budowę infrastruktury (wodociągów, kanalizacji, dróg) gminy mają prawo pobierać opłaty adiacencki. Jest to opłata jednorazowa z możliwością rozłożenia na raty.
      Gminy też pobierają opłaty planistyczne. I to coraz rygorystyczniej.
      Państwo pobiera VAT przy sprzedaży gruntów budowlanych przez
      indywidualne osoby, jeśli jest to sprzedaż więcej niż jednej działki. I nie przeszkadza to naszemu fiskusowi, że narusza dyrektywę unijną mówiącą, że od majątku osobistego VATu się nie płaci.
      • venus99 Re: Jestem przeciwniczka podatku katastranego 11.10.11, 20:24
        Nastąpi selekcja społeczna, rozwarstwienie – powstaną dzielnice i miasta dla bogatych, których będzie stać na utrzymanie domu w tak zw. dobrej dzielnicy.
        a czyż tak już nie jest?
        chcieliscie kapitalizmu to go macie.
    • remik.bz wreszcie dyskusja o finansach państwa 11.10.11, 20:09
      Nie ma powodu , aby być zaskoczonym podatkiem katastralnym.
      Jest dziura budżetowa, dług publiczny.
      To , ze rząd będzie szukał pieniedzy u tych, którzy "cos mają" to żadna nowina. Trudno ,aby szukał pieniędzy u bezrobotnych.
      To dobrze, ze wreszcie jest dyskusja o finansach państwa a nie o Kaczorze.
      Szkoda,ze po wyborach.
      Podatek katastralny ma sens tylko wtedy jeśli jest powszechny i dotyczy wszystkich włascicieli nieruchomości. Rozwiązania typu "obejmuje drugą i kolejne nieruchomości" prowadzą tylko do kombinacji typu "kupuję mieszkanie na podstawioną osobę", zmusza do kombinowania( a kombinować umiemy). No i tylko powszechnośc zapewni solidne wpływy do budżetu.
      A powszechność to ludzie średnio zamozni nie milionerzy.
      Moim zdaniem będzie to na początek rzeczywiście jakaś niewielka kwota,ułamek procenta- potem systematycznie zwiększana.
      Ludzie bardzo zamozni poradzą sobie, w najgorszym wypadku "zamienią" nieruchomości na inna forme lokaty zysku.
      Problemem będzie dla "średniaków", dla tych, którzy z trudem i mozołem za pożyczki, kredyty, darowizny od rodziców stawiają własny dom czy kupują jakie takie mieszkanie i nie chcą go zamienić na "lokatę w obligacje ". Chcą mieszkać na swoim a nie wynajmować.
      I faktycznie, ktos kto ma nieduże mieszkanie w Warszawie może płacić znacznie więcej niż właściciel wypasionej willi w Zagaciu Dolnym.
      Decyduje wartość rynkowa nieruchomości.
      W trudnej sytuacji będą też ludzie mniej zamozni , starzy, niedolęzni, którzy mieszkanie kupili, wybudowali dom w czasach gdy byli "silni , mlodzi i bogaci" a teraz są starzy albo stracili pracę.
      No cóż , ale takie są realia "kapitalizmu".
      Moim zdaniem rząd Tuska po prostu nie ma wyjścia , gdzies musi szukac pieniędzy. I najlepiej wprowadzić taki podatek na fali euforii "zwycięstwa nad Kaczorem".
      PS Czy ktoś wie czy podatkiem katastralnym Skarb Państwa będzie sie dzielił z lokalnym samorządami na terenie których są te nieruchomosci?
      Dzisiejszy podatek od nieruchomości to podatek lokalny , służy gminie, smorządom. Katastralny ma z założenia słuzyć Państwu, ale może nie cały.
      • sawa.com Re: wreszcie dyskusja o finansach państwa 11.10.11, 20:57
        remik.bz napisał:

        > Moim zdaniem będzie to na początek rzeczywiście jakaś niewielka kwota,ułamek pr
        > ocenta- potem systematycznie zwiększana.

        Pobozne zyczenie. Wtedy podejrzewam nie pokrywałby nawet kosztow jego ściągania. To jest kosztowny podatek. Co jakis czas trzeba dokonywać powszechnej idącej w miliony sztuk taksacji nieruchomości. Rynek nieruchomości przeciez faluje. Raz one drożeja, raz tanieją. A ile bedzie sporów sądowych na nieprawidłowa wycenę! A to wszystko to koszt i to z budżetu państwa lub gminy. Dodatkowi urzędnicy. Moim zdaniem nie powinno się wprowadzać podatków, których obsługa pochłania z nich większośc wpływów.



        > W trudnej sytuacji będą też ludzie mniej zamozni , starzy, niedolęzni, którzy
        > mieszkanie kupili, wybudowali dom w czasach gdy byli "silni , mlodzi i bogaci"
        > a teraz są starzy albo stracili pracę.
        > No cóż , ale takie są realia "kapitalizmu".


        No wlasnie. Ale nie tylko. Pójdą w górę czynsze lokatorskie.

        > Moim zdaniem rząd Tuska po prostu nie ma wyjścia , gdzies musi szukac pieniędzy
        > . I najlepiej wprowadzić taki podatek na fali euforii "zwycięstwa nad Kaczorem"

        Ma wyjście. Powinien zrobić prawdziwą i racjonalną reforme finansów publicznych. A nie wprowadzać grabieżcze i nieracjonalne podatki.

        > PS Czy ktoś wie czy podatkiem katastralnym Skarb Państwa będzie sie dzielił z l
        > okalnym samorządami na terenie których są te nieruchomosci?
        > Dzisiejszy podatek od nieruchomości to podatek lokalny , służy gminie, smorządo
        > m. Katastralny ma z założenia słuzyć Państwu, ale może nie cały.

        Z zalozenia podatki od nieruchomości są lokalne.
        • sawa.com Re: wreszcie dyskusja o finansach państwa 11.10.11, 21:32
          Do moich wywodów o podatku katastralnym dodam jeszcze, ze
          podobny mechanizm funkcjonuje u nas w obliczaniu czynszu za wieczyste uzytkowanie i ze owe czynsze powodują dramatyczne podwyzki kosztów utrzymania mieszkań tam gdzie stoja one na gruntach w wieczystym uzytkowaniu.
          Każda aktualizacja wartości gruntu powoduje wielkie poruszenie i protesty tych, których to dotyczy. Prawie wszystkie aktualizacje są oprotestowywane i kierowane do sądów administracyjnych.
        • remik.bz Re: wreszcie dyskusja o finansach państwa 11.10.11, 21:50
          sawa.com napisała:

          > remik.bz napisał:
          >
          > > Moim zdaniem będzie to na początek rzeczywiście jakaś niewielka kwota,
          > ułamek pr
          > > ocenta- potem systematycznie zwiększana.
          >

          > Pobozne zyczenie. Wtedy podejrzewam nie pokrywałby nawet kosztow jego ściągani
          > a. To jest kosztowny podatek.

          No cóż , muszę przyznać Ci rację. Wynika z tego , że powinien być od razu wysoki.

          Co jakis czas trzeba dokonywać powszechnej idącej
          > w miliony sztuk taksacji nieruchomości. Rynek nieruchomości przeciez faluje.
          > Raz one drożeja, raz tanieją.

          Ale na świecie nieruchomości tez tanieja i drożeja i jakoś ten podatek jednak funkcjonuje.

          A ile bedzie sporów sądowych na nieprawidłowa wyc
          > enę! A to wszystko to koszt i to z budżetu państwa lub gminy

          Mozna to załatwić tak jak problem wywłaszczanych pod drogi nieruchomości. Jest decyzja o zajęciu nieruchomości i trzeba ją realizowac.
          Będzie decyzja podatkowa to trzeba płacic nie czekając na wyrok sądu.
          A potem po zakończeniu sporu w sądzie placi ten który przegrał.


          Dodatkowi urzędni
          > cy. Moim zdaniem nie powinno się wprowadzać podatków, których obsługa pochłani
          > a z nich większośc wpływów.

          To zalezy od wielkości tych wpływów czyli od wysokości podatku.
          >
          >
          >
          > > W trudnej sytuacji będą też ludzie mniej zamozni , starzy, niedolęzni
          > , którzy
          > > mieszkanie kupili, wybudowali dom w czasach gdy byli "silni , mlodzi i b
          > ogaci"
          > > a teraz są starzy albo stracili pracę.
          > > No cóż , ale takie są realia "kapitalizmu".

          >
          > No wlasnie. Ale nie tylko. Pójdą w górę czynsze lokatorskie.

          Pewnie , ze pójdą. Ale cóż, takie sa realia kapitalizmu.
          >
          > > Moim zdaniem rząd Tuska po prostu nie ma wyjścia , gdzies musi szukac
          > pieniędzy
          > > . I najlepiej wprowadzić taki podatek na fali euforii "zwycięstwa nad Kac
          > zorem"
          >

          >
          Ma wyjście. Powinien zrobić prawdziwą i racjonalną reforme finansów publicznych
          > . A nie wprowadzać grabieżcze i nieracjonalne podatki.

          Każdy podatek można nazwać grabieżą. A reforma finansów w sytuacji olbrzymiego długu publicznego i dziury budżetowej to nie tylko cięcie kosztów ale i zwiększanie wpływów. A wpływy to m.in. podatki.
          >
          > > PS Czy ktoś wie czy podatkiem katastralnym Skarb Państwa będzie sie dz
          > ielił z l
          > > okalnym samorządami na terenie których są te nieruchomosci?
          > > Dzisiejszy podatek od nieruchomości to podatek lokalny , służy gminie, sm
          > orządo
          > > m. Katastralny ma z założenia słuzyć Państwu, ale może nie cały.
          >

          > Z zalozenia podatki od nieruchomości są lokalne.

          OK. Tyle,że tradycyjny podatek od nieruchomości to po prostu iloczyn metrów kwadratowych razy jakaś stawka za metr . Upraszczając, im nieruchomość większa tym podatek większy. Mam na mysli klasyczny podatek od nieruchomości w sensie literalnym.
          Podatek katastralny to podatek od "wartości" czyli od 'bogactwa". Hipotetycznego bogactwa.
          Jesli masz działkę w terenie "drogim" i nie czerpiesz z niej zysków (np budując mieszkania na wynajem) tylko sadzisz maliny i porzeczki - to masz problem. Placisz nie za m2, nie za maliny tylko za potencjalne zyski, które teoretycznie możesz miec.
          Dlatego moim zdaniem nie jest to podatek od nieruchomosci tylko podatek od hipotetycznej "zamożności".
          No i jeszcze jedna sprawa.Czy to podatek dla gmin czy samorządów ?
          To budżet ma dziś olbrzymie problemy. W tej sytuacji podatek obojetny dla budżetu raczej nie byłby priorytetem rządowym.
          >
          • sawa.com Re: wreszcie dyskusja o finansach państwa 11.10.11, 22:25
            remik.bz napisał:

            > No cóż , muszę przyznać Ci rację. Wynika z tego , że powinien być od razu wysok
            > i.


            No comment

            > Ale na świecie nieruchomości tez tanieja i drożeja i jakoś ten podatek jednak f
            > unkcjonuje.


            hmm. Nie wszedzie. Zachód wlaśnie bankrutuje. I jednym z powodów tego bankructwa są przerosty biurokratyczne. A temu podatkowi do jego funkcjonowania naprawdę potrzebna dodatkowa armia urzędników. Jest to podatek drogi!

            > Mozna to załatwić tak jak problem wywłaszczanych pod drogi nieruchomości. Jest
            > decyzja o zajęciu nieruchomości i trzeba ją realizowac.
            > Będzie decyzja podatkowa to trzeba płacic nie czekając na wyrok sądu.
            > A potem po zakończeniu sporu w sądzie placi ten który przegrał.


            Rozwiązanie bijące w obywatela. Administracja publiczna powinna być służebna wobec obywateli... a nie łupieżcza.

            > > No wlasnie. Ale nie tylko. Pójdą w górę czynsze lokatorskie.
            >
            > Pewnie , ze pójdą. Ale cóż, takie sa realia kapitalizmu.


            Kapitalizm nie jedno ma imie. W naszej konstytucji zaraz w drugim artykule napisane jest:

            Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

            a o ustroju gospodarczym stanowi artykuł 20

            Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.


            > Każdy podatek można nazwać grabieżą. A reforma finansów w sytuacji olbrzymiego
            > długu publicznego i dziury budżetowej to nie tylko cięcie kosztów ale i zwię
            > kszanie wpływów. A wpływy to m.in. podatki.


            Zamiast łupić obywateli rząd powinien zapewniać warunki (poprzez tworzenie dobrego prawa)
            do wzrostu gospodarczego. Ten zaś zapewni wzrost wpływów do budżetu państwa.

            > No i jeszcze jedna sprawa.Czy to podatek dla gmin czy samorządów ?
            > To budżet ma dziś olbrzymie problemy. W tej sytuacji podatek obojetny dla budże
            > tu raczej nie byłby priorytetem rządowym.


            Jest to podatek do samorządów.
        • remik.bz Zwolennicy PO dziwnie zamilkli 11.10.11, 22:05
          Coś mi sie wydaje, ze zwolennicy PO albo nie interesuja sie kwestiami podatków w Polsce albo nieiwele mają w tej sprawie do powiedzenia.
          Doszło do groteskowej sytuacj, gdzie przeciwnicy rządu (Sawa i ja) wymieniaja argumenty "za" i "przeciw" podatkowi katastralnemu.
          A przecież ten podatek dotknie głównie tych co "coś mają" czyli teoretycznie zwolenników PO.
          • woda_woda Bynajmniej. 11.10.11, 22:08
            Jestem za, ponieważ jest to podatek sprawiedliwy i pomaga gminom w rozwoju. I tyle.
            • hummer Re: Bynajmniej. 11.10.11, 22:19
              woda_woda napisała:

              > Jestem za, ponieważ jest to podatek sprawiedliwy i pomaga gminom w rozwoju. I t
              > yle.

              Pytanie było czy pójdzie do Skarbu Państwa czy do gmin. Co pomoże gminom w rozwoju, jak stracą prawo do podatku gminnego od nieruchomości? Wprowadzanie go też w czasach kryzysu to nie jest dobra droga. Dodatkowe obciążenie obywateli, może rozpętać pułapkę kredytową, nie spłacane kredyty powodują spadek cen nieruchomości. Banki nie mają nawet zabezpieczenia w hipotece. Kula śnieżna.
            • sawa.com Re: Bynajmniej. 11.10.11, 22:38
              woda_woda napisała:

              > Jestem za, ponieważ jest to podatek sprawiedliwy i pomaga gminom w rozwoju. I t
              > yle.

              A na czym polega ta sprawiedliwość? Mozesz nam wyjasnić. I dlaczego z tak powszwechnym sprzeciwem spotyka sie dziś użytkowanie wieczyste za które mechanizm naliczania opłat jest taki sam jak w projektowanym podatku katastralnym?
            • chateau Re: Bynajmniej. 11.10.11, 22:50
              Nie jest sprawiedliwy. To po prostu kolejny haracz. Z wieloma bardzo negatywnymi konsekwencjami.

              Dziwi mnie jak łatwo można łykać kolejne obciążenia podatkowe, to przecież fiskalizm w czystej formie.
              • remik.bz Rząd i tak zrobi co zechce 11.10.11, 23:32
                chateau napisał:

                > Nie jest sprawiedliwy. To po prostu kolejny haracz. Z wieloma bardzo negatywnym
                > i konsekwencjami.
                >
                > Dziwi mnie jak łatwo można łykać kolejne obciążenia podatkowe, to przecież fisk
                > alizm w czystej formie.

                My to sobie możemy tylko o teorii pogadać.
                Rząd i tak zrobi co zechce. Ma wiekszośc parlamentarną, swego prezydenta a poparcie społeczne juz teraz , po wyborach do niczego nie jest mu potrzebne.
                Czy nam się to podoba czy nie wszystko wskazuje na to,ze będziemy "łykać" kolejne obciążenia podatkowe. W kolejce czeka VAT i PIT, likwidacja ulg podatkowych, odliczeń.
                • chateau Re: Rząd i tak zrobi co zechce 11.10.11, 23:44
                  > W kolejce czeka VAT i PIT, likwidacja ulg podatkowych,
                  > odliczeń.
                  I oczywiście masz na poparcie tej tezy garść dowodów?

                  > Rząd i tak zrobi co zechce. Ma wiekszośc parlamentarną, swego prezydenta a popa
                  > rcie społeczne juz teraz , po wyborach do niczego nie jest mu potrzebne.
                  Wybory to nie jest "widziały gały co brały."
                  Było dwóch tak myślących i obaj się przejechali.
              • woda_woda Re: Bynajmniej. 12.10.11, 00:21
                chateau napisał:

                > Nie jest sprawiedliwy.

                Jest. Jeśli ja mam działkę 100o m w atrakcyjnym centrum miasta a ty masz działkę 1000 m na zaniedbanym peryferiach to powinniśmy płacić tyle samo ?
                • chateau Re: Bynajmniej. 12.10.11, 00:28
                  A dlaczego nie? I za co płacić? Za fakt posiadania? To ja jestem państwu winien więcej, bo mieszkam w lepszej lokalizacji, a jak mnie nie stać na ten podatek to won do gorszej?

                  A co jeśli to "atrakcyjne centrum miasta" przyjdzie do ciebie?
                  • woda_woda Re: Bynajmniej. 12.10.11, 00:31
                    chateau napisał:

                    > I za co płacić? Za fakt posiadania?

                    Nie, za atrakcyjność miejsca zamieszkania.
                    • woda_woda Przykro mi, chateau, 12.10.11, 00:35
                      ale jak ktoś chce atrakcyjnie mieszkać, powinien za to płacić.

                      A i gminy miałyby nareszcie pieniądze na infrastrukturę.
                      • qqazz Re: Przykro mi, chateau, 12.10.11, 00:50
                        woda_woda napisała:
                        > ale jak ktoś chce atrakcyjnie mieszkać, powinien za to płacić.
                        > A i gminy miałyby nareszcie pieniądze na infrastrukturę.

                        No zalezy, co innego jak kupujesz taka lokalizacje gdzie sa koszta a co innego jak ci ktoś narzuca koszta na własnosć wbrew twej woli, gmina czy inny organ samorządowy nie moze byc dla własciciela gruntu organem nadrzędnym tylko co najwyzej równorzędnym.
                        W tej materii tkwimy w głębokiej komunie.


                        pozdrawiam
                    • chateau Re: Bynajmniej. 12.10.11, 00:37
                      Ale kataster nie wycenia atrakcyjności tylko wartość rynkową.

                      Zresztą nie widzę najmniejszego powodu, żeby państwo ściągało ze mnie haracz za "atrakcyjność" miejsca zamieszkania.
                      • woda_woda Re: Bynajmniej. 12.10.11, 00:41
                        Kataster nieruchomości
                        pl.wikipedia.org/wiki/Kataster_nieruchomości
                        > Zresztą nie widzę najmniejszego powodu, żeby państwo ściągało ze mnie haracz za
                        > "atrakcyjność" miejsca zamieszkania.

                        Powtórzę: chcesz atrakcyjnie mieszkać - płać.
                        • sawa.com Re: Bynajmniej. 12.10.11, 07:35
                          woda_woda napisała:

                          > Powtórzę: chcesz atrakcyjnie mieszkać - płać.


                          Jest to bardzo arbitralne podejście. Nie mające nic z idei państwa obywatelskiego. Pokazujesz jak podatek katastralny moze wymusić podział przestrzeni urbanistycznej na dzielnice dla bogaczy i na peryferie slamsów dla uboższych.
                          Ubogi wcale nie oznacza automatycznie patologii. Ubogi często oznacza uczciwość lub nieporadność zyciową. Czasem świadomy wybór sposobu zycia być z dylematu To Have or to Be? (Mieć czy być) Ericha Fromma.
                          Bogaczami zaś często zostają ludzie pozbawieni skrupułów. Nie mowię, że to jest reguła... ale tak bywa
                          • woda_woda Oj, sawo, sawo... 12.10.11, 08:56
                            dowiedz się, jak podatek katastralny wpływa na zwiększenie obrotu nieruchopmościami, obniżenie cen i rozwój miast.

                            Jak zwykle piszesz o czymś, o czym nie masz pojęcia.
                      • trevik Re: Bynajmniej. 12.10.11, 08:07
                        > Ale kataster nie wycenia atrakcyjności tylko wartość rynkową.

                        A wartość rynkowa bierze się z.... sufitu?

                        Poza tym lokalizacje bardziej atrakcyjne to na ogół te z lepszą infrastrukturą a tą też trzeba utrzymywać.

                        Jako jedyne sensowne "przeciw" widzę koszt tego podatku ( faktycznie jest kosztowny), ale to nie jedyny kosztowny podatek, który jest ściągany. PIT również tani nie jest a jednym z tańszych jest VAT.

                        Kataster ma jednak jeden plus: pewna grupa ludzi którą w każdych wyborach głosuje za rozdawnictwem dowiedziałaby się, na czym polega rozdawnictwo jeśli do rozdawania wzięłoby się i ich majątki. To zasadniczy powód dla którego jestem zwolennikiem tego podatku, ale jest jeszcze drugi: powoduje zmniejszenie opłacalności spekulacji na rynku nieruchomości i spadek cen, ergo, zwiększa ich dostępność do obywateli ( nie opłaca się "kisić" nieruchomości czekając na dobre ceny ) a to też plus, bo gruntów w nadmiarze państwo nie ma,

                        T.
    • zaginionawmoderacji chcieliście PO i Tusku to "pijcie z niego wszyscy" 12.10.11, 08:49
Inne wątki na temat:
Pełna wersja