neoretronick
14.10.11, 15:24
... w rzeczy samej ?
Jeszcze dochodzi karanie za taką obrazę jak za średniowiecznej świętej inkwizycji , a tu mamy XXI wiek. Wcale mi przy tym nie chodzi aby kogokolwiek urażać albo obrażać, ale nie podzielam przekonania o potrzebie ochrony uczuć tego rodzaju. Stan psychiczny osoby, która twierdzi, że cierpi, ilekroć ktoś okazuje brak uwielbienia dla czegoś, co ona wielbi, zasługuje na terapię np. psychiatryczną, a nie na sankcjonowanie go przez zakazywanie ludziom zachowań mogącym wywołać u kogoś takie cierpienie, które najczęściej uzewnętrzniane jest również wyrazem postawy przepojonej nietolerancją.
Jestem za tym, aby kretyński zapis w kodeksie karnym dot. obrazy uczuć religijnych zniknął raz na zawsze.
-