W kwestii związków partnerskich

22.10.11, 17:27
nie uważam za stosowne żeby uprzywilejować je finansowo - głównie dotyczy wspólnego opodatkowania. Po co uchwalać prawo dla związkow fikcyjnych, wystarczą pozostałe uprawnienia jak dziedziczenie, pierwszeństwo do najmu mieszkania etc.

Zastanawiałbym się czy dokładać roboty urzędasom z USC. Wg mnie wystarczyć powinien akt notarialny, to załatwia sprawę.
    • ukos Re: W kwestii związków partnerskich 22.10.11, 18:21
      haen2010 napisał:

      > nie uważam za stosowne żeby uprzywilejować je finansowo

      Szczególnie wspólne opodatkowanie jest przywilejem małżeństw, zachętą do ich istnienia jako komórek potencjalnie lub rzeczywiście wychowawczych. Udzielanie tego przywileju tylko z tego tytułu, że jakieś osoby się lubią, byłoby po prostu nadużyciem, wyłudzeniem.
    • mariner4 Twój idol Biedroń chce się żenić, lub 22.10.11, 18:34
      wychodzić za mąż. Dokładnie nie wiem. Zainteresuj się.
      M.
      • haen2010 Re: Twój idol Biedroń chce się żenić, lub 22.10.11, 18:50
        Biedroń i jego partner są mi obojętni, ale Twoi pedofile nie bardzo, jakby mi się taki dobrał do mojego dziecka to musiałbym siedzieć. Jaja wyrżnięte wraz z odbytem.
        • mariner4 Jak można tak o towarzyszu partyjnym? 22.10.11, 18:51
          Fe!
          M.
    • smalltownboy Re: W kwestii związków partnerskich 22.10.11, 19:02
      Podatki dochodowe powinny być zlikwidowane. To kara za pracę i pracowitość.
    • hummer We Francji to całkiem dobrze działa 23.10.11, 12:21
      I nie są to związki fikcyjne. Wiele ludzi żyje w Twoich fikcyjnych związkach przez dekady.

      Masz coś przeciw, by taki związek sformalizować u notariusza?

      wiadomosci.onet.pl/kraj/sld-sklada-wniosek-ws-zwiazkow-partnerskich,1,4887851,wiadomosc.html
      • icek.goldberg Czy ktoś zna definicję związków partnerskich 23.10.11, 13:27
        W związek małżeński wstępują:
        1.) Dwie osoby
        2.) odmiennej płci
        3.) stanu wolnego
        A jak to ma wyglądać w związkach partnerskich?
        A może lepiej uchwalić ustawę bez wdawania się w szczegóły i niech ją interpretuje ten gruby krętacz z SLD???
        • wlodzimierz.ilicz Ja mam pomysła: 23.10.11, 14:46
          W związek partnerski wstępuje:
          1. Dowolna ilość osób (no bo dlaczego tylko dwie?)
          W spółkach cywilnych może spólkować dowolna ilość partnerów dowolnej płci.
          Więc:
          2. Dowolnej płci
          i
          3. Stanu do-wolnego

          I odjazd!
          • hummer Nie ma obowiązku wstępowania w związek partnerski 23.10.11, 14:52
            Macie już upatrzoną grupę partnerów, by w nią wstąpić?
    • sclavus Rozumiem... 23.10.11, 14:58
      zaściankowość, wszystkich do tej pory wpisujących tu bzdury...
      Jedynie hummer napisał mądrzej, choć we Francji to działa dobrze, to taki związek deklaruje się przed prefektem a nie notariuszem, który wziąłby za akt grubą forsę...
      I działa to dobrze we wszystkie strony: jest o wiele mniej deklaracji o rozejściu się sPACSowanych niż rozwodów... sPACSowani, korzystają ze wszystkich dobrodziejstw małżeństwa oprócz prawa do adopcji... ale i to przyjdzie
      I jest to niczym innym niż alternatywą dla małzeństwa!!
      PACS - Pacte Civil de Solidarité - Cywilny Pact Solidarności)
      • hummer Re: Rozumiem... 23.10.11, 15:24
        Bo co to jest związek partnerski? To związek ludzi, którzy współtworzą gospodarstwo domowe 24h/rok. Jak to robią, nie mi się mieszać o ile nie łamią prawa, np. gwałt czyniąc. W końcu nie ma obowiązku wstępowania weń.

        Prawo do adopcji bym na razie zostawił. Może kiedyś. Ale nie widzę przeciwwskazań by nie tylko dwie osoby, ale i więcej mogły tworzyć wspólnie jedno stadło, na dobre i na złe.

        Państwu nic do tego jak ludzie żyją w stadle. Nie wszystko też, co się dzieje w RP musi mieć akceptację biskupa. Oni tam żyją w związku partnerskim o nieograniczonej liczbie członków (zakony, zgromadzenia itd). Związek ten trwa przez millenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja