Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"?

27.10.11, 10:34
13.05.2010, 05:00 [Magdalena Rubaj]
Te wstrząsające informacje ujawnił Faktowi rosyjski prokurator, który należy do zespołu badającego przyczyny katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Nasz rozmówca to jeden z bliskich współpracowników pierwszego zastępcy prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej, szefa komitetu śledczego przy prokuraturze, Aleksandra Bastrykina (57 l.). Dlatego nasz rozmówca zgodził się o tym opowiedzieć pod warunkiem, że nie ujawnimy jego nazwiska.
www.fakt.pl/artykuly,Piloci-krzyczeli-Jezu-Jezu-,71784,0,61,1,0,0,0.html
27.10.2011 05:30 [Magdalena Rubaj]
Sprawdzono każdy element wyposażenia lotniska w Smoleńsku, zapadła nawet decyzja o remoncie pas lotniska Siewiernyj. – Inaczej do tej wizyty by nie doszło – mówi Faktowi osoba z ówczesnych władz BOR. – Aż trudno mi uwierzyć, że mogło być inaczej – tak nasz rozmówca komentuje doniesienia o zaniechaniach, o które prokuratura podejrzewa BOR przygotowujący wizyty w 2010 r. 7 kwietnia 2010 r. delegacja z premierem szczęśliwie wylądowała. Lot z 10 kwietnia okazał się tragiczny – zginęło 96 osób.
www.fakt.pl/Dla-Kwasniewskiego-robili-remont-w-Smolensku,artykuly,135054,1.html
    • p.heniu Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 27.10.11, 11:55
      Wpis kontrolny, żeby mi się wątek nie zgubił. Zastanawiam się tylko ile czasu zajmie biegłym wydanie opinii. Bo tego, że Janicki, zresztą razem z Millerem powinni beknąć jestem pewien.
      • mike.recz Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 27.10.11, 13:45
        Jednak w ocenie "Gazety Wyborczej" problemy przy planowaniu wizyt w Katyniu nie występowały tylko w 2010 roku, ale były zauważalne również trzy lata wcześniej. Brakowało wtedy informacji dotyczących zabezpieczenia lotniska oraz ochrony samolotów specjalnych. "BOR-owcy nie mogli się porozumieć ze stroną rosyjską w sprawie liczby ochroniarzy, samochodu pancernego dla prezydenta, zabezpieczenia tras i punktów wizyty. Trasy przejazdów kolumny prezydenckiej nie były sprawdzone i zabezpieczone. I najważniejsze - również wtedy płytę lotniska w Smoleńsku zabezpieczały tylko posterunki rosyjskie" - napisano we wczorajszej "GW".
        Sprawę inaczej postrzega płk Andrzej Pawlikowski, szef BOR w latach 2006-2007. Jak przyznał, problemy były, ale BOR znalazło sposób na ich ominięcie. - Faktycznie Rosjanie nie chcieli z nami współpracować, dlatego byliśmy zmuszeni zrealizować to zabezpieczenie własnymi siłami. Stąd też wysłaliśmy własny sprzęt, własne samochody i ludzi - zaznaczył w rozmowie z "Naszym Dziennikiem". Jak przyznał, zabezpieczenie lotniska rzeczywiście realizowały służby lokalne, ale polscy pirotechnicy byli tam obecni. - Nie było problemów z wejściem na płytę lotniska. W miarę możliwości dokonaliśmy sprawdzeń. Był kontakt z oficerem operacyjnym, ze mną jako szefem Biura i samolot z prezydentem RP wylądował bezpiecznie - dodał Pawlikowski. www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1139813

        A ja jestem ciekaw tego Pawlikowskiego. Od jakiegoś czas non stop się mądrzy jaki
        to on jest świetny i genialny ale to tylko jego słowa i nic więcej.
        • p.heniu Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 27.10.11, 14:06
          Wyborcza dużo rzeczy pisała miała wizje i słyszała głosy.

          Biegli przeanalizują działania dotyczące zabezpieczenia wizyt w 2010 roku. Jeżeli zabezpieczenie jest niewystarczające, czy nie można go nawet okreslić z uwagi na obstrukcję drugiej strony należy o tym poinformować osobę, którą się chroni wydając opinię co do stopnia ryzyka, możliwych zagrożeń itd.
          • mike.recz Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 27.10.11, 14:16
            Nie zawsze jednak można przewidzieć nadgorliwego pilota.
            • p.heniu Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 27.10.11, 22:39
              Pedzmy, że istnieje pewien wzorzec starannego działania takiej służby jak Biuro Ochrony Rządu. Wystarczy porównać postępowanie BORu z wzorcem.

              Ja co prawda skorzystałbym z porządnych wzorców europejskich, np. francuskich brytyjskich czy choćby hiszpańskich. Ale niech będą polskie trudno. A w ogóle to co odwalił generał szofer Janicki kłóci się z wzorcem przeciętnego zdrowego rozsądku.

              Nie jest pewne czy lądowanie na tym pastwisku było bezpieczne. Czy pastwisko w ogóle powinno być rozważana jako miejsce docelowego planowanego lądowania? Jeżeli okaże się, że nie?
              • wariant_b Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 27.10.11, 23:10
                p.heniu napisał:
                > Jeżeli okaże się, że nie?

                To okaże się, że nasze państwo jest bezsilne wobec uporu psychola.
                Konstytucja nie przewidziała takiego przypadku.

                Nikomu we Francji, Wielkiej Brytanii czy choćby w Hiszpanii nie przyszłoby na myśl,
                żeby ich prezydent czy premier urządzał awanturę na terenie obcego państwa
                i w efekcie doprowadził do bezsensownej katastrofy, w której sam zginął,
                bo do końca chęć zrobienia komuś na złość przeważała nad zdrowym rozsądkiem.

                Ta katastrofa nie zdarzyła się przypadkiem - ona została wymuszona.
                • p.heniu Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 27.10.11, 23:23
                  Wariant. Ty zdaje się ciągle się mylisz, dlatego cieszy mnie, że się odezwałeś

                  Porównanie tego co zrobił szofer Janicki z wzorcem starannego działania pozwoli ustalić, czy dopuścił się zaniedbań i jeśli tak ich ciężaru gatunkowy. Tzn czy ewentualne zaniedbania wypełniają znamiona jakiegoś przestępstwa. Zajmuję się Janickim, jego zwierzchnikiem Millerem, BORem. Natomiast nie zajmuję się prezydentem, pilotami, bombowcem, brzozą, mgłą, helem czy Wawelem.
                • zoil44elwer Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 27.10.11, 23:39
                  wariant_b napisał:

                  > To okaże się, że nasze państwo jest bezsilne wobec uporu psychola.
                  > Konstytucja nie przewidziała takiego przypadku.

                  > bo do końca chęć zrobienia komuś na złość przeważała nad zdrowym rozsądkiem.
                  Casus lotu prezydenta wyczarterowanym samolotem do Brukseli na szczyt UE (po co?) za 200 tys PLN,daje przykład dziecinady L Kaczyńskiego.Byle jego było na wierzchu,by tylko pokazać Tuskowi że on nie od macochy,byle tylko się pokazać wśród VIPów UE.
              • mike.recz Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 27.10.11, 23:53
                p.heniu napisał:

                > Pedzmy, że istnieje pewien wzorzec starannego działania takiej służby jak Biuro
                > Ochrony Rządu. Wystarczy porównać postępowanie BORu z wzorcem.
                >
                > Ja co prawda skorzystałbym z porządnych wzorców europejskich, np. francuskich b
                > rytyjskich czy choćby hiszpańskich. Ale niech będą polskie trudno. A w ogóle to
                > co odwalił generał szofer Janicki kłóci się z wzorcem przeciętnego zdrowego ro
                > zsądku.
                >
                > Nie jest pewne czy lądowanie na tym pastwisku było bezpieczne. Czy pastwisko w
                > ogóle powinno być rozważana jako miejsce docelowego planowanego lądowania? Jeże
                > li okaże się, że nie?
                >
                Oni by na tym pastwisku normalnie wylądowali gdyby nie pajacowali z szukaniem dziury
                w chmurach do posadzenia samolotu.
                • p.heniu Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 28.10.11, 00:02
                  W ogóle się nie rozumiemy. Po pierwsze nie wiadomo. Po drugie chodzi o to, czy BOR dopełnił procedur dotyczących bezpieczeństwa prezydenta, czy sprawdził czy lotnisko nadaje się do lądowania inaczej mówiąc czy jest bezpieczne. To, że w budynku grożącym zawaleniem 2 lata mieszkają dzicy kolatorzy i budynek się nie zawalił nie oznacza, że jest bezpieczny. Zadaniem BORu jest m.i.n eliminowanie potencjalnych zagrożeń, czyli prewencja. Aby je ocenić trzeba znać stan faktyczny. To jest proste jak kij od szczotki. Nie filozuj.
                  • mike.recz Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 28.10.11, 00:27
                    Rozumiemy się. Żaden z samolotów zobowiązanych do lotów według instrukcji HEAD
                    nie powinien nawet wybierać się w tamtym kierunku.

                    Nie zmienia to jednak faktu iż nie dlatego ten samolot tam się rozbił bo było klepisko i budka
                    zamiast wieży.
              • p.heniu Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 05.01.12, 19:15
                Możliwe zarzuty dla oficerów BOR

                Prokuratorzy przeanalizowali ponad dwadzieścia zagranicznych wizyt premierów i prezydentów m.in. tych w Katyniu/Smoleńsku. Badali także ostatnie podróże prezydenta Bronisława Komorowskiego. Sprawdzali czy w porównaniu z innymi wizytami funkcjonariusze Biura gorzej zadbali o bezpieczeństwo premiera i prezydenta 7 i 10 kwietnia 2010 roku. Według naszych informacji biegli ocenili, że w przypadku niektórych wizyt w Katyniu funkcjonariusze BOR potrafili sprawdzić dokładnie bezpieczeństwo na płycie smoleńskiego lotniska. To zdaniem śledczych świadczy o tym, że mogli i powinni sprawdzić bezpieczeństwo na lotnisku w przypadku Kaczyńskiego i Tuska. A jednak tego nie zrobili. Według naszych informacji BOR - w ocenie śledczych - miał nie wystarczająco starać się by Rosjanie wpuścili polskich oficerów na lotnisko.

                "Powinni sprawdzić każdą szczelinę"

                Jak ustaliliśmy, warszawscy śledczy poznali już część ustaleń biegłych oceniających pracę funkcjonariuszy BOR. Biegli w swojej opinii zwracają uwagę, że zadaniem Biura było sprawdzenie lotniska i pasa startowego w Smoleńsku m.in. pod kątem pirotechnicznym. Wynika to z decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, która reguluje zakres wykonywanych czynności ochronnych, jak również i metody stosowane przez BOR. W tych regulacjach jest mowa o „miejscu czasowego pobytu” premiera i prezydenta. - Droga na pasie startowym pomiędzy rządowym samolotem a podstawioną limuzyną to już jest „miejsce czasowego pobytu”. Dlatego BOR powinienem sprawdzić każdą szczelinę na płycie lotniska – tłumaczy nam jeden ze śledczych. BOR lotniska nie sprawdził,


                www.tvn24.pl/12690,1730399,0,1,mozliwe-zarzuty-dla-oficerow-bor,wiadomosc.html
          • zoil44elwer Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 27.10.11, 23:28
            W 1996 to lotnisko polowe było jeszcze "czynne".W 2010 było już zamknięte ,kilka miesięcy wcześniej.Polska strona doskonale o tym wiedziała.
    • venus99 Re: Remontowali tak jak krzyczeli "Jezu"? 27.10.11, 13:53
      to dziwne-do tej pory publikowano zapisy z czarnej skrzynki z końcowym okrzykiem ku... mac.coś się zmieniło?
    • cwiercinteligentzpis To oni rozbili się o pas startowy a nie brzozę? 27.10.11, 13:53
      mike.recz napisał:

      > 13.05.2010, 05:00 [Magdalena Rubaj]
      > Te wstrząsające informacje ujawnił Faktowi rosyjski prokurator, który należy do
      > zespołu badającego przyczyny katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskie
      > m. Nasz rozmówca to jeden z bliskich współpracowników pierwszego zastępcy proku
      > ratora generalnego Federacji Rosyjskiej, szefa komitetu śledczego przy prokurat
      > urze, Aleksandra Bastrykina (57 l.). Dlatego nasz rozmówca zgodził się o tym op
      > owiedzieć pod warunkiem, że nie ujawnimy jego nazwiska.
      > www.fakt.pl/artykuly,Piloci-krzyczeli-Jezu-Jezu-,71784,0,61,1,0,0,0.html
      > 27.10.2011 05:30 [Magdalena Rubaj]
      > Sprawdzono każdy element wyposażenia lotniska w Smoleńsku, zapadła nawet decyzj
      > a o remoncie pas lotniska Siewiernyj. – Inaczej do tej wizyty by nie dosz
      > ło – mówi Faktowi osoba z ówczesnych władz BOR. – Aż trudno mi uwie
      > rzyć, że mogło być inaczej – tak nasz rozmówca komentuje doniesienia o za
      > niechaniach, o które prokuratura podejrzewa BOR przygotowujący wizyty w 2010 r.
      > 7 kwietnia 2010 r. delegacja z premierem szczęśliwie wylądowała. Lot z 10 kwie
      > tnia okazał się tragiczny – zginęło 96 osób.
      > www.fakt.pl/Dla-Kwasniewskiego-robili-remont-w-Smolensku,artykuly,135054,1.html
    • wariant_b I tym się różnią 27.10.11, 15:23
      mile widziani i oczekiwani goście od nieproszonych gości.
      • ave.duce Re: I tym się różnią 27.10.11, 15:38
        A to Smoleńsk nie należy do Polski?! Coś takiego!

        ... 13 listopada, zjawili się tu reprezentanci stowarzyszenia Katyń 2010 z wdową po szefie IPN Januszu Kurtyce na czele. Mieli generator prądotwórczy, wiertarkę. Raz-dwa, nikogo nie pytając o zgodę, przykręcili do gubernatorskiego kamienia swoją tablicę ...
        • x2468 Re: I tym się różnią 27.10.11, 23:48
          Przezorny Lech wiedział ze jak samolot rąbnie to wózek serwisowy z małpkami poleci do przodu czyli do niego.Dlatego zajmował miejsce na przodzie samolotu.
        • zoil44elwer Re: I tym się różnią 27.10.11, 23:49
          Putin mógł odebrać pobyt L Kaczyńskiego 3 dni po jego wspólnym spotkaniu z Tuskiem w Katyniu jako rodzaj demonstrowanej antypatii i lekceważenia było nie było najpotężniejszego człowieka w Rosji.
          • wariant_b Re: I tym się różnią 28.10.11, 10:01
            zoil44elwer napisał:
            > Putin mógł odebrać pobyt L Kaczyńskiego ...

            Nie mógł - tylko tak właśnie to odbierał. To strona rosyjska wymusiła nieobecność
            Lecha Kaczyńskiego na wspólnych uroczystościach w dniu 7 kwietnia, żeby nie
            było kolejnej powtórki ze wspólnych obchodów rocznicy wybuchu II Wojny Światowej.
            Polityk, który nie panuje nad tym co i kiedy mówi nigdzie nie jest mile widziany.

            Pomijam już to, że Putin świetnie grał Kaczyńskimi na swoją korzyść, więc
            wymachujący szabelką Kaczorek na uroczystościach w dniu 10 kwietnia,
            już bez żadnych przedstawicieli Rosji, którzy byliby w kłopotliwej sytuacji,
            czy zareagować, czy olać smarkacza, był Kremlowi jak najbardziej na rękę.

            Per saldo Rosja wygrała na tej katastrofie - ludziom łatwiej jest sobie wyobrazić,
            że jakiś groteskowy polityk rozbije się nad terytorium ich kraju, niż że ich
            przywódca zachowa się tak nieodpowiedzialnie, jak śp. Lech Kaczyński.
            A jego państwo, zamiast wziąć na siebie odpowiedzialność za katastrofę
            i wyłożyć kasę na posprzątanie będzie się obrażać, wygłupiać i wykłócać.
    • anwad Widzę, że dostajecie sms-owe instrukcje 27.10.11, 23:59
      post.salon24.pl/358290,blumsztajn-i-spolka-sciagaja-niemieckich-zadymiarzy-do-warszawy#comment_5211223
      Taka sama odpowiedź, jaką Ty dałeś w moim poście. Nieźle...
      • mike.recz Re: Widzę, że dostajecie sms-owe instrukcje 28.10.11, 00:38
        anwad napisała:

        > post.salon24.pl/358290,blumsztajn-i-spolka-sciagaja-niemieckich-zadymiarzy-do-warszawy#comment_5211223
        > Taka sama odpowiedź, jaką Ty dałeś w moim poście. Nieźle...
        >
        A może po prostu o czymś nie wiesz. Pomyśl jeszcze trochę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja