fractale
30.10.11, 17:11
Nie znam dokumentów dotyczących Jana Tomaszewskiego, ale możliwa jest taka sytuacja. Służba Bezpieczeństwa mogła go traktować jako konsultanta, a on tym nawet nie wiedział – podkreśla profesor Żaryn.
Można było nie wiedzieć, że jest się współpracownikiem esbecji?
Ło Matko Boska, co za herezyje w tym iPNie opowiadają.