Gość: THEsldEND
IP: *.tkchopin.pl
29.05.04, 00:56
Po głosowaniu zrobiono zbliżenie na Błochowiak i dało się wyczytać z ruchu
jej ust jak wzywa kobietę "lekkich obyczajów". Co świadczy o tym jak bardzo
emocjonalnie była zaangażowana by bronić swoich partyjnych kolegów
odpowiedzialnych za aferę Rywina. Szkoda, że z takim zaangażowaniem i
determinacją SLD nie rozwiązywało ważnych problemów społecznych i
gospodarczych naszego państwa. Całe szczęście nie będę mieli już nawet takiej
możliwości.