"jak można tak mówić o Wronie!?" "FUCKT"/.

09.11.11, 09:31
"Piloci są oburzeni." Ja też. Nieszczęściem współczesności jest fakt, że każdy doo_pek. któremu przy pomocy takiej czy innej sztuczki udało się wydukać kilka słów przed byle jaką kamerą od razu określany jest EKSPERTEM. Dla mnie jest obojętne czy kapitan Wrona po stwierdzeniu usterki w układzie hydraulicznym samolotu wylądował w Newark czy w Warszawie. DLA MNIE JEST WAŻNE, ŻE WYLĄDOWAŁ SZCZĘŚLIWIE I WSZYSCY SĄ ŻYWI I NIENARUSZENI. Skoro wylądował to jest FACHOWCEM i farciarzem. A "ekspert", który widział samolot w telewizorni niech zamknie mordę w kubeł z nieczystościami.

wiadomosci.wp.pl/title,Piloci-sa-oburzeni-jak-mozna-tak-mowic-o-Wronie,wid,13971108,wiadomosc.html
    • obraza.uczuc.religijnych Re: "jak można tak mówić o Wronie!?" "FUCKT"/. 09.11.11, 09:38
      Przecież to Bóg wylądował ten samolot
      • l_zaraza_l Re: "jak można tak mówić o Wronie!?" "FUCKT"/. 09.11.11, 11:46
        Wcale nie bóg tylko JPII. I to nawet nie cały JPII tylko jakiś jego kawałek, który bohatersko przemycał pan redemptorysta.
    • pompompom Re: "jak można tak mówić o Wronie!?" "FUCKT"/. 09.11.11, 12:22
      A nie chodziło czasami o "wylatanie" paliwa? Mógł krążyć kilka godzin nad Newark, a tak nie dość, że doleciał do celu to jeszcze szczęśliwie wylądował.
      • sierzant_nowak Re: "jak można tak mówić o Wronie!?" "FUCKT"/. 09.11.11, 13:06
        > A nie chodziło czasami o "wylatanie" paliwa? Mógł krążyć kilka godzin nad Newar
        > k, a tak nie dość, że doleciał do celu to jeszcze szczęśliwie wylądował.

        tak - a także o to, że na lżejszym samolocie można spróbować manewrów grawitacyjnego otwarcia (te ciasne skręty o których mówiono) zablokowanego podwozia. Z tego co czytałem ten samolot nie miał instalacji do zrzucania paliwa - tak więc musiałby wisieć nad Newark (a co za różnica czy nad Newark czy w trasie do PL?). Nikt przy zdrowych zmysłach nie podejmowałby się lądowania na pełnych bakach - samolot nie dość że za ciężki do lądowania, to jeszcze jest latającą bombą...
    • cbagoldenwomen czekam na kpt. Wronę w "TzG" 09.11.11, 12:23
    • ewa9823 Re: "jak można tak mówić o Wronie!?" "FUCKT"/. 09.11.11, 12:31
      lionold napisał:

      > "Piloci są oburzeni." Ja też. Nieszczęściem współczesności jest fakt, że każdy
      > doo_pek. któremu przy pomocy takiej czy innej sztuczki udało się wydukać kilka
      > słów przed byle jaką kamerą od razu określany jest EKSPERTEM. Dla mnie jest obo
      > jętne czy kapitan Wrona po stwierdzeniu usterki w układzie hydraulicznym samolo
      > tu wylądował w Newark czy w Warszawie. DLA MNIE JEST WAŻNE, ŻE WYLĄDOWAŁ SZCZĘŚ
      > LIWIE I WSZYSCY SĄ ŻYWI I NIENARUSZENI. Skoro wylądował to jest FACHOWCEM i far
      > ciarzem. A "ekspert", który widział samolot w telewizorni niech zamknie mordę w
      > kubeł z nieczystościami.

      też tak myślę
    • cbagoldenwomen Wrocę się chwali za przywóz 150 rabinów? 09.11.11, 12:33
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,130525031,130525031,Jak_mozna_bylo_pluc_na_kpt_Protasiuka_.htmlbezpieczny?
    • szmul.bender Re: "jak można tak mówić o Wronie!?" "FUCKT"/. 09.11.11, 17:25
      Ekspert to jest taki facet, ktory zna 45 pozycji seksualnych a nigdy w zyciu nie kochal sie z nikim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja