lionold
09.11.11, 09:31
"Piloci są oburzeni." Ja też. Nieszczęściem współczesności jest fakt, że każdy doo_pek. któremu przy pomocy takiej czy innej sztuczki udało się wydukać kilka słów przed byle jaką kamerą od razu określany jest EKSPERTEM. Dla mnie jest obojętne czy kapitan Wrona po stwierdzeniu usterki w układzie hydraulicznym samolotu wylądował w Newark czy w Warszawie. DLA MNIE JEST WAŻNE, ŻE WYLĄDOWAŁ SZCZĘŚLIWIE I WSZYSCY SĄ ŻYWI I NIENARUSZENI. Skoro wylądował to jest FACHOWCEM i farciarzem. A "ekspert", który widział samolot w telewizorni niech zamknie mordę w kubeł z nieczystościami.
wiadomosci.wp.pl/title,Piloci-sa-oburzeni-jak-mozna-tak-mowic-o-Wronie,wid,13971108,wiadomosc.html